- Posty: 1313
- Otrzymane podziękowania: 71
- /
- /
- /
- /
- /
- Grudnióweczki 2013 :)
Grudnióweczki 2013 :)
- Nefri
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-

Mała ja się nie pytałam mojej lekarki o jazdę na rowerze. Ten rower co sobie kupiłam jest tak wygodny, że się w ogóle nie męczę, jestem wyprostowana, mam amortyzację pod pupą, więc w ogóle nie czuję, że na rowerze jadę. A będziesz płacić za te testy pappa? w Warszawie bez skierowania to ok 600zł. Ja ciążę prowadziłam w Luxmedzie, bo tam była moja ukochana lekarka, a poza tym pobierają mi za to kasę z pensji, ale ona niestety już nie pracuje w luxmedzie, więc tę ciążę będę prowadziła u niej prywatnie w innej klinice a tylko badania będę robić w luxmedzie, żeby dodatkowo nie płacić.
Co do nocnika, to ja bym po prostu przy każdej zmianie pieluszki, zanim założę nową, sadzała na nocnik/sedes. Tez się muszę za to zabrać, bo u nas tylko kupa do kibelka. Kupiłam taką deskę na wyjazd nad morze. Fajne, bo nawet jak mu się zachce kupę w pociągu, to będzie mógł zrobić bez problemu, bo do pieluchy to on ma problem, żeby zrobić:
allegro.pl/nakladka-sedesowa-skladana-tu...okt-i5132935430.html
dzisiaj pojechaliśmy na rowerach karmić kaczki a potem na lody. Młody liznąć trochę, pośmiał się, ale ogólnie nie był zainteresowany. On chyba w ogóle nie lubi slodyczy. Jak mu czasem kupuję jakąś drożdżówkę, to się kończy tak, że ja ją zjadam, a małemu muszę kupić jakąś zwykłą bułkę, grahamkę albo coś w ten deseń

posprzątaliśmy w końcu balkon po zimie, więc jest spokój, bo mały, jak już nie jest na dworze to gania po balkonie i ma tam kupę roboty a ja mogę trochę odpocząć

miłego wieczoru

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gosica
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 764
- Otrzymane podziękowania: 2

Nefri najpierw wolę jednak nocnik mu oswoić.A i tak musimy kupić inny bo ten okazał się beznadziejny i Szymka jak posadzę to sikuś się nie mieści


Agacior udanego wyjazdu! Z moimi gaćmi tak źle nie było,ale wyściskały mnie niemiłosiernie,kurde może to dobry patent na ćwiczenie brzucha chodzić w takich majtach

Mała82 u nas do cc było wskazanie z względu na brak postępu porodu,tzn rozwarcie było a dziecko nie jak nie chciało zejść bo jak sie okazało przez to że młody był gigantem


Jeta zdjęcia super,młody fantastyczny


My oczywiście dziś cały dzień na podwórku,jeszcze bratowa z swoimi córeczkami przyjechała i nam je zostawiła na kilka godzin. Łooo matko nie mam cierpliwości do tylu dzieci na raz,nie na moje nerwy

A jeszcze dziś wziełam w obroty naszego psa.Bo zarósł niesamowicie,sierść miał okrutnie długą to chwyciłam nożyczki i jazda.Bardzo "gustowanie"(



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Nefri
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1313
- Otrzymane podziękowania: 71
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- marti1234
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 209
- Otrzymane podziękowania: 2
Tak na szybko na rozruch w parcy postanowiłam się odezwać!
Gosica takie gacie postrafią zdziałać cuda ;-P aha ja nawet nie czekam na jakieś specjalne wyjścia tylko jak ciuchy tego wymagają naciągam sprżet na siebie i jest o wiele lepiej. U nas Adaś też ciągle na dworze z babcią. Od rana stoi koło drzwi wyjściowych i trzeba z nim śmigać. U mojej mamy jest duży pies (mieszaniec owczarka) i bałam się widząc jak Adaś reaguje na psy (płacz i histeria) ale co się okazało, że z Maksem tworzą nierozerwany duet ;-P wszędzie chodzą razem
Mała82 ja nie używałam plastrów ale kupiłam maść rozgrzewającą, plastry faktycznie były chyba od 3 roku życia więc zrezygnowałam. Nie pamietam nazwy a maść jest razem z Adasiem :/ później zapytam mamy to napiszę. Maść byla super wydaje mi się że pomogła jak mały miał zapchany nos.
Agacior u nas na szczęscie na razie nie mamy problemów skórnych, chociaz ja mam łuszczycę i liczę na to, że mały po mnie nie odzidziczył. Niby rzadko cokolwiek mi wyskakuje na skórze i tylko w zasadzie w okresie dość wysiłkowym, kiedy odporność leci na łeb na szyje ;-P
Jeta ale super fotki! Ja jak już pisałam muszę najpierw odłożyć kasę na rower, co jak się okazuje nei jest takie proste bo zajęć w cholerę a kasy na razie z tego mało ;-P
Nefri i ja muszę spróbowac z podkładką. Adaś jak miał 7-8 m-cy robił kupę tylko na nocnik. Potem około 12 m-ca poszłam do pracy i od tego momentu nocnik nie wchodzi w grę...niestety. Może ta podkładka bardziej mu podpasuje ;-P Ale uruchomiłyście wspomnienia porodu i u mnie ;-P u mnie akcja poszła bardzo szybko i miałam dużo szczęscia bo jakby nic się nie zaczęło też był rano miała cesarkę (o 23:40 urodziłam). Jednak jak czytam to co Wy przeżyłyście tj. najpierw kilka /kilkanaście godzin męczarni potem i takk Cię kroją to też bym się umówiła na cesarke, bez dwóch zdań.
Te nasze dzieciaczki z dnia na dzień coraz fajniesze :-D ja po Adasia jadę dopiero w piątek

Dziewczyny miłego dnia

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6

U nas zw słodyczami całkiem.odwrotni. Długo malemi nie dawałam.nic z cukrem ale to nic nie dało chyba. Lody spróbował.jakiś czas temu i jak je widzi to wariuje! A w niedziele byliśmy u.mojego brata na kawie. Każdy dostał po kawałku Sernik, Filip i jego kuzyn też. No więc Filip zjadł swojego, potem przesiadl się na miejsce kuzyna i zjadł to co zostało z jego porcji, potem doszedł się do Sernik kaski i na końcu do mojego. Nadal.mu ograniczam słodkie ale widzę że bardzo lubi!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Nefri
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1313
- Otrzymane podziękowania: 71

Ja moją lekarkę znalazłam w Luxmedzie i po prostu jest najlepsza, ale ona miała akurat w necie same super opinie i straszna szkoda, że już tam nie pracuje, bo teraz muszę do niej jeździć kawał drogi. Jasne, czego się nie robi dla dziecka, tylko wiedza, która posiądziesz po tym teście w żaden sposób nie pomoże, jeśli coś byłoby nie tak, chociaż oczywiście będzie dobrze. Po tym teście możesz co najwyżej dowiedzieć się, że dziecko będzie miało wady genetyczne i sie z tą myślą oswajać, bo tych wad nie usuniesz, więc dziecku w żaden sposób nie pomagasz

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6

Nie no ja wierzę że napewno.może zdarzyć się sytuacja w której i ja będę błagam o cięcie! Filip Te z di najmniejszych nie należał ważył 4285

Marti1234 daj znać co to za maść u was się sprawdziła. Filip teraz i dziadków spędza tydzień z małym yorkiem. Ogólnie bardzo lubi psy tylko że jak jest za blisko to zaczyna się ich bać

Ale zazdroszczę takiego szybkiego porodu, może tym razem mi się też tak uda. Choć coś w to nie wierzę. Fajnie tak czasemmpowspominac

Plasterki aromaaktiv wypróbowane i jakoś chyba szału nie robią. Głównie jest w nich olejek eukaliptusowyc. Naszukalam się na necie info żeby takich maluchom.nie naklejac na ciuszki tylko gdzieś obok np na łożeczko. Więc nakleilam na łóżko. Na początku było czuć zapachów Filipowi lepiej chyba się oddychalo ale pp jakimś czasie chyba wywietrzalo. Lepiej chyba sprawuje nam się maść majerankow i depulol.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6
Ja ogólnie słodyczy dużo nie jem, nie jestem ich aż takim.smakoszy. Ale za to po mężu mógł.Mały odziedziczył.miłość do nich :-D
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Nefri
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1313
- Otrzymane podziękowania: 71
To Filip bardzo duży był, ciężki w sensie


Gosica z tego co pamiętam, to Szymek miał chyba coś ok 5kg? dziwię się, że lekarze tak długo Cię męczyli, zanim podjęli decyzję o cc... taka waga, to już jest naprawdę wskazanie.
Tymek też uwielbia psy, chociaż ma z nimi mały kontakt. Na działce bawi się z golden retriewerami sąsiadów. To są dwa duże psy, a Tymek się ich nie boi, ale musszę go nauczyć, że nie można ufać każdemu psu, bo wiadomo, że psy są różne i trzeba z dystansem. Jak się przeprowadzimy na wiochę to koniecznie kupujemy/bierzemy jakiegoś psa.
Marti ta deska to taka składana, turystyczna. Do domu to lepiej taką większą kupić, chociaż ta mi jeszcze nie przyszła, to nie wiem jak wygląda. Wyobrażam sobie, jaka jesteś stęskniona za Adasiem, ale do piątku już tylko dwa dni, dasz radę. Na pewno będzie bardzo szczęśliwy, jak Cię zobaczy.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Nefri
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1313
- Otrzymane podziękowania: 71

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gosica
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 764
- Otrzymane podziękowania: 2

Marti1234 teraz też tak będę robić,gacie na dupsko i figura jak u modelki(no prawie


Mała82 Szymek też słodkie uwielbia,w ogóle ostatnio to wszystko by pochłaniał,ale jak widzi że ktoś je placuszka czy coś słodkiego to momentalnie już przy tej osobie jest







Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gosica
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 764
- Otrzymane podziękowania: 2

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Nefri
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1313
- Otrzymane podziękowania: 71

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6
Nefri super rowerzysta. A nie było problemu z zakładaniem kasku? Chętnie tymek go nosi? Ja cały czas myślałam że takie male dzieciaki wozi się z przodu na kierownicy w foteliku.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- jeta
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Dziecko to uwidoczniona miłość.
- Posty: 697
- Otrzymane podziękowania: 1
mała82 - Julek lubi słodycze. Czasem stoi przed szafką, w której leżą i płacze, żeby mu dać. No ale mama niestety jest nieugięta. Wystarczy, że babcia czasem czymś rozpieści. Ogólnie dostaje, ale baaardzo rzadko.
Co do kataru - u nas maść majerankowa i rozgrzewająca, chyba właśnie depulol.
Gosica - fryzura czaderska!!!

My dziś na szczepieniu byliśmy. Ale był płacz! Od momentu rozbierania do wyjścia. Ale zapłakany machał i buziaki przesyłał do pani pielęgniarki jak wychodziliśmy. Na ospę nie za późno. Idziemy za dwa tygodnie.
Ja dziś poszalałam na zakupach. 40% zniżki w reserved. Parę łaszków do szafy znalazłam

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.