- Posty: 1173
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- Nieletnie matki
Nieletnie matki
- basik_twins
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 21.07.2010 - Najpiękniejszy dzień w moim życiu
Ty a to prawda Mirellko że jednojajowe maj identyczne DNA ?? Bo moja mama gdzieś to usłyszała ale nie wiem ile w tym prawdy
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Mirella
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
- Posty: 7015
- Otrzymane podziękowania: 72
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- basik_twins
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 21.07.2010 - Najpiękniejszy dzień w moim życiu
- Posty: 1173
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mariosponge
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- KAF'ka *Mr. Andrew - mój nowy piękny świat*
- Posty: 854
- Otrzymane podziękowania: 0
Teraz, jak zaszłam w ciążę,a była ona nie planowana, nagle złapałam doła że już nie spełnię swoich marzeń, że życie mam nie poukładane, a tu jeszcze dziecko, że zawiodłam rodziców, bo mieli nadzieje że najpierw wyjdę za mąż, skończę magistra... Dużo rzeczy straciłam. Chciałam wykorzystać ten czas przed urodzeniem dziecka, ale ciągle mam ciążę zagrożoną przez krwiaka, męczę się po najprostszych czynnościach, nie mogę za dużo chodzić i wszystko jest nie tak... Ciągle walczę ze swoim myśleniem, ale wiem że jeśli go nie zmienię to może to mieć duży wpływ na psychikę dziecka. A nie chcę żeby Ono się czuło niechciane. Chyba potrzebuje psychologa, bo jak na razie to załamka. A co do Was, szczęśliwych przyszłych mam, zazdroszczę Wam, a jednocześnie się ciesze, że dajecie sobie z tym radę... bo ja, jak na razie, nie daje

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Moniq
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1322
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Madzia89862
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
- Posty: 2124
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- natmur11
-
- Wylogowany
- Moderator
-
- Posty: 1621
- Otrzymane podziękowania: 1
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Madzia89862
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
- Posty: 2124
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Mirella
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
- Posty: 7015
- Otrzymane podziękowania: 72

A co do komplikacji w ciąży.... Był taki moment, że miałam być operowana w ciązy, trauma jak rzadko, przez dwa miesiące płakałam, że się boję iść na operację, bo się boję o dziecko, a w przerwach płakałam, że płaczę i to na pewno źle na dziecko wpływa. Dosłownie dnia nie było, żebym nie ryczała, co tam dnia, godziny nawet. Nie wiem jakim cudem to moje dziecko takie pogodne....
Załóż suwaczek, bo nawet nie wiemy kiedy mamą zostaniesz

Może to banał, ale jak zobaczysz swoje dziecko to będziesz sie zastanawiała jak mogłaś bez niego żyć, tak to już jest. Ja nie umiem sobie przypomnieć jak to było jak Klaudii nie było, dla mnie jest od zawsze
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ilona
-
- Wylogowany
- Moderator
-
- 12.05.2010 Wiktor 26.09.2014 Weronika
- Posty: 2480
- Otrzymane podziękowania: 24
no czasem sa wyjatki..znam dziewczyne (urodzila jak miala 17 lat)niby wszystko pieknie ladnie i wogole..p porodzie jednak miala specyficzne podejscie do corci.potem przerodzilo sie w brak odpowiedzialnosci..zaczela mala podzucac do swoej mamy(nie mieszkaala z nia)corke nawet na 2 tygodnie!a mloda mamusia musiala sie wbtym czasie wyszalec.imprezy,alkoholizm ja dopadl mimo tak mlodego wieku!!!jej mala w lipcu skonczy roczek a ona twierdzi ze chyba odda corke bo jest za mloda na bycie matka...taki przypadek swiadczy o tym ze jednak wiek jakies ma zaczenie ..takie dziewuszki jak widac w glowie pustke maja.a szkoda tylko malenstwa
OCZYWIŚCIE NIE ZAWSZE TAK JEST. ja mam sąsiadkę, która miała 16 lat jak urodziła swoją córeczkę, teraz ma 25 lat jest wspaniała matka i taka była od samego początku. Chciała nawet zrezygnować ze szkoły bo nie mogła się z córcią rozstać na czas lekcji ale z pomocą mamy skończyła liceum, aktualnie starają się o rodzeństwo dla córki.
/moim zdaniem nie ma reguły.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- angela660
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 582
- Otrzymane podziękowania: 0
Są matki, które w wieku 30 lat wyrzucają dzieci na śmietniki, a są takie które rodzą będąc w gimnazjum i są cudownymi matkami...
Jeśli ciąża jest nie planowana i na prawdę jest totalną wpadką i zaskoczeniem, może na początku pokrzyżować życie, a przynajmniej tak się wydaje... Wiadomo, że trzeba zmienić dotychczasowe życie, ale wcale nie znaczy że ono będzie gorsze, nudne czy "stracone"!
Studia i praca nie zając;p
Mariospogne nie chcę na siłę się utożsamiać i tworzyć jakieś historie tylko po to żeby na siłę pocieszyć, ale...
Moje życie też jest nie uporządkowane, miałam zaczynać studia, tydzień przed tym jak dowiedziałam się że jestem w ciąży dostałam prace, mieszkałam już z chłopakiem(dalej jest moim chłopakiem a nie mężem;p)i chciałam się usamodzielnić, być nie zależna i się rozwijać ... a wyszło kompletnie inaczej i teraz nie mogę się doczekać kiedy przytulę mojego synka:)
A psycholog to nic złego i może warto się do niego wybrać

Trzymaj się mocno i pisz :*
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mariosponge
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- KAF'ka *Mr. Andrew - mój nowy piękny świat*
- Posty: 854
- Otrzymane podziękowania: 0

Ja właśnie też, tydzień przed wiadomością o ciąży dostałam pracę, miałam zamiar w tym roku iść na magistra, mieszkam z chłopakiem, który niestety teraz musi mnie utrzymywać. Rodziny w tym kraju nie mam, czyli mam brata, ale nasze relacje są nie bardzo rodzinne. No i już miałam zaplanowane życie na kolejne 5 lat, w planach którego dziecka miało nie być. A tu proszę

Dobra, mam już dosyć narzekania i płakania nad sobą! Mam chłopaka z którym zawsze chciałam spędzić życie, on kocha mnie i się cieszy z ciąży, więc "fundament", można powiedzieć, mam

Będzie dobrze, musi być!
p.s. albo coś ze mną nie tak, albo to jest rzeczywiście trudne, ale nie umiem wkleić suwaczka, nie wiem gdzie. Jestem w 10 tyg ciąży.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- natmur11
-
- Wylogowany
- Moderator
-
- Posty: 1621
- Otrzymane podziękowania: 1
a to u ciebie dopiero poczatek wiec nie masz co sie martwic takie humory i ponure nastawienie ja mialam gdzies do 13-14 tyg wiec to wszystko wina hormonow.ogolnie pierwszy trymestr jest dosc ciezki i sporo osob (przynajmniej z mojego otoczenia) ma takie hustawki nastrojow. zobaczysz wszystko sie ulozy;)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mariosponge
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- KAF'ka *Mr. Andrew - mój nowy piękny świat*
- Posty: 854
- Otrzymane podziękowania: 0
Przecież tygodnie się liczą od ostatniej miesiączki. Chyba że ten suwaczek liczy od zapłodnienia.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- angela660
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 582
- Otrzymane podziękowania: 0
Dobrze będzie nie martw się

A jak sama zauważyłaś, fundament jest- masz wsparcie, a to bardzo dużo w takich chwilach!
Tatuś jest szczęśliwy więc na pewno wszystko się dobrze potoczy:)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.