- Posty: 1224
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- Lipiec 2011 nalezy do Nas
Lipiec 2011 nalezy do Nas
- basba
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Cierpliwośc połowa sukcesu w miłości

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ewitkun
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 555
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- natimp1
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1481
- Otrzymane podziękowania: 0
Basba jaka Pindzia , cwane słoneczko, . Wiesz lneurolog mi powiedział, ze dobrze ze Jaśko głupi nie jeset i nie daje się wrobic w ciągłę leżenie bo to by znaczyło ze mało swiata ciekawy hehe a akurat u mnie to wyłącznie mamusiowośc a nie świata ciekawość w przypadku leżenia Bo nam powiedzieli ze trochę w chuście mozemy.. kurde laski normalnie w powinnyście w marketingu chust pracować, bo mnie przekonujecie powoli.


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- masuska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 4315
- Otrzymane podziękowania: 11
Różyczka, gdzie cię wcięło? Bianka zassała? Wczoraj jeszcze był przepis na brownis - ciasteczka, Maż się zainteresował, a ja mu mówię że mam super sprawdzony przepis na ciacho i jak chce to mu zrobię. Stwierdził że sobie odpuści bo na diecie jest. A jęzor miał do pasa:P
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- różyczka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- mamita swoich córek :)
- Posty: 4525
- Otrzymane podziękowania: 0
Rózyczko, myślałam ze juz cos postawnowiłaś w związku z powrotem do pracy:)
Hmma ta opiekunka na Was czeka?
No niby postanowione jest od czasu ciazy jeszcze, ze wracam ale....jakoś tak nie moge psychicznie sobie z tym poradzic no

a z opiekunką to wyszło tak,ze mojej Oliwii przyjaciółki mama, która nie pracuje postanowiła sie podjac opieki nad Bianką, jej pasuje bo i tak jest w domu, to tylko na 4h dziennie, a ona ma tylko tą jedna córke nastolatke, nigdy nie pracowala zawodowo, ma 37 lat, jest sympatyczna...i w ogóle...
ale czasu na forum już nie bede miała

Mauska widze Cie tylko cos ta młoda zrzędliwa dzis jak matka normalnie

jak zasnie królewna to napisze:)
Kto nigdy nie był dzieckiem, nie może stać się dorosłym...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aska27
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 3689
- Otrzymane podziękowania: 0

Ewa dzień dobry

Basba Wiki to małą spryciula..no z góry świat widocznie jest piękniejszy


Chusta dotarła babeczki


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- różyczka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- mamita swoich córek :)
- Posty: 4525
- Otrzymane podziękowania: 0
Antek na macie w ksiezniczki disneya hehehe


Pisz Masusko kochana co sie działo w nocy??? Zębole wyszły??
edit:
Asiu dawaj fote z Mikim w srodku!!!! plisssssssssss
moze Natimp przekonamy do chusty i Ewitkun

Kto nigdy nie był dzieckiem, nie może stać się dorosłym...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- masuska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 4315
- Otrzymane podziękowania: 11

Róża, zębole nadal się nie pokazuję, a w nocy akcje były bo ma katar i to taki że smoka nawet nie mógł memłać

Widziałaś ten przepis na podudzia? Podoba się? Ten ryż jest ekstra, wiem że Wy lubicie, może przekona Was.
PS: Piotrek ma popękane ustka!?! O co chodzi? Pić dostaje, jeść dostaje, mamusia całuje, a ten ma suche ustka... Czy smarowanie ustek np zwykłą wazeliną coś da i czy można? Albo NIVEA.... Ale na noc, na sen.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- różyczka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- mamita swoich córek :)
- Posty: 4525
- Otrzymane podziękowania: 0
przepis już patrze...
ale póki co : hahaah ale żes naszą nowa koleżanke przechrzciła


a te usta-moze powietrze suche? kaloryfery ciepłe i wiesz...
o pysznie sie zapowiada ten kurczak

Dorotas a moze jednak i Ty sie skusisz na chuste?

a kiedy te chrzciny macie?
Kto nigdy nie był dzieckiem, nie może stać się dorosłym...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ewitkun
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 555
- Otrzymane podziękowania: 0

moje dziecko dziś marudne nic tylko mama przy nim


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- różyczka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- mamita swoich córek :)
- Posty: 4525
- Otrzymane podziękowania: 0
czuję, że namówicie mnie na chustę
muszę umówić się z Oposkiem i zrobię próbę czy czuję się w tym, Oposku wpadniecie do nas w przyszłym tygodniu? czy wolicie neutralne miejsce?
moje dziecko dziś marudne nic tylko mama przy nimchyba idę na śnieg go przewietrzę może się jemu odmieni
tylko,ze Oposek ma chuste wiązaną o ile dobrze kojarze, a my tu ostatnio piejemy nad tymi kółkowymi bo nie trzeba ich wiązac tylko zakałda się przez głowe i siup malca do środka,
ja na poczatek też kupiłąm wiązaną ale teraz jak mam juz tą kółkową to w zyciu codziennym, nawet domowym ona jest niezastąpiona i tamtej wiazanej narazie nie tykam w ogóle, pewnie sie przeprosimy na wiosne...ale póki co kółkowa króluje

ja teraz tak sobie myśle,ze ta kołkowa lepsza na poczatek jest...
Kto nigdy nie był dzieckiem, nie może stać się dorosłym...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- basba
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Cierpliwośc połowa sukcesu w miłości
- Posty: 1224
- Otrzymane podziękowania: 0
Basba co sie w koncu stało,ze jednak po tym roku wróciłas wtedy do pracy? co pomogo Ci podjąc decyzje?
Antek na macie w ksiezniczki disneya hehehewidze to oczyma wyobrazni
hmmm co się stało? W sumie nic... maz twierdził ze marudna jestem i dziczeje w domu a w pracy pracy mnóstwo. Poza tym wcześniej moze bym i poszła ale nie miałam go z kim zostawić. Próbowaliśmy przez 3 dni opcji żłobek prywatny (po godzince dziennie) ale jak przychodziłam po niego a on biedny taki zapłakany leżał sam na dywanie tak więc szybko zrezygnowałam w życiu bym go tam nie oddała. No a jakoś pod koniec lipca nawineła się "ciocia". Umówiliśmy się na spotkanie, pojechaliśmy, pogadałyśmy ustaliłyśmy co i jak (płace, godziny) a od września 2 tygodnie przyjeżdzała na 2-3 godzinki. Pierwszy tydzień byłam znimi (tzn ja w domu a oni buszowali na dworze ale w razie czego byłam pod ręką), drugi tydzień wyjeżdżałam do miasta, no a na trzeci tydzień była juz normalnie na 6 godzin. Antek ja tak pokochał że 4 tygodnia nawet nie zwracał uwagi kiedy wyjeżdżałam

A co do puzli... wczoraj była u nas sąsiadka z 3 letnim synkiem. I Olo rzucił piłką na ławę tak, że wulał cały kubek kawy... a kawa poleciała na te nieszczęsne puzle. Na co Antek zrobił wielkie oczy i mówi do kolegi... Olek no i zobacz co narobiłes! Na czym teraz będzie się bawiła moja Wiktorka! No i naczym ja będę teraz leżał?

A u nas jutro Antek w przedszkolu ma dzień babci i dziadka na 10:30. Tak więc mamjutro wolne w pracy bo jak przyjada to jakiś obiad muszę zrobic. Ty różyczka... Antek dzisiaj wiózł dla pan "rózyczkowe muffiny". Wczoraj jak poszłam po niego to babka do mnie z hasłem że Antek placek jej obiecał. No i ledwo do domu wróciliśmy to mikser poszedł w ruch... Dzisiejsza mina babki... bezcenna a Antoś jaki dumny szedł szok!!!! hahaha
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aska27
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 3689
- Otrzymane podziękowania: 0

Ewka, Natimp nie zaszkodzi spróbować z chustami,a co

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- różyczka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- mamita swoich córek :)
- Posty: 4525
- Otrzymane podziękowania: 0



dzieki,ze odpisałaś o tym powrocie

natimp my lecimy dalej na cycusiu+obiadki +kaszka z owocami,a nocki sa przekichane: teraz to wyglada mniej wiecej tak,ze wieczorem dopóki jestem na nogach Młoda śpi w swoim łózeczku a po pólnocy zaczyna sie budzenie i marudzenie ale ja po tylu m-cach niespania jestem w takim stanie zmeczenia,z e jak ją wezme do karmienia to najczesciej zasypiam po chwili i ona zosatje w duzym łóżku, ale co chwile sie budzi, kreci, raz cyca, raz dydka raz goraco, a to coś tam jej sie śni, a to zaczyna śpiewać a ja próbuje jakoś przetrwać, nawet już nie przenosze jej nie zapalam światła zeby tylko pokimac choc pare minutek, na slepo wkladam jej i cyca i dydka a to w oko a to w ucho, masakra jednym słowem

i tak około 7 juz koniec tej mordegi... nareszcie wstajemy...ona wyspana jakimś cudem a ja ciągne nogi za soba i marze zeby było juz wieczór a potem jak nadchodiz to znowu boje sie położyc do łózk abo i tak wiem,ze nie pospie

no pomarudziłam znowu...wiem

Kto nigdy nie był dzieckiem, nie może stać się dorosłym...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- różyczka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- mamita swoich córek :)
- Posty: 4525
- Otrzymane podziękowania: 0

różyczkowe muffiny heheh



Aska a udało sie załozyc bez problemu?
daj choc taka z telefonu fotke

jejkuuu ja tak sie ciesze jakbym sama dostała nową chuste

Masusko i co teraz bedzie z Piotrusiem?? idziecie do lekarza?
Kto nigdy nie był dzieckiem, nie może stać się dorosłym...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.