- Posty: 206
- Otrzymane podziękowania: 6
- /
- /
- /
- /
- /
- Mamusie Luty 2015
Mamusie Luty 2015
- MagdaK
- Wylogowany
- pierwsze słowa
Ja tak na szybko
Witam nowe mamusie
Dziś byłam na usg i wszystko w porządku. Dzidzia waży 2717 wody i łożysko ok. Teraz w czwartek wizyta u gina i zobaczymy jak tam szyjka, ma mi też zrobić ktg.
Jakieś przeziębienie mnie pobiera z godziny na godzinę normalnie katar mnie zatyka, muszę się naszprycować.
Moje dziewczyny zaczynają dziś ferie więc będzie dwa tygodnie luzu. Za tydzień jadą na zimowisko.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- MagdaK
- Wylogowany
- pierwsze słowa
- Posty: 206
- Otrzymane podziękowania: 6
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- MagdaK
- Wylogowany
- pierwsze słowa
- Posty: 206
- Otrzymane podziękowania: 6
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ejka84
- Wylogowany
- budujemy zdania
- Posty: 363
- Otrzymane podziękowania: 3
Meli - mi też jest już ciężko z brzuchem, no może nie z brzuchem ale z tym uciskiem na dole, tak mnie czasem rozpiera łono . Ale nic nie przyspieszam, może jeszcze mu tam dobrze .
Marlena - ja nie widzę żeby Ci brzucho opadł - owszem jest ciut większy ale nie opadnięty .
MagdaK - nic nie wcięło - dzidzia śliczna, i jak fajnie widać usteczka
Dobrze że po wizytach wszystko z dzieciami w porządku.
Chorowitkom zdrówka życzę, co by Was na porody nie porozkładało.
Ja dziś po ktg. Kurcze nie umiem sobie go odczytać . A tyle co mi gin powiedziała to jest wszystko dobrze. Następne mam we wtorek.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- meli1990
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
- Czekamy na drugie dzieciątko
- Posty: 1163
- Otrzymane podziękowania: 53
Marlena_ mi się wydaje że opadł delikatnie
J.J. to fajnie że u ciebie dobrze. myślałam że urodziłaś
MagdaK to fajnie że po usg dobrze. dzidzia fajną ma wagę i śliczne zdjęcie. zdrówka życzę
Ejka84 mnie też tak rozpiera nie raz ze mam dość. ja też nic nie wiedziałam z mojego ktg. a może zrób zdjecie i dodaj tu albo na tablicy na fb
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ejka84
- Wylogowany
- budujemy zdania
- Posty: 363
- Otrzymane podziękowania: 3
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Marti
- Wylogowany
- budujemy zdania
- Posty: 496
- Otrzymane podziękowania: 5
Aaaale mnie długo nie było nadrabiania a nadrabiania
malpeciara, fajnie, że masz termin, zawsze lepiej wiedzieć my wszystkie rodzące sn będziemy do końca w niepewności
Agatka, Wer, chyba każda z nas ma jakieś nocne dolegliwości i problemy z normalnym spaniem :/ Mnie męczą niespokojne nogi, ale żele chłodzące trochę pomagają.
ja tam się wcale nie dziwię, że rodzice (czyli dziadkowie dziecka) chcą je jak najszybciej zobaczyć, zwłaszcza jak to pierwszy wnusio. Ja na pewno pozwolę swoim rodzicom do szpitala przyjść. Zwłaszcza że zamierzam piersią karmić, więc trochę odporności mała złapie ode mnie. To też nie jest tak, że dziecko rodzi się zupełnie bez odporności, bo jednak przeciwciała przekazujemy też przez łożysko przez całą ciążę. A potem jeszcze siara i karmienie piersią bardzo pomaga. Wiadomo że na pewno ma słabszy system odpornościowy niż dorosły czy starsze dziecko, ale obecność kilku (zdrowych!) osób zdrowy donoszony noworodek powinien znieść bez problemu. Przecież kiedyś się mieszkało w rodzinach wielopokoleniowych i nikt noworodków nie izolował od rodziny. Wiadomo, ostrożnie ale bez przesady
Agatka, o widzisz, z czkawką się sprawdziło Ja zdecydowanie wolę sn, bo to lepiej i dla mamy i dla dziecka. Bardziej naturalnie i wszystkie mechanizmy poporodowe lepiej się uruchamiają - laktacja, obkurczanie macicy itp. Dziecko też lepiej oddycha jak przejście przez kanał rodny wyciśnie z niego wody płodowe. No i nikt Cię nie musi kłuć w kręgosłup - to mnie chyba najbardziej przeraża. Ale oczywiście każda z nas ma swoją opinię, byle wiedzieć na co się decydujemy Super masz ciotkę Babcia irytująca, ale starszych ludzi nie zmienisz, możesz tylko uprzejmie tolerować albo odciąć kontakty. Ale jak dla mnie byłoby szkoda, jak dziecko może mieć prababcię... Sama zdecydujesz ofkors
Kasiuszka, dziwne to co Ci ginka napisała, bo raczej zanieczyszczenie przy pobieraniu to by były bakterie w moczu a nie leukocyty - co leukocyty masz na kibelku na którym siadasz ? Sory, ale nielogiczne jak dla mnie.
Marlena, czyli jednak na duże koła się zdecydowałaś? Ładniutki jest Nic się nie stało po tym upadku? Czujesz dobrze ruchy? Moim zdaniem brzuszek trochę opadł.
Ania, witaj z powrotem i pisz częściej
K1c1a, fajnie że się decydujesz na sn, mam nadzieję, że się uda
Ejka, daj znać jak tam z tym brązem, mam nadzieję, ze wszystko ok? O, doczytałam że lepiej Zdążysz na porodówce wyjąć ciuszki, spokojnie Poród nie trwa kilku minut (zwykle ) Ktg to chyba nikt nie umie czytać poza specjalistami Ja też czytałam w necie, ale to wszystko dosyć względne jest. Teraz miałam skurcze dochodzące do 60 a pamiętam że takie same mi wychodziły jak przyjechałam poprzednio do porodu. Może zależy gdzie one ten czujnik przyłożą? Ale jak wszystko dobrze to nie ma co się czepiać.
Ivet, Ty też dasz radę sn, zwłaszcza że Ty chyba małe dziecko w miarę urodziłaś poprzednio?
Meli, super masz pomocnika Mój też uwielbia w kuchni pomagać, a ja z przyjemnością na to patrzę. Niewtrącająca się teściowa ma oczywiście swoje zalety, ale nic za to nie pomoże.
Ja tam nie wiem, czy ta robota to coś pomaga czy nie. Myślę, że jak dziecko gotowe do porodu, to mycie okien, schylanie się czy sex pomogą ale jak niegotowe, to nic z tego, tylko się naharujemy
nnat, zdrówka życzę, coś nas więcej rozkładają jakieś wirusy... mam nadzieję, że to ostatni akcent i zaraz wszystko przejdzie przed porodami. To prawda z tymi szpitalami, zdecydowanie wolą sn, czasem nawet do przesady, stąd te historie o niedotlenionych dzieciach - to jest straszne, bo jednak jak sn nie idzie, to powinni natychmiast cc robić a nie czekać nie wiadomo na co :/
Beata, witaj Jak ma na imię Twoja córcia? Widzę, że do przedszkola chodzi - nie choruje Ci?
Zgadzam się z tymi malinami - ja sok malinowy całą ciążę piję Tylko ciężko znaleźć taki, który jest faktycznie z malin, bo większość to syrop glukozowo-fruktozowy i aromaty fuj
Magda, zdrówka życzę ! Przynajmniej sobie odpoczniesz jak dziewczyny wyjadą, chociaż pewnie będziesz tęsknić Śliczna dzidzia
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ejka84
- Wylogowany
- budujemy zdania
- Posty: 363
- Otrzymane podziękowania: 3
poprawa humoru na weekend.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Marti
- Wylogowany
- budujemy zdania
- Posty: 496
- Otrzymane podziękowania: 5
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Beatakkk
- Wylogowany
- gaworzenie
- Posty: 21
- Otrzymane podziękowania: 0
Odkąd chodzi do przedszkola to częściej łapie przeziębienia. Na szczęście na przeziębieniu się zawsze kończy czy jakimś delikatnym zapaleniem gardła - nic poważnego.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ania92
- Wylogowany
- gaworzenie
- Posty: 44
- Otrzymane podziękowania: 0
Juz sama nie wiem co myslec.
Z tego co od poczatku ciazy zakladam i potwierdzilo to pierwsze prenatalne to to, ze maly jest o tydzien mlodszy, bo wiedzialam kiedy mniej wiecej doszlo do zaplodnienia.
Moze lekarz sie tylko asekuruje...
bo teraz co usg w sumie to termin sie wydluza o pare dni. Teraz wychodzi, ze jest przeszlo dwa tygodnie do tylu.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- monique1983
- Wylogowany
- gadatliwa
- Posty: 954
- Otrzymane podziękowania: 78
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- sylwiaja4
- Wylogowany
- gaworzenie
- Posty: 24
- Otrzymane podziękowania: 0
odnosnie możliwego przyspieszenia akcji to juz tez probowalam... tanczyc uprawiac fitness do glosnej muzyki przez 1h wieczorkiem... robiłam to 3 dni a kolejnego dnia tzn w srode trafilam na pogotowie bo nie moglam sie ruszyc tak sobie biodro zalatwilam :/ badania oczywiscie nic nie wykazały (nic nie wspomniałam o tych wariacjach) ale tego dnia miałam skurcze cała noc i myslalam ze juz cos sie rozkreca.
Bylam u 3 roznych specjalistow(neurolog, technik radiolog i połozna) i mowili ooo to juz pewnie porod od kregosłupa idzie... ale gin wszsytko rozwiała.
Na KTG oczywiscie wyszły skurcze od 40 do 80, ale to jeszcze nie "te".
Miałam badanie ginekologiczne na ktorym dowiedziałam sie ze moje dziecko to maluszek! cała ciaze mnie straszyli ze bd duzy ze mozliwa cesarka bo moze mnie rozerwac.... brzuch olbrzymi jak na bliznieta.... a tu kruszyna 3 kg (od 2 tygodni nabrał zaledwie 50 wedlug USG). ale do 34 rosl jak na drozdzach bo miał ok 2500.
Oczywiscie zaczelam sie martwic czy wszystko jest ok ze tak malo rosnie... bo od czego jest matka - po to by sie martwic
Szyjka zgładzona ale zamknieta. mowilam ze mnie kluje podbrzusze i mam obolaly brzuch, zapisała mi gynalgin i kaze wpychać, to wpycham ale przez to mam zołte upławy zamiast białych.
dzisiaj juz lepiej moge jakos chodzic ... wyzdrowiało samo... juz nie bede tak skakac
wlasnie siedze na piłce i czuje jak Miki sie pcha strasznie w dół.. czyje sie jak maxymalnie obcisnieta pasem pod brzuchem.. malo konfortowe uczucie :/
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- agatka_laa
- Wylogowany
- gaworzenie
- Posty: 62
- Otrzymane podziękowania: 1
Ania92 - to mało? Dziś doktor akurat mówił Mi na USG jakie są prawidłowe przedziały wagi na poszczególne tygodnie i Twoje jest w normie, no ale skoro Twój lekarz ma wątpliwości to ok. W zasadzie lepiej mieć lekarza dmuchajacego na zimne niż olewajacego o każdą sprawę .
Beatakkk - w tych przedszkolach to jest takie skupisko chorób i świństwo, że tragedia. Córeczka mojej koleżanki co chwile coś przynosi do domu, zarazi młodszego brata, oboje się wykuruja, mała wraca do przedszkola i po kilku dniach znowu powtórka z rozrywki, wraca z czymś nowym. W ogóle, jak ja chodziłam do przedszkola to tyle chorowania nie było. Może u kilku stałe chorujących dzieci, ale nie jak teraz, u większości. Nie, żebym pamiętała... mama mi mówiła .
Juz chciałabym urodzic. Bóle trochę odpuscily, ale mam silny ból pachwin i twardy brzuch.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- K1C1A
- Wylogowany
- pierwsze słowa
- Posty: 224
- Otrzymane podziękowania: 1
Witam nowa mamusie
Wszystkim chorowitkom zycze duzoo zdrowia.W Czechach w 4 wojewodztwach (w ty naszym) oglosili epidemie grypy takze ciekawie
Ania lepiej niech cie przebadaja bedziesz spokojniejsza
Monique super ze po wizycie dobrze
Dziewczyny miescicie sie w kurtki zimowe? mi dzisiaj pekl suwak dobrze ze sa napy wiec jakos doszlam do domu ,az sie zmiezylam i 107 cm normalnie szok juz 3 cm wiecej niz na koniec pierwzej ciazy,tylko w czym ja teraz bede chodzila
agatka
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.