BezpiecznaCiaza112023

Mamusie luty 2013 !

11 lata 6 miesiąc temu #753606 przez Pliszka
Hej,

U nas katar znikł :lol: Zdrówka dla wszystkich chorowitków, mamuś i maluchów!

Monia, czytnik ma wyswietlacz typu e-papier, który nie męczy oczu :) Jakość obrazu jest inna. Z tego co piszesz Iga niesamowita :ohmy: Gratuluję zdolnej córeczki! :) Mądrych rodziców czytałam, z wieloma rzeczami się zgadzam, z innymi mniej (np. że chyba do piątego roku życia rozstanie z matką jest dla dziecka traumą :dry: Przynajmniej mam nadzieję, ze to nieprawda, bo na pięcioletnią przerwę w pracy mnie nie stać :( )

Ola, pisałaś, ze Lidzia lubi aparat fotograficzny, Olek uwielbia pada od playstation :laugh: :blink: Tylko czeka żebu się do niego dorwać :)
Jaką Lidzia ma super blond czuprynkę :laugh: Cała śliczna mamusia :laugh:

Madlen, to super, że babcia zostanie z Adasiem, nie masz sie o co martwić, to znaczy na pewno będziesz tęsknić bo to normalne, ale będziesz miała pewność, że dzieckiem zajmuje się zaufana, kochająca go osoba, taka pomoc jest na wagę złota. Olciowe babcie młode i zapracowane :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #753651 przez sylwia1986
dobry wieczór:)

My uczymy się zasypiać podczas dziennych drzemek w łóżeczku i ogólnie się przestawić, bo podczas tego ząbkowania zupełnie wybiliśmy się z rytmu co poskutkowało nocnym spaniem przy cycu.. :dry:

Princess jakbyś miała mieszkać z teściami chyba byś psychicznie nie wyrobiła :huh: no nieźle..

Jadziu Hubuś jest bardzo szybki, ale pozostałe dzieciaczki gonią :lol: dużo zdrówka dla taty i cierpliwości do Armenki..

Banana widzę że Bartek jest bardzo podobny do Dagusi nie tylko z wyglądu, również z ząbkami i z osiągnięciami widzę jesteśmy idento :silly:

Olu zdrówka dla Lidusi :kiss: oby nocki wróciły do normy, słodka jest :kiss: :kiss: :kiss:

Dominia zdrówka dla Igunia :kiss:

Marlena obyś znalazła coś satysfakcjonującego i pod względem zajęcia i finansów :)

Aga super że tak fajnie obie znosicie Twój powrót do pracy :side:

Monia zdrówka :kiss: oj ja taki chwilowy ból mam po źle przespanej nocy, na szczęście szybko mija, więc nie zazdroszczę :(

Anoda z tymi teściami to są jeszcze większe jazdy jak pojawi się dziecko, bo oni mają swoje racje, także zawczasu lepiej powiedzieć swoje zdanie :silly:

Pliszka u nas też babcie pracujące :( a hitem są moje kapcie i laptop :lol:

Dobrej nocy :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #753696 przez Marlena1888
sylwia dziękuje :kiss: cały czas uporczywie szukam i od poniedz. zaczynam dzwonienie do różnych placówek zw z moim zawodem :silly: a my też przestawiamy się na zasypianie w dzień w łóżeczku i nawet ładnie zasypia,

Monia ale Igusia sie super rozwija :woohoo: a Tobie dolegliwosci bólowych współczuje.. oby Ci to szybko przeszło.. a o mądrych rodziców poproszę :) mój mail masz:) i z góry dziękujeeeeeeee :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss:

ola Lidzia jest śliczna!!!!!!!!! a te włoski!!! milusia i kochana dziewczynka:)

Aga miło słyszeć że Ewcia się poprawiła i została ułaskawiona :) współczuje katarku, oby jest szybko przeszedł :kiss: :kiss: :kiss: :kiss:

a u nas oki, wrócił m i mamy dorato dziś na poprawę humorków, bo ta jesień nie nastraja zbyt pozytywnie...
3majcie się i do nastepnego! :kiss: :kiss:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu - 11 lata 6 miesiąc temu #753705 przez michasia
Banana dużo zdrówka i radości z okazji urodzin:)

Monia mi ostatnio pomogła maść końska, wzięłam ciut od dziadka. On miał różową, a jest jeszcze niebieska, podobno super. W każdym razie 2 smarowania i rozcierania maścią i ból zniknął. A wcześniej smarowałam naproksenem i nic. To się chyba w aptece kupuje.
Mądrych rodziców też czytam, ale w wersji tradycyjnej.

We wt Ania została zaszczepiona. Waży 8360g. Wzrostu u nas nie mierzą, ale ubranka na 68 są na styk. Większość 74ma.

Aga super, to możesz wreszcie odpocząć i cieszyć się po pracy Ewą.

Madlen gratuluję, że udało Ci się osiągnąć cel, czyli munduru poszerzać nie trzeba. Fajnie, że Twoja mam się zajmie Adasiem.

Princess, mam nadzieję, że M stanie po Twojej stronie i będzie domagał się od rodziców tego, co Ty uznasz, za najlepsze dla Adasia.

Chomiczka i co postanowiliście z autem? Dywan jakiś macie?

Ola Lidka słodka. Jak się ślicznie uśmiecha na tym drugim zdjęciu.

Marlena powodzenia. Też chyba powinnam zacząć rozglądać się za nową pracą, bo bardzo chętnie zmienię.

Zdrówka dla wszystkich choruszków:)Tych małych i tych ciut większych:)

U mnie Ania ładnie je wszelakie zupki-narazie zna smak marchewki, ziemniaka, pietruszki i cukinii. Ale też nie codziennie zupkę dostaje. Widać, że bardzo chce nauczyć się siadać:) Pełza na brzuszku trochę i podnosi tyłek do raczkowania:)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #753846 przez chomiczka
Cześć mamuśki,

Ja tak jak Monia jakoś nastroju na forum nie miałam, musiałam odetchnąć trochę :silly: U nas kiepsko. Zawieźliśmy samochód do mechanika i ten miał naprawić za 4 tysiące, no ale okazało się że cały silnik rozwalony i naprawa wyniosła na ponad 6 tyś zł :( :( wczoraj M odebrał samochód i wracając do domu terkotał jak traktor :huh: wrócił do kolesia i coś tam podkręcił i niby jest ok ale powiem wam że jakoś czarno to widzę :( najbardziej boli mnie to że tyle kasy popłynęło. MieliśmY Ola chrzcić za 2 tygodnie, wszystko załatwione ale spłukaliśmy się doszczętnie i przełożyliśmy chrzest na listopad :( w tym miesiącu kupiliśmy też stół i krzesła na imprezę, bo będziemy jednak robić w domu, w knajpie za sam obiad wołają 80zł za osobę, chyba ich pogięło. Więc kasa popłynęła, a tu kredyt, czynsz i wydatki zostały, do tego mamy trochę oszczędności na lokatach i tego ruszyć nie możemy, więc chrzest przesunął się znowu. Eh wkurwia mnie to wszystko już :S :S

Monia cieszę się że smakowało, jak coś to mam jeszcze super przepis na tort orzechowy, powiem Ci REWELACJA!! Śmietanowe się chowają do niego, więc jak coś to jestem w pogotowiu :silly: a coś Ty zrobiła że Ci masa wylazła ?? :silly:

Michasia sprawa dywanu utknęła w miejscu bo siana brak. Może kiedyś :woohoo: dzięki za pamięć :kiss:

marlena
powodzenia w szukaniu pracy, jak ktoś chce to znajdzie, jak ktoś jest zdolny i uparty bez problemu znajdzie ;)

Aga na Ewcię wpłynęło chyba to że już nie jesteś ciagle z nią i zaczęła doceniać i szanować czas spędzony z mamą.

Trzymam kciuki za choowitki, u nas póki co spokój w tym temacie (odpukać). Ja trochę gorzej się czuje bo gardło boli, ale Olo póki co zrowiutki.

Dziewczyny, które pracujecie, nie martwcie się kochane. Ile ja bym dała żeby dziecko zostawić pod opieką którejś babci, niestety u nas też babcie postawiły na karierę zawodową, nie ma się co dziwić, w dzisiejszyh czasach. Ja pracowałam do 8 miesiąca, właśnie po to żeby potem dłużej z dzieckiem posiedzieć w domu, dzięki temu dziś bez wyrzutów mogę się nim zająć. Już sie marwtię jak ja go zostawię z całkiem obcymi ludźmi na których łaskę bedzie zdany? :( taki maluszek mój kochany, a tu obce baby jakieś. Pewnie prześwietle żłobek do którego go oddam ale to i tak nie gwarantuje że bedzie tam dobrze traktowany. :huh: spędza mi to sen z powiek, zwłaszcza że nawet z pokoju nie mogę wyjść bo on wyje a co dopiero w obcym miejscu i z obcymi ludźmi.... jak to przetrwać????? :( :( :(

7 miesięczne LOLO :silly:


Dominia dzięki za pamięć, mam nadzieję że Iguś lepiej się czuje.

Aganobla najlepszego dla Gabrysia z okazji 7- miesięcznicy :blink: :kiss:
Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #753896 przez isola
Witajcie Mamusie,
u nas wszyscy już zdrowi, więc i nastroje lepsze. Starsza od poniedziałku do przedszkola, więc w domu zapanuje błogi spokój ;-) Chociaż Ninka ostatnio bardzie humorzasta się zrobiła i jedynym lekarstwem na jej marudy jest starsza siostra :laugh: Wystarczy, że Judytkę zobaczy, albo usłyszy i od razu przestaje płakać, czy jęczeć... :lol:
Jak wrócę do pracy tak już całkowicie, to mimo, że obie babcie mamy już nie pracujące i pod bokiem, nie skorzystamy z ich usług. U Judytki mieliśmy nianię, która sprawdziła się świetnie, więc i u młodszej też poszukamy jakiejś, może nawet tej samej, zobaczymy... Babcie będą z doskoku, w razie jakiejś awarii. One są chętne do pomocy, ale nie na stałe. Zresztą to rozumiem, bo najmłodsze już nie są, a z dzieckiem trzeba się nagimnastykować.

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Chomiczka - też odczuwam bardziej spadek dochodów, więc zdecydowałam się wrócić częściowo do pracy. A Ty kiedy wracasz? Zdecydowałaś się na roczny rodzicielski? Ale wydatków na samochód współczuję. A w żłobku małemu będzie dobrze, przyzwyczai się w końcu, żeby tylko nie chorował...
Zresztą i tak podziwiam dziewczyny, że decydujecie się na żłobek, bo wiem, ile mnie kosztowało oddanie pierworodnej do przedszkola, a ona ma przecież 3,6 lat... A co dopiero nasze maluszki... A nianie u Was są drogie?
Michasia - dajesz już Ani mięsko i rybki? U nas hiciorem jest właśnie ryba, brokuł i pomidorówka ;-) Gotowane przez mnie jedzonko czasem zjada, ale częściej, niestety nim gardzi. Całe szczęście lubi wyroby Hippa.
Monia - Mądrych rodziców też poproszę. Współczuję bólu. Gdy miałam kręcz szyi, to smarowałam szyję Amolem i wiązałam szalikiem - rozgrzewało i pomagało trochę.

Do innych postów nie odniosę się, bom zmęczona, chyba przesilenie jesienne mnie bierze.
Miłej i przespanej nocki!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #753907 przez xpatiiix3
Monia no niestety nie mam z kim zostawić ale jak tylko mogę zabieram wszędzie małego wracam do domu i od razu wolna jest a ja nie mam niestety z kim go zostawić... ;/

Ja ciagle zapierdziel latam od rana do wieczora jak nie szkoła to sprzatanie to cos ugotowa czasem bo babci juz sie nie chce jak wracam ze szkoly no i tak to leci...

Powiem Wam, że małego nie mogę na chwilę spuścićz oczu bo moment i jest pare metrów dalej... w dodatku jak wstanie to puszczać się zaczyna stanąć na 2-3s potrafi i leci krok np od leżaczka do łóżka potrafi już zrobić oczywiście trzymając się ehh strasznie się boję, że głowę pobije kiedyś tak latając no i strasznie się denerwuje jak mu coś nie wychodzi próbuje chodzić jak chcę go za ręce trzymać to wyrywa i puszcza a co za tym idzie pada często więc non stop asekuruje go przy wszystkich jego akrobacjach nowych... Ładnie już przy meblach chodzi pompki zaczął robić a jak śmiesznie to wygląda hehe :) Masakra nawet nie mam czasu odnieść się do Was ;/ już tak mało czasu mam ,że wszystki poświęcam dla Marcelka, na nic więcej nie mam, dobre i to... jak wracam to najchętniej by mnie nie spuszczał z oczu wszędzie się za mną ogląda, żebym tylko nie wyszła, a jak wychodzę to krzyczy eeeeeeeej mama h :) jak ja Go położę spać to pośpi trochę w dzień, ma 3-4 drzemki ok.1h w mniej więcej stałych porach już. z kolei przy babci wcale nie zaśnie a jak już padnie ze zmęczenia to góra 20min babcia mówi zazwyczaj czeka na mnie i po krótkiej zabawie i karmieniu pada ze zmęczenia biedulek... ehh ciężko mi strasznie się z nim rozstawać, ale powiem Wam, że robi się co raz bardziej maminy synek taki przytulaśny jest i całuje jak mnie jak wracam :) jest taki kochany, troszkę już lżej mi się z nim rozstawać, ale mimo wszystko strasznie tęsknię za nim jak wychodzę z domu, najchętniej to bym z nim chodziła do szkoły :P

Córcia Livia tp 20.04.2015 <3
Córcia Nela 03.10.2014 <3
Synek Marcel 19.02.2013 <3
...
Aniołek [*]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu - 11 lata 6 miesiąc temu #753908 przez chomiczka
Isola ja zostaje na rocznym macierzyńskim, czuje się trochę źle nie zarabiam juz tyle co przedtem i M właściwie nas utrzymuje, ale mam wytłumaczenie że pracowałam prawie całą ciążę, i to nie lekko ;) Też bym chętnie wróciła do pracy ale nie oddam takiego malucha w obce ręce, jak skończy rok to już troszkę lepiej. Urlop skończę pod koniec lutego, jak minie rok od urodzenia. Mam w zanadrzu jakieś 2 miesiące wypoczynkowego ale chyba nie skorzystam. U nas opiekunka to min 1500zł, musiałabym jej oddać moją podstawę, mam wprawdzie premię która może być gruba a może jej nie być wcale, po roku nieobecności w pracy nie wiem czy całkiem mi jej nie obetną, więc niania odpada.
W sumie jak tak myślę, że na starość zamiast się realizowac albo odpoczywać to musiałabym nianczyć dzieciaki to chyba też nie byłabym zachwyconA. W końcu w jesieni swego życia tez chciałabym trochę z niego skorzystać, zwłaszcza ze dzieci już odchowane.
Natomiast nie lubię ludzi którzy symulują i uważają że mają najgorzej, najtrudniej i to ich najbardziej boli, są najbardziej chorzy... eh współczuję takiej teściowej. Ale teściowa to teściowa, te wszystkie dowcipy nie powstały z niczego :silly:

Madlen mam wrażenie że strasznie nie lubisz swojej pracy. Nie myślałaś o zmianie?? Uważam ze młoda osoba, przebojowa, z wykształceniem bez problemu znajdzie pracę dla siebie, i to nie byle co. Ja nie chciałabym się spalać i męczyć robiąc to czego nie lubię w miejscu którego nie lubię i z ludźmi których nie trawie. Po co tak się dręczyć, skoro można robić coś co się kocha i uwielbiać swoją pracę chodząc do niej każdego dnia z uśmiechem. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy ile lat życia odbiera nam stres.

A i miałam wam zdjęcia zamieścić sushi. Powiem wam, że wyszło mega pyszne. Za pierwszym razem już było suuuper, mniam mniam. Przez osatni tydzień chyba ze 3 razy robiłam, tak nie moge się najeść :woohoo: :woohoo:




Jutro też chyba zrobię :lol: :lol:
Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #753916 przez princess
Ola ale Lidusia jest już duża :cheer: A jakie ma gęste włoski :)

Michasia ja mam tę niebieską maść końską, ma właściwości chłodzące, przeciwbólowe i ściągające. Stosowałam ją na skręconą, opuchniętą kostkę, była rewelacyjna. W ciąży, jak bolała mnie głowa to smarowałam nią skronie i też pomagało. Jest świetna, kupiłam ją w aptece.

Rozmawiałam z M o sytuacji z jego rodzicami. Powiedział, że stoi po mojej stronie, nie ma nic przeciwko diecie jarskiej Adasia i jemu też zależy na tym, by miał pozytywne wzorce. Chce choć raz na czas pojechać do rodziców. Odetchnęłam :)

Byłam dziś z Adaśkiem w Poradni Rehabilitacyjnej na kontroli. Poprawa jest ale te obroty, koniecznie musi się obracać i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Podpór na brzuchu jest super. Kręcz jeszcze lekki jest, dalej mamy ćwiczenia rehab. i dodatkowo zleciła laser... Nie podoba mi się to. Laser nie jest obojętny dla zdrowa a tym bardziej takiego maluszka, który się rozwija i jego układ nerwowy nie jest jeszcze dojrzały. Wszyscy mi odradzają i też powoli dochodzę do wniosku, że jeżeli ćwiczenia pomału przynoszą rezultaty to na grom ten laser...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu - 11 lata 6 miesiąc temu #753990 przez sylwia1986
Dzień dobry :)

Synuś zalicza pierwszą drzemkę, a mama zamiast ogarnąć chałupkę, bo jutro przyjeżdżają rodzice, to siedzę na necie..
Mam pytanie co do drzemek - ile Wasze skarbunie mają drzemek w ciągu dnia? Teoretycznie powinny być dwie, u nas są 3 - pierwsza ok. 9-10 tak 30min, później 13-14 - 1-1,5h i ok 17 - 30min-1h i nijak nie może być inaczej.

Michasia buziaki dla Anusi :kiss: teraz nasze dzieciaczki już się wyrównują wagowo/wzrostowo :blink:

Chomiczka Oluś jest przesłodki a 7miesięczny to już szczególnie :kiss: oby już nie było problemów z autem. Mnie też łapie powoli jesienna chandra, jeszcze ciągle myślę o swoim powrocie do pracy, aż mi się to po nocach śni :huh: :dry:
Sushi wygląda super, jak z restauracji :)

Isola to się nazywa hipochondria, niestety nieuleczalna :silly: ja na początek niania, sąsiadka życzy sobie tyle co prywatny żłobek, a że do państwowego się nie dostał, to wolę ją niż żłobek. A o żłobek państwowy będziemy się starać od przyszłego września.

Monia i ja poproszę jeśli można książkę :blush: dziękuję :)

Princess no z tym laserem też bym się bała :huh: dobrze że M jest po Twojej stronie :side:

A teraz powrzucam troszkę zdjęć ;)

Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #753999 przez ola85
Witajcie

Wszystkim dziękujemy za komplementy :)
Pliszka - cieszę się że u Was po katarku. Widać nasze dzieciaczki mają zacięcie do elektroniki :silly:
Marlena, Sylwia - u nas w dzień to nie mam mowy o zasypianiu w łóżeczku. W ogóle usypianie to u nas sztuka :silly: Ale z tego co mi mama opowiadała to ja też byłam oporna na sen
Michasia - ślicznie sobie Ania waży :) . Wrzuć jakąś fotkę córuni :)
Isola - widzę że u Was też już po chorobie :)
Pati - no to masz niezłego rozrabiakę :laugh: Oby Ci się udało jakoś pogodzić wszystkie obowiązki
Princess - super że sprawę teściów omówiłaś z M.. Najważniejsze że u Adasia widać postępy, niedługo go nie dogonisz :)
Sylwia - u nas najczęściej 3 drzemki po ok godziny. czasem dwie, wtedy trochę dłuższe. Bartuś extra :lol:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #754021 przez dominia
Dziewczynki jaki byście poleciły inhalator ?? jestem na etapie zakupu a nie mam o nich zielonego pojęcia ;)

Chomiczka dobrze, że jesteś :kiss: to sushi super wygląda, może ja się skuszę na takie cudeńko :blush:

Idziemy do lekarza jak tylko M wróci z pracy. Gardło mi się bardzo nie podoba, stawiam, że katar przeszedł :(

Wczoraj M. wysłał papiery do mnie do szkoły odnośnie stypendium .. ciekawe kiedy będę miała decyzję .. oby była pozytywna bo teraz wydatków się tyle narobiło, że zaciskamy pasa ile się da .. i oczywiście samochód się zjebał :dry: paczuszka części 500 zł .. nie mówiąc już o robocie .. gdyby M. nie kombinował to u mechanika wyszło by 3 razy tyle ..

Mieliśmy tyle planów i nawet jutro do teściów i prababci Igunia nie pojedziemy. Zostało Nam siedzieć w domu. I dzisiejsze urodziny też lipa .. sama pójdę na godzinkę zanieść prezent i pewnie szybko wrócę do domu bo T. jedzie do kolegi zrobić tego jeżdżącego trupa .

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #754034 przez Monia_T
Dzień Dobry

Igunia zaczęła bardzo fajne nocki mamusi sprawiać...niestety moja szyja nie daje mi spać.. :dry: Dzięki za rady, spróbuję tej maści.

Ola Lidusia śliczna :) Na tej pierwszej fotce cudna, taka pogodna i jaką czuprynkę ma :)
Sylwia Bartuś piękny :laugh: Zdjęcie z tatą rewelacja! Doczytałam o wypadku...biedactwo... :(
Igula też poluje na moje kapcie a w laptopie zakochana...no i reszta elektrośmieci ;) czyli tablet, telefony, piloty... :silly:
Drzemki mamy identyczne mniej więcej w tych porach co opisałaś. Problemem jest to, że niestety Iga zasypia wyłącznie przy cycu...ewentualnie wtulona w tatusia, ale jemu wtedy nie daje się odłożyć do łóżeczka (ja to ją przynajmniej odkładam)...nie mam pomysłu jak to zmienić...?

Michasia Ania chyba wagą przeskoczyła juz moją Igę...w tym tygodniu pójdę ją zważyć. Moja długa i szczupła...chuderlak :blink: No ale ona ciągle w ruchu, nie ma jak przytyć :)
Chomiczka...oj znam ten ból z kasą. Na dodatek jak się sypie to zawsze wszystko naraz :huh: Przepis oczywiście poproszę, koniecznie! :laugh: A krem na wafle już wiem, że kładłam zbyt lejący...powinnam poczekać aż troche ostygnie i zgęstnieje. A mi sie tak ładnie lało, ułożyłam...no i w lodówce wafle zaczęły żyć swoim życie, jak ruchome piaski się rozjeżdżały, a krem efektownie spływał po półkach :P Trudno...posprzątałam przy okazji, zawinęłam to co zostało w folię spożywczą i było pyyyyyyszne :woohoo:
Mały Chomiś prześliczny :kiss: :laugh: Hipnotyzuje mnie tymi cudnymi oczkami :) A sushi już komplementowałam na fb...ślinka cieknie :silly:
A co z Twoją pracą...będziesz mogła wrócić?
Isola no niezła teściówka Ci się trafiła...ja bym jej dobitnie pare razy powiedziała, że skoro taka chora i zmęczona to podziękuję jej za pomoc bo moja mama mimo, że bardziej schorowana nigdy opieki nad wnuczką nie odmawia...jakby nie zobaczyła wnuczek przez 2 miesiące, to może by zmiękła i z hipochondryczki w końcu w kochającą babcię się zmieni?
Dominia zupełnie nie znam się na inhalatorach więc nie pomogę.

M pojechał na grzyby, więc pewnie czeka mnie popołudnie w kuchni. Igunia zajęta sobą na dywanie, ostatnio pięknie się sama bawi. I już nie ma krzyku jak wychodzę z pokoju, bo po prostu idzie za mną :) Przyzwyczaiłam się do tego, że jest w kuchni czy łazience na podłodze.

Miłego dnia :)

http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/13743

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu - 11 lata 6 miesiąc temu #754062 przez sylwia1986
Oj Monia u mnie było to samo, jest cyc jest drzemka, ale niestety powoli uczę się go zasypiać w łóżeczku, bo wrócę do pracy i będzie problem.
Przez dwa dni była masakra :( jakby mu krzywdę robili w łóżeczku, ale przemogłam się, serce pękało, myślałam że nie dam rady, ale pomyślałam, nie jest głodny, pielucha czysta, widać że spać się chce, więc trudno, jakoś zniosę jego lamenty, niestety bez smoczka się nie obyło, ale widać efekty, dziś już pierwsza drzemka po 2 minutach zasnął, ładnie godzinkę przespał, obudził się z uśmiechem na ustach :) I noce przez to spokojniejsze, bo nie woła tak często o cycusia, dziś pobudki po północy i po 5 :)

Dominia też jestem blada w tym temacie, ale jak ten katar szybko nie minie to też będę się zastanawiać nad zakupem.. Ostatnio były chyba w lidlu za 99zł.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #754108 przez Paulaaa
Cześć :)

Misia zalicza drzemkę, M. w garażu naprawia trupa :blink:, Oli u babci :)

Dominia my mamy taki inhalator www.doz.pl/apteka/p64336-Inhalator__AirFamily_1_szt.a
Polecam. W zestawie masz dwie maseczki, jedna malutka, druga duża. U nas to niezbędnik w trakcie choroby. ;)

Sylwia u nas też są trzy drzemki. :) Koło 9 zasypia tak na 40 min później o 12 na tak 1,5h i koło 15 na godzinkę :) Bartuś śliczny :)

Chomiczka 6tyś. naprawa samochodu? Już chyba wolałabym dołożyć i kupić nowy...
Moja Miska też nie spuszcza mnie z oczu. Nawet do łazienki idzie za mną :S Zmywam to siedzi obok mojej nogi. I tak już parę dni...


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Miłego dnia! :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilonaInsomnia
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl