BezpiecznaCiaza112023

Mamy Kwietniowe 2015;)

10 lata 3 miesiąc temu #949332 przez Karolincia
Iska - Ojj nie ma jeszcze tragedii wagowej :D ja ostatnio puchne...jak wiecej pije płynów to bardziej jestem opuchnięta - chyba woda mi sie zatrzymuje w organizmie...bo zaparc nie mam :)
Oo..ładne imie Franuś :)
Nie nie opowiadałas - wiec słuchamy :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949347 przez Karolincia
Dobranoc Mamuśki !! :)
Do jutra, spijcie slodko :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949349 przez iska
na poczatku podeślę Wam linka www.gdzierodzic.info/ nie wiedziałam że jest taka strona a mój szpital jest calkiem fajnie i szczegolowo opisany.. moze Wasze też.....
a co do Adolfiny i Adolfa.... to istotne fakty dla tej historii miały miejsce już w wakacje... w centrum handlowym była wtedy u nas wystawa pajakow, skorupiakow , wezy i tym podobnych ciekawych zwierzatek.. no i oczywiscie moj Szymek ( 6 lat) zazyczyl sobie weza zbozowego.... i przytruwał chyba ze dwa miesiace... ostatecznie dal sie przekonac ze majac w domu dwa koty taki waz nie czulby sie zbyt doobrze .. bo waz potrzebuje spokoju a koty sa bardzo zywymi stworzeniami... ostatecznie poszlismy na kompromis i ustalislismy ze jak juz kotow nie bedziemy mieli ( a sa z nami od roku dopiero :D) to wtedy sprawimy sobie weza :) kamien spadl mi z serca bo to bedzie najwczesniej za 10-15 lat (koty dosc dlugo zyja :D)..... a wiec temat weza zakonczyl sie od tamtej pory (wrzesien).
no a teraz oczekujac na usg polowkowe, gdy nie znalismy jeszcze plci, probowalismy wybierac imiona dla dzidziusia.. i czesto jadac gdzies samochodem rzucalismy propozycje imion no i niestety nie moglismy trafic na zadne imie ktore pasowało by wszystkim ( no poza Frankiem). .... i ktoregos pieknego razu moj "madry" malzonek rzucil propozycje że jak bedzie dziewczynka to damy na imie Adolfina a jak chlopiec to Adolf... rece mi opadly powiedzialam ze absolutnie sie nie zgadzam ze kojarzy mi sie z Addolfem Hitlerem i koniec. A Szymek tak podchwycil temat ze był tylko Adolf i Adolf.. mało tego .. ogladalismy w trojke jakis program o Hitlerze.. wiec byly rozmowy kim byl Hitler i dlaczego ja sie nie zgadzam .. no i niby rozumial no ale Adolf musial byc...
i ktoregos pieknego razu ide z lobuziakiem do przedszkola a on mi tlumaczy.. "wiesz mama.. ja dzis powiem ze bede mial brata .. i powiem ze nie mozemy wybrac imienia ktore by nam sie podobalo... i ze zrobimy losowanie imienia.... ale tez powiem ze ja bede chcial zeby mial na imie Adolf" ... zapadla chwila ciszy ... " Hitler" .. no wiec powtorka z rozrywki i tlumacze jezykiem szesciolatka kim byl adolf hitler, ze nie byl to dobry czlowiek,, ze wojna i ze duzo ludzi zginelo.... i ze zle mi sie kojarzy to imie ..... i poce sie i poce.. a ten milczy... i nagle mowi do mnie ..
" no dobra... to niech juz bedzie... nie chce zeby mial na imie Adolf". .. kamien z serca mi spadl.... idziemy kawalek dalej a ten moj madralinski syn odzywa sie..... " ale mama.. jak juz nie bedziemy mieli kotow... i kupicie mi tego obiecanego weza .. to bede mu mogl dac na imie Adolf?? " ............. edyne co bylam w stanie wydukac to " tak" ... no i niech mi ktos powie skad to sie w glowie takiego szesciolatka bierze....

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949351 przez monia89
Ja mam masakryczny humor do.miasta nie pojechaliśmy kebaba nie zjadłam przez większość dnia mam zgage poprostu bez kija nie podchodź!
Sun dziękuje.
Iśka dobre :-)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949384 przez vestusia
Witam Mamuśki :) Ja nie śpię od rana, zdążyłam obejrzeć serial w tv, wypić kawkę, kakao i zjeść śniadanko. Muszę dziś zafarbować włosy a po południu idę na warsztaty kreatywne dla rodziców do przedszkola mojej Zuzolindy :)
Zimno u nas i mroźno.... u Was pewnie też? :)
Monia, nie nerwuj się :)
Miłego dzionka Brzuchatki :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949390 przez Karolincia
Dzień doberek Mamuśki !! :) :)

Iśka - Hahahahaha rozwaliła mnie ta historia :D Twój Synuś jest przekomiczny, uparł się na Adolfa jak nie brata chce tak nazwać to węża :D hahaha :) :) Dobre dobre :D :lol: :lol: :lol: :cheer: :cheer: ;) :woohoo: :woohoo: :side:

Monia - Jutro może będzie lepszy dzień !! :)

Vestusia - A na jaki kolor farbujesz włosy?? :) Mmm..kakao :) dawno nie piłam, może dziś wieczorkiem sobie zrobię :) A podali tematykę tych warsztatów?? :) Fajnie, że coś takieg robia dla rodziców :)
U mnie dziś niezbyt zimno tak -2 :) cieplej niż wczoraj, nie ma szronu :( :( Mgły też nie ma :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949395 przez klauduska89
Adolf hehe dobre :) no jak dziecko sie na cos uprze to koniec, zeby wam sam ,,przypadkiem" tych biednych kotkow nie sprzatnal na rzecz węża :)
Dawid troszke w nocy goraczkowal, wolalam miec go pod reka i maz spalw goscinnym a mlody ze mna, w nocy noe chcial mi syropu wypic i wkoncu przekonalam go serkiem do ktorego dodawalam syropek, a i tak od 24.30 do 2 wiercil sie po lozku i nie mogl spac, do tego nozka dalej go bolala bo nie chcial na tym boczku lezec.
Wczoraj kurier przywiózł prezenty dla dawidka, bramke interaktywna i sanki, a teraz tylko sniegu brak.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu - 10 lata 3 miesiąc temu #949404 przez Karolincia
Klauduska - Biedny Dawidek :( Jednak cierpiał po te szczepionce :( :( Heh, ale patent z serkiem wyczapiłaś przynajmniej syropek wypił ;) A jak rano mniej go nóżka boli??
Super prezenty, z którch Dawidek na pewno będzie szczesliwy :) Oby tylko śnieg spadł na święta... :whistle:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949405 przez iska
Szymek na szczescie kocha bardzo swoje koty wiec chyba im nic nie grozi :)
a tu wklejam Wam super tekst na dobry humor od rana mataja.pl/2014/12/dlaczego-mezczyzni-uda...ysza-placzu-dziecka/
usmialam sie niesamowicie :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949413 przez Karolincia
Iśka - Dziękuję, hehehe :) :) Też się uśmiałam :) :) Na pewno są bezpieczne kotki skoro maja kochającego opiekuna Szymka :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949443 przez iska
dziewczyny jakoś mnie strach oblecial... poczytałam sobie wczoraj na tej stronie co wam podałam www.gdzierodzic.info/ i stwierdziłam ze jednak troche sie pozmienialo w ciagu ostatnich 6 lat. i patrze ze teraz jakis plan porodu sie tworzy czy cos? mamuski z mlodszymi dzieciaczkami mialyscie cos takiego?
dzis mam wizyte po poludniu o mojego gina i kurcze chyba go zaczne wypytywac o porod.. szymka rodzilam przez cc i szlam chyba bardziej na zywiol ( nie wiedzac co mnie moze tak naprawde spotkac) ... no a teraz .. ehhh.. chyba sie troche boje....
no i ztego wszystkiego zeby nie myslec o porodzie wzielam sie za ukladanie listy wyprawkowej :) zrobilam sobie przy szymku i super mi sie s[rawdzila :) mialam wypisane wszystkie rzeczy ktore musze kupic i mozna bylo planowac... tylko teraz tej listy znalezc nie moge :/ ale moze i lepiej bo tak naprawde czesc rzeczy mielismy zupelnie nie potrzebnych :)
a jak tam u Was z zakupami i planowaniem?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu - 10 lata 3 miesiąc temu #949477 przez klauduska89
Dzis go nozka troche mniej boli chociaz miejsce po szczepieniu jest troche czerwone i twarde. Bylismy troche ja spacerze bo pogoda dzis w miare, tylko slonka brakuje. Teraz maly poszedl spac a ja grzeje sobie ogorkowa i biore sie za drugie danie, kotlety z piersi i warzywa na patelnie. A u was co smakowitego na obiad?
Co do wyprawki to praktyczne wszystko mam po Dawidka, ubranek mozekilka nowych kupie bo pewnie sie nie opre pokusie :) wanienka jest, przewijak i wozek rowniez, lozeczko niedlugo malomlody opuści bo jakosw luglutym jak uzbieramy pieniążki urzadzimy mu pokoj, kupimy meble i nowe lozko wiec w lozeczku wystarczy zmienic materac i dla mlodziaka bedzie.
a co do planu porodu to wiem ze mozna sobie cos takiego stworzyc, u nas w miescie na szkole rodzenia dziewczyny wraz z polozna ukladaja sobie taki plan, ale w szpitalu raczej nie jest to wogole respektowane i brane pod uwage, nie wiem jak w innych placowkach

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949478 przez Karolincia
Iśka - Własnie jakiś plan porodu jest tez za cholerenie wiem o co tu chodzi :( Z tym planem rzecz jasna :( To bedzie moj pierwszy poród, wiec jestem totalnie zielona :( :sick:

A propo listy, to ja wydrukowałam sobie liste rzeczy dla Maluszka mojego i dla mnie do szpitala co wymagaja żeby mieć :) To tez ułatwi pakowanie torby,a zrzeczy wyprawkowe tez mam listę :) 3/4 rzeczy juz mam zostały tylko : łóżeczko, materac do łóżeczka, kołderka, pościel, klin , wózek , śpioszki, kaftaniki, pajacyki (musze troche dokupić jeszcze bo ciągle mi sie wydaje ze jest za mało :( ) Dużo tego schodzi przy noworodku?? Często sie przebiera noworodka??

Jeszcze do tego moj Przyszły Małżonek mine tak wkurzył, że.....zepsół mi humor po całej linii...... :angry: :angry: :angry: :angry: Jak on to mowi :...,,Chce dla Ciebie dobrze, a Ty tego nie doceniasz...." No żesz kur............ :(
Przeprowadzam się pod Łódz i miałam jechac w przyszły wtorek do Naszego Domku, ale za kare pojade 20 grudnia przed samymi swiętami żeby ine mieć dla niego czasu, tylko zając sie przygotowaniami do świąt...sprzątaniem gotowaniem...mam to w czterech literach bardzo głęboko, ale skoro on nie rozumie pewnych rzeczy to ja tym bardziej sie nie bede wysilac ..... ehhhhhh.....od razu mi ulżyło :) :) :) :)
Jeszcze do mnie dzownił p czym sięr zołączył, bo stwerdził, że nie da sie ze mną rozmawiać...i nie odpisuje mu od 30 minut jak mi sie zachce to możena wieczór mu cos napisze ;)
Ahh te hormony szaleją :D :D

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949489 przez Karolincia
Plan Porodu to rodzaj dokumentu, w którym kobieta zawiera wszystkie swoje oczekiwania wobec porodu. W myśl obowiązującego od kwietnia 2011 r. standardu opieki okołoporodowej plan powinnaś przygotować wspólnie z położną lub lekarzem prowadzącym ciążę.


Plan porodu powinien odnosić to wielu aspektów takich jak:

miejsce i warunki porodu;
obecność osoby towarzyszącej,;
zgoda lub brak zgody na wykonywanie różnych zabiegów medycznych.
Określa on także bardzo precyzyjnie w jaki sposób chciałabyś, by odbył się poród (dotyczy to wszystkich okresów porodu i tego, czy np. chcesz być aktywna i mieć możliwość poruszania się, jakie sposoby łagodzenia bólu porodowego najbardziej Ci odpowiadają, czy zależy Ci szczególnie na ochronie krocza etc.). Plan porodu to także dokument w którym możesz wyrazić potrzebę nieprzerwanego kontaktu z dzieckiem przez pierwsze 2 godziny po porodzie, jeśli oczywiście stan zdrowotny dziecka na to pozwala.

www.rodzicpoludzku.pl/Plan-Porodu/Plan-porodu.html

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949500 przez vestusia
Witam ponownie :)
Klauduska współczucia dla synka, oby było mu lepiej.

Iska, tekst fajny i coś w tym jest. Choć nie powiem, zdarzyło mi się ze trzy razy, że to wręcz ja nie usłyszałam płaczu Zuzi a mój mąż wstał do niej i ją tulił do snu ;-)
Ja też z ciekawości weszłam na tę stronę, poczytałam opinie o moim szpitalu i troszkę mnie się śmiać zachciało, ciekawe czy położna przyzna, że jest dostępny gaz rozweselający lub znieczulenie zewnątrzoponowe. Ja rodziłam w listopadzie 2011, wówczas o żadnym planie porodu nikt nic nie mówił. Mój obecny lekarz prowadzący wspominał coś o nim, pewnie z położną będę o nim rozmawiać. Nawet ze strony wypełniłam tej kreator planu porodu, choć moje zdanie jest takie, że wiele rzeczy tak naprawdę jest teorią nijak mając się do rzeczywistości. Chociażby lewatywa, niby mamy prawo się nie zgodzić, ale mnie nikt nie pytał o wyrażanie na nią zgody, a gdy przyszła faktyczna akcja porodowa to wręcz o nią błagałam, bo mnie czyściło okropnie :P A cała reszta? Może to też kwestia tego, jaki jest szpital, bo wiele kwestii odnosi się właśnie do samego szpitala, bo np. na to czy sale są pojedyncze (chyba w większości już są?) to nie mamy większego wpływu, albo czy jest w sali toaleta. No tak mi się wydaje, choć ja na warunki swojego szpitala nie narzekałam. Na pewno nie chciałabym rodzić sama, pierwszym razem rodziłam sama, bo trafiłam do szpitala wcześniej i wydawało mi się, że sobie poradzę, że nie ja jedna. I owszem, poradziłam, ale raczej nie wspominam samotnego pobytu na Sali porodowej jako coś fajnego, tym bardziej że nie było dobrej duszy, która podałaby mi butelkę z wodą, a mnie skręcało na wszystkie możliwe strony przy bólach krzyżowych. Myślę, że fajna sprawa ten plan porodu, ale podchodzę do tego z dystansem, bo właśnie wiele rzeczy wyjdzie w trakcie samego porodu. Dużo zależy od położnych no i tak naprawdę każdy poród jest inny i nie da się wszystkiego tak zaplanować. Ale fajnie, że coś takiego niby można zrobić.
U mnie co do wyprawki to podobnie jak u Klauduski, właściwie wszystko mam. Jedynie chcę nową wanienkę z hamakiem z Fisher Price’a, z czasem matę edukacyjną, ale to nie muszę mieć jej już, kilka par półśpiochów, może kilka nowych bodziaków, dwie butelki – jedną dużą i drugą małą i smoczki. Do tego oczywiście akcesoria do pielęgnacji, ale tutaj nie będę tak szaleć jak przy Zuzi, mam już sprawdzone produkty, no a najważniejszy to Linomag :) No i pampki. A tak to wsio mam, nawet wózka nie muszę kupować, jeśli zdecyduję się pożyczyć od psiapsióły, ale tutaj też się zastanawiam czy kupować czy nie.
Karolincia mnie większość znajomych mówiło, żeby nie kupować wielu ciuszków w tych najmniejszych rozmiarach. Myślę, że to jest dobra rada, ja miałam dosłownie ze 3 bodziaki z długim i 3 z krótkim na rozm. 56, do tego ze 3 pary śpioszków i półśpioszków. I w normalnych warunkach by mi to starczyło, choć nie powiem, że miałam problem, bo moja Zuzia bardzo, ale to bardzo ulewała i tak naprawdę nie nadążałam z praniem i suszeniem, ale troszkę się przemęczyłam i wskoczyła w rozmiar 62. Zuzia była dość malutka po urodzeniu – 2900kg i 50 cm. Więc teraz dokupię po 3 najmniejsze bodziaki i półśpiochy (nie lubiłam śpioszków) i powinno być dobrze.
Jejku, ja to już coraz więcej myślę o porodzie i o tym, co mnie czeka, troszkę się boję. Nio ale czas leci i ani się obejrzymy a będziemy szły rodzić ;-)
Przed nami jeszcze remont pokoju Zuzi, trzeba jej nowe mebelki kupić i łóżko, na to już mam fundusze przygotowane i właściwie na to mi najwięcej kasiurki pójdzie.
My dziś na obiadek chińszczyznę jedliśmy, a włosy zafarbowałam niby na Mroźny Kasztan, choć wygląda jakbym miała czarne włosy ;-) Mnie się podoba, tyle że lekka zmiana, bo miałam takie w zasadzie miodowy blond ;-)
Karolincia tematyka tych warsztatów świąteczna, zakładam, że będziemy robili jakieś ozdoby na choinkę, albo stroiki, cokolwiek co związane z choinką i świętami :)
Miłej reszty dnia, ja znowu sama z Zuzią, bo mąż ma ostatnią popołudniówkę.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl