BezpiecznaCiaza112023

MAMUSIE WRZESIEŃ 2012

10 lata 6 miesiąc temu #926333 przez Sandra85
Witam :) No nistety znowu kawa sie przeciagnela,juz nie wiem co robic :angry: Wyobrazcie sobie,ze ja wypilam kawe wstalam,poszlam do zlewu,zmylam naczynia ze sniadani i moj kubek po kawie,a Anka mi przyniosla swoj kubek do umycia i dalej sobie usiadla :S Zaczelam szykowac na obiad i zadzwonil domofon,wiec zeszlam na dol,pogadalam z taka kolezanka ktora mi ksiazki przyniosla,przyszlam na gore,zaczelam szykowac obiad,a Ania dalej siedzi,dopiero po ok 15minutach,mowi,ze tez jedzie obiad szykowac,noz kurcze ile mozna :angry: W poniedzialek jak przyjdziemy z zakupow i wejdzie na gore(bez zapraszania)to jak wypije kawe po prostu powiem grzecznie,ze mam duzo rzeczy do zrobienia i nie zdaze sie uporac ze wszystkim,a potem musze sie zajac tez jej synem,mam nadzieje,ze tak zrozumie.Justys widzisz Bruno tez pozno i ciezko zabkowal,teraz ma 15 zabkow,brakuje jednej trojki na dole i piatek :) Kasia Bruno jak chce szybko powiedziec traktor to mowi czistor,ale juz czesciej mu sie zdaza ladnie wymowic :P Agnessa ja dostalam ubranka dla Bruna,adidasy orginalne,dresy i polar,zapowiedzialam,ze nie chce zabawek.Dostal tez od kuzynki duzo bajek da DVD,ktore uratowaly mi zycie jak nie mialam netu :lol: Bo na nocnik siada tylko jak mu wlacze bajke :P A pojazdow to tez mam sporo,jeszcze niedawno dostal rowerek biegowy i normalny rower z bocznymi koleczkami,ale obydwa beda dopiero na wiosne,bo brakuje mu z 5cm.Ania takich przezyc po prostu sie nie da skomentowac,bo kazdy inaczej przezywa.Jak moja mama byla w ciazy z moim najstarszym bratem,to jej mama tez byla w ciazy tylko lekarze twierdzili,ze to menopauza i dali jej hormony,zorientowala sie dopiero w 5miesiacu,potem dlugo lezala na patologii,nawet przez kilka dnie lezaly razem,bo mama miala krwawienia,mamy braciszek urodzil sie dwa miesiace wczesniej niz jej syn i zyl tylko 2dni.Ludzie na wiosce roznie komentowali,a bolu i przezyc nic nie ukoi.Nawe nie chce sobie wyobrazac co czula babcia biorac na rece pierwszego wnusia,wiedzac ze jej synek bylby tylko 2miesiace starszy :( Przytulam Cie :kiss: Toska my mielismy ten problema z Brunem,bo chcial sie kapac tylko w krzeselku,do ktorego sie juz nie miescil,ciezko go bylo z niego wyjac,ale jak nie bylo krzeselka to byl wrzask i nie chcial wejsc do wanny.Pomogly nam kaczuszki takie na przyssawki,kupilam mu i powiedzialam,ze krzeselko sie zepsulo,ale kaczuszki chca do wody i polozylam mu recznik w wannie i od tamtej pory tak sie kapie i jest zadowolony,potem chowa kaczuszki do takiej torebki,reszte zabawek tez i mowi ze idzie spac i robi im papa :) A prysznica do tej pory sie boi :S Makrelcia jak nie bedziesz o tym myslec to wlasnie wtedy najlepiej o "wpadke",relaks najwazniejszy :) A ja mam teraz zaprzatnieta glowe studiami,ta kolezanka co mi przyniosla ksiazki powiedziala mi ze od poniedzialku zaczyna studia zaoczne pielegniarskie przez internet.Zawsze marzylam zeby byc pielegniarka i wlasnie mysle o zrobieniu dyplomu.Trwaja 2lata,a ja i tak do pracy nie mam jak wrocic,wiec moze by wykorzystac ten czas :whistle:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 6 miesiąc temu #926337 przez makrelcia
Aniu i ja właśnie miałam taki argument jak Ty przeżyłaś żeby poukładąć to sobie w głowie. To była wczesna ciąża. Wolę tak niż urodzić, być przygotowanym na dzidziusia i go stracić. Nie zazdroszczę przeżyć.
Mateuszek gdzieś tam jest i patrzy na was. Nie zapominajcie o nim :)

Sandra a może jej tak wprost powiedzieć. Sory nie mam czasu dzisiaj ? Albo wymyślić jakiś pretekst żeby nie wracać z nią do domu ?
Studia to idealna sprawa. Skoro zawsze o tym marzyłaś to działaj :)

Justyś Jurek też jest niski. Nie wiem ile dokładnie ma ale 90cm nie przekroczył także nie masz się czym martwić :)

Juras opanował już rowerek biegowy. Czaj najwyższy na kask bo za bardzo już szaleje. W weekend poszukam wam kilka filmików i się pochwalę jak jeździ i jak śpiewa piosenki :) To ostatnie opanował do perfekcji :) Zwłaszcza ogórek, ogórek :D

kasia a sesja już była ? Czy dopiero się wybieracie robić zdjęcia ?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 6 miesiąc temu #926347 przez kasia7775
Sandra to niezła ta kobita. Może po kilku dniach takiego siedzenia da jaj do myślenia, albo i nie. Wtedy albo jej powiedz wprost albo faktycznie z nią nie wracać do domu? Ale to pewnie raz się uda, bo przecież nie będziesz codziennie przez nią krążyć wokół domu :P

Makrelcia sesji jeszcze nie było, bo mi się pieniądze jakoś rozeszły :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 6 miesiąc temu - 10 lata 6 miesiąc temu #926385 przez makrelcia
To z naszego ostatniego pieczenia :)

a teraz mam wyzwanie. Dla chrześniaczki mam tort na urodziny zrobić. Zażyczyła sobie pieska dalmatyńczyka !! Już się boję !!
Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 6 miesiąc temu #926405 przez czajusiątko
Znowu dzisiaj się rozpisałyście :cheer:

Ja niedawno wróciłam do domu, więc wszem i wobec uważam weekend za rozpoczęty :woohoo: Oliwia śpi, obiad jest, to i ja chyba się kimnę z 5 min, bo przez te 2 i pół roku naprawdę odwykłam od wstawania o 5.40 :whistle: A jutro idziemy na wesele 2- dniowe B)

Nie odpisuje bo nie mam już siły, może do wieczora się zregeneruję ;)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 6 miesiąc temu #926455 przez siteczko
siteczko piewsze co mi przyszło na myśl jak rozpisałaś jak wygląda Twój dzień to było pytanie" kiedy Ty znalazłaś czas na sex żeby stworzyć kolejnego małego człowieczka " :)

Nie no rozwaliłaś mnie tym tekstem :D myślałam że się popłaczę ze śmiechu ;) jakoś mnie to rozbawiło, ale wybacz hormony ;) mówiąc szczerze nie liczyłam na ten cykl że się uda... pech chciał że w owu mąż był na 3 dniowej delegacji... ale zanim wyjechał poszaleliśmy na pożegnanie ;) więc widocznie zadziałało ;) jak robiłam test n-ty raz przez ostatnie ponad pół roku byłam pewna że znowu zobaczę to samo a tu szok! aż mąż się przestraszyłam jak wyleciałam z łazienki, nie wiedział co się dzieję, bo też nie mówiłam że zatestuję... wahałam się do samego końca, bałam się kolejnego negatywu mimo że to był dopiero 10dpo ;) ale mimo samopoczucia strasznie się cieszę, a za tydzień mam genetyczne i już nie mogę się doczekać jak zobaczę dzidziolka i że u niego wszystko ok :) bo jakby nie patrzeć cały czas pracuje... Tymek też jest ruchliwym, żywym dzieckiem :) Na szczęście po 3 dniach jak była niania jesteśmy wszyscy zadowoleni i oby tak było dalej :)

Ania jej strasznie smutna historia :( aż się popłakałam, taka strata to jest coś najgorszego... i w sumie jak jechałam do porodu strasznie się bałam podobnej sytuacji... zwłaszcza że w rodzinie 14 lat temu też mi bliska osoba jechała do porodu z pięknie donoszoną ciążą, jechała w terminie.... a szpital zamiast zrobić usg zajeli się papierologią, ociągali się, aż w końcu jak zrobili okazało się że się maluszek udusił :( i jeszcze jej to powiedzieli i kazali przeć, rodzić naturalnie... koszmar.. położyli jej synka później na brzuchu, ale to musiał być koszmar... teraz mają już 4 wspaniałych dzieci, ale tamto zostanie na zawsze w głowie, zresztą też ma malutki nagrobek... ech aż ściska gardło, takie historie :( oby już nikogo takie coś nie spotkało!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 6 miesiąc temu #926814 przez Ania14.09
siteczko pamietam jak pisałaś o kimś ze swojej rodziny, co miał podobną historę,ale ja nie miałam odwagi o tym pisać. Przepraszam, jesteś w ciąży, więc hormony robią swoje. Pocieszenie jest taki, że jest coraz mniej takich historii, bo wkurza mnie gadanie, że kiedyś poszła w pole i urodziła,a teraz to się "pieszczą', tylko wtedy jaka była śmiertelność przy porodach matek i dzieci? te już nie mówiły, bo nie miały jak.
cieszmy sie, ze żyjemy w takich czasach, bo czasami tego nie doceniamy

makrelcia może otwórz taki biznes, bo u nas, to się sprawdza, jak liczyłam, to bicie z 300%, kobitka, nie piecze dużo, stawia na jakość

[link=http://www.suwaczki.com/] [/link]
www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e76894cil.png

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 6 miesiąc temu #926930 przez agnesssa
Dzień dobry :)

Toska Maks też miał kiedyś taki motyw, że za grosz do wanny nie chciał wejść, a już w ogóle usiąść. Przeszło mu tak samo nagle jak i przyszło, mam nadzieję że u Dominisia to też chwilowe :kiss:

Kasia
Już się nie mogę doczekać zdjęć Oliwiera, więc szybko kasiorę oddaj dziecku :P ;)

Sandra Co za kobieta :ohmy: Normalnie szok jak ludzie czasami nie mają wyczucia czasu :S A marzenia są po to aby je realizować, więc do boju studentko :cheer:

Makrelcia czekam na filmiki :cheer: Maks najlepiej lubi śpiewać Panie Janie, a ostatnio mnie zaskoczył, bo jak miał iść spać powiedział, ze nie ma czasu i usypiał swojego misia śpiewając mu AAA kotki dwa :laugh: Na łopatki mnie rozłożył :silly: Jurek kucharz pierwsza klasa :)

Czajusątko Jak tam wesele? Wybawiliście się :cheer:

Siteczko
Tylko nie zapomnij nam tu jakiejś fotki dzidka wrzucić jak będziesz miała :cheer: A brzuszek już się zaokrągla czy jeszcze nic nie widać?

Ania Mnie irytuje jak słyszę ( oczywiście głównie od mężczyzn :angry: ) że ciąża to nie choroba więc mamy nie narzekać i się nie cackać, a w ogóle po co nam chorobowe :angry: Nigdy nie wiadomo czy wszystko będzie dobrze, czy donosimy ciążę i urodzimy zdrowe dziecko. Lekarze może i więcej wiedzą, szybciej reagują, ale też ciężko zajść w ciążę i niestety ciężko ją donosić :dry:

Jeżeli chodzi o zęby to Maksiowi się w końcu górne trójki przebiły, ale jeszcze nam brakuje dolnych i wszystkich 5, więc jeszcze trochę ząbkowania przed nami :) Maks na pewni przechodzi bunt dwulatka, mamy ostatnio mocną walkę charakterów, bo ani ja nie chcę odpuścić, ani mój mądrala synek :unsure: Tak jak potrafi być kochany i grzeczny, tak samo nagle jest łobuzem do kwadratu. Jeżeli chodzi o mowę, to rozmawia się z nim jak z dorosłym z tym że niektóre słowa śmiesznie przekręca, np mówi pimarida - a chodzi u o piramidę, a najzabawniejsze jest jak chce coś szybko powiedzieć bo jest czymś podekscytowany i wychodzi z tego wielkie jąkanie, zaczyna dużo słów nie kończy żadnego, i tylko na końcu dodaje słowo klucz np wycieczka (czyli chodziło mu o to jak było super na wycieczce, ale tylko jedno słowo z tego wyszło :P )






Aniołek[*] 11tc 19.05.2011

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 6 miesiąc temu #926986 przez PolaL
W końcu Was doczytałam :)

Nie pisałam bo normalnie nie wyrabiałam sie z niczym :( w pracy jak zwykle przed 20-tym ... do tego szykowanie do podwójnej imprezki Gabi i dziadka. Normalnie padałam na twarz.

Wszystkiego najlepszego dla minionych solenizantów no i dla Grzesia który dzisiaj kończy 2-latka


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=51996

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 6 miesiąc temu - 10 lata 6 miesiąc temu #926991 przez agnesssa
PolaL 100 latek i wszystkiego naj naj dla Gabrysi, bo dzisiaj i jej święto :kiss: :kiss: :kiss:

Mamusie, no co Wy :ohmy: :ohmy: :ohmy: Taka cisza, że aż mi w uszach piszczy :dry:

Chciałam powiedzieć że dostałam okres, brzuch mnie napitala jak nigdy i chyba trochę mnie smuteczek złapał :huh:






Aniołek[*] 11tc 19.05.2011

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 6 miesiąc temu #927056 przez Ania14.09
polal sto lat dla Gabrysi i mamusi :)

co do zębów, to idzie nam 17 sztuka,a co do mowy, to Filip jest chyba najbardziej w tyle, bo o śpiewaniu nie ma mowy, chyba, że grołlowaniu z tatą, ale tam konkretnie nie słychać co się ryczy :woohoo:
a jak mówi, to np. mama yyyyyyyyyyyy, albo tata yyyyyyyyy i to jest opowieść mojego syna, owszem mówi pojedyńcze słowa typu, tam, to, daj, bum, bum, mówi ciociąg, to jest pociąg, a jak ostatnio go proszę powiedz cukierki, bo mamy taką piosenkę na mini, veo,a on nic, więc dalej go wałkuję, a on do mnie mniam. Tak wyglada mowa mojego syna ;)

[link=http://www.suwaczki.com/] [/link]
www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e76894cil.png

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 6 miesiąc temu #927079 przez chasiami
Wszystkiego naj Dzieciaczkom!!!!
znów się opuściłam, ale już tłumaczę dlaczego.
Byłam w szpitalu na szczęscie wszystko jest ok.
Szyjka długa i zamknięta, ale skurcze mnie dopadły które nie mijały i moja gin skierowała mnie do szpitala.
Teraz wszystko jest ok :) po prostu przemęczenie chyba mnie dopadło, za dużo wszyscy wymagali ode mnie i się zdziwili potem jak wylądowałam w szpitalu.

A najgorsze ze dzisiaj mąż z corką mnie odebrali ale Ala mnie nie poznała i nie chciała isc do mnie, aż wybuchłam płaczem, ale za to teraz nie pozwoli mi isc nawet zrobic siku, bo boi sie ze znów zniknę.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 6 miesiąc temu #927137 przez czajusiątko
U nas też bunt na maksa... :angry: Oliwia zrobiła się taka nie dobra, że nie poznaję własnego dziecka- gryzie, bije, rzuca się na podłogę- mam nadzieję, że to się niedługo skończy.

Dziś ogólnie miałyśmy ciężki dzień, tzn. Oliwia bardzo niegrzeczna, a Emilka bardzo marudna, plecy mi pękają od noszenia ich...

Co do mówienia to z Oliwią rozmowa to już jak z dorosłym. Powie wszystko, pięknie buduje zdania. Tylko jej polszczyzna pozostawia wiele do życzenia, ostatnio np. jak nie chciała żebym rozmawiała z mężem to mówi " mamusia, nie rób rozmawiać z tatusiem" :P :) no i ogólnie to bardzo trzeba uważać na to co się przy jej mówi, bo potrafi wszystko innym opowiedzieć. Na weselu robiła furorę, bo ktokolwiek by jej o coś nie zapytał, to na wszystko miała gotową odpowiedź :evil:

Wesele było fajne, tylko żałuję, że wzieliśmy Oliwię w 1 dzień. Była niewyspana, bo spała tylko po drodze do młodego i zanim wesele się dobrze zaczeło, to ona była już zmęczona i ta głośna muzyka tak ją rozdrażniła, że był jeden wielki ryk, więc po 20 zawineliśmy ją do domu, położyliśmy spać i wróciliśmy sami. W drugi dzień się fajnie wyszalała, ale my z mężem sami zatańczyliśmy dosłownie jeden wspólny taniec, bo tak to musieliśmy za nią biegać

Chasiami dobrze, że już wszystko ok

Polal 100 latek dla Gabi :kiss:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 6 miesiąc temu #927149 przez PolaL
Gabrysia dziękuje za życzenia :kiss: za 20 minut dokładnie będzie miała skończone 2 latka :P

Jeśli chodzi o mowę to Gabi dużo powtarza ale ma swoje ulubione " a to to?" - a co to? a tak to daleko w tyle za Oliwką. Mówi sporo ale jeszcze nie tak ładnie samemu.

Chasiami dbaj o siebie kobietko bo po przyjadę i dam po tyłku :P a tak na serio to zwolnij trochę i ciesz się brzucholkiem :kiss:


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=51996

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 6 miesiąc temu #927159 przez Ania14.09
Bo to jest to co pisałam wcześniej. Kiedyś kobiety były albo bardzo silne i rodziły w przysłowiowych burakach albo szybko umierały przy porodach lub w połogach. A teraz mamy czasy słabszych jednostek i zatrute środowiśko, jesteśmy wszyscy słabsi. Moje Babcie nie wiedziały, że istnieje coś takiego jak alergia. Nie było takiego zjawiska, teraz ponoć każdy jest alergikiem.

To Gabrysia się jakoś teraz chyba urodziła

[link=http://www.suwaczki.com/] [/link]
www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e76894cil.png

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl