BezpiecznaCiaza112023

Mamy Kwietniowe 2013

11 lata 10 miesiąc temu #664740 przez Azja
u nas nocka w porzadku Jasiek spal ladnie, od rana drzemki sobie strzela po pol godziny ale na dluzej usnac nie chce, no ale dobre i to

Agat moj Mlody ostatnio mial takie jazdy, tez myslalam ze zwariuje juz nie wiedzialam co robic, najgorsze ze niewiadomo czego placze czy go cos boli czy po prostu mu sie nudzi, na mojego na troche podzialaalo zawiniecie go w rozek i tulic zeby slyszal serduszko i nawet sie uspokajal

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #664780 przez pauluska
Hej Dziewczyny u nas Dzień Mamy ciężki. Igunia cały czas płacze buźke, uszka i dekolt ma w czerwonych krostkach a lekarz dopiero we wtorek na zdrowej stronie ma nas przyjąć bo stwierdziła że w poniedziałek same chore dzieci i już nie wiem co zrobić - ryzykować i iść jutro ? Oczywiście problemy z brzuszkiem i już nie wiem czy te krostki to uczulenie czy co ehh ciężko :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #664798 przez Magdalena9t
Dzień dobry :)
u nas też nocka nie najlepsza, ale też nie najgorsza, ok. 3.30 mały się obudził dostał cycka a nawet dwa i ciągle marudził, już miałam takiego nerwa, :angry: dobrze,że mąż mi pomógł ponosił Tomeczka i w końcu zasnął :blink:

Teraz porwał mi synka na małe zakupy, mam trochę czasu na ogarnięcie siebie i domku :silly:
Creatura Leoś prześliczny :kiss:
Mój Tomeczek też tak się skupia :lol: :lol:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #664834 przez Dave
Ale dziwna pogoda u nas. W słońcu cieplutko, ale wiatrzysko takie zimne i mocne.

Mati śpi zapatulony w wózku, w kątku żeby mu nie wiało. Maja zdezerterowała i męczy dziadka.
Maż coś tam sobie dłubie a ja pomimo niedzieli, przytargałam sobie górę prania, która straszy i czeka na prasowanie, a pralka pierze następną rundę. A najciekawsze jest to, że w tym całym praniu nie ma ani jednej mojej rzeczy :dry:

Mój mąż dziś od rana chodzi z muchami w nosie, niby już mu lepiej, ale mam nerwa na niego i tyle :cheer:



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #664985 przez ilonah
Witajcie
U nas dzień miło zleciał, malutka prawie cały dzień zabawiana była przez dziadków i prawie wogóle nie spała. Zasnęła twardo dopiero przed 18, później jak sie obudziła to było kąpanko a taraz leży w łózeczku najedzona i patrzy na karuzelę i cieszy się na całego :laugh:
Byliśmy w kościele ustalić datę chrztu i chociaz najmniej mi to odpowiada to zdecydowaliśmy się na 9 czerwca, więc musze ostro wziąć się za szukanie jakiejś sukieneczki dla Emilki i dla siebie oczywiście też :blink:
Mam nadzieję, że nocka minie zarówno mi jak i Wam spokojnie. Dobranoc

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #665099 przez Magdalena9t
U nas dzień też aktywny ;p mały zasnął dopiero ok 23. coś ostatnio ciężko mi zayspia :P
mam nadzieję,że trochę pośpi :)
dobranoc :) :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #665112 przez Dave
Dzien dobry.

Mnie wita slonko a Was?

Nocka nie najgorsza,ale wczesna pobudka.

Milego dnia mamuski:-)



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #665113 przez Magdalena9t
Dzień dobry :) u nas też słoneczko, nocka pięknie przespana , jak Młody zasnął ok 23 to dopiero o 5.30 pobudka na jedzonko :) :) teraz jak na razie ładnie śpi, chętnie bym sobie też pospała ale trzeba wykorzystać ten czas na prasowanko,które od dawna na mnie czeka :P

Miłego dnia :) :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #665130 przez agat
Mam kryzys :/ Czasami mam ochotę rzucić karmienie piersią i mieć juz spokój :/ Mały już drugi wieczór i noc "walczy" z cycem :/ Po chwili ssania zaczyna się rzucać, drzeć, wierzgać i jedzenia koniec. Próbowałam już różnych pozycji, noszę go by go uspokoić, no nie wiem, robiłam już wszystko. On złapać cycka nie umie, a zasnąć też dobrze nie może, bo nie najedzony... Szlag mnie już trafia. Już pal go licho to, że znowu spałam tyle co nic, ale czemu on tak szaleje? :/
W dodatku nie mogę mu od paru dni obciąć paznokci i w nocy podrapał sobie policzek aż do krwi, rankę ma normalnie :/


Ojjjjjjj spadek formy na łeb na szyję ;(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #665139 przez ilonah
Witajcie

U nas nocka też pięknie przespana. A pogoda byle jaka - padało całą noc i nadal coś z nieba kapie :( na razie ze spacerku nici.

Agat a Twój maluszek to nie ma czasem kolki? Może go wtedy boli brzuszek i sam ze sobą nie może sobie poradzić. Jak już pisałam miałam dokładnie tak samo calutki tydzień (nie ostatni tylko jeszcze wcześniej) zmieniłam dietę daje kropelki i przeszło więc cierpliwości i dużo spokoju kochana. My to znaczy mój mąż obcina Emilce paznokietki podczas karmienia - to jego działka.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #665153 przez agat
Pomyślałam o kolkach, kropelki daję, ale sama już nie wiem.
Domyślam się, że to przejściowe i przejdzie, ale sił mi już brak. Zastanawiam się czy nie dawać mu odciągniętego mleka do picia, ale po pierwsze moze mi laktacja się osłabić, a po drugie boję się, że młody nie będzie chciał wrócić do cycka.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #665165 przez Suzi
Witajcie :)

Nocka u nas wcale niezła, dwie pobudki na papu, o 2 i 5.30. A potem jeszcze spaliśmy, no może zazwielkie słowo, ale drzemaliśmy do 8.30 więc nie jest źle :blink:

Agat, bardzo Ci współczuję tych " cyrków" przy cycu, wiem jak to męczy psychicznie :( może faktycznie jest COŚ w Twojej diecie co Adasiowi drażni brzuszek? Ja np zauważyłam, ze Mikusiowi nie służą ziołka laktacyjne :ohmy: , no kto by się spodziewał, n ie?
Teraz piję głównie wodę i sabiutką herbatę, nawet sok jablkowy, zwłaszcza na noc pity może powodować gazy...
Oby przetrwać te najtrudniejsze 3 miesiące to potem z górki, zawsze juz możesz w 4 miesiącu wprowadzić coś nowego do jedzenia, gdybyś miała podejrzenia, ze się Twoim nie najada. Trzymam kciuki, żebyś wytrwała :kiss: poza tym zmęczenie to tez silny czynnik podcinający skrzydla :( . Poza tym wcale nie masz gwarancji ze na sztucznym byłoby lepiej.
Pauluska, która karmi mm pisze, ze jej mała tez niespokojny i jeszcze problem z kupkami...
Ja odciąganym mlekiem karmiłam starszego 10 miesięcy, więc przy dobrym laktatorze na pewno jest to możliwe, ale fakt, cyca ssać juz nie chciał, no i wygodne to nie było . Trzeba zachować bezwzględny reżim regularnego odciagania i w dzień i w nocy, więc ten system choć możliwy, to jednak jest wymagający

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #665176 przez ilonah
Agat tak mi się jeszcze przypomniało, że jak Emilka miała taki napad to jak ją na stojąco kołysałam na rękach to czasami sama sobie łapała pierś, ja jej nie podawałam i też ją to uspokajało. A co do kropelek to może jak po tygodniu systematycznego dawania nie będzie poprawy to może zmień na inne. Moja kuzynka ( ma starszego synka od naszych maluchów o miesiąc) jak jej Sab Simplex nie pomógł to zmieniła krople na Delicol (one zawierają enzym, który pomaga trawić laktozę) i mówi, że jest znaczna poprawa.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #665201 przez agat
Ja nie wiem czy to brzuszek, bo np przed chwilą pił grzecznie 10 min, gdy położyłam go brzuchem na brzuchu i buzią na piersi. A po zmianie pozycji znowu ryk.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #665270 przez Dave
Agat - nie poddawaj się. Jeszcze nie jeden kryzys przed nami, trzeba przetrwać. tym bardziej, że jak widać inne dzieciaki tez cudują.
Skoro mu taka "brzuszkowa" pozycja odpowiada, to tak się póki co karmcie. Może zmień kropelki. I od czasu do czasu podaj mleko butlą. Mati też pił z butli jak miałam cyrki z brodawkami, a teraz pije normalnie.

Kochana, tylko się nie poddawaj. Takie mleczko to największy dar dla naszych dzieciaków. To procentuje na przyszłość.



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl