- Posty: 2549
- Otrzymane podziękowania: 258
- /
- /
- /
- /
- /
- Grudnióweczki 2013 :)
Grudnióweczki 2013 :)
- moofka
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
Dzisiaj mam wolne wiec cały dzień bawie się z Zośka, a jak miała drzemke to robilam porządki i obiad jutro niestety znowu do roboty ale już się przyzwyczailam do sytuacji a Zośka na widok niani zaczyna gadac więc tyle dobrego. W ogóle to Zośka jest grzeczna jak aniołek, wcina obiadki i mamy w końcu jedna drzemke koło 2h zamiast dwóch krótszych. Po szczepieniu mmr nie było żadnych sensacji
Marti szczerze mówiąc to ja bym olała rodzinę i myślała o tym co najlepsze dla dziecka i dla mnie, nie wyobrazam sobie tak dlugiej rozląki my wozimy Zośke przodem, fotelik mamy 9-18.
Gosica wszystko nadrobicie, Szymek mądry chłopak to bez problemu ogarnie co i jak
Hej natB
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Brukselka
- Wylogowany
- budujemy zdania
- Posty: 300
- Otrzymane podziękowania: 9
Fotelik rzeczywiście do 18, zaplanowaliśmy go tak na 3 lata. Później zobaczymy, co dalej. Te 9-25/36 jak dla mnie mają w testach trochę za niskie oceny, oprócz poduszkowców, tyle że te ostatnio zbierają złe opinie.
mała82 Oli się podoba, poprzedni miała cabriofix, więc jest przyzwyczajona do tego, że jest dość głęboki, bo to raczej fotelik niż krzesełko Wiadomo, latem będzie płynąć, ale jak podłoży się pieluszkę, to dziecko tak się nie poci. Podobno maxi cosi tak mają i już. Na nóżki jest sporo miejsca (wozimy tylko tyłem, na foteliku jest info, że do 15 mies. tylko tyłem najlepiej - my planujemy ile się da), są dwie pozycje: półleżąca i siedząca. Pasy porządne, łatwo się zaciąga, głowa według mnie bardzo dobrze chroniona - niepotrzebna dodatkowa poducha typu Angel's Wings. Niestety podobno pasuje do niego wyłącznie isofix 2way, chociaż my cabfriofixa wpięliśmy bez problemu. Jak dla mnie ten fotelik, mimo że tyłem, to nie zajmuje bardzo dużo miejsca, mamy toyotę corollę kombi i z przodu na miejscu pasażera mieści się duży transporter na koty/moja mama W porównaniu z innymi fotelikami jest luzik. Aha, dziecka w kombinezonie do tego fotelika nie zmieścisz, dla nas to i tak żadna różnica, bo bezpieczniej jest, jak dziecko jest lekko ubrane w foteliku. Mamy po prostu dyżurny kocyk. Nie wiem, co jeszcze. Na razie jesteśmy zadowoleni, zobaczymy, jak będzie latem.
Gosica No i po strachu, świetnie, że taki z niego zdolniacha!
U nas Ola wreszcie pewnie chodzi przy meblach, kiepsko z jedzeniem, z nowych umiejętności, to jedna babcia jest: baba, a druga (moja mama): babcia! Pamiętacie, że jutro Dzień Babci?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gosica
- Wylogowany
- gadatliwa
- Posty: 764
- Otrzymane podziękowania: 2
Moofka prześlij mi trochę tej grzeczności Zosinej U nas z jedzeniem masakra a i marudzenie też jest codziennością. Mam nadzieję że ogarnie,choć jak na razie ćwiczenia to koszmar,Szymek się drze niesamowicie i nie za bardzo chce współpracować
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- jeta
- Wylogowany
- rozmowna
- Dziecko to uwidoczniona miłość.
- Posty: 697
- Otrzymane podziękowania: 1
Nefri - zazdroszczę wyrwania się Fajnie tak się oderwać na moment...
Gosica - przy kolejnym dziecku będziesz już mądrzejsza Normalne, że teraz popełniamy masę błędów, najważniejsze, że można za pomocą ćwiczeń "wyprostować" wszystko. Już widzisz postępy!
Co do fotelika - my już wozimy przodem.
Z nowości - mamy kolejną czwórkę i guza na czole Coraz śmielej się puszcza mebli i rusza do mnie albo do taty i pokonuje coraz większe dystanse. Niedługo możemy się chyba spodziewać pierwszych samodzielnych kroków bez zachęcania.
Dziewczyny, dajecie swoim dzieciakom jogurty? W jakiej ilości jednorazowo?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- moofka
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
- Posty: 2549
- Otrzymane podziękowania: 258
jeta Zośka czasami zjada małego danonka.
mamuśki odzywajcie się! bo znowu jakaś padaka u nas
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- marti1234
- Wylogowany
- pierwsze słowa
- Posty: 209
- Otrzymane podziękowania: 2
Mała82 Adaś jest teraz ze mną - moja mama z nami przyjechała, zostanie pewnie do soboty. Potem Adaś pojedzie do teściów. Przez całą sytuację mam teraz niekończący się kryzys w domu. Ja nie wiem co skomplikowane w moim rozumowaniu, że chce żeby Adaś był w swoim domu. Na moje marudzenie, mój T. powiedział, że przecież jak Adaś jest u dziadków to mogę jechać do niego w każdej chwili...
Gosica przykro mi, że musicie przez to przechodzić, ale zobaczysz że Szymek z dnia na dzień będzie robił postępy
Brukselka ja się zastanawiam nad fotelikiem Axkid Kidzone. Aktualnie Adaś jeździ przodem w pożyczonym foteliku i się zastanawiam czy bez protestów przejdzie z powrotem na jazdę tyłem.
Jeta ja daje jogurt naturalny bakomy zielony średnio 3 razy w tygodniu. Czasami tez danonki po 10 miesiącu i jogurty firmy hipp. Co do ilości to zalezy od dnia
Nefri u nas od jakiegoś czasu drugie danie jakoś 2 godziny po zupie też się przyjęło żarłoki te nasze chłopaki
Adaś coraz częściej ma odwagę na samodzielne kroki, chichra się non stop więc poza tym, że jak dla mnie mało spędzamy czasu ze sobą to wszystko ok Dziewczyny dodaje obiecane zdjęcie ze świąt ;-P wierzcie mi że to jedno z najlepszych jakościowo ;-P
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6
Gosica czyli dobre wieści. Poprostu mały miał zbyt wygodnie i to wykorzystał całkowicie Spryciarze małe No na pewno łatwo nie będziecie mieli, żeby zmobilizować Szymka do ćwiczeń bo w tym wieku nasze dzieciaki mają już swoje zdanie. Ale jak dasz mu do zrozumienia, że z Tobą nie wygra to się szybko pewnie podda i zacznie robić co trzeba Najważniejsze, że to żadne większe problemy! Czyli chyba faktycznie te chodziki to nic dobrego. Albo może w późniejszym czasie jak się ich użyje, jak już dziecko potrafi pewne czynności to potem można może go użyć.
moofka to ja w czasie Filipa drzemki zdążę jedynie podszykować obiad i wstawić pranie Na mmr wybieramy się pod koniec miesiąca? To jest kłucie? W jakim miejscu?
Brukselka No to chyba też pójdziemy w tego 2way Pearla Tylko auto musimy zmienić bo w tym co mamy nie byłby odpowiednio isofix zamontowany Ale i tak zmiana auta jest na teraz planowana nie zależnie od fotelika oczywiście Dzięki za opinię
jeta pewnie jeszcze kilak dni i mały zacznie sam biegać
Ja daje naturalne jogurty tylko czy serki homogenizowane małemu, robię mus z owoców i dorzucam do niego, albo słodzę syropem daktylowym. U nas mały zjada na deser mały kubeczek tego naturalnego jogurtu (nie wiem jaką ma pojemność) + owoce. Ale nie codziennie, czasem są inne deserki jak budyń czy jakieś placuszki Krowie mleko tez już zaczęłam małemu podawać i na nim np robię mu na drugie śniadanie kaszkę mannę czy inne płatki, krowiego używam na razie zamiennie z ryżowym
marti1234 no to super, że teraz jesteście razem Może się jakoś ułoży i tak już zostanie Dziwne, że Twój mąż tak do tego podchodzi, że tyle wytrzymuje bez małego, więc rozumiem, że macie przez to olbrzymie zgrzyty. Szkoda, że Twoja mama nie może u Was na stałe zostać
Oooo ale słodki elfik A co to za pojazd?
Nasz mały został molem książkowym, pół dnia siedzi z nosem w książkach, przewraca strony i wygląda jakby czytał po swojemu :D Na topie aktualnie jest Małpa w kąpieli i Franklin, non stop przynosi nam którąś z tych książek, wyciąga ręce, żeby posadzić go na kolanach i otwiera książkę. Mamy czytać i co jakiś czas bierze naszą rękę, że pokazać co jest na obrazkach
A wczoraj byliśmy na kontroli u neurologa, mieliśmy się zjawić po pół roku, ale wszystko ok. Tylko mały ma trochę szpotawe kolana, dlatego, że bardzo szybko zaczął chodzić. Ale to podobno ma się unormować w ciągu roku, a jeśli nie to wizyta u ortopedy nas czeka.
Wczoraj wieczorem zabrałam się za przygotowanie menu dwutygodniowego dla małego, bo wkurza mnie to częste szukanie przepisów, a tak usiadłam wczoraj na filmie z książkami i gotowe.
W ogóle ostatnio mamy spokojniejsze noce, nawet możemy sobie wieczorami posiedzieć, ostatnie dwa dni to ok 1 w nocy się kładliśmy dopiero, taki luksus mały nam zaserwował. Tzn. budzi się i tak często w nocy, ale już tylko na picie i kima dalej. Chyba za suche powietrze mamy w mieszkaniu, dlatego chce kupić nawilżacz, ma któraś z Was może jakiś co może polecić?
A wieczorami uczę go zasypiania ze mną w łóżku, ale bez lulania, bujania itd. Idziemy o 20 do pokoju, pierwsze pół godziny się wyrywa i chce uciekać i wracać do zabawy, ale potem zaczyna się poddawać. Co chwilę oddaje mi smoczek, informując mnie, że on spać nie idzie. Nawet jak ma już prawie zamknięte oczy to próbuje jeszcze wstać i uciekać. No już tak walczy z tym spaniem, .że szok!!!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- jeta
- Wylogowany
- rozmowna
- Dziecko to uwidoczniona miłość.
- Posty: 697
- Otrzymane podziękowania: 1
marti1234 - ale elfik słodziuchny!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Nefri
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
- Posty: 1313
- Otrzymane podziękowania: 71
Mała82 ja od dwóch dni tez usypiam małego leżąc z nim na łóżku i o dziwo od razu załapał. Myślałam, że się będzie właśnie wyrywał, próbował uciekać, ale on wie, że idziemy spać i nie protestuje
Z nowych rzeczy to mały zaczyna sam jeść, jeszcze nie zupę, ale coś co można nabić na widelec je już sam, więc np. jajecznicę czy parówkę albo omleta, wcześniej przeze mnie pokrojone wcina jak dorosły widelcem
I naprawdę bardzo dużo rozumie, jak go proszę, żeby coś mi podał, to szuka tego i jak znajdzie to idzie z tym do mnie i mi podaje a jak idziemy z garażu do windy to leci przede mną i próbuje wcisnąć przycisk, a ponieważ jest wysoki, to nie długo będzie dosięgał bez problemu. No i książki u niego to chyba zawsze były numerem jeden, pokazuje paluszkiem i się pyta co to jest i musimy mu odpowiadać, ale też jak się go pytamy, gdzie jest np. piłka, albo piesek, kotek, autko, to pokazuje a potem klaszcze z radości, że mu się udało
jutro lecimy do Budapesztu, więc odezwę się po powrocie i może wrzucę jakąś fotkę
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- moofka
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
- Posty: 2549
- Otrzymane podziękowania: 258
mała mmr to kłucie w ramię, chyba jakieś mało bolesne bo Zośka tylko stęknęła my nie mamy nawilżacza więc nie pomogę.
Nefri udanego wyjazdu
Zośka też robi postępy w ogóle fajne te nasze dzieci teraz co nie?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Natala
- Wylogowany
- budujemy zdania
- Posty: 280
- Otrzymane podziękowania: 0
po dluuugiej nieobecności meldujemy się niestety komputer stacjonarny nam umarł a na tablecie szlag mnie trafia jak mam pisać..
muszę Was nadrobić, troszkę tego jest
Marysia już biega, zaczęła chodzić w Nowy Rok teraz już wspina się wszędzie...
Szczepienie mamy w poniedziałęk ale jest troszkę przeziębiona więc nie wiem czy dojdzie ono do skutku ...
Jogurty je co drugi dzień
Atopowe zapalenie skóry niestety wróciło więc wracamy do emolientów do kąpieli, a już było tak fajnie...
Dość posłuszne to moje dziecko ( nie chce zapeszać) ale reaguje jak jej powiem "oj"
Drzemki jak zawsze róźnie, czasami nawet 3, bo gdzieś w trasie w samochodzie mi zaśnie, ale już wiem, że po 15 nie mogę jej dać spać bo wtedy kundzi nam do 22...
Gosica nic się nie martw, pamiętam jak ja tu się żaliłam, że Marysia się na boczki nie przewraca, że główki nie podnosi... a teraz jest taka zwinna, że przegania niejedno dziecko w jej wieku... Szymek tez wszystko nadrobi...
Marti nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić co czujesz... mi niestety coraz ciężej oddaje się małą " na noc" , kiedyś, mam wrażenie, że jakoś łatwiej było.. więc ograniczam to do minimum, raz na kilka miesięcy.
pozdrawiamy
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6
Placuszki z banana i jajek www.grochemogarnek.pl/2014/02/placki-bananowe/
Placuszki dyniowe z jabłkiem alaantkoweblw.blogspot.com/2014/12/placu...niowe-z-jabkiem.html
albo Racuchy z jabłkiem alaantkoweblw.blogspot.com/2014/10/racuchy-z-jabkiem.html
Filip różne lubi
Budyń bananowy alaantkoweblw.blogspot.com/2014/11/domowy-budyn-bananowy.html
A to mój przepis na budyń z jakiejś gazety
150 ml mleka
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
miód albo syrop daktylowy do smaku
Tak jak normalny budyń z torebki się robi
My posypujemy jeszcze jagodami albo innymi owocami
Smacznego
Nefri u nas to usypianie gorzej wychodzi. Ale nie poddaję się. Na pewno wygląda to komicznie jak mały mi tak w kółko zwiewa
Filip na razie tylko czyta po swojemu, nie umie jeszcze pokazywać sam niczego
Miłego weekendu, czekamy na wieści i fotki
moofka pewnie, że nasze dzieciaki są super i w ogóle
Ciekawe jak Filip zniesie to szczepienie, wcześniej go smarowaliśmy maścią Emla, ale tym razem chyba pójdziemy na żywioł
Natala nadrabiaj nadrabiaj i wracaj do nas!
Zazdroszczę, mój mały nie słucha prawie wcale, ale nie to, że nie rozumie, on po prostu lubi psocić. Jak wie, że czegoś nie można to patrzy na mnie i ma na twarzy diabelski uśmieszek Ale w końcu go jakoś udobrucham Tak myślę!
Czekam na męża i zaraz lecimy na spacerek z zakupami
Miłego weekendu dla Was i maluchów
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gosica
- Wylogowany
- gadatliwa
- Posty: 764
- Otrzymane podziękowania: 2
Moofka[/i] w sumie to nie mam co na grzeczność Szymonka narzekać,wszyscy mówią że jest bardzo grzeczny(tyle że nie widzieli go jak ma zły humor) no i w porównaniu z innymi to faktycznie źle nie mamy Noooo takie te dzieciaki teraz fajniusie.Takie małe a takie mądre
Marti1234 zdjęcie super.Ja też się dziwię że oni się dziwią że Ty chcesz z dzieckiem być.Powiem Ci że Twój facet miał by ze mną ciężko,oj przeszedł by tresurę ostrą Choć w sumie przy moim wrednym charakterze to wszyscy mają ze mną ciężko
Mała82 gdybyśmy użyli chodzika później,gdy Szymon miałby już co nieco opanowane,to problemu by nie było,a tu klops i Szymon ominął pewne etapy,wygodny to jest,rozpieszczony i szczerze to taką dupkę wołową z niego zrobiliśmy bo jak coś nie tak to zaraz płacze Ale już widzę że odkąd go tak nie wyręczamy to jest lepiej.Co do nocy to jak na razie my mamy ten luksus że śpimy całą noc
Nefri udanego wyjazdu
Natala nadrabiaj koniecznie
My ćwiczymy codziennie,już nauczył się Szymek wstać z klęku przy przytrzymaniu się,no i najważniejsze,wczoraj przy ćwiczeniu był spokój,zero krzyków,może już się przyzwyczaił Przeziębienie odpuściło,tylko kaszek go czasem męczy ale i to powinno wkrótce minąć.Za to mnie coś bierze,muszę się kurować W nocy śpimy,apetyt trochę lepszy,no nie ma bardzo na co narzekać Byliśmy pierwszy raz u fryzjera,Szymon zniósł to bardzo dzielnie,jedynie pod koniec było trochę płaczu ale ogólnie jestem dumna że był taki dzielny
Miłego weekendu
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- motylek270
- Wylogowany
- rozmowna
- Posty: 742
- Otrzymane podziękowania: 3
mała my mamy nawilżacz. Kupiłam na allegro swego czasu taką żabę plującą parą. Chciałam coś co kiedyż będzie ozdobą w Jaśkowym pokoju.
U nas zaczęła się jakaś masakra/. Jak jesteśmy z Jaśkiem w domu to buntuje sie przeciwko wszystkiemu. Pierwsze i najważniejsze to nie chce spać. I uż nie opiszę bo syn się awanturuje
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Brukselka
- Wylogowany
- budujemy zdania
- Posty: 300
- Otrzymane podziękowania: 9
Wreszcie coś się u nas ruszyło z jedzeniem, wczoraj była jajecznica, dziś naleśnik, wracamy też do kaszki i warzyw. Już się bałam, bo Ola przez długi czas nie chciała nic innego prócz piersi.
U nas też najlepsze są książeczki i powiem wam, że jakoś taki miło mi się robi (bo my oboje "robimy w książkach" ), jak mała ściąga sobie swoją książeczkę z półki (zrobiliśmy jej osobistą półkę w szafie z książkami ) i "czyta ją" zamiast bawić się zabawkami. No, chyba że zabawką jest pies lub kot... Potrafi usiąść na głowie jednej naszej suni, a ta nic...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.