BezpiecznaCiaza112023

STARANIA O CIAZE

12 lata 3 miesiąc temu #495295 przez sylka
Lacra ja jadlam w sumie wszystko a im bardziej pikantne tym lepiej. Hrbaty pilam sporo nawet pozniej w czasie karmienia piersia. Kawy nie pilam. Pasztet zrob najlepiej sama albo popros mame czy tesciowa. Bedzie zdrowy i smaczny. A jak nie to kupuj pieczony i czytaj sklad by nie mial jakis swinstw w sobie.
Temat został zablokowany.
12 lata 3 miesiąc temu - 12 lata 3 miesiąc temu #495298 przez Lacrijka
sylka napisał:

Lacra ja jadlam w sumie wszystko a im bardziej pikantne tym lepiej. Hrbaty pilam sporo nawet pozniej w czasie karmienia piersia. Kawy nie pilam. Pasztet zrob najlepiej sama albo popros mame czy tesciowa. Bedzie zdrowy i smaczny. A jak nie to kupuj pieczony i czytaj sklad by nie mial jakis swinstw w sobie.


Mamy juz nie mam :( a teściowa jak mi zrobi to klękajcie narody, bedzie go mozna wykręcac z tłuszczu jak gabkę.. No cóż, poszukam czegoś innego..Paprykarz ?? :laugh:
Temat został zablokowany.
12 lata 3 miesiąc temu #495300 przez magduska
lajcrusia humor jak zawsze ci dopisuje w ciazy :lol: :lol: :lol: lepiej paprykarz niz tluszcz przypominajacy pasztet hehe :P
Temat został zablokowany.
12 lata 3 miesiąc temu #495302 przez anoda89
Lacrijka ja też miałam okres gdzie tylko pasztet mi wchodził i jadłam kanapki.Raz na jakiś czas nie zaszkodzi a dzieci głodzić jeszcze gorzej :). Moja teściowa robi pyszny pasztet :P. Może sama zrób, nic trudnego :silly:.
Temat został zablokowany.
12 lata 3 miesiąc temu - 12 lata 3 miesiąc temu #495316 przez Lacrijka
anoda89 napisał:

Lacrijka ja też miałam okres gdzie tylko pasztet mi wchodził i jadłam kanapki.Raz na jakiś czas nie zaszkodzi a dzieci głodzić jeszcze gorzej :). Moja teściowa robi pyszny pasztet :P. Może sama zrób, nic trudnego :silly:.


Problem w tym ze robiąc pasztet to trzeba sie babrac w miesku, co nie ?? no, a ja mam mieso wstret. eMkowi jak kanapki robie to go wołam zeby sobie szynki ukroił bo ja nie dam rady.. Nawet jak lodówke otwieram i poczuje tą szynke to Matko Bosko :ohmy: W ogóle ja dziwna jestem haha wczoraj na obiad miała byc kapusta zasmazana z kiszonej i co ?? doopa, zjadłam caly worek na surowo..a wieczorem to myślałam ze mi buś rozerwie :ohmy: Nie polecam :laugh:

Magduśka - Ty tu pitu, pitu a od 2 lat nam foty domu wisisz :laugh: :laugh: :laugh: Ja sklerozy nie mam jak Mirell :P
Temat został zablokowany.
12 lata 3 miesiąc temu #495325 przez sylka
hahah ja pamietam jakak mi mieso na kotlety smierdzialo i juz glupialam czy to cos ze mna nie halo czy takiego smierdziucha kupilam. No i P sam smazyl kotlety bo nie bylam w stanie. pasztet kup pieczony w blaszce :)
Temat został zablokowany.
12 lata 3 miesiąc temu #495330 przez anoda89
U mnie teściowa gotuję mięso z warzywami i potem mieli, dodaje jajko, gałkę muszkatołową, sól, pieprz. Pewnie jeszcze bułka tarta żeby zagęścić ale nie dużo. Blee ja w ciąży też do mięsa dotknąć się nie mogłam :laugh:. Do jedzenia mięsa musiałam się zmuszać i wszystko to co lubiłam stało się obrzydliwe :laugh:.
Temat został zablokowany.
12 lata 3 miesiąc temu #495337 przez sylka
mnie odrzucilo od slodyczy, jak wczesniej musialam choc okienko czekolady dziennie zjesc tak patrzec na nia nie moglam. Dopiero dobrze polowie ciazy mi przeszlo. Za to wcinalam chipsy solone ktorych wczesniej nie lubilam.
Temat został zablokowany.
12 lata 3 miesiąc temu #495340 przez Lacrijka
Ja slodyczy tez nie jem, nie moge patrzec nawet.. eMek mój jak je czekolade to patrze na niego jak na UFO, a tez wcześniej musialam chocby łyżeńke cukru zeźrec :laugh: :laugh: :laugh:
Temat został zablokowany.
12 lata 3 miesiąc temu #495345 przez anoda89
Ja jak jeszcze nie wiedziałam że jestem w ciąży to też smażyłam mięso i myślałam że jest zepsute. Teściowe się pytałam czy te mięso nie jest jakieś dziwnie bo wącham je i coś mi nie pasuję.
Temat został zablokowany.
12 lata 3 miesiąc temu #495351 przez magduska
lacrijka- wszystko w swoim czasie,narazie z pauzowalismy troche z domkie,doszlismy do wnniosku,ze jesli mamy cos robic na szybko i byle jak,to wolimy poczekac i dolozyc i byc zadowolonymi :-)

jak mamy c.o. tak jest,w styczniu lub lutym ma przyjsc facet i polozyc plytki w holu i kuchni,poniewaz juz sa kupione i czekaja na niego hehe i lazienka na dole i te nieszczesne schody,na ktore nie mam pomyslu czy dobrac kolor stopni do okien-zloty dab czy do koloru drzwi-wenge(bardzo ciemne,wpadajace w czarne) i badz tu zdrowa :-) lo matko boska szalu mozna dostac i juz mam dosyc :-)
Temat został zablokowany.
12 lata 3 miesiąc temu #495352 przez sylka
Lacrijka napisał:

Ja slodyczy tez nie jem, nie moge patrzec nawet.. eMek mój jak je czekolade to patrze na niego jak na UFO, a tez wcześniej musialam chocby łyżeńke cukru zeźrec :laugh: :laugh: :laugh:

ta tak jak ja :lol: wiecznie na slodyczowym glodzie.
Temat został zablokowany.
12 lata 3 miesiąc temu - 12 lata 3 miesiąc temu #495364 przez Lacrijka
magduska napisał:

lacrijka- wszystko w swoim czasie,narazie z pauzowalismy troche z domkie,doszlismy do wnniosku,ze jesli mamy cos robic na szybko i byle jak,to wolimy poczekac i dolozyc i byc zadowolonymi :-)

jak mamy c.o. tak jest,w styczniu lub lutym ma przyjsc facet i polozyc plytki w holu i kuchni,poniewaz juz sa kupione i czekaja na niego hehe i lazienka na dole i te nieszczesne schody,na ktore nie mam pomyslu czy dobrac kolor stopni do okien-zloty dab czy do koloru drzwi-wenge(bardzo ciemne,wpadajace w czarne) i badz tu zdrowa :-) lo matko boska szalu mozna dostac i juz mam dosyc :-)


My mamy drzwi, schody i podlogi na wenge :) schody i drzwi ok, ale te podłogi bym zmieniła w cholere. Nie ma mowy o takich podłogach jak sie ma zwierza, pełno piasku nosi dzik jeden bo zrobilismy kostke i tam w cholere piasku.. Klne na czym świat stoi..sie wkurze to połoze panele na te płytki albo dywaniska rozłoze :)
ladnie wygladaja takie ciemne schody i podwietlone ledowymi lampkami.. cudo :)
Temat został zablokowany.
12 lata 3 miesiąc temu #495381 przez magduska
wlasnie,tez nie najlepiej slyszalam o podlogach w kolorze wenge :angry: ,ze trzeba non stop biegac z mopem i scierac,wszystko na tym widac,moja tesciowa ma i jest masakra :ohmy: co zrobie,ze ja lubie wszystko ciemne,najlepiej szare i czarne :lol: ale przeciez scian nie pomaluje na czarno hehe :huh: chociaz moglabym hehe

moja kolezanka jak byla w ciazy,tez na poczatku nie mogla patrzec na mieso,odrzucalo ja :P a potem,mogla tylko to jesc,slodycze nie byly jej potrzebne,pamietam jak poszlam z nia kiedys na fast-foody :laugh: matko,ja zjadlam hod-doga,a ona hamburgera maxa.zapiekanke max,frytki i hod-dog :lol: apetyt miala nie powiem,a maly duzy sie urodzil ponad 4,300,ale jak ja bym tak jadla to wygldalabym jak mala swinka :lol: a ona przytyla ksiazkowo 13 kg,przez cala ciaze
nie kazdy ma taka przemiane materiii :ohmy: :lol: :silly:
Temat został zablokowany.
12 lata 3 miesiąc temu #495397 przez Lacrijka
No ja mam ciemne podlogi i jest dramat, ściany tez mam prawie czarne - grafitowe hihi Ale szczerze Ci odradzam, to fajnie wygląda na zdjęciach, życ w tym juz gorzej.. Ja chodze i mazy zostawiam, dobijam czym popadnie zeby na wiosne eMka zagonic do malowania na jasno haha Zreszta, jak dzieciaczki juz beda to te kolory będą zle, smutno tak jest :)
Temat został zablokowany.
Moderatorzy: kasiorailona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl