- Posty: 591
- Otrzymane podziękowania: 2
- /
- /
- /
- /
- /
- listopad 2015
listopad 2015
- Patuśka
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
Mniej Więcej
9 lata 4 miesiąc temu #1015246 przez Patuśka
Do Nas niestety powróciły kolki już 5 noc była ciężka
zaczynają się mniej więcej o 22i trwają tak do 2-3 dziś w nocy to mi już ręce opadały tak strasznie krzyczał
jak go puściło chwile przed 3 to był gtaki zmęczony i spocony od tego płaczu .. tak głośno oddychał te kolki to jakaś tragedia . Ale jak juz o tej 3 zasypia to jest cisza budzi sie tylko raz na mleko i przesypia do 10 no i ogólnie później w dzień odsypia ten płacz i wysiłek .Tak mi go było szkoda że wzięłam go do łóżka i spał ze mną przytuliłam go i trochę pospaliśmy bo powiem Wam szczerze że jak On tak strasznie krzyczy zanosi się itd. to ja się tak denerwuje że pocę się 10 razy bardziej a później zasnąć nie mogę . Chciałabym żeby już mu minęły ... 
Patrizia no sporo przybrał i karmie go tak jak w spzitalu co 3 godziny daję mu 90 ml ale zazwyczaj zostawia tak 20-10 ml to nawet całości nie zjada plus to co uleje to zostaje mu w tym brzuszku niewiele ale najważniejsze że przybiera na wadzę a nie odwrotnie
Teraz zjadł i znowu spi odpoczywa sobie
a w domu to znowu jak by tornado przeleciało bo w tym krzyku malego to wszystko wszedzie zostawiałam . Ta pogoda za oknem też jakaś niemożliwa leje za chwile słońce świeci zaraz znowu leje :/ najchętniej położyłabym sie i przespałabym cały dzień
A mój zaczął nocki ido końca tygodnia je ma .. nienawidzę jak je ma .



Patrizia no sporo przybrał i karmie go tak jak w spzitalu co 3 godziny daję mu 90 ml ale zazwyczaj zostawia tak 20-10 ml to nawet całości nie zjada plus to co uleje to zostaje mu w tym brzuszku niewiele ale najważniejsze że przybiera na wadzę a nie odwrotnie

Teraz zjadł i znowu spi odpoczywa sobie


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- agadzie84
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
Mniej Więcej
- Posty: 584
- Otrzymane podziękowania: 1
9 lata 4 miesiąc temu #1015355 przez agadzie84
o kurczę to wpółczuję
Patuśka oby szybko mu minęły bo i Ty się męczysz i Fabianek... możesz mu już podać jakąś herbatkę? może w aptece spytaj..
Nasz mały dalej w szpitalu
może jutro coś więcej powiedzą bo dziś wszystkie wyniki miał bardzo dobre, ja wiem że oni wiedzą co robią i że mały ma tam opiekę najlepszą z możliwych ale ja już tak za nim tęsknię... jestem u niego ile tylko mogę, już nie leży pod lampami więc mogę go sobie tulać itd, mleko z piersi dostaje i zajada, ale ja chcę już naszego Żubra w domu mieć!
dziewczyny mam pytanie, może głupie, ale może też tak macie...? Czy po odciągnięciu mleka też czujecie się po jakimś czasie jak wyplute? Ja strasznie, a mleka mam ilości przemysłowe, dziś na jeden raz 100 ml poszło i zaraz znów muszę bo znów cycki bolą...a potem znów do szpitala do małego.

Nasz mały dalej w szpitalu

dziewczyny mam pytanie, może głupie, ale może też tak macie...? Czy po odciągnięciu mleka też czujecie się po jakimś czasie jak wyplute? Ja strasznie, a mleka mam ilości przemysłowe, dziś na jeden raz 100 ml poszło i zaraz znów muszę bo znów cycki bolą...a potem znów do szpitala do małego.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Zuzu19
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Kochanie moje 15.11.12 :)
Mniej Więcej
- Posty: 707
- Otrzymane podziękowania: 0
9 lata 4 miesiąc temu #1015478 przez Zuzu19
hej,
jestem mamą listopadową z 2012r.
Maciek urodził się w 40 tc +2 dni z wagą 3716 i długością 56 cm.
Tak mnie wzięło na wspomnienia
Teraz po 3 latach mogę powiedzieć ,że dzieci skorpionki są uparte , nie co "złośliwe" , ale bardzo aktywne i towarzyskie
)
Pozdrawiam Was i życzę szybkich porodów i przespanych nocy
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
jestem mamą listopadową z 2012r.
Maciek urodził się w 40 tc +2 dni z wagą 3716 i długością 56 cm.
Tak mnie wzięło na wspomnienia

Teraz po 3 latach mogę powiedzieć ,że dzieci skorpionki są uparte , nie co "złośliwe" , ale bardzo aktywne i towarzyskie

Pozdrawiam Was i życzę szybkich porodów i przespanych nocy

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ElizaZ
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
Mniej Więcej
- Posty: 110
- Otrzymane podziękowania: 0
9 lata 4 miesiąc temu #1015854 przez ElizaZ
agadzie84 widziałam na fejsie że urodziłaś ale nie doczytałam że maluszek został w szpitalu. Mam nadzieję że szybko wróci do domku. Wiem że bardzo tęsknisz za nim ... z pewnością jak wróci wytulisz go za cały ten czas w szpitalu.
Ja dziewczynki chyba wracam do "żywych" mam nadzieję że nie za wcześnie się chwalę..
U mnie była katastrofa.. ból ciągnął się w nieskończoność, zamiast lepiej to gorzej. Ja niby odporna na ból a tu nie dawałam sobie rady od cięcia do wczoraj. Wycie na całe mieszkanie, pogryzione ręce z bólu... podejrzewali uszkodzenie cewki lub uraz mechaniczny pęcherza... badania jeszcze w toku ale dostałam antybiotyki na zapalenie układu moczowego i po 3 tabletkach mogę wstać bez paracetamolu z łózka.. jak na razie byłam dzisiaj w łazience dwa razy i ani razu nie zabolało...
Trzymajcie za mnie kciuki bo tego nie szło wytrzymać... jak się podkuruję znowu zacznę tu zaglądać i na fejsa żeby zobaczyć co u Was słychać.
Ja dziewczynki chyba wracam do "żywych" mam nadzieję że nie za wcześnie się chwalę..
U mnie była katastrofa.. ból ciągnął się w nieskończoność, zamiast lepiej to gorzej. Ja niby odporna na ból a tu nie dawałam sobie rady od cięcia do wczoraj. Wycie na całe mieszkanie, pogryzione ręce z bólu... podejrzewali uszkodzenie cewki lub uraz mechaniczny pęcherza... badania jeszcze w toku ale dostałam antybiotyki na zapalenie układu moczowego i po 3 tabletkach mogę wstać bez paracetamolu z łózka.. jak na razie byłam dzisiaj w łazience dwa razy i ani razu nie zabolało...
Trzymajcie za mnie kciuki bo tego nie szło wytrzymać... jak się podkuruję znowu zacznę tu zaglądać i na fejsa żeby zobaczyć co u Was słychać.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- agadzie84
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
Mniej Więcej
- Posty: 584
- Otrzymane podziękowania: 1
9 lata 4 miesiąc temu #1015905 przez agadzie84
Elizaz o matko, to straszne co masz:( mam nadzieję że szybko dojdziesz do siebie, bardzo mocno trzymam kciuki!
A nasz mały już od czwartku z nami:) jest spokojniutki, w zasadzie większość czasu przesypia, a jak nie śpi to sobie z nim rozmawiamy;)
A nasz mały już od czwartku z nami:) jest spokojniutki, w zasadzie większość czasu przesypia, a jak nie śpi to sobie z nim rozmawiamy;)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ElizaZ
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
Mniej Więcej
- Posty: 110
- Otrzymane podziękowania: 0
9 lata 4 miesiąc temu #1015919 przez ElizaZ
Dzięki Aga.. też mam nadzieję że już teraz szybko minie.
Gratuluję raz jeszcze Synusia. Cieszę się że jest już z Wami. Teraz będzie inaczej, w domu zawsze najlepiej. Nasza Emilka tez dużo przesypia, a jak nie śpi to też sobie rozmawiamy. Dzisiaj zaczęła unosić główkę, leżąc na brzuszku. Wcześniej za nic nie chciała i od razu płakała. No i sobie sprawdzamy kto jest bardziej wytrzymały.. bo lubimy być na rączkach, a mama się nie daje bo musi mieć czas i dla Jasia i siebie i obiadki, sprzątanie.. teraz jak zaczynam funkcjonować to pomału trzeba zacząć nadrabiać zaległości.
Udało mi się w tym czasie co nie bolało, upiec dwa ciasta ale dałam sobie spokój teraz , zacznę jak już będzie dobrze tak na 100 %.
Gratuluję raz jeszcze Synusia. Cieszę się że jest już z Wami. Teraz będzie inaczej, w domu zawsze najlepiej. Nasza Emilka tez dużo przesypia, a jak nie śpi to też sobie rozmawiamy. Dzisiaj zaczęła unosić główkę, leżąc na brzuszku. Wcześniej za nic nie chciała i od razu płakała. No i sobie sprawdzamy kto jest bardziej wytrzymały.. bo lubimy być na rączkach, a mama się nie daje bo musi mieć czas i dla Jasia i siebie i obiadki, sprzątanie.. teraz jak zaczynam funkcjonować to pomału trzeba zacząć nadrabiać zaległości.
Udało mi się w tym czasie co nie bolało, upiec dwa ciasta ale dałam sobie spokój teraz , zacznę jak już będzie dobrze tak na 100 %.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.