BezpiecznaCiaza112023

Lipcówki 2014

10 lata 7 miesiąc temu #910999 przez Lyanka
Cześć mamusie...
Piszę jedna ręka, druga jem kanapkę i przy okazji karmię Kubusia na leżąco.
Muszę się wam wyżalić i z góry za to przepraszam :(
Wczoraj mieliśmy już najprawdziwszą kolke :( od 19 do 20 krzyk, płacz, stekanie, prężenie. Masakra.... Ani noszenie na rękach, ani cyc, ani smok...kompletnie nic nie pomagało. Dałam te kropelki niemieckie, ale też zanim zadziałały, to się zeszło. No i w końcu padł mój synek...
Tak mi go szkoda....na dodatek jest mi strasznie przykro, że nie mogłam mu pomóc w takiej sytuacji. A poza tym sama jestem i trzeba mieć na prawdę silne nerwy i stoicki spokój w takich chwilach....ech

Wizytę u pediatry mamy dopiero w poniedziałek...może coś nam doradzi, bo jeszcze parę takich wieczorów, a nie wiem czy jakiegoś doła nie złapie :(

No...wyżaliłam się, to trochę mi ulżyło.
Dobrze, że jest to forum...bo nikt inny nas lepiej nie zrozumie.
Buziaki kochane i spokojnego dnia życzę :kiss:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 7 miesiąc temu #911013 przez staślubania
Cześć dziewczyny:-) ja jak zwykle jak po ogień;-) wczoraj ważyliśmy Stasia:-) 5105g i urósł 2 i pół cm od porodu.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 7 miesiąc temu #911018 przez kinngga87
Hej dziewczyny dziś moja mała córeczka ma 2miesiące - normalnie szok :D:D
Cania moja mała też ciągle ulewa ale ostatnie dni jest trochę lepiej, myślałam,że tylko moja tak ma że w dzień śpi na rekach a jak odkładam do łóżeczka momentalnie się budzi dziś rano marudziła po jedzeniu w łóżeczku i wziełam ją do siebie małe oczka jej się robiły już myślałam że zasnęła a tu znowu zaczęło się marudzenie i wymachiwanie rączkami, poszłam po suszarkę i usnęła przy dzwiękach suszarki.
Wczoraj się małej tak ulewało,że aż się przestraszyłam nawet spacer nie spowodował że spała mimo że spiącą ją wkładałam do wózka i jeszcze tak mnie wczoraj kręgosłup bolał że ledwo niosłam gondolę żeby ze schodów znieść ją, takie uroki macierzyństwa.
Agnilla współczuje chemoroidów,mi się ostatnio zrobiła szczelina odbytu i w jeden dzień płakałam bo karmiłam małą i siedzieć z bólu nie mogłam a ona wisi i pije i pije.

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=68710 [/url]
Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 7 miesiąc temu - 10 lata 7 miesiąc temu #911020 przez Cania
Hej :)

zaczelam wczoraj wieczorem pisać wiadomość ale z mala się miskolilam do 23! i zamknelam komputer bez wyslania heh. Taki człowiek zakręcony :) Mimo ze maz dziś w nocy wstawal do malej to ja wstawałam nad ranem i jestem dziś jakas taka nieprzytomna zupełnie. Od rana w końcu udało mi się ja trochę uspac wiec chwilka dla mnie na sniadanie :) Tez tak macie ze nie macie nawet czasu zjeść czy pojsc pod prysznic? :)

dziewczyny ja Wam powiem co mi pediatra powiedziała odnośnie szczepionek: jeśli masz nieograniczony budżet to najlepiej szczepic na wszystko dodatkowe, a obowiązkowe zamienic na skojarzone 5 lub 6 w 1, ale jeśli mamy ograniczony budżet to najlepiej przeboleć ilość wkłuć i szczepic refundowanymi a zaszczepić dodatkowo na te zalecane pneumokoki, meningokoki i rotawirusy. bo jak już placic to lepiej mieć dziecko zaszczepione na więcej rzeczy a nie patrzeć na to ze będzie plakac. Jak słusznie Meniando zauwazyla, dzieci i tak nie będą tego pamietac, a ze chwilke poplacza po szczepieniu no to coz... żeby tylko takie powody w zyciu do placzu były :) a jeśli mamy jeszcze zawezic te zalecane szczepienia, to pediatra mowila żeby szczepic na to, z czym nie jesteśmy sobie w stanie poradzić. I tak: z rotawirusami dzieciaczek laduje w szpitalu ale leczenie sobie daje rade, natomiast z pneumokokami i meningokokami już gorzej (zakazenie meningokokami np. wygląda niepozornie, zaczyna się np. od bolu gardełka, a jak już da objawy to wyleczalność jest 50%!) wiec lepiej zaszczepić wlasnie na nie.

Meniado ja karmie piersią ale często tez odciągam i mala dostaje od babci czy taty (albo jak i się rano spieszy bo idziemy np. do lekarza :P ) odciagniete z flachy. Butelki wyparzam wrzątkiem :)

Kinga o rany, mala usypia do suszarki?! :D :) ale metody :D ale czasem warto uzywac wszystkiego co działa :) No a co do tego odbijania i ulewania to sama nie wiem, podobno jak się odbije to sie nie powinno ulewac a tu masz! No ale jakos musimy to przezyc :) A mala przesliczna! :)

staslubania nooo to kawal chlopa :) Ja wazylam Julke wczoraj i tez ma już 5 kg. No ale byk dziewczyna sie urodzila :) choć przy wyjściu ze szpitala jej ubylo do 4290. Ale już straty odrobione :D :)

Lyanka trzymam kciuki żeby to był jednorazowy incydent kolkowy, a nie żeby miało sie to powtarzac...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 7 miesiąc temu - 10 lata 7 miesiąc temu #911027 przez martyska
Meniado ja wyparzam wrzatkiem i tez zawsze mam gorącą wode w czajniku i chłodniejszą w dzbanku i sobie robie takie mleko ze jest odrazu gotowe.

Lyanka żal sie ile wlezie doskonale cie rozumiem :kiss: trzymaj sie poradzisz sobie

Te nasze bąbelki nieźle nas wykończą z tym spaniem ;)

A tu mój grubasek B)

Załącznik nie został znaleziony




Ps. Cania jak męża niema w domu to też nie mam kiedy zjeść a o prysznicu to nawet nie marzę :-)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 7 miesiąc temu - 10 lata 7 miesiąc temu #911046 przez Lyanka
Dzięki za wsparcie dziewczynki :kiss: Tego mi było trzeba...

A mój synio chyba się rewanzuje za wczorajszy wieczór i jak dostał cyca o 8 tak śpi do tej pory. Ale kropelki też rano dostał... A ja tyle rzeczy przez te 2h zrobiłam - pranie, obiad, zmywarka nastawiona, wykąpałam się, slabiutką kawkę wypiłam - bez mleka niestety, bo pomimo że nie wyobrażam sobie życia bez mlecznych produktów, to postanowiłam kilka dni nic nie jesc z mlecznych rzeczy, bo może mały nie toleruje krowiego mleka :( ech....te nasze szkraby kochane, dla nich wszystko :)

Kingga twoja córeczka jest przeslodka :)

Martyska, a twój synio taka powazną fajna minke zrobił ;)
Można się zakochać w tych naszych pociechach :)

Ide, bo już mój szkrab zaczyna się kręcić....


Załączniki:
Podziękowania: kinngga87

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 7 miesiąc temu #911048 przez Cania
martyska heh mi sie wlasnie teraz udało wejść pod prysznic, bo mala usnela :) także szaleństwo i wszystko w biegu :) prysznic zaliczony, na sniadanie platki z jogurtem, bo jakos ciagle w tym szalenstwie nam umyka ze chleb trzeba kupic :D :P rano trzymając mala na rekach wstawiłam pranie wiec teraz akcja składam poprzednie i wieszam to co sie wypralo :D i mam nadzieje ze zdaze jeszcze lozko poscielic po nocy, bo mala już sie zaczela krecic :P aaa :P

spiewacie mluchom jakies kołysanki? :D ja sie dopiero dwóch nauczyłam i spiewam je malej w kolko jak probuje ja ululac heh...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 7 miesiąc temu - 10 lata 7 miesiąc temu #911054 przez meniado
ja tez butelki wyparzam wrzatkiem a do mleka mam przegotowana wode ale zastanawiałam sie nad podgrzewaczem na noc i do samochodu i chcialam wiedzieć czy to się sprawdza. Wczoraj była położna i Helenka waży 3560g - także przybyło jej 1200g od wyjścia ze szpitala - w niecały miesiąc - także nieźle rośnie. Niestety moje próby rozkręcenia laktacji spełzły na niczym i będę kończyć przygodę z dokarmianiem z piersi - no niestety, wiem że mam mało mleka ale jakoś nie mogę przerwać tego karmienia bo mam wyrzuty sumienia.
Dzisiaj jedziemy po raz pierwszy do teściów na weekend - 250km - ciekawa jak mała zniesie podróż i zmianę miejsca. Chociaż jazdę samochodem to ona lubi i ładnie śpiw foteliku. Oby nie było jak z dzieckiem moich znajomych - żeby uspać małego to wozili go samochodem w foteliku bo inaczej nie chciał zasnąć i się strasznie męczył - ale jak kiedyś musieli przejechać 50km to w końcu zrezygnowali i z tej metody :)

lyanka współczuję kolki ale wiem co to znaczy - Helenka w zeszłym tygodniu potrafiła nieraz wrzeszczeć przez cały dzień tak z połgodzinnymi przerwami co 2-3 godziny - masakra, nic nie pomagało i tak było przez cały tydzień. Powiem Ci że po kilku dniach takiego płaczu człowiek jednak trochę się uodparnia na niego - na początku to płakałam razem z nią a potem już się trochę oswoiłam z tym wrzaskiem szczególnie że nic już nie pomagało - żadne kropelki, noszenie, ciepłe okłady, pierdzenie w brzuszek, rowerki, leżenie na brzuszku, suszarka itp - człowiek wie że nie może już nic zrobić tylko zacisnąć zęby i przytulać kruszynkę żeby czuła nasze ciepło i wsparcie. I dalej nie wiemy co się stało że nagle przestała płakać wogóle - czasami oczywiście coś popłacze, postęka ale to jest nic w porównaniu do tego co było - no teraz to mamy aniołka w domu :) więc mam nadzieję że Twój Kubuś też nie będzie tak codziennie płakać bo to fakt że można depresji się nabawić. A co do mlecznych produktów to gdyby miał uczulenie na mleko - tak jak nasza Helenka - to robiłby takie szczelające kupki, często ulewał lub cofał mu się pokarm, mogłyby się pojawić takie suche czerwone krosty. A może zjadłaś coś co go męczy, ja na przykład oprócz mlecznych produktów nie mogę zjeść ryby w żadnej postaci ani świeżego ogórka - bo po tym płacze jak szalona .

staślubania super że maleństwo tak rośnie :) to masz już co dźwigać
kinga czas leci jak szalony - ani się nie obejrzymy a nasze maleństwa będą już biegać - ja też nie wiem kiedy minął miesiąc od porodu.
cania ja nie miałam czasu na nic jak mała płakała całe dnie - bo ciągle na rękach. Ale teraz jak się uspokoiło to nawet ugotuję obiad i posprzątam trochę domu - także szaleństwo :). Dobrze że masz takie duże wsparcie w mężu - a przy noszeniu Julki to chyba niezłe bicepsy sobie wyrobicie :) a co do kołysanek to mi się wkręciła piosenka "W stronę słońca"' i ciągle ją śpiewam małej zamiast kołysanki
martyska prześliczny mały i jakie ma spojrzenie :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 7 miesiąc temu #911088 przez Ali
Dzień dobry dziewczyny!
Ale jestem niewyspana... mój Andreasek dotychczas budził sie dwa razy w nocy na karmienie, po północy i około 4 rano, także nie mogłam narzekać, ale tej nocy dał mi popalić. Budził się co pół godziny i cały czas musiałam go lulać na rękach. Dopiero nad ranem po 6 przysnął i udało nam się spać do 9. Ale jestem wykończona.
Mojego małego wczoraj ważyła położna i ma już 3920g! Także rośniemy w siłę:)
Lyanka, Martyska ale przystojniaki :) widzę u obu leżaczki fisher price. Właśnie chcę zamówić małemu, jakieś sugestie, rekomendacje? :)
Cania ja śpiewam małemu kołysanki. A jak nie mam weny to mu puszczam na you tubie i przy okazji się też ich uczę ;)
Kinga no to już masz pannę :) nie mogę się doczekać kiedy mój będzie miał już ze 2 miesiące. Będzie taki "pewniejszy" i twardszy ;)
a to mój króliczek :)

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 7 miesiąc temu #911100 przez martyska
A dziękuje dziewczyny :-) heh on zawsze taki poważny jest :-)

Lyanka Ali słodziaki :kiss: a co do leżaczka to mam go od dwóch dni i jak narazie jestem zadowolona:-) kupił am go głównie ze względu na to że mogę go bujać :-) i właśnie w nim zasną

Ale jestem szczęśliwa mąż znów ma wolne i wraca do pracy dopiero we wrześniu a jego pomoc w opiece jest nieoceniona mój kochany :laugh:

A ja gotuje żurek mniam :-) :-) :-)
Podziękowania: Ali

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 7 miesiąc temu - 10 lata 7 miesiąc temu #911107 przez Cania
Meniado to chyba dość popularne z tym jezdzeniem samochodem żeby dziecko ululac, jesteś ktoras z kolei osoba od której podobna historie slysze :P :) Julka widze tez zaraz usypia jak sie rusza samochodem, ale na szczęście nie jest to na nia jedyna metoda :D :P Szkoda ze z ta Twoja laktacja nic nie chce wyjść... No ale jeśli masz meczyc i siebie i mala to może faktycznie lepiej dac sobie spokoj... I choć wiem ze to trudna decyzja żeby sobie już odpuscic, bo takie dziwne poczucie winy może samo sie wkrada, to jednak probowalas, nie możesz sobie zarzucić ze nie.

Meniado maz wstaje do malej bo widzi jaka jestem czasami nieprzytomna :D Chociaz zazwyczaj spi ladnie, dziś cos jej sie poprzestawiało trochę no ale umowmy sie ze to był wypadek przy pracy :D Zazwyczaj ja wstaje codziennie a on co dwa dni :) chodzi do pracy wiec tez nie mam serca go budzic w nocy, chyba ze Julka ma maraton niespania, np. 4 godziny ciagiem to wymiękam i jednak go budze, żeby rzejal mala :D :) a co do bicepsów to coz... zrobimy sobie ladne :D :P na szczęście nie musze jej lulać chodząc, jej wystarczy ze lezy na kolanach na rogalu do karmienia i jest już szczesliwa :) "w strone slonca"? heheh może być na kolysanke, a co! :)

Co do placzu to faktycznie już momentami człowiek sie uodparnia bo naprawdę probuje wszystkiego... Julka ostatnio plakala i plakala, wiec probowalam cudow żeby w ogole wyczaic o co chodzi, czy to kupka, czy jesc... choć zjadla wcześniej dużo i odbila, to przeszlo jej dopiero kiedy poszedł taki spontaniczny spory bek, którego nie powstydzilby sie dorosły chlop po wypiciu duszkiem całego piwa heh... A tez kombinowaliśmy na wszystkie strony żeby przestala plakac i nic nie skutkowało.

Ali Jula ma podobna czestotliwosc wstawania :) zazwyczaj! ale dziś tez jej sie odmienilo. Na szczęście nie az tak jak Andreasowi. Wiec jak tylko w ciągu dnia mu sie przysnie to popiernicz sprzątanie i tez sie kladz :) a co do kołysanek to w ciągu dnia tez puszczam youtuba i cos może sie naucze :D A powiedz mi, bo widze ze maly spi w niedrapkach, nie buntuje sie jak ubierasz? Bo Julka bardzo nie lubi, wiec już zrezygnowałam z ubierania.

martyska ale CI dobrze... bo mój maz wezmie teraz 3 tygodnie urlopu i 2 tyg tacierzynskiego... ale w calosci przeznaczy je na remont mieszkania :D :) heh... rece opadają :)

a to mój króliczek i jej bodyguard! :)

Załącznik nie został znaleziony



Załącznik nie został znaleziony

Podziękowania: Ali

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 7 miesiąc temu #911111 przez meniado
Ali Andreas prześliczny nie mogę się napatrzeć na tego przystojniaka :) - chyba zarezerwuje go dla mojej Helenki :lol: szczególnie że niedaleko mieszkacie
Cania no to Julka ma ochroniarza nikt jej nie zaszkodzi. A jaką ma sukienkę - przefajnie wygląda. Na moja Helenkę wszystkie sukienki jeszcze duże i nie wiem czy w te wakacje zdąży założyć :) A co do urlopu i remontu to mój M jak miał tydzień urlopu po naszym wyjściu ze szpitala to też większość spędził na demolce poddasza.
martyska zazdroszczę że bedziecie mieć tatusia na tak długo ;) bawcie się dobrze i korzystajcie ze wspólnego czasu.
Podziękowania: Ali

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 7 miesiąc temu #911132 przez agnieszka89
Moj synus wczoraj skończył 2 tyg wazy 4530 ;) pierwsza noc bez taty minela w miarę bo tylko 1,5 godz rozrabial po jedzeniu, ale jeszcze tylk8 jedna samotna noc przed nami

dziewczyny mam mega ochote na pizze niby karmie mm ale z raz dziennie cyca dostaje zazwyczaj i boje sie ze mu zaszkodzi

piękne te wasze kruszynki ;) szkoda ze jestesmy tak porozrzucane po Polsce

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 7 miesiąc temu #911137 przez agnieszka89
A przypomnialo mi sie jeszcze jedno Czym dopajacie swoje pociechy bo ja albo sama woda albo z dodatkiem glukozy Ale myslalam zeby sie na jakieś herbatki przerzucić tylko nie wiem jakie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 7 miesiąc temu #911145 przez Ewa1001
cześć :)
Jedną ręką do was piszę a drugą trzymam Olusia na kolanach. Skubany śpi na rękach a w łóżeczku się budzi. Rano była u mnie teściowa więc zdążyłam posprzątać i ugotowaĆ obiad.
Śliczne są Wasze maleństwa :)

Codo podgrzewacza to ja używam na noc. Mam nalaną odmierzoną ilość wody i butelka cały czas stoi w podgrzewaczu. Jak mały budzi się na karmienie to tylko wsypuję mleko i gotowe :) W ciągu dnia mam tak jak Wy w czajniku wrzatek a w dzbanku chłodną przegotowaną wodę :)
Co do tormentialu na odparzenia to stosuję go bo tak poleciła mi położna.

Po wtorkowej wizycie u pediatry okazało się, że kaszelek nie jest spowodowany żadną chorobą bo gardełko i płucka czyste. Lekarz jednak stwierdził, że mały ma duże wzdęcia i to może być przyczyną tego ze nie chce spać w ciągu dnia. Znowu zmienił nam mleczko na sojowe. Oluś wczoraj pierwszy raz je pił i powiem Wam, że jeszcze nie widziałam, żeby się tyle uśmiechał :) Jutro idziemy na kontrolę brzuszka czy po nowym mleczku też jest wzdęty :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl