- Posty: 1124
- Otrzymane podziękowania: 11
- /
- /
- /
- /
- /
- Mamusie MAJ 2012
Mamusie MAJ 2012
- Ingrid29
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- dziecko-największy cud świata
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aga2+1
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1053
- Otrzymane podziękowania: 0

Wczoraj byliśmy na szczepieniu MMR no i wieczorem ok, 23.00 młoda dostała dreszczy i wysokiej gorączki. Pojechalismy do szpitala zbili jej temperaturę i kazali jechać do szpitala zakanego a tam pocałowaliśmy klamkę , bo w nocy nie przyjmują masakra. Do 6 rano było ok a potem znowu temperatura 39-40 dostała paracetamol w czopku troszkę spadło i za godzinę znowu. Pojechałam do pediatry, a Pani zdziwiona, ze coś takiego po szczepieniu na MMR. Zbadała ją i się okazało, ze gardło czerwone jak ogień. Młoda dostała antybiotyk ale w zaszczyku a jutro 2 dawka. W ciagu miesiaca 2 antybiotyki:(
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ingrid29
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- dziecko-największy cud świata
- Posty: 1124
- Otrzymane podziękowania: 11

Aga a pediatra nie zaglądała do gardła przed szczepieniem? Powinna zauważyć, że coś się dzieje.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- AkkA
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Twój uśmiech i więcej do szczęścia nie trzeba:)
- Posty: 21
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aga2+1
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1053
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ingrid29
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- dziecko-największy cud świata
- Posty: 1124
- Otrzymane podziękowania: 11
Artur najwyższą temperaturę, to miał 38,8 C, ale się dawała zbijać na 4 godziny, a potem znów coś podawałam przeciwgorączkowego. Artur juz nie daje sobie zaaplikować czopka także wszystko w syropie.
My mieliśmy jednodniową przygodę z wymiotami całodziennymi, po prostu masakra. Nawet jak wypił 2 łyżki wody, to za chwilę wymiotował. Na drugi dzień mu przeszło, także nie wiadomo od czego. Podejrzewam jednak, że się po prostu przejadł, bo byliśmy jednego dnia u dwóch babć i cioci i jadł nie powiem ile. A potem przez 4 dni prawie nic nie jadł, tylko chrupki i bułki. Także mamy różne przygody.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- karolina238
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 290
- Otrzymane podziękowania: 0

Jak na razie "odpukać" nie miałyśmy jeszcze żadnego antybiotyku, sam katar albo kaszelek po katarze i dawało się samo wyleczyć. Ostatnio byłyśmy u pediatry chyba dwa tygodnie temu właśnie z katarem i początkiem kaszlu to dała nam tylko syrop na zwiększenie odporności- ogólnie z łaską zostałyśmy przyjęte "bo przecież są dzieci które na prawdę są chore"- tak nam pielęgniarka powiedziała,myślałam że ją rozszarpię

Ingrid jak na razie dobrze się czuję, w ogóle ta ciąża to jakaś bezobjawowa była i jest poza zgagą czasami i kopiącą panną w brzuchu


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aga2+1
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1053
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- beadka7
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Kochamy Cię Synku :*
- Posty: 996
- Otrzymane podziękowania: 2

co do chorób, to też w październiku przeżywaliśmy koszmar z zapaleniem krtani u Krzysia, też dostał antybiotyk, aż na 10 dni!! gorączka i ogólna masakra w domu była, w nocy przede wszystkim koszmar. A gorączkę zbijałam też czopki z paracetamolu i doustanie syrop Ibum, co 4 godziny dawałam na przemiennie, bo mały tak się męczył..

Krzyś tez okropna maruda, i "Zosia samosia" i ciągle woła na wszystko nie i ogółem się nie słucha. Czasem aż myślę, czy to ja mam jakieś złe metody wychowawcze, czy to taki etap... i głęboko wierzę.. a może raczej sobie tak wmawiam, że na pewno to taki etap. Czasem mam dość, ale jak mały przyjdzie do mnie dac mu buziaka takiego w pełni świadomego i od siebie bez zmuszania to serce rośnie.
Mały pije mleko na noc i nad ranem ok 5-6. No i o 6 już wstajemy i się szykujemy do wyjścia bo mały od września chodzi do niani.
Z jedzeniem nie mamy problemu, bo mały to głodomor, wszamałby wszystko co mu się pod nos podstawi.
AGA jak małemu te czopki i syrop nie skutkowały to żeby się nie męczył zwiększałam trochę dawkę syropu i wkońcu pomagało. Ale to tak raz na jakiś czas, nie za każdym razem.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- beadka7
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Kochamy Cię Synku :*
- Posty: 996
- Otrzymane podziękowania: 2
A no i chciałam się Wam pozalić, że mój mały nie chce wogóle mówić- tzn po swojemu coś tam mówi, ale ogółem to jest teraz tylko tatu i dada i didi na smoczek, czasem baba, ale nie woła mama ani nic poza tym

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- AkkA
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Twój uśmiech i więcej do szczęścia nie trzeba:)
- Posty: 21
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aga2+1
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1053
- Otrzymane podziękowania: 0
Co do mówienia to mojej małej buzia się nie zamyka. Papla po swojemu i mówi mama, tata, baba, Kama, Łuki(Łukasz), kici,dynia, winda, pani, pan, dzidzia, jajo,baban (baran), nie, tak, am, daj, ije(samolot), pokazuje na pupe i mówi fu lub bomba ( jak zrobi kupe hihi), kaka (kaczka), ja, ty więc troszkę papla:)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aga2+1
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1053
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ingrid29
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- dziecko-największy cud świata
- Posty: 1124
- Otrzymane podziękowania: 11
aga , to dobrze, że Tosia się lepiej czuje. ja też podawałam co 4 godzin na przemian ibum i paracetamol, jak Artek miał gorączkę.
Arturek dużo mówi po swojemu, a tak to : mama, tata, baba, dziadzia, ciocia, brum, dziura, rura (bardzo ładnie mówi r), , gdzie, tuta (tutaj), am, daj, łyju - łyju ( kartetki), miau ( kotek), hau (piesek), uhu - uhu (sowa).
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- AkkA
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Twój uśmiech i więcej do szczęścia nie trzeba:)
- Posty: 21
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.