- Posty: 3014
- Otrzymane podziękowania: 21
- /
- /
- /
- /
- Mamy Kwietniowe 2015;)
Mamy Kwietniowe 2015;)
- Karolincia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-


Oo..ładne imie Franuś

Nie nie opowiadałas - wiec słuchamy

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Karolincia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 3014
- Otrzymane podziękowania: 21
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- iska
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 64
- Otrzymane podziękowania: 0
a co do Adolfiny i Adolfa.... to istotne fakty dla tej historii miały miejsce już w wakacje... w centrum handlowym była wtedy u nas wystawa pajakow, skorupiakow , wezy i tym podobnych ciekawych zwierzatek.. no i oczywiscie moj Szymek ( 6 lat) zazyczyl sobie weza zbozowego.... i przytruwał chyba ze dwa miesiace... ostatecznie dal sie przekonac ze majac w domu dwa koty taki waz nie czulby sie zbyt doobrze .. bo waz potrzebuje spokoju a koty sa bardzo zywymi stworzeniami... ostatecznie poszlismy na kompromis i ustalislismy ze jak juz kotow nie bedziemy mieli ( a sa z nami od roku dopiero



no a teraz oczekujac na usg polowkowe, gdy nie znalismy jeszcze plci, probowalismy wybierac imiona dla dzidziusia.. i czesto jadac gdzies samochodem rzucalismy propozycje imion no i niestety nie moglismy trafic na zadne imie ktore pasowało by wszystkim ( no poza Frankiem). .... i ktoregos pieknego razu moj "madry" malzonek rzucil propozycje że jak bedzie dziewczynka to damy na imie Adolfina a jak chlopiec to Adolf... rece mi opadly powiedzialam ze absolutnie sie nie zgadzam ze kojarzy mi sie z Addolfem Hitlerem i koniec. A Szymek tak podchwycil temat ze był tylko Adolf i Adolf.. mało tego .. ogladalismy w trojke jakis program o Hitlerze.. wiec byly rozmowy kim byl Hitler i dlaczego ja sie nie zgadzam .. no i niby rozumial no ale Adolf musial byc...
i ktoregos pieknego razu ide z lobuziakiem do przedszkola a on mi tlumaczy.. "wiesz mama.. ja dzis powiem ze bede mial brata .. i powiem ze nie mozemy wybrac imienia ktore by nam sie podobalo... i ze zrobimy losowanie imienia.... ale tez powiem ze ja bede chcial zeby mial na imie Adolf" ... zapadla chwila ciszy ... " Hitler" .. no wiec powtorka z rozrywki i tlumacze jezykiem szesciolatka kim byl adolf hitler, ze nie byl to dobry czlowiek,, ze wojna i ze duzo ludzi zginelo.... i ze zle mi sie kojarzy to imie ..... i poce sie i poce.. a ten milczy... i nagle mowi do mnie ..
" no dobra... to niech juz bedzie... nie chce zeby mial na imie Adolf". .. kamien z serca mi spadl.... idziemy kawalek dalej a ten moj madralinski syn odzywa sie..... " ale mama.. jak juz nie bedziemy mieli kotow... i kupicie mi tego obiecanego weza .. to bede mu mogl dac na imie Adolf?? " ............. edyne co bylam w stanie wydukac to " tak" ... no i niech mi ktos powie skad to sie w glowie takiego szesciolatka bierze....
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- monia89
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1953
- Otrzymane podziękowania: 10
Sun dziękuje.
Iśka dobre

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1


Zimno u nas i mroźno.... u Was pewnie też?

Monia, nie nerwuj się

Miłego dzionka Brzuchatki

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Karolincia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 3014
- Otrzymane podziękowania: 21


Iśka - Hahahahaha rozwaliła mnie ta historia














Monia - Jutro może będzie lepszy dzień !!

Vestusia - A na jaki kolor farbujesz włosy??





U mnie dziś niezbyt zimno tak -2




Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- klauduska89
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Ciąża- dziewięć miesięcy stwarzania świata.
- Posty: 1143
- Otrzymane podziękowania: 1


Dawid troszke w nocy goraczkowal, wolalam miec go pod reka i maz spalw goscinnym a mlody ze mna, w nocy noe chcial mi syropu wypic i wkoncu przekonalam go serkiem do ktorego dodawalam syropek, a i tak od 24.30 do 2 wiercil sie po lozku i nie mogl spac, do tego nozka dalej go bolala bo nie chcial na tym boczku lezec.
Wczoraj kurier przywiózł prezenty dla dawidka, bramke interaktywna i sanki, a teraz tylko sniegu brak.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Karolincia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 3014
- Otrzymane podziękowania: 21




Super prezenty, z którch Dawidek na pewno będzie szczesliwy


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- iska
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 64
- Otrzymane podziękowania: 0

a tu wklejam Wam super tekst na dobry humor od rana mataja.pl/2014/12/dlaczego-mezczyzni-uda...ysza-placzu-dziecka/
usmialam sie niesamowicie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Karolincia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 3014
- Otrzymane podziękowania: 21





Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- iska
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 64
- Otrzymane podziękowania: 0
dzis mam wizyte po poludniu o mojego gina i kurcze chyba go zaczne wypytywac o porod.. szymka rodzilam przez cc i szlam chyba bardziej na zywiol ( nie wiedzac co mnie moze tak naprawde spotkac) ... no a teraz .. ehhh.. chyba sie troche boje....
no i ztego wszystkiego zeby nie myslec o porodzie wzielam sie za ukladanie listy wyprawkowej



a jak tam u Was z zakupami i planowaniem?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- klauduska89
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Ciąża- dziewięć miesięcy stwarzania świata.
- Posty: 1143
- Otrzymane podziękowania: 1
Co do wyprawki to praktyczne wszystko mam po Dawidka, ubranek mozekilka nowych kupie bo pewnie sie nie opre pokusie

a co do planu porodu to wiem ze mozna sobie cos takiego stworzyc, u nas w miescie na szkole rodzenia dziewczyny wraz z polozna ukladaja sobie taki plan, ale w szpitalu raczej nie jest to wogole respektowane i brane pod uwage, nie wiem jak w innych placowkach
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Karolincia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 3014
- Otrzymane podziękowania: 21




A propo listy, to ja wydrukowałam sobie liste rzeczy dla Maluszka mojego i dla mnie do szpitala co wymagaja żeby mieć



Jeszcze do tego moj Przyszły Małżonek mine tak wkurzył, że.....zepsół mi humor po całej linii......





Przeprowadzam się pod Łódz i miałam jechac w przyszły wtorek do Naszego Domku, ale za kare pojade 20 grudnia przed samymi swiętami żeby ine mieć dla niego czasu, tylko zając sie przygotowaniami do świąt...sprzątaniem gotowaniem...mam to w czterech literach bardzo głęboko, ale skoro on nie rozumie pewnych rzeczy to ja tym bardziej sie nie bede wysilac ..... ehhhhhh.....od razu mi ulżyło




Jeszcze do mnie dzownił p czym sięr zołączył, bo stwerdził, że nie da sie ze mną rozmawiać...i nie odpisuje mu od 30 minut jak mi sie zachce to możena wieczór mu cos napisze

Ahh te hormony szaleją


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Karolincia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 3014
- Otrzymane podziękowania: 21
Plan porodu powinien odnosić to wielu aspektów takich jak:
miejsce i warunki porodu;
obecność osoby towarzyszącej,;
zgoda lub brak zgody na wykonywanie różnych zabiegów medycznych.
Określa on także bardzo precyzyjnie w jaki sposób chciałabyś, by odbył się poród (dotyczy to wszystkich okresów porodu i tego, czy np. chcesz być aktywna i mieć możliwość poruszania się, jakie sposoby łagodzenia bólu porodowego najbardziej Ci odpowiadają, czy zależy Ci szczególnie na ochronie krocza etc.). Plan porodu to także dokument w którym możesz wyrazić potrzebę nieprzerwanego kontaktu z dzieckiem przez pierwsze 2 godziny po porodzie, jeśli oczywiście stan zdrowotny dziecka na to pozwala.
www.rodzicpoludzku.pl/Plan-Porodu/Plan-porodu.html
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1

Klauduska współczucia dla synka, oby było mu lepiej.
Iska, tekst fajny i coś w tym jest. Choć nie powiem, zdarzyło mi się ze trzy razy, że to wręcz ja nie usłyszałam płaczu Zuzi a mój mąż wstał do niej i ją tulił do snu

Ja też z ciekawości weszłam na tę stronę, poczytałam opinie o moim szpitalu i troszkę mnie się śmiać zachciało, ciekawe czy położna przyzna, że jest dostępny gaz rozweselający lub znieczulenie zewnątrzoponowe. Ja rodziłam w listopadzie 2011, wówczas o żadnym planie porodu nikt nic nie mówił. Mój obecny lekarz prowadzący wspominał coś o nim, pewnie z położną będę o nim rozmawiać. Nawet ze strony wypełniłam tej kreator planu porodu, choć moje zdanie jest takie, że wiele rzeczy tak naprawdę jest teorią nijak mając się do rzeczywistości. Chociażby lewatywa, niby mamy prawo się nie zgodzić, ale mnie nikt nie pytał o wyrażanie na nią zgody, a gdy przyszła faktyczna akcja porodowa to wręcz o nią błagałam, bo mnie czyściło okropnie

U mnie co do wyprawki to podobnie jak u Klauduski, właściwie wszystko mam. Jedynie chcę nową wanienkę z hamakiem z Fisher Price’a, z czasem matę edukacyjną, ale to nie muszę mieć jej już, kilka par półśpiochów, może kilka nowych bodziaków, dwie butelki – jedną dużą i drugą małą i smoczki. Do tego oczywiście akcesoria do pielęgnacji, ale tutaj nie będę tak szaleć jak przy Zuzi, mam już sprawdzone produkty, no a najważniejszy to Linomag

Karolincia mnie większość znajomych mówiło, żeby nie kupować wielu ciuszków w tych najmniejszych rozmiarach. Myślę, że to jest dobra rada, ja miałam dosłownie ze 3 bodziaki z długim i 3 z krótkim na rozm. 56, do tego ze 3 pary śpioszków i półśpioszków. I w normalnych warunkach by mi to starczyło, choć nie powiem, że miałam problem, bo moja Zuzia bardzo, ale to bardzo ulewała i tak naprawdę nie nadążałam z praniem i suszeniem, ale troszkę się przemęczyłam i wskoczyła w rozmiar 62. Zuzia była dość malutka po urodzeniu – 2900kg i 50 cm. Więc teraz dokupię po 3 najmniejsze bodziaki i półśpiochy (nie lubiłam śpioszków) i powinno być dobrze.
Jejku, ja to już coraz więcej myślę o porodzie i o tym, co mnie czeka, troszkę się boję. Nio ale czas leci i ani się obejrzymy a będziemy szły rodzić

Przed nami jeszcze remont pokoju Zuzi, trzeba jej nowe mebelki kupić i łóżko, na to już mam fundusze przygotowane i właściwie na to mi najwięcej kasiurki pójdzie.
My dziś na obiadek chińszczyznę jedliśmy, a włosy zafarbowałam niby na Mroźny Kasztan, choć wygląda jakbym miała czarne włosy


Karolincia tematyka tych warsztatów świąteczna, zakładam, że będziemy robili jakieś ozdoby na choinkę, albo stroiki, cokolwiek co związane z choinką i świętami

Miłej reszty dnia, ja znowu sama z Zuzią, bo mąż ma ostatnią popołudniówkę.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.