- Posty: 417
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- Mamusie MAJ 2012
Mamusie MAJ 2012
- katiuszka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Kochamy Nasze Słoneczko:*

Wydaje mi się ,że dziewczyny które nie chcą rzucić usprawiedliwiają się tego typu mitami które za nic się mają do rzeczywistości:(
Myślę również, że mało która odważy sie zapytać swojego lekarza z obawy na wyrzuty jakie może jej czynić...
Ja też paliłam na początku pierwszej ciąży ale w dniu w którym się dowiedziałam, odrazu rzuciam. Nie chciałam ,żeby ten okruszek wchłaniał to świństwo w swoje malutkie ciałko...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- katiuszka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Kochamy Nasze Słoneczko:*
- Posty: 417
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Agusiak
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Paulinka i Dorotka nasze Skarby :)
- Posty: 5212
- Otrzymane podziękowania: 0

Zdjęcie fasolki cudowne


Mam nadzieję, że mika zmobilizuje się i jednak da radę odstawić papierosy na bok. Trzymam za nią kciki

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mika1520
-
Autor
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Jeszcze Cie nie znam , a już Cię kocham!! :* <3
- Posty: 101
- Otrzymane podziękowania: 0

jak narazie to to ograniczam ale wiadomo, że to nie zawsze wychodzi

chciałabym to rzucić jak najszybciej

trzymajcie kciuki moje ciężaróweczki


pozdrawiam






Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- misia88
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Lili - 24.04.2012
- Posty: 1175
- Otrzymane podziękowania: 14
Tym bardziej nie rozumiem Cię, mika! Sorry, ale strasznie mnie to irytuje. Właśnie nosisz pod sobą najdroższego skarba swojego życia. Sama masz podpis: "Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham!!!" Skoro tak go kochasz, to pokaż to. Że nie wychodzi Ci rzucanie palenia, to żadna wymówka. Przecież Twoje dziecko może być chore, urodzić się bardzo malutkie, za wcześnie. Ta mała istota jest w pełni od Ciebie zależna, a Ty jesteś zobowiązana do tego, aby było mu jak najlepiej!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mika1520
-
Autor
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Jeszcze Cie nie znam , a już Cię kocham!! :* <3
- Posty: 101
- Otrzymane podziękowania: 0
narazie to ograniczyłam... więc sadze, że to już połowa sukcesu...!
u mnie w rodzinie i znajome normalnie paliły podczas ciąży i dzieci urodziły się zdrowe, nie miały żadnej niedowagi...
więc do końca to co Ty piszesz nie jest prawdą...
ale każdy ma prawo do własnego zdania...!
pozdrawiam...!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- różyczka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- mamita swoich córek :)
- Posty: 4525
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ajłona
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 638
- Otrzymane podziękowania: 0
no Rózia strzał w 10!!! to powinno pomóc! obrazowo bardzo!!!ps. piszę do Cię na gg no..

