- Posty: 88
- Otrzymane podziękowania: 1
- /
- /
- /
- /
- MAMUSIE LUTY 2016
MAMUSIE LUTY 2016
- AgulkaKrk
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-

Ząb kanałowo wyleczony. Jeszcze kilka kropek zostało do wyleczenia. Rozmawiałam z dentystką i powiedziała, że skoro tak mam to najlepiej z chirurgiem pogadać. Ja chyba jednak wstrzymam się z tym rwaniem do rozwiązania bo nie mam ani stanu zapalnego, ani mnie nie boli, ani nic. Po co więc stresować dzidzię

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Lili9
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 50
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- AgulkaKrk
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 88
- Otrzymane podziękowania: 1

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Lili9
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 50
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- asienka87
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 715
- Otrzymane podziękowania: 6
co do picia glukozy, to ja nie wspominam tego źle z poprzedniej ciąży




Lili no widzisz, a ja znó źle nie wspominam picia glukozy.. też dodawałam cytrynę.. chyba każdy onaczej to przechodzi, bo moja szwagierka też mnie nastraszyła, że ciężko, a jednak ja dobrze zniosłam... całe szczęście


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- AgulkaKrk
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 88
- Otrzymane podziękowania: 1


A powiedzcie mi dziewczyny co myślicie o szkole rodzenia? Chodziłyście, słyszałyście, warto? Ja rozważam taką opcję. A no i jeszcze rozważam opłacenie swojej położnej. Co o tym myślicie?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Lili9
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 50
- Otrzymane podziękowania: 0
Jeśli chodzi o szkole rodzenia, to powiem Ci na moim przykładzie. U nas szkoła rodzenia jest płatna, i jak dowiedziałam się że jestem w ciąży mowie koniecznie muszę chodzić bo przecież inaczej nie dam rady podczas porodu bo w szkole rodzenia uczą oddechu, jak się zachować podczas porodu a przecież właśnie do oddech jest najważniejszy wtedy. No więc podliczylam mniej więcej ile nas wyniesie wyprawka, rozdzielilam to na parę miesięcy i ni cholery nie kalkulowalo mi się płacić jeszcze dodatkowo za szkole rodzenia. No więc czas porodu zbliżał się nie ublagalnir, coraz bardziej się bałam ze sobie nie poradzę z tym oddechem na porodowce, dodatkowy minus zima, co jak będę podziebiona, katar, wtedy to już w ogóle nie ma szans. Utrudni mi wszystko. Rozpacz nie samowita, no ale do sedna. Godzina 23.35 trafiłam juz na porodowce, sama bez męża, myślę sobie k.... Co dalej. I pytam poloznej skąd ja mam wiedzieć jak się zachowywać, jak oddychać? Popatrzyła na mnie i mówi, wycisze się słuchaj swojego ciała i co w danym momencie czujesz ze musisz zrobić. No i 1.34 moja Zosienka była już ze mną. Wiec jeśli miałam potrzebę, na głębszy oddech i powolne wypuszczanie powietrza - tak robiłam, jeżeli potrzebowałam plycej poodychac i szybciej tak robiłam. Gruntu to słuchać swojego ciała. I mieć super położną

Polozna na życzenie, zastanawiałam się sama nad tym żeby wykupić polozna tą z którą rodziłam Zosie, poszperalam poczytałam i uznałam ze to nie ma sensu bo.... Polozna mimo wszystko w godzinie 0 może się nie zjawić. Chodzi tu o przypadki losowe, wypadek w rodzinie, choroba, dyżur w pracy. I co wtedy kiedy Ty zaczynasz rodzic a polozna nie odbiera albo Ci oznajmia ze nie może być bo to czy tamto, nie potrzebny stres, panika. .. I dlatego zrezygnowałam.
I jeszcze podkreślam ze rodziłam bez znieczulenia
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- asienka87
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 715
- Otrzymane podziękowania: 6

Co do szkoly rodzenia... ja do jako takiej nie chodzilam, u nas tez byla platna.. ale polozna srodowiskowa ktora miala przyjsc na kontrole po porodzie, prowadzila indywodualne zajecia bezplatne.. raz w tyg na 2 godz jezdzilam z mezem do niej, duzo nam opowiedziala o pielegnacji, chorobach, karmieniu itp, omawialismy plan porodu, ale odnosnie tych oddechow podczas porodu powiedziala ze tego sie nie da nauczyc, tak jak Lili napisala, trzeba wsluchac sie w cialo i sluchac poloznej ktora jest przy porodzie..pokazala na lalce jak kapac, sami tez uczylismy sie chwytu na tej lalce



co do oplacenia poloznej to ja w ogole o tum nie myslalam.. zreszta ja mialam super polozna przy porodzie, a tez rodzilam ok 40km od domu.. teraz tez chce tam rodzic

Tez rodzilam bez znieczulenia.. a w sumie trwalo to 3 godz.. maz byl przy mnie i bardzo oboje sobie to cenimy.. teraz tez chcemy aby byl, jak sie uda

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- AgulkaKrk
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 88
- Otrzymane podziękowania: 1
ASIEŃKA fajnie, że miał wam kto powiedzieć o tych wszystkich rzeczach. Informacje od kogoś kto się na tym zna są bardzo cenne. Nie jesteś jedyną osobą która była zadowolona z tego typu informacji.
Po za tym w zajęcia w szkole rodzenia wchodzą jeszcze ćwiczenia ruchowe które przygotowują ciało do porodu. Także wydaje mi się to rozsądne bo i psychicznie i fizyczne przygotowują

A jeśli chodzi o położną to w dużej mierze od niej zależy jak będzie wyglądał poród. Więc dlatego się zastanawiam. Słyszałam, że kobiety są zadowolone. Po za tym to w razie czego obca osoba na sali porodowej która czuwa i razie czego lekarz i reszta personelu są ostrożniejsi. Tak mi się wydaje.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Lili9
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 50
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- AgulkaKrk
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 88
- Otrzymane podziękowania: 1


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- asienka87
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 715
- Otrzymane podziękowania: 6

to była moja pierwsza ciąża i też byłam wystraszona, wiec nie dziwię sie Agulka ze chcesz uczestniczyć

Mąż też podchodził do tego sceptycznie, tak jak Lili właśnie



ja uważam, ze każdy sam powinien zdecydować, czy warto. Kazdy ma inne odczucia, inny charakter, inne doświadczenia , inne obawy..
Agulka jeżeli bedziesz czuła sie pewniej, lepiej, spokojniej, to pewnie, ze warto

Lili Skoro Ty ie czułas takiej potrzeby, to pewnie, nie trzeba na takie zajęcia chodzić



ja , jak Kacper był mały, to kilka razy dzwoniłam do położnej , co mam robić w danej sytuacji

w końcu zjawił sie u nas rzeczoznawca...w sobote o 18.30 i musielismy z rocznicy teściów jechać... ale wolelismy wtedy, bo potem byłby dopiero w srode i wszystko znów by się odwlekło ;/ ale w porządku był, taki młody chłopak, wszystko nam wyjaśnił, opisał, pomierzył, zrobił zdjcia, wziął na pendrive nasze zdjecia , mamy mu napisac maila , jakie drobne rzeczy zamokły, zostały wyrzucone, nawet znalazł takie rzeczy których my nie zauważylismy.. np. ze płytki w łazience w jednym miejscu odchodzą , albo ze nóżki łóżeczka dziecięcego są napuchniete od wody... no i on w srode ma wysłać cały protokół do likwidatora i zobaczymy... ale wkońcu juz mozemy działać z remontem... z tym, ze najpierw musimy wynajac osuszacze pomieszczeń, bo ściany w niektóych miejscach maja 100% wilgotnosci ;/ mierzył miernikiem... no troche z tym zejdzie..
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Martynka__89
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- ♥Mateuszek 6.10.2010 r ♥Daria 19.02.2016 r.
- Posty: 1978
- Otrzymane podziękowania: 2

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Lili9
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 50
- Otrzymane podziękowania: 0

Asienka87 ogólnie w ciąży mamy właśnie prawo do takich spotkań z położna, i 6 wizyt w domu. 2 chyba przed porodem a 4 po porodzie. Bezpłatne. Ja teraz z moją nową położna smialysmy się ze obie się będziemy wymieniać doświadczeniami, bo ze względu na to że rodziłam prawie 9 miesięcy temu to sporo rzeczy wiem. Ale jeżeli będę miała z kim zostawić małą to chętnie na takie spotkanie pójdę bo uwielbiam rozmawiać o takich rzeczach a i parę pytań co do drugiego porodu się znajdzie :)w piątek wizyta

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gosia 2712
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1723
- Otrzymane podziękowania: 141

Heh jakos ostatnio nie mam weny na nic


Asienka fajnie ze juz macie z glowy rzeczoznawce... ale wspolczuje remontu


Co do szkoly rodzenia to ja mam zamiar isc i zgadzam sie z Agulka... Nie mam dzieci wiec kazda nawet najmniejsza podpowiedz sie przyda, wiem ze w praniu wychodzi cos innego, ale przynajmniej bede miec jakis "obraz" jak to ma wygladac... U nas jest szkola za darmo tym bardziej chce z tego skorzystac... Bylam juz dwa razy zapisana, ale nie dotrwalam do tych spotkan, mam nadzieje ze tym razem dotrzymam w dwupaku

Martyna witaj i rozgosc sie


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.