- Posty: 478
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- Grudnióweczki 2013 :)
Grudnióweczki 2013 :)
- monisia100100
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
Anitka jak czytam o słodkościach jak piszesz to aż mi się buzia uśmiecha, Mam to samo u mnie w domu nie ma słodyczy w zapasie, wszystko idzie na bieżąco ( dbam co by się nie zepsuło

Ty to jesteś chudzinka i jeszcze chcesz schudnąć? Ja doszłam do 55kg i jakoś w dół nie chce iść, tylko trzeba by było dietę trzymać a też marzy mi się aby do 50 dojść.
motylek również polecam chicco tak jak anitka. Najlepiej to posadź w sklepie Jasia w kilka i zobaczysz co Wam najbardziej odpowiada. A miś ze zdj. cudny widziałam już na fb.
A co do miesiączki też jeszcze nie mam, i tak od pewnego czasu się zastanawiam czy wszystko jest ok. Po tych ostatnich badaniach u gin przed porodem to aż się boję iść na wizytę. Ja to już okresu nie mam prawie półtora roku, i w sumie to dobrze mi z tym
Gosica ładnie szalejesz na zakupach

kristi nie widziałam tego artykułu o którym piszesz , spróbuję poszukać bo aż ciekawa jestem, ale za to tez aż łezka mi poleciałą jak zobaczyłam te bliżniaczki które jak się urodziły to trzymały się za roczki.
właśnie dziewczyny co myślicie na temat chodzików, będziecie używać? Ja mam mieszane uczucia, sama nie wiem , raczej jak na razie skłaniam się w kierunku aby nie kupić , ale jeszcze pomyślę.
Zapomniałam się ostatnio pochwalić mamy juz termin na chrzciny Lilianki robimy 22 czerwca, miało być w sobotę ale ostatecznie wybraliśmy niedzielę na mszy o 12 , później tylko obiad kawka, i do domu.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- anitka90
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 485
- Otrzymane podziękowania: 0


a co do tego chodzika to myślę, że na godzinkę dziennie nie zaszkodzi włożyć w niego maluszka.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- moofka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2549
- Otrzymane podziękowania: 258
Zośka też dostała chodzik w spadku i tak jak u Natali leży w piwnicy i nawet nie wiem jak wygląda


Natala Zośka ma dzisiaj imieniny i dostała łóżeczko turystyczne i kojec, także o prezencie na dzień dziecka na razie nie myślę


monisia też tak mam - jak wejdę do zary to bym wszystkie ubranka kupiła

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- motylek270
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 742
- Otrzymane podziękowania: 3
U mnie ze słodyczami jest tak, że Jaś dostwał bardzo dużo jak ludzie przychodzili z prezentami. Szafkę mam zapcahną ale tylko z tego powodu, że uwielbiam piec. No i w domu praktycznie zawsze jest ciasto.
Ja z zakupu chodzika rezygnuję naczytałam sie że to niby niezyt dobre dla bioderek dziecka i nie będę wydawać zbędnie pieniędzy.Od nas na Dzień Dziecka Jan dostał kojec. Co prawda z miesięcznym wyprzedzeniem, ale wystarczy;)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Iwona23
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Nie ma nic ważniejszego od rodziny i zaufania
- Posty: 214
- Otrzymane podziękowania: 0
my tez chodzika nie kupujemy nie robimy nic na siłę badzie chcial chodzic to zacznie również czytal że nogi sie krzywia i na biodra zle to wplywa
echo serduszka podobno wyszlo dobrze ale lekarz prowadzacy omowi wyniki ech tak ciezko im powiedziec
powiedzcie mi bo wiem że wiele z was ma problem z uczuleniem i alergia u dzieci ja juz zupelnie nie wiem o co chodzi jak wyglada u was problem z alergia u nas tylko na buzi pojawiaja sie krostki takie male pryszczcze moze on wcale nie ma alergi tylko poprostu pryszcze bo przeciez od proszku czy plynu do plukania to mial by na calym ciele nie tylko na buzi pije ten paskudny bebilon pepti ulewa nim na potege ze cala ja i on jestesmy w mleku pani w aptece powiedziala ze wedlug niej powienien jesc normalne mleko modyfikowane i powienien miec do niego enzym laktozowy powiedziala zebym o tym z lekarzem porozmawiala ehh dobrze ze alergolog w poniedzialek mam nadzieje ze cos sie wyjasni
a tak z innej bajki w weeken ide do szkoly na cale dni od rana do wieczora myslalam ze moj maz zobaczy jak to jest siedziec z dzieckiem caly dzien a on palant sobie wymyslil ze pojedzie do mamusi no myslalam ze mnie mnie cos strzeli ale zabronic nie moge
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6


U nas Filip dopiero jakiś czas temu polubił leżenie na brzuszku, do tej pory też nie przepadał za tą pozycją

anitka90 my chodzika nie kupujemy, za jakimś pchaczem popatrzę, pewnie z Fishera. Krzesełka do karmienia też jeszcze nie mamy, ale oglądałam Fisher Price Ocean i mi się spodobało


Natala podziwiam, że dajesz radę pracować z małą, z naszym małym nie dała bym rady, twoja mała pewnie spokojniutka, my mamy małego absorbera. Mój bratanek też jest spokojny, że można go do pracy zabierać, więc z niektórymi dziećmi widać można


monisia100100 a to po porodzie nie byłaś u gina na badaniach?
Iwona23 u nas niby mały ma alergie, razy wysypało mu cały brzuszek, a teraz od czasu do czasu ma tylko takie czerwone suche plamki na buźce. Wtedy zjadłam soję,a ta podobno mocno uczula więc przypuszczam, że to od tego. Przez alergię piejmy właśnie ten paskudny Nutramigen, pół na pół z cyckiem. jedno karmienie Nutramigen jedno cycek i tak na zmianę. A że mały ma jeszcze nietolerancję laktozy to przy każdym karmieniu piersią podaję mu delicol, który zawiera enzym laktazę która pomaga trawić laktozę. I na tych kombinacjach wyniki wychodzą nam dobre wkońcu

Właśnie dostałam kolejny wynik kupska małego i nic w nim nie widzą, krwo utajonej nie wykryli. Ale dzisiaj już kupkę miał ładną, pierwsza od tygodnia. Wczoraj zmieniłam mu wodę w jakiej przygotowuję mu Nutramigen, wcześniej kupowałam taką specjalną w Rossmannie dla dzieci, a od wczoraj przegotowuję wodę z kranu. Bo woda i Nutramigen to jedyne co mały dostaje poza moim mlekiem, więc sprawdzam i to.
U nas znowu zachmurzone niebo


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gosica
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 764
- Otrzymane podziękowania: 2

Co do leżenia Szymka na brzuchu-nie wygląda na to że nie lubi ale zaraz po zrobieniu tego zdjęcia był ryk

Matkoooo jak czytam że ważycie po te 55 kg to aż sie wstydze ja po tej ciąży to poniżej 60 zejść nie mogę.
Natala ja to nie wiem co Szymek dostanie na dzień dziecka bo ma tego wszystkiego że hoho tak że ewentualnie jakś drobiazg
Monisia100100 ja raczej zainwestuje w jeździk zamiast chodzika
Iwona23 Szymkowie cuś takiego wyskakuje np.jak się przytuli do czaegoś co ma w sobie wełne
Dziewczyny a jak u Was z usypianiem dzieciaczków czy uspokajaniem.Bo Szymek to najlepiej usypia i uspokaja się przy głośnej muzyce

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gosica
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 764
- Otrzymane podziękowania: 2
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6
U nas Filip zasypia przy muzyce ale nie za głośnej i albo lulam go na rękach albo w leżaczku. Sam na łóżku rzadko zaśnie. A i szybciej zasypia jak mu dam do przytulenia do buźki taką szmatkę-przytulankę

Iwona23 nasz mały też mocno ulewa tylko, że po Nutrmigenie, czasami jak chluśnie to podłoga do mycia


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Agacior
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 224
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Agacior
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 224
- Otrzymane podziękowania: 0


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Natala
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 280
- Otrzymane podziękowania: 0
Agacior, trzymamy mocno kciuki i czekamy na wieści

mała82 Marysia raczej z tych spokojniejszych, przynajmniej tak mi się wydaje


mała82, Gosica - Marysia ma to samo, cały czas w tym samym miejscu, i do tego pryszcze na twarzy których nie mogę się pozbyć żadnym kremem - takie polecenie miałam od naszej pediatry, żeby zmieniać aż do skutku , o skazie nic nie wspominała, powiedziała, że to atopowe zapalenie skóry.
Gosica, Marysia dostaje smoczka, buziaka i pieluszkę tetrową, i do łożeczka, zasypia po 5 min bez problemu, zarówno w dzień jak i na nocne spanie. Co do zainteresowania stopami możesz Szymonka zawsze troche zachęcić takimi skarpetkami z grzechotkami, nie martw się, pamietaj, ze on chyba najmłodszy z naszego towarzystwa i w zasadzie z niektórymi dzieli go miesiąc, a to sporo przy takich maluchach.
Co do chodzika, to mam przykład rodzeństwa, dziewczynka używała chodzik - zaczęła chodzic jak miała 1,5 roku, nogi ma proste, nic się nie działo, jej brat w chodzik nie był wsadzany, zaczął chodzić też jak miał dopiero 1,5 roku. Moim zdaniem, podobnie jak z puszczaniem bajek, wszystko z umiarem nie ma prawa zaszkodzić, a czasami ułatwia mamie życie


monisia mnie po nacięciu nic nie ciągnie, szczerze to nawet nie wiem gdzie mam blizny, na Twoim miejscu podskoczyłabym do gina .
co do zabawek, myślałam, żeby młodej kupić coś w tym stylu allegro.pl/edukacyjny-multimedialny-plac...2w1-i4242198532.html tylko nie wiem czy nie za późno już. Któraś ma może cos podobnego?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Natala
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 280
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- motylek270
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 742
- Otrzymane podziękowania: 3
Natala ja mam coś takiego. Najpierw pełniło funkcje pozytywki na łóżeczku. Teraz zmontowałam to i jak Jaś jest w leżaczku to mu przystawiam i kopie w te wiszące zabawki, a one wydają dźwięki. Ma radochę. Jak kładę go na łózku to stawiam to nad nim i uderza w zabawki na poprzecznych drążkach. One też grzechoczą. Tyle że mój syn to żywioł i taką ruinę z tego robi że szok.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.