- Posty: 777
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- MAMUSIE WRZESIEŃ 2012
MAMUSIE WRZESIEŃ 2012
- Jussstyś
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Jesteś całym naszym światem Córeczko:*

Tak rozmawiacie o wakacjach a my wlasnie jedziemy do Mielna


Kasia my bylismy dwa lata temu w Darłówku i tez bylismy zadowoleni

Lecę bo musze się szykowac do pracy :-
Acha dziekuje za zyczenia urodzinowe na FB

Buziaki

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- PolaL
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 949
- Otrzymane podziękowania: 2
Co do wakacji nad morzem to my raczej zawsze pod namiot więc nie pomogę. Raz nocowaliśmy na kwaterze (nasz tydzień poślubny;) ) w Pobierowie www.pobierowo.net.pl/noclegi/ może sobie coś znajdziecie ciekawego. A jak jedziemy do cioci do Rozewia (okolice Władysławowa) to widzę że sporo ludzi jest też w Jastrzębiej Górze. Owocnych poszukiwań.
My z mężem robimy co roku zmianę klimatu i raz są góry a raz morze. Więc wypadałoby w tym roku poleżeć na plaży - co ja nieszczególnie lubię. Ale z maluchami się ni ponudzę więc zabawy na pewno będzie sporo - o ile wyjedziemy

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ania14.09
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- "Istniejąc tyle robisz dla mnie" Magda i Filip
- Posty: 1054
- Otrzymane podziękowania: 6
Zobaczcie, jak to już widać pewne cechy charakteru naszych dzieci. Dla mnie jest to fascynujące.
Mój synek najbardziej lubi tych, których spotyka co dzień, dla obcych jest powściągliwy. Ostatnio polubił zabawę piłeczką, turlanie i lekkie podrzucanie, albo udajemy, że kopie,ale to wykAńcza mój kręgosłup.

Też życzę owocnych poszukiwań wakacji. U nas niezgoda, bo ja znowu chcę w góry,a mąż uważa, ze przy Filipie będzie nam za cieżko w górach, a dla mnie i dla Filipa zmiana klimatu byłaby super. Może jakieś jeziora, ale tam są komary, a morza to ja niecierpię latem. No, nie wiem gdzie moglibyśmy wyjechać
[link=http://www.suwaczki.com/] [/link]
www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e76894cil.png
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- makrelcia
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Jurek 25.08.2012
- Posty: 757
- Otrzymane podziękowania: 7


Już nie moge doczekac się plazy :d Za miesiąc o tej porze to będę juz się pakowała


Coś muszę kupic dla Młodego na komary i na słoneczko. Polecacie coś ?
A pytanko ? Zakładacie dzieciom czapki takie co uszy przykrywaja czy takie z daszkiem lub kapelusiki już mozna ?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- MADZIA7
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 504
- Otrzymane podziękowania: 0
MAkrelcia ja na upały zakładam czapeczkę bez uszów, za to z daszkiem. A propos komarów, dołączam się do pytania, jest coś dla dzieci na komary? Na słonko mamy ziajkę do ciała i lirene dla dzieci do twarzy 50+.
A co do wakacji, my myślimy o Krasnobrodzie, to na wschodzie Polski, koło Zamościa; podobno fajna miejscowość dla rodzin z dziećmi, spokojnie, las, zalew, dobry mikroklimat i tanio. Morze też nam się marzyło, ale Natalka kiepsko znosi podróże, a z Krakowa jest kawał drogi.
Ania mnie też kręgosłup nawala, Natalka coraz cięższa.
No i doigrałam się, doradźcie jak odzwyczaić od piersi, moja córunia tak się przyzwyczaiła, że już nie chce inaczej zasypiać, nawet na polu ani na rękach. I nie chce ostatnio jeść ani kaszki, obiadki po trochę, deserek ewentualnie z owoców, jedynie chrupki wcina aż jej się uszy trzęsą, nie chcę karmić do 18-tki

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- makrelcia
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Jurek 25.08.2012
- Posty: 757
- Otrzymane podziękowania: 7
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- patys
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 701
- Otrzymane podziękowania: 0
u mnie odzwyczajenie wyszło bezboleśnie najpierw zastepowałam posiłki w ciagu dnia butelka i moim mlekiem potem mlekiem modyfikowanym jak juz mu zasmakowało bo na poczatku nie chciał bebilonu a Nan tak....potem rano i wieczór dodałam do karmienia butelka a za kilka dni nocki...całosc trwała jakies 2 tygodnie...
ja w wakacje raczej nad jeziorko się wybiorę na kilka dni...chciałabym nad morze ale kasowo średnio u nas w tym roku...poza tym na działce u teściów będziemy siedzieć...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- siteczko
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Nasz Mały Cud jest już z nami! :)
Troszkę mnie tu nie było.. ale podczytuje... jakoś nie ma czasu, zwłaszcza gdy pogoda dopisuje


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Co do wakacji, mimo że my z Krakowa to jednak zdecydowaliśmy się na wakacje nad morzem... zobaczymy czy Tymek pozwoli spokojnie dojechać





Jeżeli chodzi o "umiejętności" Tymka to... w końcu po skończeniu 7 miesięcy zaczął przewracać się z pleców na brzuch [na razie tylko w tą stronę] chyba dlatego, że z wagą przystopował, bo od 2.04-2.05 przybył tylko 240g! Po za tym już od ponad miesiąca stabilnie siedzi, ale sam jeszcze nie umie usiąść. Pełza ale tylko wkoło do przodu ani do tyłu nie bardzo... Zębów brak, chociaż chyba już nie długo...
Koło 15 wychodzimy na spacer i jesteśmy do 18 czasami nawet 19... daje mu wtedy deserek na zewnątrz... bo od dłuższego czasu w ciąg u dnia je stałe posiłki bez cyca, samo jakoś tak się unormowało, bez drastycznych zabiegów, myślałam że będę dłużej karmić zwłaszcza widząc jak wcześniej jadł co 1-1,5h... jedynie zdarzy mu się w nocy, ale to zazwyczaj tylko raz maks 5 min... tak więc tylko patrzeć jak pokarm już całkiem zaniknie :| też w nocy nie musiałam stosować jakiś specjalnych sztuczek na odstawienie, samo to nastąpiło, chyba mój mały chłopczyk dorasta

Zastanawiam się czy nie je za mało... rano śniadanie kaszka manna+ryżowa 200ml, po 5h obiadek 190g[duży słoiczek], po 3-4h deserek 125g, po 2-3h kaszka ryżowa 200ml po kąpieli... i w sumie tyle, bo ten cyc w nocy to chyba bardziej aby się przytulić niż coś zjeść... nie chce jeść wafli ryżowych, chrupek kukurydzianych, ani owoców w kawału, a jak tylko widzi tą siateczkę to tak się strasznie wykrzywia

Teraz walczymy z katarem i kaszlem :| 2 tyg miał katar po czym przeszedł tylko na 5 dni, pojawił się znowu a po 2 dniach kaszel, tak 'krzypi' nie ładnie :| byliśmy w pon u pediatry, przepisała syropy, już jest troszkę lepiej w piątek na kontrole...
Ok to może tyle smęcenia bo lecimy standardowo na spacerek

Przepraszam, że nie odpisałam wszystkim, ale mam nadzieję że teraz będzie mi się udawało systematycznie...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- toska
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 181
- Otrzymane podziękowania: 8
Mam dziś wolne a pogoda do bani.Jak się patrzy przez okno to trudno uwierzyć ze jestem w Hiszpanii i jest polowa maja, bo zimno jak w grudniu, co się porobiło z ta pogoda?I siedzimy w domu, bo Dominikowi leje się z nosa jak z kranu i kaszleć coś zaczyna, mam nadzieje ze na tym się skończy i szybko minie.
Mnie kwestia zgubienia kilku dobrych kilogramów tez bardzo interesuje,ale ja to odkąd pamiętam mam nadwagę niestety.Na mnie dobrze podziałał dieta cukrzycowa bo będąc w ciąży nic nie przytyłam a tuz po porodzie waga wskazywała 6 kg mniej niż na początku ciąży.No i już kilka razy próbowałam ja zastosować po porodzie, ale jakoś mi nie wychodzi,brak silnej woli


kasia7775 Oli przesłodki z tymi stokrotkami

patysmi to ciągle czasu brak a doba zdecydowanie za krotka i stwierdzam ze zdecydowanie za późno wracam do domu i za wcześnie wychodzę, no ale cóż... a i jak z wysypka u Matiego?ja tez nie zauważyłam takich objawów po szczepieniach a i twój mąż to prawdziwy romantyk

PolaL właśnie co do wyjazdów pod namiot jak to wygląda z takim maluchem?jeździliście z Szymkiem jak był taki malutki?teraz tez się wybieracie?pytam bo my tez czasem robimy sobie takie wypady choć przeważnie weekendowe a teraz z Dominikiem to nie wiem i się zastanawiam czy bym się zdecydowała.
siteczkoDominik nie zjada więcej i nieczęsto mu się zdarza zjeść 200 ml kaszki przeważnie 180-190 tyle ze obiadku to potrafi zjeść 250 g słoiczek i owoce, jogurty uwielbia i wazy 8500 g wiec do pulchniutkich nie należny.

Dziewczyny wiedzę ze ostro wakacje planujecie a ja nie mam co planować, bo kiedy to sierpień bo zamykają żłobek i gdzie to wiadomo -do Polski



Mamusie jeszcze karmiace podziwiam i życzę spokojnego odcyckowywania waszych maluszków.

