BezpiecznaCiaza112023

Listopad 2011 cz. 2

11 lata 6 miesiąc temu #748905 przez vestusia
Dżem dobry :D

Sobotni poranek rozpoczęty dość wcześnie, tzn. o 7, ale bywało gorzej. Tym bardziej, że po 4 Zuzia obudziła się, bo chciało jej się siku i potem przyszła do nas, więc ja ewakuowałam się piętro niżej (na podłogę), położyłam sobie śpiwór i spałam na ziemi, bo z Zuzanką jest to niemożliwe.


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Co do dziecka, to mój Piotrek właśnie myśli podobnie jak Ty, Madziu. Ja wiem, że on ma rację i też jestem zdania, że chciałabym umożliwić Zuzi możliwie najlepsze warunki rozwoju, a dwójce dzieci (przy naszych obecnych zarobkach i wizji kredytu) nie zapewnię wszystkiego, co bym chciała. Właśnie też nie chodzi o rozpieszczanie, ale chociażby o edukację – zacznie się przedszkole, zajęcia dodatkowe, angielski, jakiś basen, myślę, że też Zuzanka będzie chciała rozwijać jakieś swoje umiejętności (np. malowanie, taniec, śpiew), no same wiemy, ile to kosztuje. Nie to, że Piotrek mówi kategorycznie „nie”, ale wiem, że ma rację. Przecież ja też chcę, aby Zuzanka była fajnie ubrana, aby nie odstawała od innych dzieci i żeby po prostu mogła mieć możliwość w życiu rozwijać siebie, swoje zdolności i hobby.

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Haha Lusia, TY to wpadasz i wypadasz z forum :D A dzieciaki rozlewały wodę napełniając wannę? :D
Mam nadzieję, że z Olkiem już lepiej i że dochodzi do zdrówka. Biedaczek się namęczy.
No a Aureśka odgapia od Olka i też chce tak samo sikać :D

Madziaska, daj znać jak pierwszy dzień w szkole :D
Ja tam uważam, że inwestowanie w edukację nigdy nie idzie na marne, choć trzeba przyznać, że fajnie byłoby, jakby można było to wykorzystać w przyszłości i czerpać z tego jakieś korzyści.
Ja to naprawdę liczę, że w końcu za rok pójdę na te studia. Teraz mi przepadło a podejrzewam, że po wywaleniu pieniędzy na remont, potem święta, Hilton, to nie dam rady iść na wiosnę. No ale nie planuję tak daleko, bo sama widzę, jak to jest.

U nas piątek zleciał, a teraz Piotrek właśnie zbiera się na grzyby. Już mu zagroziłam, żeby mu nawet przez myśl nie przeszło, aby dać Zuzi próbować grzybów. Teraz znowu przypadek czteroletniego dziecka zatrutego grzybami. No taka zła jestem, że ciągle się denerwuję na Piotrka, bo nie wiem czy on robi mi na złość, czy tak uważa, że jak sobie Zuzia spróbuje to nic jej nie będzie. No oszaleję, mało się z nim przed chwilą nie pokłóciłam.

Zuzanka ogląda świnkę Peppa, ja piszę posta, kawka wypita, zaraz muszę ogarnąć mieszkanie a po południu idę do Anety, chce mi zrobić paznokcie (na tipsy). Ciekawe czy jej się uda na te moje ogryzki hehehe :D

No i tyle u nas, mam nadzieję, że ktoś tu przez weekend zajrzy. Milego weekendu!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #749363 przez vestusia
No szał postów ;-)

Dżem dobry tak w ogóle :D

Zuzia ogląda obok "Peppe" a ja wypiłam kawkę i biorę się za jakieś śniadanko.

Piotrek śpi po nocce, więc muszę wymyślić jakieś zajęcia dla Zuzi, co by go nie budziła...

Mam zrobione pazurki, nie są za długie, więc umiem pisać normalnie.

Miłej nieRdzieli ;-)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #749379 przez luska
hej laseczki i witam się ja w niedzielny poranek .Nie , nie tym razem ,nie wpadłam i wypadłam ,mam zamiar już zostać , bo widzę , ze powolutku ale się rusza.



Dziewczyny ja sobie osobiście nie wyobrażam mieć tylko jedno dziecko , chociaż nie powiem , że było by nam łatwiej , nie chodzi tyko o finanse. Ale wydaje mi sie , że jak ja pójdę jeszcze do pracy , to dam rade żyć na jakimś poziomie , teraz nie narzekam .Choć czasem są takie miesiące , że płakać mi się chce .Teraz sa te tłustsze , to gęba mi się śmieje od ucha do ucha :PAle rozumiem Wasze decyzje w sumie Piotrka jeżeli chodzi o Vestke , bo my chcieliśmy trojkę przecież , ale jak na dzień dzisiejszy i mi i Łukaszowi się odwidziało, bo byśmy nie dali rady i fizycznie i psychicznie i finansowo.

Madzia powodzenia w szkole :D
Vesta to w przyszym roku pójdziemy razem , moze mnie zmotywujesz , bo ja co roku odkładam za rok , bo normalnie sie boje , że sobie nie poradzę w szkole .ale w końcu trzeba cos zacząc robic ze swoim życiem, bo ja od w sumie 4 lat soje w miejscu.


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Ach co do urodzin to ja tez nie będę szaleć.Pewnie wyjdzie u teściów razem z babci imieninami, z czego się ciesze heheh.Z tortem to nie wiem co zrobić , bo muszę jeden wspólny i wyjdzie na Scooby Doo , bo Olek zagorzały fan , a Aureska nie ma ulubionego bohatera , bo nie ogląda bajek zna tyko te co w książeczkach i te co Olek ogląda.

Niedziela u mnie się zapowiada bardzo lipnie.Łukasz pojechał na te targi rolnicze .Wróci późno, a ja sama z dzieciakami.Plan był tai , ze mieliśmy wszyscy jechać i ja na kawę do Eweliny z Aureska ,a chłopaki maszyn oglądać i jak zwykle czujnik się w tyłeczku załączył Olkowi i siedzimy w domu.No ale oby szybko wyzdrowiała , bo jak na razie super popraw nie ma i coś czuje , że jutro jeszczeż raz z nim pojadę już do naszego lekarza , bo ma tak paskudny kaszle , że mam wrażenie , że chwilami się dusi.Poza tym ja tez mam paskudny kaszel i boli mnie klatka piersiowa jak dychram , więc pewnie i u mnie na wszelki wypadek nie obejdzie się bez lekarza ,żeby Aureski nie załatwić

Pogoda paskudna u nas dziś , no chyba wyzionę dziś ducha.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #749498 przez vestusia
Witam ponownie :D

Lusia, ja to też bym chciała dwójkę dzieci, ale niestety w takich głupich warunkach żyjemy. Choć są i zwolennicy i przeciwnicy. Ja mam nadzieję, że nasze życie ustabilizuje się i wtedy powrócę z Piotrkiem do tematu ewentualnego drugiego dziecka. No ale póki co odkładam te myśli na bok, bo tylko mi smutno, a wiem, że teraz to nie ma opcji na drugie dziecko.

Oj Lusinda, trójka to fajna ilość dzieci, ale ja bym zdecydowanie nie podołała (fizycznie i psychicznie).

Z tą edukacją to właśnie ciągle się tak coś odkłada, a trzeba się spiąć i po prostu zacząć coś robić ze swoim życiem. Będziemy się motywowały wzajemnie.

Wy to urodzinki w sumie fajnie, bo blisko siebie, więc praktycznie jedna imprezka. A skoro Aurelka nie ma ulubionego bohatera kreskówek, to zrób tego Scooby Doo i Olo będzie zadowolony, a Aureśka przy okazji.

No i jeszcze choróbska, niefajnie. Tak to jest jak się coś planuje, to potem Ten u Góry Krzyżuje ;-) No ale mam nadzieję, że jeszcze nadarzy się okazja i wpadniesz do Poli na kawuchę tak spontanicznie jak z tym Dino Parkiem ;-)
Mam nadzieję, że wszyscy poczujecie się już lepiej i żadne żadnego nie będzie zarażać.

U nas pogoda nawet fajna, o wiele lepsza niż wczoraj.
Słonko świeciło, wiał wiatr, ale ciepły więc nie zakładałam Zuzi czapki. Wczoraj nie było przyjemnie...

Właśnie wróciłam z Zuzią z dworu, ona zjadła kiełbaskę na gorąco, do tego świeża bułeczka, ciepła herbatka i poszła spać. Tyle że dyskutuje w łóżeczku jak opętana a obok niej śpi Piotrek, więc pewnie zaraz wstanie.... ;/

Po obiedzie idę z Zuzią do kumpeli na pogaduchy, a przy okazji (w końcu) oddam jej pożyczone łóżeczko turystyczne, bo jak dotąd nie było okazji, bo co się umówiłyśmy, to coś wyskoczyło i nie udało się spotkać. Zuzia będzie zadowolona, bo wybawi się u kumpeli z jej córcią, więc fajnie. Zmęczona coś jestem i chyba się zdrzemnę troszkę, bo coś mnie bierze spanie... ;-)

Oby forum ruszyło, no ale to trzeba do tego też całej reszty!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #749530 przez Malina86
Czesc Kochane!

Wpadlam sie przywitac tylko :kiss:

Bylismy u siory na kawce bo maja dzisiaj pierwsza rocznice slubu i im niespodzianke zrobilismy. Dacie wiare, ze to juz rok minal?! Szok!

Ide obiad gotowac. Misia zasnela. Jutro do zlobka idzie... Przez ta chorobe wszystko od poczatku zaczynamy.

Buziaki! Postaram sie zagladac czesciej :kiss:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #749762 przez madziaska
Hej :)

Mysle, ze szansa na reaktywacje forum wzrasta ;)

Ja po szkole, bylo ok, choc bardzo zimno. 8h siedzenia w lodowatej sali to przesada. Jutro tam zadzwonie i zapytam, czy zamierzają na nas oszczedzac ;) Tyle kasy sie placi, wiec musza byc jakies warunki do nauki ;) Ogolnie troche nauki bedzie, ale trzeba spiac poslady i do przudu hehe ;)


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.



Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Luska, zdrowka dla Ola :kiss:

Malina, rozumiem, ze Misia juz zdrowa????

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #749776 przez luska
helo z wieczorka

Vestka dlatego rozumiem Wasza decyzje, jak napisała Madzia drugie dziecko(czy kolejne) to jest jeszcze raz tak duży "koszt". Niby się mówi , ze jak z jednym się dało rade to i z dwóją się da - no niby tak , ale niestety wiele rzeczy też się odczuwa, przeważnie wyrzeczeń .Ale za to ile radochy jest :P

Oj Vestka koniecznie musimy się zmotywować , bo jak na razie nik mnie nie wspiera hehehe

To dobre , ze blisko siebie i jedna impreza ale pewnie do czasu :P
No oby te choróbska odpuścił , bo jak na razie kiepsko .Olkowi słabo coś pomagają te leki , ja dychram jak gruźlik. Brała mnie w dzień temp , ale wzięłam gripeks i jakoś przeszło.Mimo to czuje , że bez lekarza i w moim przypadku się nie obędzie

Kiełbaska na gorąco ?? a jaka Zuzce dajesz?? Bo ja nie mam już pomysłu co tym moim dawać do jedzenia , bo to wybredne .

Vestka mam nadziej , że popołudnie udane

Ruszy forum :D

No nie i Malina zajrzała :D

Malina z tym czasem to dam wiarę , bo już zaczynam przyzwyczajać się do faktu , że ostatnio czas jakoś dziwnie
Uwaga: Spoiler! [ Kliknij, aby rozwinąć ]

To gratulacje dla siory i małżonka , że dla rade przez ten rok :silly: oby takich sto jeszcze mieli przed sobą

Madzia hehe tak na zapas i dla ciebie zdrowia , co bys nie przemarzła aż za mocnp w tej szkole


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


u nas niedziela , ja się spodziewałam -nudna .W domu cały dzień , trochę u teściów , ale mega leniwa .Teraz tyko się wściekam , bo wykupiłam sobie foty na gruponie (400) i nie wiem jak ja mam to na tą stronkę wgrać w takiej ilości.Na razie udało mi się wgrać 176 z czego wszystko się nie zapisało , rozumiecie to!!! Męczyłam się chyba z 2 h i nie weszło .Teraz trochę wgram dodam do koszyka i może w przyszłym tygodniu uda mi się to wysłać w liczbie 400 B)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #749837 przez Dorciaition
Dzień Dobry Dziewuszki.

Lenia ogląda Ciekawskiego Goerga więc mam nadzieję, że uda mi się chociaż tak krótciutko odpisać.

Vestuś jak dobrze, że brat się odezwał. zawsze człowiek spokojniejszy jak jakaś wiadomość.

Dobrze, że miałaś z Piotrkiem poważaną rozmowę. nie taką jak chciałaś, ale szczerze powiedział co myśl. A może za jakiś czas zmieni jeszcze zdanie. Jak i Ty będziesz mu mówiła o dzieciaczku, no i Zuzia, że chce brata albo siostrę ;)
Co do wykształcenia i pieniążków na to i inne rzeczy wierzę, że uda się je jakoś wyciułać. Co do opieki i pomocy to mam tak samo- nikogo w pobliżu, nikogo kto by mógł wziąć Lenie chociaż na 5 minut :/ Ale daję radę ;)
Ja zawsze chciałam rodzeństwo dla Leni, no może nie tak szybko, ale teraz się cieszę, bo sama marzyłam i siostrze w podobnym wieku ;)

Strasznie długo czekacie na tą decyzję kredytu. :/

He he oby do Leni nie była podobna, tzn mam nadzieję, że będzie spokojniejsza ;)

Tego, że Lenka będzie zazdrosna bardzo się boje, bo ona straszny chciwus, no ale zobaczymy jak będzie.

KOchana życzę Ci, żeby ze studiami się ułożyło. Młoda babka jesteś, więc spokojnie zdążysz :)

he he dobrze, że Zuzia sobie nie da i odda jak ją Tymon uderzy. Co chłop będzie ją tłukł ;)

Jak u endokrynologa??

no i na zdjęcia z weekendu u dziadków czekamy :)


Wow, Luśka, witaj :silly: :)

To to masz wesoło z Twoimi brojami. Pomysły mają nieziemskie :laugh:

Vestuś co do grzybów to pilnuj Piotrka koniecznie. Biedna ta dziewczynka, dziś miała operacją, oby się udało. Dziś jakiś lekarz w DDtvn mówil, żeby nawet pieczarek dzieciom nie dawać.

Zrobiłaś paznokietki? Aaa, masz, fajnie :)

Luśka kurcze, oby Olkowi i Aurelce szybko przeszło. Tobie też. Teraz to okres tych choróbsk. Lenia jakoś się trzyma, ale ja już tak długo mam katar i kaszel, że masakra :/

Malina to Ty???? No nie wierzę :silly:
Jeju, jak rok? Przecież nie dawno na jej weselichu byłas. Czas zapiernicza niesamowicie :/

Madziaska z tym zimnym to głupio trochę. Oby to tylko raz im się wydarzyło i teraz było już ciepło.

Luśka też już nie raz kupowałam fotki na gruponie. Raz oddałam Kimie kupon bo za cholere nie wiedziałam jak to wgrać i cierpliwośc mi się skończyła. Teraz tylo lookam czy są z Coroland i wtedy kupuje, bo łatwo się wgrywa i zdjęcia są zajebiste.

u nas ok, choć wczoraj wieczorem już wykończona byłam. W piątek goście, sobottę i niedzielę też. Ciągle przy garach i na sprzątaniu. Dobrze, że KRzysiu jakoś ostatnio sporo mi pomaga. Z Lenią jeżdzi na zakupy, dużo się bawią, no aż miło ;)
Mieszka nam się tu dobrze, choc nie powiem, że tęsknię za miastem. Jutro jedziemy podpisać umowę z lokatorami. Lubię tam jeżdzić. Choć tu też niby ok, tzn fajnie, że masa dzieciaków jest, choć Leni koleżanka z tego samego dnia wyjechała na miesiac :/
Do mnie często sąsiadka na kawę przychodzi, więc też tak jakoś inaczej.
Myśle i mam nadzieję, że sie przyzwyczaimy.

Maleństwo kopie bardzo. Sporo babka z niej, bo jak 2 tyg temu byłam na usg to ważyła prawie 600 g, a Lenia w tym samym czasie 400.
W ciaży pierwszej i drugiej ciągle martwiłam się małym brzuchem, a teraz wręcz przeciwnie. Wyglądam jak w 8 miesiącu :ohmy: ;)
Chcecie zobaczyć wieloryba?
Krzysiu miał mi zrobić zdjęcia i zrobił- aż jedno ;)

Lece bo już dawno po Goergu. nie wiem co dziś robić. Chyba pozwiedzamy z Lenią wieś ;) Krzysiu w Warszawie wiec cały dzien go nie będzie.

Miłego dnia kochane, dużo zdrówka


Alanek[*] :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu - 11 lata 6 miesiąc temu #749866 przez polunia
Czesć Dziewuszki

Cieszę się , ze forum cos ruszyło , ja czytam ale serio na pisanie weny brak. Moze jakos sie w koncu ogarnę i cos sensownego napiszę bo póki co to jest mi bardzo źle i nie chcę smęcić. Wczoraj miałam "kryzys pierwszego tygodnia" jak to ktos okreslił.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Zmykam , zdrówka dla wszystkich i miłego dzionka :kiss:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #749919 przez Dorciaition
Polunia :kiss: :kiss: :kiss:


Alanek[*] :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu - 11 lata 6 miesiąc temu #749927 przez Dorciaition
Coś na poprawę humoru ;)

Uwaga: Spoiler! [ Kliknij, aby rozwinąć ]


Alanek[*] :(
Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu - 11 lata 6 miesiąc temu #750264 przez Malina86
Czesc Kotenieńki :kiss: ;)

Dorciu wygladasz slicznie! Brzuszek juz spory, ale ogolnie wygladasz jakos szczulej i wogole no jeszcze ladniejsza jestes niz bylas :laugh: Ciaza Ci sluzy niewatpliwie :kiss:

polunia trzymaj sie Kobitko :kiss: Nie zazdroszcze wyjazdu D i ciesze sie niezmiernie, ze moj A. juz wrocil na dobre choc biede klepiemy poki co ;)

Vestusia trzymam kciuki za kredyt.Faktycznie dlugo to trwa. Moja siora dzisiaj dostala pozytywna decyzje w sparwie swojego kredytu. W PKO chca brac- trzy tygodnie czekali na odpowiedz, a z innych bankow jeszcze wczesniej mieli odpowiedz.

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


U nas jako tako. Wstalam dzisiaj o 4:10! Masakra :ohmy: Adrian zawiozl Misie do zloba, nie plakala nawet, bawila sie ladnie, spac nie chciala- Pani mowi, ze szalala na lezaczku jak na rozżarzonych weglach. Wiedzialam, ze ona nie zasnie... W domu zasypia sama, bez spiewow, glaskania, w ciszy itp. i w zlobku nie zasnie w gromadzie dzieci i przy siedzacej Pani. No, ale teraz spi, ja zjadlam zupke i chyba tez legne ;)
Trzymajcie kciuki jutro za A. bo ma rozmowe o prace na ktorej mu zalezy.

To tyle poki co ;)
Buzia!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #750535 przez vestusia
Dżem dobry wieczór!

Pewnie nie sądziłyście, że tu dziś zajrzę? No ale chciałam Was zaskoczyć :D

Madziaska przeginają z tymi oszczędnościami na uczelni ale jak pamiętam, to na zaocznych niby tak samo płaciliśmy, a zajęcia albo w najgorszych salach albo właśnie w zimnych salach. Pewnie jeszcze nie rozpoczęli sezonu grzewczego i każą wam marznąć.
No i dużo nawalili do nauki, sporo przed Tobą, ale dasz radę. Jak już wpadniesz w wir nauki i obowiązków z tym związanych, to będzie dobrze. Najgorzej zacząć i się zorganizować, a potem idzie coraz lepiej :D

Lusia kiełbasę na gorąco chodziło mi o tę kiełbaskę lidlowską z serii Linessa, tak na ciepło jej zrobiłam, nawet zajadała, choć Zuzia to niezbyt mięsna jest. Ma fazę na makarony i bułkę z masłem, ewentualnie z miodem, no ale urozmaicam jej co jakiś czas, aby miała różne rzeczy do jedzenia.

Malwa jejor rok minął, też mnie się wydaje, że dopiero co na weselichu się bawiliście a to już minął rok. A siorka ciągle sama czy mąż przyjechał na jakiś okres do domu? On ciągle na tej misji jest??

Ja to nie ogarniam tych fot z gruponu więc nawet nic nie piszę, bo nie ogarniam.


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


U endokrynologa na razie bez większych informacji, zrobili Zuzi kolejne badania z krwi i w czwartek będą wyniki, wtedy lekarz zobaczy czy ta dawka hormonów jest odpowiednia, czy trzeba ją zmienić. Piotrek chyba znowu pojedzie sam do Opola (tym razem bez Zuzi) i te wyniki odbierze. Bo ja pewnie urlopu nie dostanę, a też nie chcę zbytnio brać, bo w pracy taki młyn, że chyba zwariuję.

Dorciu, imprezowy weekend miałaś, ale fajnie, coś innego. No i aż miło czytać jak Krzyś zajmuje się Lenką i odciąża Cię troszkę. To naprawdę fajne zwłaszcza, że on też zapracowany, a jednak daje z siebie dużo. Pochwała mu się należy.
Fajno, że udało się wynająć mieszkanko, będzie też ciut lepiej finansowo i przynajmniej mieszkanko będzie zarabiać na siebie. Tylko żeby nie zdemolowali mieszkania, ja to tego się boję najbardziej.

Cieszę się, że sąsiadów masz fajnych i sąsiadka na kawkę wpada. Przyzwyczaisz się a koleżanka Leni wróci. A gdzie to aż na miesiąc wyjechała??

Dzidziuś aktywny, jejor jakie to jest cudne, jak dzidziuś kopie. Większy od Lenki, no ale każde dziecko jest inne. Zresztą, przy Leni lekarz mówił Ci o tej hipotrofii, a ta dzidzia może po prostu rozwija się normalnie. Lekarz mówi, że jest dobra waga na ten wiek czy że jest większa? Jak Ci mówi?

Ja chcę, ja chcę zobaczyć Wielorybka :D

Jejor, pamiętam jak wklejałyśmy sobie zdjęcia z brzuszkami. Wklej, bo aż mi się łezka w oku kręci. Cudne to jest, kocham brzuszki :D

No a Ty dla odmiany masz większy brzuszek, no ale nie martw się, wszystko zrzucisz po porodzie :D Na razie ciesz się tym stanem, bo naprawdę dla takich chwil warto nawet przytyć 25kg :D (no ja nie będę przypominać, że na blacie miałam +22kg, więc ledwo chodziłam).

Pola ogarnij się i pisz więcej :D


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Oooooo!!!! Dorcia!!!! Cudnie wyglądasz!!!!

No brzusio cudny a Ty promieniejesz cała!!! Cudownie!! Naprawdę dobrze Ci z brzuszkiem, dodał Ci uroku, naprawdę ślicznie. I piszę to serio, a nie żeby Ci posłodzić. Naprawdę super! Brzusio fajny, wcale nie jak od wieloryba!


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Trzymam kciuki za rozmowę Adiego.

U mnie dzionek zleciał, obejrzałam eMKę, Zuzolinda śpi. Byłam z Zuzią u Agaci, bawiła się z Tymonem, tzn. więcej mu dokuczała i go biła. No szatan z tej Zuzi a Tymon nawet jej nie chce oddawać. W pracy nie ma kierownictwa cały tydzień, więc o wiele lepiej się pracuje. Nie żebym nie pracowała, bo właśnie robota mi idzie, nikt mi tyłka nie zawraca i nie odrywa mnie od pracy.
Piotrek zbiera się na nockę, ja idę zaraz spać, rano Zuzolindę odprowadzam do żłobka i tak dzionek mi zleci. Senna jestem, ale postanowiłam do Was zajrzeć, aby wesprzeć to forum, które mam nadzieję, że rozkręci się na dobre.
A, no i od dziś staram się być na diecie. Szło i dobrze do pierwszego cukierka, a potem do chipsów hehehe :D Ja to beznadziejna jestem, no ale co mam zrobić :D
No to miłych snów Lasencje!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #750546 przez Dorciaition
O wow, jak fajnie- posty są. :)
Przeczytam sobie w łóżku, bo padam. Lenia dopiero zasnęła, a jest 22:20.

Do jutra Kochane

:kiss:


Alanek[*] :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 6 miesiąc temu #750552 przez vestusia
Polunia, Dorcia, mam Was!

Dobranoc, ja już spadam spać! :D

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl