- Posty: 60
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- Mamusie marzec 2013
Mamusie marzec 2013
- Dusia
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
A na tym boboticu jest napisane że można go podawać os 28 dnia życia,i weź tu bądź mądra!!!!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- andzia_zg
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Andzia
- Posty: 4661
- Otrzymane podziękowania: 14
Ja dawałam Wojtkowi Sab Simplex. Na nich tez jest napisane ze od 3 tygodnia sie podaje po 15 kropelek do kazdego karmienia, a ja podawalam tez juz jakos chyba w 2 tygodniu, podawalam mniej kropelek i nie do kazdego posilku tylko np rano i wieczorem
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Dusia
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 60
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- andzia_zg
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Andzia
- Posty: 4661
- Otrzymane podziękowania: 14
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Panika992
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 745
- Otrzymane podziękowania: 0
dusia mozesz podac espumisan, ja od 2 tyg podawalam 5 kropelek, bo pani doktor tak powiedziala.
Ja jem danio waniliowe, jogurty biszkoptowe, bananowe i waniliowe. I tak jem od poczatku i jest ok.
Zawinelam Olka w ten kocyk, to zasnal na ponad 2 godz, przez co mial 4 godz przerwe od jedzenia. Zjadl i znow spi., ale juz bez kocyka.
Dzis zjadlam piers gotowana, ale do wody dodalam vegete i kostke rosolowa, zeby ta piers miala troche smaku plus kalafior gotowany
Mi tez przy jedzeniu Olek macha glowa i krzyczy. A jak odsunie glowe od prawej piersi , to zawsze jest caly w mleku, bo tryska mi z piersi fontanna. I tak czekam az w pieluche to wytryska, bo inaczej sie krztusi.
I zapomnialam co tam jeszcze...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- wiewiorka
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 717
- Otrzymane podziękowania: 0
Kika mój mały też w czasie jedzenia cyca lub butelki nagle się odrywa i płacze, macha głową, szczypie mnie dosłownie łapkami i nie wiem o co chodzi czy coś go boli... Masakra, szkoda że dzieci nie umieja mówić
![]()
![]()
a ja jadłam ostatnio jabłko małe i nic Dorianowi nie było (chyba)
z Szymonem mam to samo.Drze sie a nie płacze.Przewaznie dlatego ze słabo z cyca leci albo boli go brzuszek bo sie zapowietrzyl i go odbeknąć trzeba
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- wiewiorka
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 717
- Otrzymane podziękowania: 0
ufolka juz smialam sie z niego, ba jego koledzy sie smieja i nic go to nie rusza.
dusia mozesz podac espumisan, ja od 2 tyg podawalam 5 kropelek, bo pani doktor tak powiedziala.
Ja jem danio waniliowe, jogurty biszkoptowe, bananowe i waniliowe. I tak jem od poczatku i jest ok.
Zawinelam Olka w ten kocyk, to zasnal na ponad 2 godz, przez co mial 4 godz przerwe od jedzenia. Zjadl i znow spi., ale juz bez kocyka.
Dzis zjadlam piers gotowana, ale do wody dodalam vegete i kostke rosolowa, zeby ta piers miala troche smaku plus kalafior gotowany
Mi tez przy jedzeniu Olek macha glowa i krzyczy. A jak odsunie glowe od prawej piersi , to zawsze jest caly w mleku, bo tryska mi z piersi fontanna. I tak czekam az w pieluche to wytryska, bo inaczej sie krztusi.
I zapomnialam co tam jeszcze...
kalafior??? odważnie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mamcia2013
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- nasz Skarb rośnie u mamusi :)
- Posty: 1855
- Otrzymane podziękowania: 0
mamcia2013 napisał:
Kika mój mały też w czasie jedzenia cyca lub butelki nagle się odrywa i płacze, macha głową, szczypie mnie dosłownie łapkami i nie wiem o co chodzi czy coś go boli... Masakra, szkoda że dzieci nie umieja mówić
![]()
![]()
a ja jadłam ostatnio jabłko małe i nic Dorianowi nie było (chyba)
z Szymonem mam to samo.Drze sie a nie płacze.Przewaznie dlatego ze słabo z cyca leci albo boli go brzuszek bo sie zapowietrzyl i go odbeknąć trzeba
no teraz to już się staram go w czasie jedzenia podnosić nawet kilka razy.
Dusia ja jeszcze daje delicol do mleka, ale nie do każdego karmienia. Szczerze to mam wrażenie że nie pomaga aż tak całkiem...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- chiczi
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 210
- Otrzymane podziękowania: 0

Mój Adaś jak zaczyna się prężyć, denerwować, płakać, a wiem, że jest najedzony, pielucha czysta, to oczywiście podejrzewam kolkę- pomaga wyprawa do kuchni i włączenie okapu- po minucie małemu zamykają się oczka


Ostatnio usnął z mężem jak ja odkurzałam, więc odkurzacz też pomaga, ale w nocy nie będę go włączać, okap cichszy

Spróbujcie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Panika992
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 745
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Kinga2424
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Teraz trzy serca biją we mnie...
- Posty: 881
- Otrzymane podziękowania: 50

Przepraszam, ale nie zdążę Was nadrobić. Paulinka jest staszanie absorbującą osóbką. Nie mam nawet czasu sprawdzić poczty elektronicznej.
Ale jest tak kochana, tak słodka, że mogłabym ją zjeść.
Dziękuję za wszystkie bardzo cenne rady dotyczące laktacji. Malutka strasznie walczy. Nie wiem czy jeszcze da się coś z tym zrobić.
Kilka słów o porodzie:
W ubiegły wtorek miałam stawić się przed 7 na oddział. Przyjęli mnie. Następnie na KTG, lewatywa i podłączyli mi kroplówkę z oksytocyną. Męczyłam się tak do 16. Niestety skurcze były i to dość mocne, aż się skręcałam na łóżku, ale nie było rozwarcia, tylko na 4 cm. Odłączyli mnie o 16 i wróciłam na patologie. Cały wieczór, cała noc miałam straszne skurcze. Rano wysłali mnie na USG. Okazało się, że jest bardzo mało wód płodowych. Kazali mi przemieścić się na porodówkę. Wybłagałam ich o kolejną lewatywę. Na kibelku myślałam, że zaraz zjadę, miałam już tak mocne skurcze, małe odstępy pomiędzy nimi. Jednak udało mi się choć troszkę umyć. Jak wróciłam na salę, to przebili mi takimi kleszczami to coś, gdzie są wody płodowe. Zdążyłam zadzwonić po męża. Jak mąż przyjechał do mnie (35 km)to miałam już pełne rozwarcie. Ale dostałam jakiś zastrzyk i tam im fruwałam po sali. Ponoć nawet chciałam jeszcze, a one mi powiedziały, ze to mąż musi jechać do Czech po maryśkę. Mąż był cały czas ze mną. Myślałam, że już nie urodzę. Miałam jedno nacięcie, które nic nie pomogło. Potem kolejne i kolejne, aż wkońcu Malutka wyskoczyła. Lekarz powiedział mi, że mam bardzo dużo szwów w środku, a do wyciągnięcia tylko 6. Wczoraj była u mnie położna w domu. Porobiły mi się jakieś krwiaki... Beee...
Dziewczyny serdecznie Was pozdrawiam, i przepraszam, że tak krótko, ale Paulince znudził sie już komputer

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- koticz
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Jagódka-nasze największe szczęście
- Posty: 1214
- Otrzymane podziękowania: 1

No nic jutro napewno będzie lepiej...lecę na kąpiel...
Ja pierwsze słyszę o tych jogurtach

Ostatnio jadłam pieczarki i nawet frytki i wszystko ok

Dusia ja mojej małej podaje Esputicon 2x2 krople,na moją Jagodę działają to może i na Nadkę zadziałają...
Kinga współczuję porodu,ja też kilkanaście godzin męczyłam się ze skurczami rozwierającymi,ale dzięki temu pamiętam już tylko to,a nie pamiętam już w ogóle masażu szyjki,ani partych taka byłam wymęczona
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Oko spadam pa pa dziołchy
http://www.suwaczki.com/tickers/nzjdgox1ta3px[img] www.suwaczki.com/tickers/nzjdgox1ta3px
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Depeche
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2837
- Otrzymane podziękowania: 0
Zolwik, no kawal chlopa, oj biedna ucierpialas sie.
Kinga Tobie rowniez wspolczuje.
Ja mam to szczescie , ze ta czesc mojego naturalnego porodu uleczyla moja taume po pierwszym, naprawde zabolalo mnie z dwa razy, zero krzyzowych , pokoj, oddech i baardzo szybko do pelnego. Wiec jak widac drugi jest zupelnie inny od pierwszego, finisz troche nie taki, no ale dobrze sie wszystko na szczescie skonczylo i mam mojego skarbunka. Zjadl wladnie butle, jakos lepiej po niej spi i dluzej i cmoka przez sen. A ja glipia jecze, bo mi cyca jednego rozrywa.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Panika992
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 745
- Otrzymane podziękowania: 0
Co do porodu, to chociaz jestem pierworodka to mialam wrazenie, ze rozwarcie mi poszlo szybko. Bylo 1, po lewatywie poszlam na porodowke tam juz 6. Dostalam zzo i za chwile juz 8, posiedzialam na pilce i za chwile juz pelne. W ogole mialam wrazenie, ze porod byl szybki, ale bardzo ciezki. Parte trwaly 37min i to wspominam najlepiej, chociaz padalam juz na ryj to nie czulam juz bolu. Ale po porodzie barxzo dlugo nie wstawalam bo podali mi duzo dziwnych rzeczy a bylam ponad 24h na czczo i nie mialam sily nawet isc siku:/
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Panika992
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 745
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.