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- madziaska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- SZCZĘŚLIWA MAMA :)
- Posty: 2984
- Otrzymane podziękowania: 34
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- misia88
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Lili - 24.04.2012
- Posty: 1175
- Otrzymane podziękowania: 14
Słuchaj, ja nie napisałam tego na złość Tobie. I nie ma co się tu unosić ani denerwować. To że u Ciebie w rodzinie i Twoje znajome paliły będąc w ciąży to może tylko świadczyć o niedojrzałości... A że dzieci się zdrowe urodziły to tylko Bogu dziękować. Poza tym tak jak piszą dziewczyny, skutki palenia u dziecka nie muszą być już widoczne od razu po urodzeniu, ale nawet ładnych kilka lat po. Takie dziecko jest chociażby bardziej narażone na raka (nawet jako nastolatek albo osoba dorosła), bo w brzuchu mamy otoczone jest wieloma szkodliwymi substancjami rakotwórczymi. Takie dziecko w żaden sposób nie może się bronić. Mama powinna chronić swój skarb, a nie mu szkodzić.wiesz... nie każdy ma taką bardzo silną wole jak Ty!
narazie to ograniczyłam... więc sadze, że to już połowa sukcesu...!
u mnie w rodzinie i znajome normalnie paliły podczas ciąży i dzieci urodziły się zdrowe, nie miały żadnej niedowagi...
więc do końca to co Ty piszesz nie jest prawdą...
ale każdy ma prawo do własnego zdania...!
pozdrawiam...!
Poza tym skoro tak ciężko Ci rzucić to można zainwestować w e-papierosy, Niccorette albo inne cuda, które pomogą Ci w tym.
Ja naprawdę życzę Tobie i Twojej dzidzi wszystkiego naj, zdrowia przede wszystkim...
Wiesz... wczoraj trafiłam na izbę przyjęć, bo dostałam plamienia. Byłam przerażona. Dotarło do mnie, że mogę stracić swój największy skarb. Wcześniej nawet nie myślałam o tym. Przecież nikt u mnie i u mojego męża w rodzinie nie miał problemów z ciążą! A jednak... ja mam problem, bo kosmówka się odkleja i jest mały krwiak. Mam leżeć. Jutro mamy wesele. Choć obiecaliśmy młodym, że przyjedziemy, to jednak nie, bo zdrowie mojego maleństwa i moje jest teraz najważniejsze... Jeśli ma się motywację, można zrezygnować z wielu rzeczy, jeśli się bardzo chce. A małe bezbronne dziecko powinno być wystarczającą motywacją, moim zdaniem...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ajłona
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 638
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- katiuszka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Kochamy Nasze Słoneczko:*
- Posty: 417
- Otrzymane podziękowania: 0

mika będzie dobrze, przyjdzie odpowiedni moment i rzucisz, wierze,że bedzie to szybciej niż wszystkie sie tu spodziewamy.
Mamy sie wspierac a nie krytykować więc pomagajmy sobie bo kto inny Nas zrozumie jak nie inna mama z brzuszkiem.
Dla każdej z Nas to wielkie szczęście ale i strach, rozterki, wahania nastrojów...
Niby takie oczywiste ale chyba tylko dla Nas brzuszatek:(
Idę coś zjeść, może po misce leczo humor mi się poprawi.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1
Ja również zgadzam się z tym, że dzieci matek dbających o ciążę, o dzidzię również mają problemy zdrowotne i to nie jest nigdy powiedziane, czy akurat zdrowy tryb życia matki wpłynie na dziecko w ten sposób, że nie będzie ono miało żadnych nieprzewidzianych problemów. Ale tak, jak dziewczyny piszą - po co ryzykować?
Nasze dzieciaczki to nasze Skarby, naszym obowiązkiem jest o nie dbać. I nikt nie powie, że palenie kobiety w ciąży służy dziecku. To jest zawsze trucie dziecka i dostarczanie mu wszystkiego, co najgorsze.... No ale...
Mika, ja Tobie życzę, abyś znalazła naprawdę silną motywację, aby rzucić to świństwo. Dla Dziecka.
Misia, a Tobie życzę dużo zdrówka i dla Twojego Maluszka. Odpoczywaj, odpoczywaj i jeszcze raz odpoczywaj. Będzie na pewno dobrze.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mika1520
-
Autor
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Jeszcze Cie nie znam , a już Cię kocham!! :* <3
- Posty: 101
- Otrzymane podziękowania: 0
ja mam rodzeństwo w wieku 32, 27 i 25 lat mama przy każdym ograniczyła palenie ale jednak paliła i jak narazie u nas nie ma żadnych takich chorób i bardzo rzadko chorujemy...

a natomiast bratowa paliła przed ciążami w czasie ciąży w ogóle nie paliła i dzieci bardzo często chorują....

więc nie wiem jak już na to patrzeć....


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.