- Posty: 843
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- między nami kobietami - co nas drażni...
między nami kobietami - co nas drażni...
- Manga
-
Autor
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Mama szczęsliwa to mama trochę leniwa

No to teraz ja:
1) drażni mnie, że zawsze po goleniu, maszynka nie jest na swoim miejscu;
2) denerwuje mnie, że po zrobieniu kolacji (a to mąż zawsze ją przyrządza) wszystkie akcesoria zostają na kredensie niesprzątnięte
3) przygotowałam mu specjalny koszyczek na kluczyk od auta, pilota od garażu, klucze do domu itp. a to i tak zawsze leży w dużym pokoju na stole, ech
Reasumując... i tak go kocham najbardziej ze wszystkich

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- sara125
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 375
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Madzia89862
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
- Posty: 2124
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Manga
-
Autor
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Mama szczęsliwa to mama trochę leniwa
- Posty: 843
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- alaq
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- mama małego Krzysia :) i mniejszego Jasia :))
- Posty: 210
- Otrzymane podziękowania: 0

Ja niestety ideałem nie mogę się pochwalić, przeżywam już od ponad pół roku dziwną depresję, bo odkąd jestem w drugiej ciąży (po pierwszej nie zdążyłam jeszcze odsapnąć)
to mojego męża coraz częściej i dłużej nie ma w domu. Owszem prowadzi swoją firmę, ale nie jest to na tyle absorbujące, by tyle czasu spędzał poza domem. Problemem są RODZICE. Jego rodzice. MIeszkamy o zgrozo 10 min. jazdy samochodem od nich i po prostu nie wiem czy oni robią to specjalnie, że go odciągają od ciężarnej żony, która sama musi wszystko robić przy rocznym już dziecku, czy nie wiem jak to nazwać - nie odciętą pępowiną. Po prostu nie wytrzymuję już i wybucham i tłumaczę, że ma mi pomagać a jak nie to niech się wyprowadzi do rodziców, bo po co się w ogóle ze mną żenił, ehhhh płakać mi się czasami chce, bo nie mam już siły. Obiecał że będzie w domu na ten czas kiedy kąpię syna a tu ch...usteczka.
Ciągle Ci starzy czegoś od niego chcą tak jakby nie mogli sobie sami poradzić. Moi mnie tak nie wykorzystują chociaż mieszkamy od niech 15 min piechotą... achh normalnie jak to piszę to aż ciśnienie mi podskoczyło. Ciągle sama... rozpisałam się trochę - wybaczcie ale lepiej mi się trochę zrobiło. NIe wiem co mam robić, nie wiem jak mam już rozmawiać znim...
ehh szkoda gadać w ogóle. Boję się jedynie tego, co to będzie jak druga dzidzia przyjdzie na świat a mi pozostanie samotnośc z dwójką dzieci, aż strach pomyśleć.
A teściowa mi powtarza do znudzenia: "Ala nie przejmuj się, pomożemy Ci" taaaa wlaśnie widać jak mi pomagają.. ehh
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=7073
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=13274
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Madzia89862
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
- Posty: 2124
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- basik_twins
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 21.07.2010 - Najpiękniejszy dzień w moim życiu
- Posty: 1173
- Otrzymane podziękowania: 0
Ja na polkach i szawkach posprzatam i mowie mu np zamiast klasc w kazde miejsce papiery/dokumenty kladz w jedno miejsce.
Zrobilam mu szuflade i mowie nie musisz ukladac poprostu przychodz i wrzucaj, z szuflady nie ucieknie wiec zawsze sie znajdzie.
No i oczywiscie.... jak pamieta i mu wygodnie to wrzuci, a pozniej problemy i stresowanie calego domu co gdzie jest.
A najlepiej, bo sie zdarzalo ostatnio, że przychodził i mówi "Kochanie schowasz to gdzieś żebym później nie szukał?" A ja w śmiech
A potrafi też rzucic hasło że jak ja mu posprzątam to on nie wie co gdzie jest i musze mu wtedy wypominac.
Ale szczerze teraz jak ja juz nic nie moge robic (zeby sie przewrocic z boku na bok musze przysiasc na łożku bo brzuch nie pozwala) i do tego remont to tragedia w domu.
A najlepiej że jak posprzatam rzeczy takie po wierzchu co stoja na szafkach polkach itd na drugi dzien tez musze to robic.
Ale za to jak mialam okres w ciaży że zapominałam ziemniaków posolić to zjadł i sie nie odezwał ani słowem. Kilka razy mi sie przypomniało tak jakos jak konczył jesc a on że nie trzeba że dobre że mu smasi

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- jedynaczka
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- mamuśka Mikołaja ^^
- Posty: 935
- Otrzymane podziękowania: 0
kurcze.. mam nadzieje że przejdzie mu to i zacznie Ci pomagać!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Madzia89862
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
- Posty: 2124
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Mirella
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
- Posty: 7015
- Otrzymane podziękowania: 72
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- alaq
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- mama małego Krzysia :) i mniejszego Jasia :))
- Posty: 210
- Otrzymane podziękowania: 0
Mirella dobry pomysł z tymi telefonami:) Wypróbuje na pewno.
Ja z nim szczerze o tym rozmawiam, on sobie z tego zdaje sprawę, że mi ciężko, czasami nawet otwieram mu oczy na pewne sprawy.
Jego ojciec udzielił nam pożyczki i na razie nie marudzi, że jej nie spłacamy (bo nie mamy z czego na razie ) i mój mąż został tak wychowany po prostu, że jak ojcu nie będzie pomagał jak tego będzie chciał, to zacznie się upominać o pieniądze - rozumiecie?
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=7073
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=13274
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- natmur11
-
- Wylogowany
- Moderator
-
- Posty: 1621
- Otrzymane podziękowania: 1
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- sloneczko
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- W małych rączkach mieści się cała miłość.
- Posty: 2424
- Otrzymane podziękowania: 0
a i on jest ekspertem w komputerach i ciagle ktos dzwoni i prosi o rade czy naprawe, i my np mamy wyjsc czy film ogoladamy czy jemy, to on oczywiscie wszystko przerywa i swoja wielka pomoca sluzy a ja siedze i az sie we mnie kipi...
aha i jak idziemy na zakupy to onzawsze wszystko ma, i tego ani tamtego nie potrzebuje, ale jak gdzie wyjsc mamy to wielkie szukanie w co sie mamy ubrac.
p.s ja mu sama nie kupuje ubran bo on musi wszystko przymierzyc bo ma 2 metry, wiec nie kupuje na oko tak jak sobie.
no!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Manga
-
Autor
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Mama szczęsliwa to mama trochę leniwa
- Posty: 843
- Otrzymane podziękowania: 0
Sloneczko, u mnie podobnie z telefonami, bo mój jest grafikiem komputerowym i cały czas jacyś klienci dzwonią, ale mamy zasadę, którą mogę Ci polecić - nie odbieramy telefonów w czasie posiłków.
Natmur11 a rozmawiacie ze sobą? W rozmowie nie oskarżaj go, tylko powiedz co sama czujesz, że jest Ci przykro, gdy wychodzi zamiast pomóc przy kąpieli itd. Pogadajcie spokojnie, wieczorkiem, gdy Wasze maleństwo śpi...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- natmur11
-
- Wylogowany
- Moderator
-
- Posty: 1621
- Otrzymane podziękowania: 1
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.