- Posty: 1
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- Czy lekarz w szpitalu zastosował odpowiednie leki? Ciąża
Czy lekarz w szpitalu zastosował odpowiednie leki? Ciąża
- Banisher
-
Autor
- Wylogowany
- gaworzenie
-
Mniej Więcej
4 lata 6 miesiąc temu #1069587 przez Banisher
Witam.
Mam pewne obawy odnośnie zastosowany leków przez lekarza nawet mam podejrzenie, że może ktoś coś w szpitalu pomylił. Zacznę od początku 3 dni temu moja żona zgłosiła się do ginekologicznej izby przyjęć z objawami swędzenia i żółtawych upławów. Od początku ciąży mamy problemy z zakażeniem pęcherza dopiero drugi antybiotyk pomógł, ale przez to flora bakteryjna też dostała rykoszetem i jak na moją wiedzę oparta głównie na internecie główna przyczyną upławów i swędzenia były drozdzaki w pochwie, podobną diagnozę postawiła lekarz która przyjmowała małżonkę zaniepokoiła ja twarda macica przez co zostawiła ja na oddziale. Dziś odebrałem ja ze szpitala gdy zajrzałem do karty wyczytałem następujące leki Luteina, gyno-femidazol, i ostatni który wprowadził mnie w spore zaniepokojenie czyli Buscolysin z tego co mówił żona to w formie 1 zastrzyku czy ten lek może w jakikolwiek negatywny sposób wpłynąć na maluszka. Powiem szczerze że trochę się zaniepokoilem jak żona powierzała że ordynator robił niezły raban o nieczytelne wpisywanie leków na kartach stąd moje obawy może oni coś pomylili bo z tego co wyczytałem to ten lek wspomaga poronienia. Dodam jeszcze, że małżonką jest w 12 tyg ciąży
Mam pewne obawy odnośnie zastosowany leków przez lekarza nawet mam podejrzenie, że może ktoś coś w szpitalu pomylił. Zacznę od początku 3 dni temu moja żona zgłosiła się do ginekologicznej izby przyjęć z objawami swędzenia i żółtawych upławów. Od początku ciąży mamy problemy z zakażeniem pęcherza dopiero drugi antybiotyk pomógł, ale przez to flora bakteryjna też dostała rykoszetem i jak na moją wiedzę oparta głównie na internecie główna przyczyną upławów i swędzenia były drozdzaki w pochwie, podobną diagnozę postawiła lekarz która przyjmowała małżonkę zaniepokoiła ja twarda macica przez co zostawiła ja na oddziale. Dziś odebrałem ja ze szpitala gdy zajrzałem do karty wyczytałem następujące leki Luteina, gyno-femidazol, i ostatni który wprowadził mnie w spore zaniepokojenie czyli Buscolysin z tego co mówił żona to w formie 1 zastrzyku czy ten lek może w jakikolwiek negatywny sposób wpłynąć na maluszka. Powiem szczerze że trochę się zaniepokoilem jak żona powierzała że ordynator robił niezły raban o nieczytelne wpisywanie leków na kartach stąd moje obawy może oni coś pomylili bo z tego co wyczytałem to ten lek wspomaga poronienia. Dodam jeszcze, że małżonką jest w 12 tyg ciąży
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.