Milego popoludnia
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- andra88
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Adasiek :*
- Posty: 598
- Otrzymane podziękowania: 0
Wieki mnie nie było... myślałam że po porodzie dam radę z Wami pisać ale niestety...
Nie mam czasu Was podczytywać i nie wiem za bardzo co tam u Was słychać i Waszych dzieciaczków, jedynie co to oglądam fotki na fb

Opowiem w skrócie co u nas

Adasiek waży już niecałe 10kg



Ma już 4 ząbki na dole;
jest bardzo żywym i ruchliwym dzieckiem, nie potrafi się sam zabawić, zawsze potrzebuje kompana do zabawy

jak miał 7.5 miesiąca to zaczął stawać, a od paru dni dopiero siedzi

wcina obiadki, deserki, owoce, kaszki - a z mleczkiem m. to pije z 4 x na dobę po góra 120-150ml, więcej jeszcze nie wypił;
Adaś jeszcze ani jednej nocy nie przespał mi całej, zazwyczaj budził się co 3godz a teraz ma okres że budzi się co godzinkę



aaa i jeszcze zrobił się z niego mamusi cycuś, Wasze dzieciaczki też takie są???
Ledwo z oczu Adasiowi zniknę to zaraz jest mega ryk, nawet do taty nie chce iść a już nie wspomnę o dziadkach....
chyba Wam wszystko napisałam, pozdrawiam Was serdecznie i ślę buziaczki dla wszystkich dzieciaczków !!!
postaram się znów do Was zajrzeć jak znajdę chwilkę














Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- andra88
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Adasiek :*
- Posty: 598
- Otrzymane podziękowania: 0

i trzeba usypiać go na rękach bo inaczej nie chce zasnąć nieważne jakby był zmęczony...

przepraszam ale jest troszkę nie po kolei ale mam tylko chwilkę bo Mały śpi


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ania14.09
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- "Istniejąc tyle robisz dla mnie" Magda i Filip
- Posty: 1054
- Otrzymane podziękowania: 6

W ciągu dnia tak mi go brak, że na razie nie planuję zakończyć karmienie. Czasami jestem tym zmęczona,ale cóż takie uroki macierzyństwa.

Nie doradzę, ci Madzia jak zakończyć karmienie, na pewno trzeba zastąpić cyca normalnym jedzeniem lub mm. Karmić tylko nocą, żeby nie zwariować
[link=http://www.suwaczki.com/] [/link]
www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e76894cil.png
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ania14.09
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- "Istniejąc tyle robisz dla mnie" Magda i Filip
- Posty: 1054
- Otrzymane podziękowania: 6
A ja byłam wczoraj u księdza. Chrzciny mamy w ostatnią niedzielę lipca. Mamy nowego księdza, trochę sie go obawiałam,ale jest ok. Kasę bierze co łaska, a jak nic nie dam to też nie szkodzi, brat jest daleko i może nie mieć karteczki pozwalającej na bycie chrzestnym, też nie robi z tego problemu.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
[link=http://www.suwaczki.com/] [/link]
www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e76894cil.png
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- czajusiątko
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 890
- Otrzymane podziękowania: 9

Oliwka coś dzisiaj marudna. Teraz już śpi o dziwo prawie półtorej godziny, bo w ostatnich dniach to wszystkie drzemki tylko po pół godziny. Może jak teraz wstanie wyspana to będzie miała lepszy humorek.
Wczoraj pojechaliśmy do galerii kupić małej sandałki i udało nam się wyczaić fajne


Co do wakacji to my ze względu na ograniczenie finansowe raczej nic nie planowaliśmy, ale ostatnio pojawiło się światełko w tunelu, że może chociaż na weekend wyskoczymy do Sielpi

Ania to bardzo przyzwoity ten ksiądz. My jak zanieśliśmy naszemu 150 zł to nam powiedział "eee no po 200 dają" burak jeden

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- patys
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 701
- Otrzymane podziękowania: 0

też miał okres czasu że dziadków się bał i płakał na ich widok teraz już jest lepiej...dziś został z moją babcią na godzinkę i był grzeczniutki podobno...od czerwca będzie cześciej z nią zostawał....
Ania my używamy pieluszek 4, ale Mati waży 8400
co do jedzonka to my ok 7 rano pijemy mleczko potem pół deserku ze słoiczka potem po 12 mleczko ok 15 obiadek ze słoiczka i ok 19 mleczko przed spaniem...w między czasie jakieś ciasteczko z hippa...ale chce mu od pon dawac kaszke z mlekiem zamiast mleka bo mało kaszek je...dodawałam mu do deserków do tej pory tylko bo np takie kaszki ryżowe jabłkowe czy inne wcale mu nie smakowały...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.