BezpiecznaCiaza112023

Grudnióweczki 2013 :)

9 lata 9 miesiąc temu #986034 przez Nefri
Mała w ciąży nie można jeść też np. śledzia solankowego, co chyba większość ciężarnych się nim zajada. Jeśli chodzi o ryby wędzone, to mowa o tych wędzonych na zimno, na ciepło można śmiało jeść a ta sałatka jest zdecydowanie lepsza nawet z wedzonym na ciepło. Myślę, że jeśli zjesz czasem rybę wędzoną na zimno skropioną cytryną czy śledzia, ale ze sprawdzonego źródła to nic się nie stanie. Ja w poprzedniej ciąży czasem jadałam. Tak samo z powodu tej bakterii nie można jeść serów pleśniowych, tylko chodzi tu o sery robione z mleka niepasteryzowanego, a nasze polskie sery pleśniowe są robione z pasteryzowanego. Dużo większym hardcorem dla mnie jest zjedzenie tatara w ciąży. Ja takich rzeczy nie jem w ogóle, ale są dziewczyny, którym zdarza się w ciąży zjeść tatara...

Dziewczyny, mój maż za 1,5 tygodnia wyjeżdża na 3 tygodnie do Stanów. Dowiedział się o tym wczoraj i jak mi to mówił, to płakał, bo strasznie nie chce jechać. Oczywiście mu powiedziałam, że przecież to jego praca i niech nie świruje, poradzę sobie przecież, ale wiem, że będzie mi ciężko i będę strasznie tęsknić. Ten już dzwonił wczoraj do mojej mamy, prosić ją, żeby mi pomagała, że jej zapłaci :) oczywiście moja matka się tylko zdenerwowała na taką propozycję, bo ona by nigdy kasy za coś takiego nie wzięła. Moglibyśmy nawet z nim polecieć, ale pewnie nie zdążylibyśmy załatwić paszportu małemu i nie wiem jak z wizą. Mąż ma wizę ważną jeszcze 7 lat, a my nie mamy. Zresztą ja bym się bała teraz lecieć a mały by nie wyrobił 12 godzin w samolocie, nie wyobrażam sobie tego. Nie wiem, chyba się do matki przeprowadzę na trochę, bo oszaleję sama z Tymkiem tylko.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu - 9 lata 9 miesiąc temu #986043 przez mała82
Nefri a widzisz tego nie wiedziałam, że taka jest różnica pomiędzy wędzeniem na zimno a na ciepło. Dobrze wiedzieć. A śledzi czy innych surowych potraw też nie jem. No to fakt u ans trudno o ser pleśniowy z mleka niepasteryzowanego.
Mój mąż teraz na tydzień na szkolenie wyjeżdża i też chciał ns zabrać. Ale ja nie chciałam, on cały dzień na szkoleniu a ja z małym w hotelu będziemy się nudzić. Wolę zostać z nim u dziadków tam się wyszaleje z kuzynem na podwórku :) Szkoda, że tak na ostatnia chwilę się dowiedział bo może byście z nimi skoczyli. No i 12 godzin w samolocie z Filipem wiercipiętą też sobie nie wyobrażam. Na takie dłuższe podróże to jeszcze poczekam aż drugie dziecko podrośnie ale mam nadzieję, że nie tak długo :) Ale nas ciągnie w drugą stronę ----> Azja :)

A widziałaś, że forum grudniówek przeniosło się na FB? Szczerze to nie byłam za tym, ale stwierdziłam, że spróbuję. Ale jakoś nie mogę się przekonać, bo tam nie wiadomo kto jest kto, codziennie nowy wątek... A Ty W ogóle masz FB bo coś mi się kojarzy, że nie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #986066 przez Nefri
Mała widziałam, że się przeniosły, ale ja nie mam FB i nie zamierzam zakładać, więc to olewam ;) dobrze mi tu ;)
Wiesz, ja bym na 3 tygodnie tak daleko w ciąży i tak się nie wybrała. Mnie właśnie jakoś Azja mniej pociąga, chociaż studiowałam Mongolistykę, więc może powinna :laugh: Mąż był w ramach pracy w Bombaju i Pekinie i oczywiście mu tego zazdroszczę ale Stanów bardzie, zwłaszcza, że jedzie do Seattle a tam bym bardzo chciała. Niedaleko jest miasteczko Roslyn, gdzie kręcili mój ukochany serial "Przystanek Alaska" i bardzo chciałabym tam pojechać. Mąż tam był 3 lata temu i mówi, że wszystko wygląda tak samo jak serialu a ludzie opowiadają anegdoty z nim związane. Jak dzieciaki podrosną, planujemy się tam wybrać ale już prywatnie.
W ramach rehabilitacji za ten czas, co go nie będzie, mąż zabrał małego na ponad godzinną wycieczkę rowerową. Właśnie wrócili, mały zjadł drugie śniadanie i śpi. Mam nadzieję, że długo pośpi ;)
a mnie od poniedziałku opuściły wymioty i juz sie zastanawiam, czy wszystko w porządku, bo teraz dopiero u mnie końcówka 12 tygodnia. Jutro mam wizytę u mojej gin a w poniedziałek usg prenatalne. Oby wszystko było dobrze...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #986077 przez mała82
Nefri to ja mu zazdroszczę tego Bombaju i Pekinu :D:D A Stanów wcale :P Hahaha Za to mój mąż chętnie Stany by odwiedził. Do Stanów mnie nie kręci bo za dużo godzin lotu nad wodą :P Za bardzo bym panikowała! Gdyby nie to to i Stanów bym mu pozazdrościła, bo ja bardzo lubię wyjazdy obojętnie dokąd.
TO fajną pracę ma Twój mąż, że przy okazji może tyle pozwiedzać :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #986083 przez Gosica
Hej:)
Nefri no niezbyt ciekawie,na szczęście jest już w domu,ale co z tego skoro przyjmuje antybiotyki po których chodzi spuchnięta a pokarm jej spalili w szpitalu podając jej coś tam na zatrzymanie bo już by nie było szans na karmienie,a tak się nastawiała na naturalny pokarm dla małej.No teraz to mega dużo pyszności jest,u nas np.koktajle z owoców,głównie truskawek bo mamy swoje są na porządku dziennym,Szymek się nimi zajada.Plus zupa kalafiorowa albo rosół i mojemu dziecku nic więcej nie trzeba :P Za mięsem również nie szaleje,ale czasem ma zryw i pochłonie kawałek.Czekam na swoje jarzynki z przydomowego ogródka,wtedy będzie szał.Lody też są u nas hiciorem :) Nie zazdroszczę Ci że zostajesz sama,ale dzielna Kobitka jesteś i dasz radę,a czas zleci i zanim się obejrzysz będziecie znów razem :) Fotki świetnie,Tymek jest ślicznym chłopczykiem :)
Jeta My mamy taką spacerówkę www.ceneo.pl/2137378 jestem z niej zadowolona,w codziennym użytkowaniu się sprawdza,ale nie wiem jak poradziłaby sobie na trudniejszym terenie,w lesie np.nie ma większego problemu,ale już w zimie po śniegu to szału nie było.A co do kąpania to u nas pluskanie codziennie Szymon uwielbia ;) Głowę teraz też myjemy codziennie,choćby samą wodą bo jest gorąco i młody się poci więc tak dla odświeżenia
Mała82 To mówisz że masz taki sam niesamowity zapał do wszystkiego,cóż inni mogą nam pozazdrościć :laugh: Ja sport lubię,co bym miała nie lubić,ale w tv :laugh: A jak sama się mam za niego zabrać to szybko mi ochota odchodzi i tak na przymusie bardziej.Za to długie spacery czy jazda na rowerze jak najbardziej,tyle że roweru nie mam :laugh:

U nas żadnych nowości,pogoda nam ciągle dopisuje,więc całe dnie spędzamy na podwórku,Szymon od rana stoi przy drzwiach i wyje żeby go wypuścić ;)
No to chyba tyle miałam do napisania :P
Pozdrawiamy :)

[/url]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu - 9 lata 9 miesiąc temu #986091 przez mała82
Gosica u nas też żadnych nowości :) Może to i dobrze :) Poza tym, że się pakujemy i jedziemy na tydzień do dziadków z małym a tata na szkolenie. U nas też kąpiele codziennie i moczenie główki, zresztą Filip tak szaleje w wannie, że nie ma szans na suchą głowę. Ale myjemy co 2-3 dni :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #986182 przez marti1234
cześć dziewczyny !
Nadrobić wszystkich postów pewnie na nadrobię...
Nefri - 3 tygodnie powiadasz, pomyśl tylko co będzie po powrocie ;-P w sam raz mdłości powinny przejść na dobre :laugh: ja uwielbiam ryby wedzone i w ciąży wrzucałam je po prostu do piekarnika, żeby ewentualne bakterie zostały zabite. Nie wiem czy moje tłumaczenie było ok, czy nie, jesteśmy z Adasińskim zdrowi.
mała udanego wyjazdu :-) my szczepiliśmy jakieś 2 tyg temu 5w1 nie było żadnych problemow z dostępem. W lipcu idziemy na drugą dawkę przeciw ospie.
Gosica u mnie podobnie z tym zapałem, niby 30 min ćwiczeń wystarczy w domu, ale cholera jasna mam tyle roboty, że dom mam zapuszczony i powinnam się lepiej za sprzątanie zabrać niż te brzuszki 30 min co dzień. Jak widzisz jestem świetna w usprawiedliwianiu samej siebie ;-P
jeta ja mam taką archiwum.allegro.pl/oferta/chicco-wozek-...osc-i4845584646.html , narzekam na nią bo Adaś zjeżdza i wisi na tych pasach, specjalnie wziełam duże koła zeby były dobre w trudnym terenie takim jak las itd, niby jest ok, ale jak jadę normalnie po chodniku to non stop blokuja mi się przednie koła - dostaje się piasek i koniec. Nie mam porównania więc ciężko mi powiedzieć czy inne modele sa lepsze czy po prostu ja jestem upierdliwa.
jak czytam o waszych bezproblemowych kąpielach to żal mnie jakiś ogarnia. Adaś nadal reaguje histerią, nie wiem co się wydarzyło w tej wannie, ale jest przerażony za każdym razem, mimo że wcześniej nie było problemu itd. Jutro jadę do Adasia. Tydzień go nie miałam w domu, nie mam dla niego opieki do końca czerwca i tak kursuje 320 w jedną stronę. Ale jest progres, po pierwsze złożyłam dokumenty do żłobka, co prawda w Katowicach jest 293 w kolejce na 46 miejsc, ale jeszcze kombinuje. U nas w mieście jest 39 na 46 więc jest nadzieja, do końca czerwca mają być wyniki. Pojawiła się też propozycja, że mama naszego kolegi która mieszka w bloku naprzeciwko nas zajmie się małym :laugh: musimy się dogadać co do ceny. Podpowiedzcie coś ile zaproponować... :whistle: nie ukrywam, że krezusami jakimiś nie jesteśmy więc sama nie wiem ile jej zaproponować żeby nie spłoszyć a i żeby się zgodziła. Opieka w godzinach mniej więcej od 7 do 16:30 poniedziałek-piątek. Ewentualnie babcia na dojazd więc nie byłaby uwiązana z małym.
Swoją drogą ciekawe czy teściowa się nie pogniewa, że nie chcemy go z nią zostawiać B)
a i na koniec zdałam ten cholerny egzamin następny pod koniec lipca, na razie aplikacji nie rzucam ;-P
buziaki

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu - 9 lata 9 miesiąc temu #986207 przez mała82
Marti ka też na szybko bo lecę się pakować o jedziemy do domu. Już wiem.o co ci z wózkiem.chodziło . Filip jak był mniejszy to było ok, ale troszkę podróży i też teraz zjeżdża w tym wózku i koła też juzbcos dawna nam.się zaczęły często blokować! Także też już nie polecam tej spacerówki.na początku byliśmy bardzo zadowoleni i na wakacjach nam.pasowała też. Teraz wiem ze napewno bym.go nie.kupiła! Na szczęście rzadko już wózka.używamy prawej wszędzie maszerujemy na nóżkach

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu - 9 lata 9 miesiąc temu #986295 przez jeta
Dzięki za odpowiedzi z wózkiem! :kiss:

marti1234, mała82 - przymierzaliśmy się właśnie do takiej spacerówki. Babka w sklepie zachwalała, a tu proszę. Widziałam kilka komentarzy, że dziecko się zsuwa. Po waszych opiniach na pewno się nie zdecyduje. Jestem w punkcie wyjścia. Dziś znowu będę buszować. Najpóźniej w niedzielę musimy coś zamówić.

Nefri - współczuję rozłąki z mężem. Czym zajmuje się Twój mąż - jeśli można wiedzieć oczywiście. Fajne jest to, że pracując może zwiedzać tyle nowych miejsc. Mój właśnie wyjechał dziś rano i wróci dopiero jutro wieczorem. Raz na jakiś czas miewa dyżur po 1,5 doby.
I najważniejsze - jak po wizycie???

marti1234 - z kasą dla opiekunki nie pomogę - nigdy nie miałam z tym do czynienia. A teściowej gniewaniem się nie przejmuj. Najważniejsze jest to, żebyś Adaśka miała przy sobie!
Gratuluję zdanego egzaminu!

Mnie wykończy to szykowanie się w ciemno. Mam naturę panikary i lubię mieć zaplanowane wszystko. A tu nie dość, że do końca nie wiemy czy pojedziemy, to po drodze mamy wesele i M ma jakąś kumulację dyżurów - nie możemy znaleźć dnia, żeby pojechać razem na konkretne zakupy. Chodzę przed lub po pracy i kupuje po kilka rzeczy. Pomyśleć, że świadomie się na to zgodziłam....

Poza tym u nas ok. Julek upodobał sobie ostatnio słowo "adin" i ciągle go powtarza.

Pozdrawiam ciepluchno!!!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu - 9 lata 9 miesiąc temu #986300 przez Nefri
pisze z telefonu wiec szybko i z bledami
JETA po wizycie wszystko ok, ale najwazniejsza w poniedzialek, bo usg mam wtedy. Naprawde polecam ten wozek co ja mam mamma and pappas, kupilismy go na allegro za ok 600 zeta chyba, nowy.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #986301 przez Nefri
takze troche mi lzej na sercu, szybko zleci. a co robi twoj maz , ze ma takie dyzury?
marti gratuluje zdanego egzaminu i trzymam kciuki za zlobek, czuje ze sie uda

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu - 9 lata 9 miesiąc temu #986323 przez jeta
Nefri - w takim razie zaciskam kciuki za poniedziałek! Odezwij się koniecznie po!
Dwa tygodnie to stanowczo mniej niż trzy ;)

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Znalazłam teraz ten wózek na jakiejś stronie za 500 zł, na allegro tylko używki. A jak ze spaniem w tym wózku? Bo Julek na pewno będzie tam drzemał. I jak jazda bez pałąka? Jakoś przyzwyczaiłam się, że wózki je mają.
Jeszcze jedno pytanie - czy siedzisko szybko się nie brudzi? Jak z jego czyszczeniem?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #986327 przez Nefri
JETA tez mialam schowac ten tekst o zawodzie meza ale nie umiem na telefonie, zrobie to w domu;-) mlody w tym wozku spal cale zeszle lato, bo on sie rozklada do pozycji calkiem lezacej. Tymkowi brak palaka nie przeszkadza, teraz tez w tym wozku jezdzi, bo chlodniej w nim. maly jakos szczegolnie nie brudzi ani ubran ani wozka, wiec co najwyzej to musze otrzepywac z okruchow. nam sie udalo kupic za ponad 600 zeta nowy, ale to byla jakas super okazja

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #986330 przez jeta
No właśnie na tej stronie też jest nowy, bo na allegro są tylko używane. Niewiele tańsze, więc lepiej nowy. Głowa już mnie boli od tych wózków... Chyba ostatnie pytanie: dużo miejsca zajmuje? A co do braku pałąka - to jak się patrzę na taki wózek, to mam wrażenie, że dziecko może wypaść. Ale pewnie to tylko wrażenie ;)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #986385 przez Nefri
Jeta wg mnie zajmuje mało miejsca, jest lekki i super się składa. Też myślałam, że bez pałąka będzie mniej bezpiecznie, ale ten wózek ma super pasy, mega wyprofilowane, więc nie ma opcji, żeby wypadł. Na przykład ta duża spacerówka co mamy z wózka 2w1 ma mega beznadziejne pasy i bez pałąka wypadłby na bank. Wiesz, jeśli Twój mały lubi ten pałąk to może mu się nie spodobać jego brak. Tymek zaczął jeździć w tym wózku w zeszłym roku latem, więc był jeszcze malutki. Kupiliśmy go z myślą o wyjeździe do Chorwacji, właśnie, żeby był wygodny do samolotu i potem do samochodu i sprawdził się bardzo, a mały tylko w tym wózku tam spał, tylko wieczorami w łóżeczku.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl