BezpiecznaCiaza112023

naciecie krocza ;/

13 lata 5 miesiąc temu #221794 przez agrawa
mi też przy kąpieli wypadały szwy, te wewnętrzne oczywiście.

http://www.kobietawdomu.plwww.kobietawdomu.pl

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 5 miesiąc temu #221872 przez sylka
A ja po ściągnięciu tych zwykłych nie zauważyłam by jakieś ze mnie wychodziły. chyba nie miaąm wewnętrznych tylko te zewnętrzne zwykłe i tylko kilka szt.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 5 miesiąc temu #225011 przez kotek23
Ja niestety byłam nacięta. Na szczęście wewn i zewn szwy miałam rozpuszczalne.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 5 miesiąc temu - 13 lata 5 miesiąc temu #225254 przez ifka
ja też miałam nacięte krocze :dry: , dośc ciężko sie goiło, był tez moemnt,że zrobił się "zroślak" :dry: :S , ale wchłonął się.Później dłuższy czas jeszcze odczuwałam dyskomfort, i jak dotykałam bliznę to takie dziwne uczucie było :S , unikałam też przez pewien czas zbliżen przez to, ale teraz wszystko jest juz ok :lol: :) .Czasem tylko tak boli :dry: :angry: , "ciągnie do ziemi"ale cóż.... :).Szwy się same rozpuszczały.


[/url]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 5 miesiąc temu #229490 przez madzia0507
Ja też byłam nacinana i miałam założone rozpuszczalne szwy, które rozpuściły się dosyć szybko, po chyba 10 dni po porodzie nie miałam już ani jednego. Szwy na początku trochę ciągnęły i bolało, ale do wytrzymania. Po porodzie używałam takiej pianki do higieny intymnej Baifem z Herbapolu i okazała się być rewelacyjna. Krocze się dzięki niej goiło bardzo szybko, bo po 7-miu dniach od porodu przestałam czuć tam jakikolwiek dyskomfort.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 4 miesiąc temu #242930 przez pati911
Zazwyczaj każda kobieta ma nacinane krocze nawet przy pelnym rozwarciu nacinaja nawet 1cm. Ja też miałam nacinane i szwy same zginely.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 4 miesiąc temu #242995 przez angellika1
Ja bylam też nacinana ale mialam tylko 1 szew praktycznie wogóle nie czulam dyskomfortu :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 4 miesiąc temu #243037 przez Moniq
pati911 napisał:

Zazwyczaj każda kobieta ma nacinane krocze nawet przy pelnym rozwarciu nacinaja nawet 1cm. Ja też miałam nacinane i szwy same zginely.


nieprawda, kiedyś nacinano rutynowo krocze ale nie zawsze jest taka potrzeba. ja nie miałąm nacinanego

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu #345272 przez marzusiaa
W większości szpitali starają się dzisiaj ochronić krocze.Wszystko zależy od wielkości dziecka i elastyczności krocza.Jest już dostępny specjalny środek który aplikuje położna w czasie porodu-ułatwia wyjście dziecka i zapobiega pękaniu.Ja zdecydowałam się na jego zakup bo w sierpniu rodzę.Przy pierwszym porodzie z racji że córcia ważyła 4kg niemożliwe było obycie się bez nacięcia.Najlepiej skonsultuj się ze swoim ginekologiem co on sądzi na ten temat-pomoże ci podjąć decyzję czy aby na pewno wyrazić zgodę na nacięcie.Co do bólu przy zszywaniu też nie powinnaś się martwić na zapas.Dzisiaj przy każdym zszywaniu dostajesz znieczulenie miejscowe-oczywiście nie na każdą rodzącą ono działa-ja omal nie zwiałam z fotela z bólu.Słyszałam także od przyjaciółek że nie zawsze czuć zszywanie bo niekiedy krocze jest tak odrętwiałe że nie zauważysz nawet momentu szycia.
Co do szwów-moje wychodziły prawie miesiąc ale nie pofatygowałam się do lekarza na ściągnięcie bo i tak były rozpuszczalne i z tego co mi wiadomo dzisiaj do krocza używa się wyłącznie takich.

Powodzenia i nie martw się na zapas....

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu #346187 przez nati87
Moja mama miała pęknięcie 3go stopnia-czyli b.duże przy jej szyciu było 6 studetów bo była "bardzo ciekawym przypadkiem"już z samych jej opowiadań wolałam być nacinana,właściwie to położna wcale się mnie nie pytała o to tylko nacięła w szczycie skurczu,bólu nie czułam tylko ciepło cieczy na pośladku-to pewnie krew była.I pare sekund po tym dzidzia moja już głośno dawała mi znać że już jest na świecie:) a dodam że partych miałam 1,5h i dopiero po nacięciu poszło.W szpitalu w którym rodziłam można przeć w różnych pozycjach.Ja parłam na boku,na kucąco,i na kolanach tyłkiem do świata:)jednak urodziłam na plecach.
Wszystko jest do przeżycia,a ja moge rodzić choćby za tydzień.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl