BezpiecznaCiaza112023

zostanę mamą w maju 2011 roku :)

12 lata 8 miesiąc temu #394766 przez sylka
Agi bułeczki robiłam pierwszy raz w życiu i szybko poszło, mało problemu :) a przepis wiziełam z neta. A że pierwszy raz więc nie sprawdzony ale polecam- fajne wyszły. Robiłam bez dżemu www.wielkiezarcie.com/recipe46282.html Zostało mi jeszcze kruszonki bo robiłam na oko wiec schowałam do pojemniczka i do lodówki bo jak te zjemy zrobię kolejne :)

Zdjęcia świetne :) a Ami widac zadowolona mimo obtartej buźki :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 8 miesiąc temu #394801 przez Agusiak
dobry wieczór :)

Sylka bułeczki na pewno były przepyszne, chętnie bym spróbowała :lol:

Kozłowska dużo zdrówka dla Matiego :kiss:

agi super, że wycieczka rowerowa udana i że odkryliście plac zabaw, zawsze to jakieś kolejne miejsce gdzie można spędzić czas na zabawie :)
Amelka śliczna nawet ze zdartą buźką ale oby już więcej takie coś jej nie spotkało :)
A znajomi mają genialny basem, zazdraszczam :laugh: Wszyscy mogą się pluskać i odpocząć w upalne dni :) ale za to wózek mają fe fe bo zrobił Ami ziaziu, niedobry wózek :angry: :angry:
agi ja jak miałabym znośną pracę do której mogłabym wrócić to nie wahałabym się ani chwili. Ale ja po pracy w naszym sądzie mam totalną traumę i spaczony obraz pracy biurowej i zespołowej :dry: :huh: :angry:
Uwielbiam siedzieć z Linką w domku ale czasem to mam ochotę stanąć przy ścianie i walić w nią głową :silly: :silly: Myślę że jakbym te 8 godzin w pracy spędziła to czas w domu byłby odpoczynkiem od pracy a czas w pracy odpoczynkiem od domu. Rozumiecie o co mi chodzi?? :) Ale póki co nie zanosi się na to że coś znajdę :(

U nas ostatnio ciężkie dni, chyba przez zęby. Linka cały dzień jest słodka i kochana a przyjdzie taki moment, że przez dwie godziny płacze, marudzi, sama nie wie czego chce i ręce mi opadają. Żeby już zaczęła coś mówić to byłoby nam łatwiej a tak to nie wiem o co jej chodzi. Np od kilku dni w ogóle nie chce wieczorem zasypiać u siebie w łóżeczku. Chce na dywanie, na fotelu a dziś zasnęła u nas w łóżku i ją przenosiłam. Pokazuje że chce iść tam, potem jednak tam, że chce na ręce, za chwile już chce żeby ją postawić,płacze i wydziera się a za chwilkę przychodzi i mocno mnie przytula że aż mnie w gardle ściska. Normalnie obłęd w ciapki :dry:
Chyba wychodzą jej jakieś dalsze zęby, może czwórki bo bardzo głęboko wsadza paluszki i drapie się po dziąsełkach. Z tymi zębami to normalnie całe życie utrapienie.

A wysypka jakby schodzi, chyba to jednak potówki chociaż tak jak u Kozłowskiej w upalne dni to Paulinka bez bluzeczki biega. Ale może przy takiej pogodzie nie da się tego uniknąć.

Miłego wieczorku :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 8 miesiąc temu - 12 lata 8 miesiąc temu #394875 przez agi-p
Dzien dobry :)

Lineczko Kochana wszystkiego dobrego z okazji 14 miesiąca :) Buziaki od Cioci i Amelki :kiss: :kiss: :kiss:

Sylka dzięki za przepis :) Jak pojade do Mamci , to zabiorę go ze sobą . Ona uwielbia gotować , piec i w ogóle w kuchni przebywać , to chętnie je zrobi :)

Agusiaczku też właśnie myślę , ze praca będzie swoista odskocznia od codzienności . Jednak wiem , ze jak wrócę , to przyjdą chwilę , kiedy będę żałowała , ze nie jestem w domku z Amelką . Nie jest to praca po 8 godzin , chociaz zależy to od terenu . Mój był odległy i rzadko kiedy po 8 godz mogłam wracać . Dobrze , ze chociaż weekendy wolne .
Kochana Ty tez coś w końcu znajdziesz . Pomału zacznie się szaleństwo etatowe .

I wychodzi na to , ze Lince ząbki dokuczają :( Amelka tez ciśnie wszystko daleko do buźki , jakby co najmniej 4 jej wychodziły . I ślini sie strasznie . Ale jak zagladam jej du buzinki , to nic nie widzę . Ale czytałam , ze najgorszy etap ząbkowania , to jak ząb wyrzyna się z kosci , czyli ten czas , kiedy my nawet nie widzimy żadnych zmian na dziąsłach .


Mężuś wyprawiony do pracy , więc zmykam jeszcze do łóżka , poleżeć z moją Małą . Jeszcze niedawno , jak się obudziła,to ani minuty nie można było poleżeć . A teraz wygłupiamy sie w łóżku,pzytulamy się i leżymy troszkę :)
I taka juz Ami mądra się robi :) Uwielbiam ją :) Buciki na przedpokój sobie zanosi , przynosi o co tylko poproszę , ubierać sie sama próbuje (oczywiście śmiesznie to wygląda ) i rozumie coraz wiecej :) Już nie jest małym niemowlaczkiem :) Super okres przed Nami :)

Buziaki :kiss:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 8 miesiąc temu - 12 lata 8 miesiąc temu #394884 przez Agusiak
dzień dobry :)

agi Kochana dziękujemy za życzonka :) to bardzo miłe że jeszcze pamiętasz o tych kolejnych miesiącach po Roczku :lol: :lol: Faktycznie to już 14 miesiąc dziś :)
Buziaki dla Was :kiss: :kiss:

Kochana Ami, taka sprytniutka z niej już dziewczynka, super :lol: ] :) No nasze dzieciaczki już co raz mądrzejsze się robią, czasem wydaje mi się że nawet za bardzo i zbyt szybko :silly: :blink: :P
My obecnie uczymy się sprzątać po zabawie i wczoraj byłam zaskoczona jak Linka po kąpieli się jeszcze bawiła a po pewnym czasie schowała zabawki do pudełka, wzięła mnie za rękę i zaprowadziła do swojego pokoju, pokazując na łóżeczko :) No ale potem zmieniła zdanie i zasnęła dopiero w naszym :silly:
Rozbraja mnie jak do mnie przychodzi, łapie za rękę i gdzieś prowadzi :)
Albo wie gdzie w domu są bułki trzymane i jak chce to podchodzi do szafki, otwiera ją i pokazuje żeby jej bułkę podać, bo tam trzeba taki koszyk wiklinowy wysunąć :)
Linka też próbuje się sama ubierać ale najlepiej wychodzi jej zakładanie czapek i kapelusików oraz okularków, próbuje zakładać buty swoje ale także zdejmuje i zakłada klapki na moje nogi :silly: A w kąpieli myje sobie brzuszek i włoski, tzn po włoskach to się tak głaszcze,heheh :P Śmiesznie to wygląda :) Sama też je widelcem ale łyżeczką nie potrafi bo w buzi przekręca ją do góry nogami i wszystko ląduje na ubranku :)
Ech już te nasze maluchy to niemalże wszystko rozumieją, obserwują i teraz to dopiero trzeba uważać na to co się robi lub mówi :huh: :silly:

Dziewczynki a jak u Was wygląda sprawa z myciem ząbków?
Paulinka nie da sobie umyć, zabiera szczoteczkę ale tylko ją gryzie i wysysa tą pastę z Ziajki, a po wieczornym mleku to w ogóle nie myjemy zębów :( :dry:
A jak Wy sobie z tymi radzicie?

Miłego dnia :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 8 miesiąc temu - 12 lata 8 miesiąc temu #394891 przez sylka
Wszystkiego naj naj dla Paulinki :)

Kuba też widelcem super operuje a łyżką tak jak piszecie raz dobrze a innym razem odwróci i na odwrót je :) Przy ubieraniu sam podaje rączki, wkłada spodenki i próbuje sandałki. Jak chce coś mi pokazać to podbiega woła mama i prowadzi. Wymieniać wszystko można by było w nieskończoność bo codziennie czymś zaskakuje. Rosna nam dzieciaczki :) i dużo już rozumieją.

U nas zzabkami nie ma problemu Kubuś lubi myc. Często mi myje zęby a ja jemu szoruję. Ma wtedy ubaw albo patrzy jak ja to robie i nasladuje u siebie a później ja poprawiam jeszcze. PO wieczornym mleku spokojnie daje umyć otwiera buzię i czeka aż zacznę mu masować szczoteczką :) Musze już nawet zmienić szczoteczkę bo troche się zuzyła.
Agusiak a gdzie myjesz jej wieczorem ząbki? Może spróbuj w łóżeczku,bez wyciągania do łazienki to chętniej umyje :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 8 miesiąc temu #394937 przez agi-p
Aguś to Linka zaczęła nosić okularki ? U Nas mowy nie ma , założę Amie brylki i w tym samym momencie je ściąga :P
I super , ze widelcem już operuje . U nas to czarna magia nadal . Stara się , ale efekt jest taki , ze w koncu wszystko rączką wyrzuca poza stolik . Wczoraj makaron był wszędzie , tylko nie w jej buźce :P
Mycie ząbków wygląda tak jak u Was ... Ami sama chce myć i kończy się tak , ze ssie szczoteczkę , lub wkłada głęboko do buźki . Jak jej zabieram , zeby jej wyszorować zębiska , to tra to może z 5 sekund tylko i juz Ona sama chce . Myjemy zęby zazwyczaj rano i wieczorem po kąpieli . Zanoszę się z zamiarem zmiany tych zwyczajów , ale pomału .
Ami ma co chwilę coś nowego dodawane , a czytałam , ze nie można zbyt dużo nowości na raz wprowadzać , bo dziecko straci poczucie bezpieczeństwa .
Teraz jesteśmy na etapie nauki butelki i kubka lovi :) No i soczki z kartoników przez słomkę pije bez problemu . Wczoraj zaczęła pić z kubka lovi i myślałam , ze oszaleję ze szczęścia :)
A i butelkę , ale tylko z grysikiem wieczorem już wypija . Tzn 2 dni pod rząd piła . Ale nie mogę jej zmuszać .Odkładam butelkę na bok i mówię , ze nie musi pić ...Ona wtedy sama po nią sięga i pije !!!
Kolejny etap , to nauka samodzielnego zasypiania w łóżeczku i tu zapewne będzie problem :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 8 miesiąc temu #395035 przez Agusiak
Sylka dziękujemy za życzenia :)

agi to widzę że u Was mycie ząbków wygląda dokładnie jak u nas :laugh: troszkę mnie to pocieszyło :silly: Jak chce je sama umyć ząbki to też trwa to ok 5 sekund i już chce sama.
Kochana Paulinka wcale nie nosi tych słonecznych okularów tylko lubi je sobie zakładać, przychodzi się pokazać i zaraz je zdejmuje. Nakryć głowy też nie lubi nosić tyle tylko co do zabawy.

Gratulacje ogromne dla Amelki za picie z kubeczka i grysiku z butli :lol: :lol: Świetnie :)
A z lovi to ten kubeczek 360 stopni? U nas też już od jakiegoś czasu Paulinka z niego pije no ale niestety to nie jest niekapek i jak go upuści albo zrzuci to wszystko jest w okół pochlapane :dry: Dlatego wczoraj kupiliśmy jej kubek niekapek po 12 miesiącu też z Lovi i jak na razie jest bardzo fajny :) Z tego 360 daję jej przeważnie na dworze :P :P
A przez słomkę też uwielbia pić :laugh:
Fajowe te nasze maluchy :laugh: :laugh:
U nas samodzielne zasypianie też będzie nie lada wyzwaniem :huh: :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 8 miesiąc temu #395197 przez agi-p
Aguś a ten kubeczek , który kupiłaś lovi po 12 miesiącu , to ma ustnik ? Jak on wygląda ?
Amelka ma takie kubeczki z miękkim i twardym ustnikiem , ale pić z nich nie chce . Pewnie z czasem zacznie , ale póki co tylko ten lovi 360 jej spasował .
Fakt leje się z niego jak cholera . Jak Ami nim rzuci , to wielka plama się robi .

Ha i Amelka też wszelkie czapki , czy kapelusze z zamiłowaniem wywala :P Wszystko może miec na chwilę na głowie , a potem ściąga . No chyba , ze sobie zapomni :P Właśnie dlatego był problem z kaskiem na rower . Tak go ciągla , ze myślałam , ze ucho sobie wyrwie :P Ale wczoraj nawet spokojnie było i tolerowała go :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 8 miesiąc temu #395216 przez Agusiak
agi to dobrze, że kask Amelce spasował :) ja też miałam co do niego obawy ale na szczęście Paulinka też podczas jazdy nic z nim nie robi, nie ściąga ani nie majstruje :)

Kochana ten kubeczek to taki jest, z twardym ustnikiem :)
allegro.pl/kubek-niekapek-twardy-ustnik-...hit-i2417641304.html
kupiłam go głównie ze względu na to że nie chlapie po upuszczeniu tak jak ten 360 gdzie ciągle tylko z chusteczkami latałam i wycierałam :silly:
Linka przeważnie odstawia już kubeczki i niekapki na stolik lub gdzieś indziej ale czasem zdarzy jej się upuścić i wtedy jest wszędzie mokro :blink:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 8 miesiąc temu #395435 przez agi-p
Dobry wieczór :)
Aguś dzięki za namiar na kubeczek . Wstrzymam się jeszcze z kupnem . Mam dwa kubki z ustnikiem i niestety Ami z nich nie pije . Ale skoro nauczyła sie do lovi 360 , to i kolejne opanuje :) Wtedy pokuszę sie na ten co Wy macie :)

Dzisiejsza wycieczka rowerowa już dłuższa :) Koleżanka z synkiem też z nami pojechali :) Fajnie było :) Postanowiliśmy z Mężusiem , ze codziennie bedziemy jeździć :)
Normalnie dużo lepiej się czuje :) Taka świadomość , ze wiecej się ruszam dodaje mi powera :)

Amelka dzisiaj po kąpieli dostała butlę , ale mało co wypiła . Piersi jej nie podałam , odłożyłam ja do łóżeczka ... z 5 min marudziła i popłakiwała , ale ostatecznie zasnęła !!! Bez jedzenia i sama :) Pewnie głodek ją obudzi szybko , ale cieszę się że zasnęła w łóżeczku :) Wczoraj też poszła spać bez cyca...więc małymi kroczkami do przodu :)

Kochane a jak Wam dzionek minął ?

Miłego wieczorku :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 8 miesiąc temu - 12 lata 8 miesiąc temu #395446 przez sylka
Dobry wieczór :)

U nas dzień minął w mirę spokojnie. Do drzemki Kubuśka robiłam codzienne rzeczy typu obiadek, ogarnięcie domku itd :P

Później po obiedzie zaliczyliśmy długi spacer :) A wieczorem P. wykapał małego i Kubusiek już śpi. W sumie nic nadzwyczajnego dziś nie robiliśmy :)

Agi to odostawiasz Ami od piersi?

Fajnie że sama zasnęła. Dawaj jej dużo zabawek do łóżeczka. Przed snem się wybawi i padnie :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 8 miesiąc temu #395450 przez Agusiak
dobry wieczór :)

agi ale się cieszę że Amelka powoli przestaje być "uzależniona" od piersi :)
Pewnie, że nie wszystko od razu ale takie nawet niewielkie postępy to już bardzo dużo i bardzo cieszą :)
Gratulacje i życzę dalszych sukcesów :)

Super, że cieszą Cię te wycieczki rowerowe, to prawda że jak człowiek się troszkę porusza i tak się zdrowo zmęczy to od razu mu lepiej :)

U nas dziś kolejny dzień przeplatany ogromną radością i świetną zabawą oraz marudzeniem, płaczem i "mendzeniem" :dry: :blink:

Kurcze muszę się w końcu zabrać za układanie zdjęć w albumach bo tyle się tego nazbierało, że potem to już mogę się w tym nie połapać :silly:

Miłego wieczorku :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 8 miesiąc temu #395453 przez sylka
JA muszę wywołaś zdj od 13 mies. :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 8 miesiąc temu #395513 przez agi-p
Dzień dobry :)

Sylka no staram sie odstawić Amelkę od piersi . Karmię i tak dużo dłużej niż zakładałam :P Tylko Ami ma odmienne zdanie :P Ale pomalutku zmierzamy do celu . Chociaż w nocy tylko pierś toleruje . W dzień też niejednokrotnie domaga się piersi .

Aguś oj macie ciężkie dni , ale ząbki wyjdą i będzie lepiej . Tylko te perełeczki moją długo wychodzić :(
Ja właśnie posłałam do wywołania 100 zdjęć . Udało mi się na gruponie z fajną promocją :) Tyle , ze ja wywołuję co jakiś czas i nie wszystkie , bo poszłabym z torbami :P Ale na kompie mam wszystkie miesiące oznakowane .

Nic idę sie położyć do mojej kluseczki :) Mężuś autem pojechał do pracy ...a ja tak nie lubię nie mieć auta pod domkiem . Czasami nigdzie nie jadę , ale sama świadomość , ze w każdej chwili mogę spakować się i jechać choćby do sklepu , jest fajna .
Ale cóż Brat Męża z rodzinką sie wyprowadził i transport do pracy dla Mężulka sie skończył :(

Zaglądnę później :) Miłego poranka :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 8 miesiąc temu #395528 przez Agusiak
dzień dobry :)

agi my tęż wywołujemy tylko niektóre zdjęcia bo człowiek by nie wyrobił finansowo :P no i dużo zdjęć na cyfrówce jest podobnych do siebie bo jak się trzaska te fotki to na całego :silly:
Ja też często szukam promocji na wywołanie zdjęć :)
U nas w Dzienniku Zachodnim są często kupony na różne usługi i np jest 50% zniżki na wywołanie zdjęć, lub np 100 zdjęć za 34 zł itp :)

agi nie dobijaj mnie z tymi zębami, że one będę długo wychodzić bo przecież oszaleć można :huh: Kochane ja nie mam chyba tyle cierpliwości co Wy :( No ale co zrobić, trzeba zacisnąć zęby i czekać :dry: :silly:

I widzisz u mnie jest zupełnie na odwrót, samochód cały dzień przed domem stoi a ja w ogóle nie jeżdżę :( Jakoś kiedyś się zraziłam i już teraz chyba nigdy jeździć nie zacznę :(
T jeździ do pracy dużym a czinkolek stoi, a czasami jak jedzie do pracy motorem to dwa autka przed domem stoją.
Szkoda, że się mężusiowi transport skończył, zawsze to miałaś autko pod ręką a i chyba też taniej wychodziło bo kosztami paliwa można się było podzielić.
Jak jeszcze w sądzie pracowałam to przyjeżdżała po mnie koleżanka i składałyśmy się na paliwo, ja miałam wygodę i szybki transport a ona oszczędzała bo i tak musiała codziennie jechać tą trasą :)
Myślę, że tak to powinno wyglądać, że w miarę możliwości ludzie powinni się tak wspólnie podwozić bo tak to jeździ ogrom aut z tylko jedną osobą a zanieczyszczenie rośnie o rośnie :S

Miłego dnia :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl