- Posty: 2410
- Otrzymane podziękowania: 9
- /
- /
- /
- /
- /
- mamusie CZERWCOWE
mamusie CZERWCOWE
- aleksiaa88
-
Autor
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- sunflower
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 116
- Otrzymane podziękowania: 0
Moja siostra i w pierszej ciązy i w obecnej chodziła na kasę chorych i nie narzeka, usg prenatalnego nie miała nigdy i jest OK.
Ale z drugiej strony jak jest taka mozliwość to człowiek chce wiedzeić. Choć ja robiłam tylko usg już badań z krwi nie robię, szkoda mi kasy. Samo usg prenatalne daje 80% wiarygodności, a usg + badania krwi to ponad 90%. Już za samo usg dałam 200zł, a bdania krwi to chyba też tyle, masakra.
Ps. Właśnie marta napisz coś więcej o sobie:)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Marta1985
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1779
- Otrzymane podziękowania: 15
Maleństwo jest naszym pierwszym dzieckiem i do końca świadomie nie było planowane - chwila zapomnienia w podróży poślubnej - ale cieszymy się z niego bardzo


Do lekarza chodzimy prywatnie, lekarz polecony przez koleżanki i jesteśmy bardzo z niego zadowoleni. Wizyta kosztuje 100 zł. W 12 tyg. mieliśmy USG genetyczne 3D/4D gdzie lekarz sprawdzał przezierność karkową, obecność kości nosowej, czy ma wszystkie kości, paluszki czy w główce są wszystkie rzeczy, serduszko dokładnie badał i ogólnie oglądał Maleństwo z 30 min bardzo dokładnie i wszystko nam opowiadał - koszt 200 zł ale było warto no i dostaliśmy płytkę i zdjęcia


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aleksiaa88
-
Autor
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2410
- Otrzymane podziękowania: 9
Nasza dzidzia była planowana.
Czyli usg z mierzeniem dzidzi w ogóle nie będę miała robione ( choroby w rodzinie nie występują, pod wiek też się nie podciągnę w styczniu dopiero wyskoczy mi magiczne 25 lat ćwierć wieku

Chyba, że na przyszłej wizycie mi coś zaproponuje akurat będę prywatnie i zacznie się 13 tydzień w razie czego mąż będzie na korytarzu. Jakby mi coś takiego zaproponował to nie odmówię. Czyli jak chodzi się na NFZ to tylko przeleci po brzuchu usg i powie, że rozwija się dobrze i już? Tak do tej pory miałam
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Marta1985
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1779
- Otrzymane podziękowania: 15
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aleksiaa88
-
Autor
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2410
- Otrzymane podziękowania: 9
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Agusia83
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 17IX2011-4000g,58cm; 22VI2013-4010g,57cm:)Cuda:)
- Posty: 8113
- Otrzymane podziękowania: 5

sunflower..moj maz jest zachwycony 2 maluszkiem i nie mysli w taki sposob...wie, ze bedzie mogl obdarowac miloscia oba brzdace...juz mowi, ze w brzuszku mam Karolinke...chociaz plec nie jest potwierdzona

We czwartek ide na genetyczne...szkoda, ze nie na nfz...bede musiala wydac 160zl....
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Marta M
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 5042
- Otrzymane podziękowania: 11

Pomóżcie je jeszcze utrzymać, już tylko tydzień do końca głosowania pozostał

www.promykslonca.pl/at521/index.php?a=in&u=Kasianowysacz
Oto dowód:
www.promykslonca.pl/pl/na-jednym-wozku/5...zgoszone-do-programu
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- sunflower
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 116
- Otrzymane podziękowania: 0

A co do piersi to mi urosły, ale nie swędzą trochę bolały na samym początku.
aleksiaa88 ty masz disiaj wizytę, daj znać jak po.
A co do karmienia to chyba nie ma co o tym za dużo mysleć przed, bo to różnie bywa i przekonamy się o tym dopiero w czerwcu:) Ja z Wojtkiem nie miałam żadnych problemów przy karmieniu, poprostu idealnie się zgraliśmy, nie miałam wogóle poranionych sutek. Ale kto wie jak to będzie przy drugim dziecku.
Słyszałam taką opinię, że zawsze przy czym jest problem, tz. albo sama ciąża cieżka, albo poród, albo problemy z karmieniem. Nie ma tak pby wszystko było idealne, i z tego co tak rozmawiam ze znajomymi to cos w tym jest. Ja miaąłm problem przy porodzie.
Niby mam już doświadczenie bo mam już dziecko, ale dużo mylśę o tym jak to będzie i przy porodzie i dalej.
Agusia83 a mój M jest oporny i trzeba go stawiać przed faktem dokonaym, miałam tak w kwesti ślubu (tz albo się hajtamy albo koniec) i przy pierwszym dziecku (bo dom budujemy, bo to bo tamto i tysiąc wymówek, źe jeszcze nie teraz, a teraz nie wyobraża sobie życia bez Wojtka) i oczywiście drugie dzecko to moja decyzja (choć oczywiście sama go sobie nie zrobiłam) i na początku miałam wrażenie, że jest wręcz zły że zaszłam w ciąże, teraz jest z tym ajby oswojony ale radości wielkiej to nie ma... A jestem pewna, że jak się już urodzi to się zakocha od pierwszego momentu, a szczególnie jak to będzie dziewczynka teraz oczywiście uważa, że ma być drugi chłopak, broń boże dziewczynka)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ikunia1910
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Dziś Jest pierwszy dzień reszty Mojego życia
- Posty: 1086
- Otrzymane podziękowania: 0

U nas 16 tydzień się rozpoczął.
W piątek byłam na pierwszej wizycie na nfz. Lekarz dał mi wreszcie książeczkę ciąży i wpisał wszystkie wyniki badań, które miałam robione w szpitalu. Po spojrzeniu na wyniki powiedział, że okaz zdrowia ze mnie.
Miałam nadzieję, że usłyszę wreszcie jak bije pikawa maluszka, ale w gabinecie gin nie było nawet USG ( było osobne pomieszczenie). Szczerze mówiąc trochę się zawiodłam tym, że nawet nie wiem ile mój groszek urósł w ciągu tych 5 tygodni:/ Ale później przetłumaczyłam sobie, że może i dobrze. Wiem, że USG w dzisiejszych czasach nie jest niby szkodliwe dla malucha, ale co za dużo to niezdrowo i trochę smuteczek mi przeszedł. Ja generalnie dobrze się czuję. Mam tylko strasznie niskie ciśnienie, jestem niskociśnieniowcem więc nie powinno mnie to dziwić, ale rano zanim zjem śniadanko moje ciśnienie wynosi ok. 90/50 przy tętnie około 100. Przeczytałam już kilka artykułów na ten temat i na razie przestałam się martwić, aczkolwiek nie zamierzam zaprzestać w dalszych pomiarach i zapiskach. Kolejna wizyta 18. stycznia;) Będzie 20 tydzień, może dowiem się już jaka będzie płeć.
(Na wizycie oczywiście zapomniałam wspomnieć o moim ciśnieniu)
Oczywiście WITAM GORĄCO Marta1985 W NASZYM SKROMNYM GRONIE!!

Z poradniczka dietetyczki:

!!!! PESTKI !!!!
Pestki owoców zawierają witaminę B17, jest to substancja antynowotworowa. Szczególnie dużo tej witaminy zawierają morele.
A TAK Z CIEKAWOŚCI: SPOŻYWACIE OWOCE? JEŚLI TAK TO JAKIE?
Dlaczego pytam? To naturalne witaminki i nikt mi nie wmówi, że ciężarna potrzebuje dodatkowej witaminizacji tabletkami (przecież jakaś ilość chemii musieli użyć do tego aby zamknąć "tyle" witamin w jednej pastylce. A skoro żyjemy w świecie gdzie praktycznie wszystko jest "zatrute" chemia, dlaczego by nie ratować się chociaż tym co nam pozostaje?
Powracając do pestek najbardziej uczulam na zwrócenie uwagi na to iż pestki zawierają również toksyczne substancje w sobie. Czyli np. Jemy winogronko: wiem, że pestki są gorzkie i obrzydliwe ale witamina B17...więc przegryzienie kilku pestek powiedzmy z 2-3 winogron jest do przeżycia w imię zdrowia. Ale NIE ZJADAMY PESTEK GARŚCIAMI!!! No i oczywiście powracając do toksyczności jeśli połykamy pestkę w całości nie zostanie ona strawiona i nie wydostanie się z niej toksyna, w rezultacie po prostu ja wydalimy.
To taka ciekawostka.
Dziewczyny ja od siebie powiem tak: w necie nie znalazłam ani jednego artykułu, któremu zaufałabym w 100%. Przeczytałam kilka z nich i nawet jeden wykluczał drugi więc... Jeżeli macie wśród swoich bliskich osobę chorująca na raka podsuńcie temat pestek i najlepiej niech skonsultuje z lekarzem taka dietę.
A jeśli chodzi o nas tak jw wspomniałam kilka pestek nikomu nie zaszkodziło. Polecam jednak różne artykuły na ten temat bo nie wszystkie pestki są tak do końca bezpieczne np. pestki jabłka zawierają również spora ilość jodu, ale powinno się je najpierw upiec...
a tutaj o pestkach: www.ekorodzice.pl/zdrowie-to-pestka,27,31,322.html
Polecam jeszcze bardzo sympatyczna stronkę na temat zdrowia jeśli któraś z Was się tym interesuje bardziej (szczerze mówiąc nie miałam czasu jej dokładnie przeanalizować ale przeczytałam kilka artykułów i mogą Was zaskoczyć

Ściskam Was wszystkie i spokojnego ciążowania:*
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aleksiaa88
-
Autor
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2410
- Otrzymane podziękowania: 9


Co do pestek to mi zawsze smakują pestki z dyni.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- sunflower
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 116
- Otrzymane podziękowania: 0

No to teraz nad imieniem możecie konktetnie myśleć

Ja w pierwszej ciązy też czułam, że będzie chłopak a potem jak to się potwerdziło to czułam delikatny zawód, ze to nie dziewczynka ale szybko to przechodzi... jak poczujesz już ruchy dziecka i wiesz, że siedzi tam sobie twoje maleństwo...Fajnie

Mi lekarz ostatnio powiedział, że nic nie widać na razie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ikunia1910
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Dziś Jest pierwszy dzień reszty Mojego życia
- Posty: 1086
- Otrzymane podziękowania: 0
Dziewczynki a skąd jestescie?
Ja dzisiaj też bardzo zmarzłam zachciało mi sie świeżego powietrza i komunikacji miejskiej.
Na szczescie u mnie w Łodzi nie jest aż tak mroźno za dnia ok 2-3 na minusie nocami ok -8°C.
Życzę wszystkim ciepełka;)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aleksiaa88
-
Autor
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2410
- Otrzymane podziękowania: 9

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Agusia83
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 17IX2011-4000g,58cm; 22VI2013-4010g,57cm:)Cuda:)
- Posty: 8113
- Otrzymane podziękowania: 5
ja tez mam falde tluszczu na brzuchu...ale brzuszek juz mam wiekszy

Jutro mam bad. genetyczne, nie moge sie doczekac...niestety bede musiala jechac taka zasmarkana, ale D. powiedzial, ze pojedzie ze mna

Juz sie nie moge doczekac kiedy poczuje ruchy malenstwa...kurcze, moze tez sie dowiem, kto u mnie pod serduszkiem mieszka?
Aleksia, zazdroszcze, ze juz znasz plec.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.