BezpiecznaCiaza112023

Kwietniówki 2014

10 lata 11 miesiąc temu #871605 przez Anulka
Asia K napisał:

Witam nową kwietniówke :D

Ja ktg nie mialam jeszcze robione . Na wizyte ide na koncu 39 tc i do tej pory nic mi ginek nie mówił o koniecznosci robienia ktg.

Tweety ale masz superowego lekarza że nie czeka na po terminie tylko wywoła wczesniej - mój pewnie bedzie czekał na niewiadomo co :dry:

Salonka - ja mam taką samą nadzieje jak ty , ale dociera do mnie ze ze chyba nie mam się co łudzic :dry:

Pogoda paskudna u mnie i tak podobno ma byc do niedzieli buuuuuu


Wiesz Asia ja wczoraj rozmawiałam ze swoim ginem na wizycie na temat że już bym chciała urodzić, że już mam termin etc. I wiesz, on mi zadał tylko jedno pytanie. Czy chcę dla swojego dziecka jak najlepiej czy chce najlepiej dla siebie? Bo to nie jest tak, że mamy termin na np. 8 kwietnia jak ja miałam i musimy w tym dniu urodzić a jak nie to : Dawaj glucie wyłaź ! Powiedział, że obecnie zbyt egoistyczne jest podejdzie do narodzin. Jak wśród pacjentek tak i wśród jego kolegów lekarzy. Lekarze często chcą jak najszybciej mieć z głowy i dlatego już 38 tc zaczynają "wywoływać" dzieciaczki na różne sposoby. A dla dziecka KAŻDY dodatkowy dzień w łonie matki co CENNY dzień. Powiedział, że nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nawet jeśli dziecko już wagowo jest OK, to jego rozwój układu nerwowego, hormonalnego nadał jest kształtowany, udoskonalany i natura SAMA wie kiedy jest ten WŁAŚCIWY dzień. A ludzie obecnie bardzo uwielbiają wtryniać się w działania natury( nie tylko w sprawie porodów), bo uważają że wiedzą lepiej.
Nawet nie wiesz jak bardzo już sama chciałabym urodzić, ale po wczorajszej wizycie przewartościowałam wszystko i dziecko jest ważniejsze niż moje chcenie. Oxytocynę też nie chcę aby mi podawano odrazu, wolę zaczekać do końca. Bo dla maluszka to jest tak, jak dla nas nagłe trzęsienie ziemi, często dzieci po oxy mają zielone wody i są niespokojne. Ja to przeszłam z Julkiem, oddał po oxy smółkę, połknął wody zielone i miał CRP wysokie, dostał antybiotyk po urodzeniu, dzięki temu, że był mocny wagowo i urodził się w 41 tc, zdrowie na 6, tak stwierdził neonatolog w szpitalu i nasza pediatra.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 11 miesiąc temu #871641 przez Atenka85
Anulka
Mnie lekarz też zareklamował chodzenie w ciąży do końca. Kiedy Maleńka nie ze chce sama wyjść, że to optymalne rozwiązanie dla dziecka.

Co do KTG to też jeszcze nie miałam. A byłam nawet ostnio na prywatnej wizycie u innego lekarza. Ja normalnie chodzę do lekarza na NFZ, jedyny mankament to kiepski aparat do USG.

Maleńkiej tętno sprawdzają za pomocą USG.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 11 miesiąc temu #871642 przez tolad662
Wpadam na moment poki mlody spi. Karmin probuje ale mleka jak na lekarstwo, dokarmiaja go co mi suje nastroj. Jeden sutek wymaga juz chospitalizacji ze wzgledu na strupy, karmienie to katorga :/
Rana mniej boli i wyjdziemy chyba w piatek jesli z mlodym bedzie ok, waga spadla o 200g, jeszcze moze schudnac wiec luzik, boje sie edynie zoltaczki.

Gratki dla mamusiek :) piekna sprawa :D
Staram sie czytac aoe mam duze zaleglosci, w domu pewnie szybciej nadrobie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 11 miesiąc temu #871669 przez Margolec
Anulka...ech...ja to chyba zaraz wyjdę na jakąś wyrodną matkę jak nic. Całkowicie się z Tobą nie zgadzam. Mówienie, że poród wcześniej (mam na myśli w terminie czyli po38tc), czy robienie wszytskiego żeby ten poród rozpoczął się wcześniej jest egoistycznym posunięciem ze strony matki jest dla mnie daleko idącą niesprawiedliwością. "Natura wie lepiej" - to dlaczeo nie rodzimy w domu? dlaczego używamy kleszczy jak dziecko się klinuje w kanale rodnym, dlaczego robimy cc? przecie natura wie lepiej i to jest selekcja naturalna. Przecież po to medycyna idzie do przodu żeby z niej korzystać. A co do porodu. To już nie jest naturalna kwestia, mamy tyle chemii dookoła że natura tu nie ma nic do rzeczy. Samo to jakie są wagi urodzeniowe naszych dzieci. Zobaczcie, że dzieci są co raz większe a nasze pochwy...sorry ale wciąż takie same. Ciężki poród dla matki - z uwagi właśnie na wysoką wagę urodzeniową -tylko to mam na myśli - to ciężki poród dla dziecka. Grozi wieloma powikłaniami, a poza tym matka po kosmicznie ciężkim porodzie - pocięta, porwana, poszyta - nie jest w stanie zająć się dzieciem zaraz po porodzie. A teraz co ma zrobić gdy w domu czeka małe dziecko. Jak w przypadku Tweety (Wydaje mi się, że Ty kochana masz najmłodsze starsze dziecko wśród forumowieczek). Mały starszak też wymaga opieki. I to nie jest egoistyczne - to myślenie o naszych dzieciach i tych w brzuchach i tych na zewnątrz. Kolejne sprawa to taka, że ile jest przypadków że pomiomo wnikliwej obserwacji matki po terminie - KTG dwa razy dziennie czy co tak jeszcze - dziecko umiera bo nie było szybkiej interwencji.
Jestem zwolennikiem bardzo indywidualnego podejścia do kwestii wywołania porodu, a nie z góry traktowania tych co "nie chciały czekać" na naturę jako egoistyczne i wyrodne.

tolad Ty się trzymaj z tym karmieniem. Może dacie rade. Wiem jakie to trudne jak się mleko z krwią leje. Może spróbuj z silikonowymi nakładkami dopóki się pierś nie wygoi. Wytrzymaj do powrotu do domu, tam będą na pewno warunki bardziej sprzyjające karmieniu

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 11 miesiąc temu #871676 przez 100krootka
Margolec Człowiek się uczy całe życie o tej różnicy ciśnień wpływającej na odejście wód nie słyszałam, u mnie póki co tylko deszcz był, bez prawdziwej, wiosennej burzy… a z wydzieliną to mam tak jak Ty, też się bałam, że to wody może…
Italia stare baby z takimi wywodami to trzeba olać… wiadomo czym, a z tym, ze dostałaś się do fizjoterapeuty to zdziwiona jestem bardzo, skoro miał być ortopeda… Poza tym w świecie medycznym jakiekolwiek zaświadczenie od fizjoterapeuty jest w dalszym szeregu z atymi, od lekarzy i nie(?)stety nie zawsze przez lekarzy respektowane… Chociaż w przypadku ewentualnego wskazania do cesarki to rzeczywiście powinien się ortopeda wypowiedzieć, a nie fizjoterapeuta, mój zawód nie ma uprawnień do kierowania/ zalecania na zabiegi operacyjne… Także dziwnie wyszlo, a szkoda. Do dobrego ortopedy też powinnać trafić, choć fizjoterapeuty oczywiście zdania nie pdważam, jak Cię porządnie zbadal i ma praktykę to pewnie też wiedział co mówi…
A dokumenty z czasu wypadku? Jak dawno to było?
Gabi oj to przejścia różne Cię nie ominęły widzę… Powodzenia, 3mam kciuki, żeby laktacja się rozkręciła!
mamutek Cudnie Wam razem, już na spacerkach… Synek się przyzwyczai, oby mu to szybko przyszlo,a trzeba będzie kiedyś zrobić zjazd kwietniówek!!!
Ajzawni witaj!! Ja na ktg pojadę dopiero w poniedziałek, czyli po skończonym 40 tygodniu…
tweety 12 to mój termin!!! Zazdroszczę, że już wiesz!

Ja dzis po spowiedzi - ksiądz mi niemal przerywał, ciekawe, czy dlatego, ze jestemw stanie"błogosławionym" :laugh: :P Od 13 jestem z mężem, takze dzis troszke jeżdzimy po sklepach itd. Musze wykorzystać czas, kiedy jestem na chodzie...
Ja sie zastanawiam, czy egoistycznie nie podchodze do faktu, że już bym dzidzie chciala tulić... Może rzeczywiście potrzebuje On ciut więcej czasu... takze postanawiam wyluzowac i dać mu wybrać TEN moment. No ale fakt... indywidualne podejście jest ważne i kontrola lekarska, żeby uniknąć patologii/ powikłań... Czasem myslę, ze gdybym inny zawód miała, to byoby mi latwiej, mniej stresowo chyba...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 11 miesiąc temu #871679 przez [email protected]
Ajzawni witaj :) Ja też mam termin na koniec kwietnia.
Wczoraj byłam na ostatniej wizycie u gina.
37 tc już trwa, więc ciąża donoszona.
Mam się zgłosić 30.04.14 na IP i powiedzieć, że dziś mija mi termin. Zrobią mi wtedy pierwsze KTG. I mam tak łazić codziennie, aż pewnego dnia mnie zostawią :)
Chyba, że zacznie się dziać coś wcześniej.
Nie miałam usg, więc nie wiem jak duży jest mój książę. Nic nie wskazuje, że zbliża się poród. Zresztą to jeszcze trzy tygodnie.
A dziś już myślałam, że będę jechać do szpitala, bo ciśnienie miałam powyżej 140 na 90.
Dzwoniłam do gina, nakazał leżeć i chwilę poczekać spokojnie. Jakby ciśnienie nie spadło miałam jechać. Jak narazie mam niższe, już w normie.
Zobaczymy jeszcze co robić. Głowa mnie boli i jestem jakaś taka niewyraźna.
Muszę pilnować tego ciśnienia, bo wiem co się dzieje, jeśli przyszła matka zaniedbała ciśnienie u siebie w czasie ciąży. W rodzinie mamy taki przypadek i dziecko jest opóźnione. Chłopak ma 9 lat, a jest na poziomie 4 latka, słabo mówi, jest nadpobudliwy i trzeba chodzić z nim za rękę, bo tak szkudnuje. Ma indywidualne nauczanie, bo nie dał rady uczyć się z dziećmi nawet rok młodszymi.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 11 miesiąc temu #871680 przez Ewelkaa
tweety to juz naprawde niedlugo :) trzymam kciuki.

Ajzawni ja mialam ktg od 37 tyg ale ja mialam cukrzyce ciazowa, pewnie jest tak jak mowia dziewczyny, ciaza jest bez komplikacji, to nie ma potrzeby robic ktg.

tolad 3 majsie cieplutko :laugh: sutki smaruj mascia i bedzie ok. Ja z mlodym tez mialam strupy, ale jak sie zagoja, topotem juz nie boli :) buziaki dla Hubcia :kiss:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 11 miesiąc temu #871691 przez mila
ja się jednak trochę boje tego dodatniego GBS znów się naczytałam na necie i teraz sobie wkręcam różne rzeczy

Tweety my termin miałyśmy razem a ty już w sobote może ja tez w tym tyg wyląduje na porodówce jakies mnie przeczucie przesladuje od paru dni,
dlatego dziś zmieniłam pościel poprałam w razie "w" a raczej "p", bo rano miałam jakies dziwne bóle ale nic więcej się nie rozkręciło

to mój lekarz jest ok od 30 tyg KTG wszystkie badania bez zbędnego przypominania mu no i uczulił ze bad GBs jest ważne a jak czytałam na innych forach to niektórzy lekarze jeszcze lekceważą to chociaż od kilku lat jest to wskazane dla ciężarnych, niewiem czemu tak się jeszcze dzieje

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 11 miesiąc temu #871699 przez Ewelkaa
Mila ja też strasznie się stresowałam tym gbsem, a jak okazało się, że u mnie podali za późno antybiotyk, to już całkiem myślałam, że oszaleje ze strachu.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 11 miesiąc temu #871710 przez Ajzawni
Mila nie stresuj się tym, prawda jest taka że w dzisiejszych czasach co trzecia kobieta ma tego paciorkowca,większość z nich nawet o tym nie wie i dla lekarzy to nie nowość więc wiedzą co robić:) a "doktor google" nie jest najlepszym doradcą a juz na pewno nie uspokoi:) Najważniejsze żeby mieć ten wynik i jak sie tylko akcja porodowa zacznie to jak najszybciej do szpitala żeby zdążyli podać antybiotyk i na pewno będzie wszystko w porządku:). Trzeba być dobrej myśli;)

A o to KTG już sie tak nie stresuje jeśli widze ze niektóre z was miały późno robione, widocznie lekarz wie co robi:)




Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 11 miesiąc temu #871712 przez Anulka
Margolec napisał:

Anulka...ech...ja to chyba zaraz wyjdę na jakąś wyrodną matkę jak nic. Całkowicie się z Tobą nie zgadzam. Mówienie, że poród wcześniej (mam na myśli w terminie czyli po38tc), czy robienie wszytskiego żeby ten poród rozpoczął się wcześniej jest egoistycznym posunięciem ze strony matki jest dla mnie daleko idącą niesprawiedliwością. "Natura wie lepiej" - to dlaczeo nie rodzimy w domu? dlaczego używamy kleszczy jak dziecko się klinuje w kanale rodnym, dlaczego robimy cc? przecie natura wie lepiej i to jest selekcja naturalna. Przecież po to medycyna idzie do przodu żeby z niej korzystać. A co do porodu. To już nie jest naturalna kwestia, mamy tyle chemii dookoła że natura tu nie ma nic do rzeczy. Samo to jakie są wagi urodzeniowe naszych dzieci. Zobaczcie, że dzieci są co raz większe a nasze pochwy...sorry ale wciąż takie same. Ciężki poród dla matki - z uwagi właśnie na wysoką wagę urodzeniową -tylko to mam na myśli - to ciężki poród dla dziecka. Grozi wieloma powikłaniami, a poza tym matka po kosmicznie ciężkim porodzie - pocięta, porwana, poszyta - nie jest w stanie zająć się dzieciem zaraz po porodzie. A teraz co ma zrobić gdy w domu czeka małe dziecko. Jak w przypadku Tweety (Wydaje mi się, że Ty kochana masz najmłodsze starsze dziecko wśród forumowieczek). Mały starszak też wymaga opieki. I to nie jest egoistyczne - to myślenie o naszych dzieciach i tych w brzuchach i tych na zewnątrz. Kolejne sprawa to taka, że ile jest przypadków że pomiomo wnikliwej obserwacji matki po terminie - KTG dwa razy dziennie czy co tak jeszcze - dziecko umiera bo nie było szybkiej interwencji.
Jestem zwolennikiem bardzo indywidualnego podejścia do kwestii wywołania porodu, a nie z góry traktowania tych co "nie chciały czekać" na naturę jako egoistyczne i wyrodne.

tolad Ty się trzymaj z tym karmieniem. Może dacie rade. Wiem jakie to trudne jak się mleko z krwią leje. Może spróbuj z silikonowymi nakładkami dopóki się pierś nie wygoi. Wytrzymaj do powrotu do domu, tam będą na pewno warunki bardziej sprzyjające karmieniu


Margolec zgadzam się w 100% z tym co napisałaś. Masz rację Kochana, że podejście ma być INDYWIUALNE. Mój lekarz mi wczoraj zrobił tą prelekcję- monolog, i mam nadzieję, że w moim przypadku, bo prowadzi ciążę od początku, nie będzie komplikacji i jeszcze tak po cichu liczę że na NATURA przewidziała poród dla mnie w tym tygodniu :blink: .
Masz rację dzieci, nawet wziąć nas kwietniówki 2014, w 90% są z tych większych, na dole jesteśmy takie jakie byłyśmy do tych czas. O chemii to nawet szkoda gadać, bo jest wszechobecna, niestety i ma coraz większy wpływ na wszystko i wszystkich. ehhh....

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 11 miesiąc temu #871719 przez tweety
Margolec, dziekuje za twoj wywod bo bardzo tego potrzebowalam. Pierwsza ciaze nosilam do 40tyg i 3 dni. Czekalam cierpliwie i sie doczekalam. Ale teraz Adas jest o conajmniej 600 gram cięższy, to czuje i widac po mnie choc wiem ze to tylko wyniki usg. W sobote bedsie skonczone 38tyg i 5 dni wiec to sporo, praiwe 39. Lekarz nie robi sobie jaj i napewno dziecku nie chce zaszkodzic. A pytal czy chce naturalnie, jasne ze chce. Wiec skoro tak to sobota, bojakby czekac do 41 tyg to jaknic cesarka bo dzidzius wielki. A ja nie chce ryzykowac. Adas byc moze ma malutka dziurke w sercu, pierwszy porod mialam przez proznociag bo by sie maly udusil. No jakby lekarz powiedzial ze czekac to bym czekala, jakby powiedzial ze bedzie bezpiecznie za 3 tygodnie to bym czekala. Ale skoro radzi tak to ja sie dostosuje bo wiem i czuje ze tak bedzie dobrze dla Adasia. Mam nadzieje ze uda sie naturalnie, nawet jesli beda musieli podac oxy, bo tak bedzie i taklepiej dla adasia niz przez CC. I tyle. Ale Anulka rozumiem twoj pinkt widzenia i w ogole nawet powiem ze sie z nim zgadzam. Ale mimo wszystko pojde tam w sobote i bede rodzic. Bo czuje ze tak wlasnie ma byc.

Co do karmienia piersia to pamietam moja katorge i wiem ze przegralam ta walke. Żałuję ale bylam za slaba. Dlatego dziewczyny walczcie o to karmienie. Choc miejcie tez na uwadze siebie. Bo zadowolona mama to szczesliwe dziecko. A poniewaz ja tak perfidnie znosilam psychicznie ta walke o cyca, to uwazam ze lepiej bylo przejsc na butle bo od razubylo widac ze moje dziecko bylo szczesliwsze. Kazdy przypadek inny. Powodzenia kochane.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 11 miesiąc temu #871722 przez megi23
hej laski , pogoda do d... mysmy niedanwo wstali , :)

ja bym juz chciala urodzic, tzn moge jutro od 14 rodzic , bo moj gin ma dyzur :silly: m ja tez jutro rozmawiam o porodzie co i kiedy ... i tez cos czuje ze swieta w szpitalu spedze :dry:

tolad wspolczuje , wiem co to znaczy , w 2 dobie jak mialam karmic tymka to plakalam , naprawde nakladki mi pomogly i uodpornily cyce , potem juz bez moglam karmic , jak masz smaruj bepanthenem po karmieniu brodawki..3maj sie dzielnie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 11 miesiąc temu #871723 przez Asia K
Anulka i Margolec Ehh ciezka sprawa bo obie macie racje - ja tylko sie boje co bedzie bo u nas w szpitalu jest wlasnie czekanie na niewiadomo co :unsure: :dry: potem na ostatnią chwile robią cc , albo wywołują albo co tam jeszcze mogą.
Troche zazdroszcze Tweety bo jej maluszek z tego co pamietam wagowo był tak samo jak moja Aśka , a ja poporstu czuje ze u mnie przez kolejny tydzien na bank nic sie niewydarzy :dry:
Z jednej strony chciałabym by juz się urodziła , a z drugiej strony chce by tam jeszcze posiedziala bo mnóstwo pracy mam w domu - ehhhh wychodzi na to że sama nie wiem czego chcę :huh:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 11 miesiąc temu #871727 przez Ajzawni
Asia K nic sie nie martw mała sama zdecyduje kiedy będzie chciała Cie zobaczyć:)




Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl