- Posty: 1262
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- Mamusie luty 2013 !
Mamusie luty 2013 !
- princess
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Banana Daga śliczna i ten uśmiech podczas robienia bałaganu

Kasiu z Tosi mała gąsieniczka

Nigdy nie usypiałam Adasia na rękach, pomijając sytuacje, kiedy płakał w nocy, brałam go na ręce choć i wtedy starałam się go utulić, uspokoić, odłożyć do łóżeczka póki nie zaśnie, żeby się nie przyzwyczaił do zasypiania na rękach. Pierwsze trzy miesiące spał ze mną w łóżku, jak karmiłam go piersią było to wygodniejsze bo karmiłam go na leżąco. Ale bałam się, że ciężko będzie go potem przestawić na łóżeczko. Wtedy wszystko stało na głowie bo łóżeczko puste, Adaś ze mną w łóżku, M na kanapie. Jak pierwszy raz położyłam go do łóżeczka wieczorem, ładnie sam zasnął. Zaskoczyło mnie to, że wystarczyło mu to umożliwić



Dziś ze smutkiem stwierdziłam, że Adaś wyrósł z nosidełka, tego fotelika do jazdy tyłem. Także od jutra podróżuje przodem w kierunku jazdy, przesiadamy się w końcu do spacerówki i zaczynamy jeść w krzesełku do karmienia, ciekawe czy się mu spodoba. Wzięłam całą siatę ubranek dla małego, trochę okazało się już za małych, nawet nie zdążył ich założyć.
Ostatnio przed porą spania wzięłam Adasia na ręce i zaczęłam lulać, a on zaczął się śmiać w głos i ani myślał o spaniu


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Madlen
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Mój promyczek słońca :-)
- Posty: 1726
- Otrzymane podziękowania: 0
Pliszka mam takie same spodnie, tyle że ocieplane
Chomiczka Ja też na razie wygrywam walkę ze snem Adasia

Problem jest w drzemkach o nieodpowiednich porach i właśnie szopce przy zasypianiu.
Musimy wypróbować te piosenki, ale nie dziś bo od 19.30 śpi

Monia może znowu skok faktycznie
Mój M. dobrze rokuje ostatnio. Zaczął biegać

Pliszka Kochana nie dramatyzuj, nie dołuj. Będzie dobrze, bo jak inaczej..
Ola chyba znalazłam metodę, wychodzę z założenia, że szczęśliwa mama=szczęśliwe dziecko

Kasia buziaki dla Tosi.
Dominia w dzień to zazwyczaj Adi mi zasypia na spacerze albo w samochodzie ale musze to zmienić.
Marusha zdrówka

Satine śliczne foty
Princess my też zmieniamy fotelik
Co za dzień.. basen, dietetyk, kosmetyczka, kawiarnia. Ale opiszę ten dzień jutro

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- chomiczka
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 846
- Otrzymane podziękowania: 0

Ja padam na ryj, dosłownie. Byliśmy dziś u moich rodziców ok 4 godzin i te 4 godziny Olek rył beret. Bez przerwy się darł, rozglądał dookoła w obcym miejscu, jak ktoś do niego zagadał to ryk niemiłosierny. Wychodzę z nim czesto do ludzi a mimo to dzikus jest jakby go z dżungli dopiero wypuścił. Boi się każdego i wszystkiego. Obce mieszkanie, a on zachowuje się jak na obcej planecie, jakby w piekle był i diabła widział, dostaje jakiś atak automatycznie, cały czerwony się robił serce waliło jak szalone, bałam się żeby zawału nie dostał. Mówię wam cyrk na kółkach




Często jeździmy do rodziców M i do moich a oni do nas, a mimo to ten wariat zawsze tak samo reaguje, chciałam go przyzwyczaić do obcych ale pierd**le to, jak mam się tak mordować



Ryje dalej.
Princess ja też cenię sobie autonomię w łóżku


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Pliszka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1071
- Otrzymane podziękowania: 0
Chomiczka, no właśnie chyba kąpiel to jest dobry pomysł, kindla bym na bank dziś utopiła

Przykro mi z powodu Olusia




Dobrej nocki

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- chomiczka
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 846
- Otrzymane podziękowania: 0
Oluś kilkaset km na północny wschód słodko sobie śpi i drugi Oluś zaraz do niego dołączy, więc życzę udanego wieczoru chociaż w kawałku


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- princess
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1262
- Otrzymane podziękowania: 0

Też byłoby mi smutno w taki wieczór i po takiej rozmowie z mamą. Oluś już pewnie śpi, nalej sobie winko jak radzi Chomiczka, obejrzyj coś albo zadzwoń do przyjaciółki. Ja w takich chwilach wyciągam wszystkie zdjęcia i oglądam albo czytam stare listy, które otrzymałam w młodości. Wtedy zapominam o wszystkim i zatapiam się we wspomnieniach

Anoda czy taka duża dawka magnezu nie zaszkodzi jelitom?

Satine fajne masz rodzeństwo


Madlen trzymam kciuki za M

Chomiczko Tobie też się dziś należy relaks. M pewnie jutro ma wolne to niech Ci może masaż zrobi, albo weźcie kąpiel

Też siedzę sama, M pojechał do Rosji i pewnie późno wróci. Królinio już spi, trochę płakał przez sen i wzięłam go do łóżka. Jesteśmy u teściów i tu ma inne łóżeczko, więc może mu coś nie pasuje.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- michasia
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 759
- Otrzymane podziękowania: 0
Chomiczka tak wesoło mi się zorobiło jak przeczytałam Twojego posta:)O tym innym tatusiu dla Olka.
Princess jest coś takiego jak szlachetna paczka. Chrzestni Ani już kolejny raz biorą udział,a rodzina im pomaga-każdy patrzy co może dać- to są ludzie, którzy zgłaszają konkretne potrzeby-np. olej, proszek do prania, itp, a także piszą, że np przydałyby się nowe spodnie dla syna, czy ktoś chciałby dostać taką i taka książkę. Można sobie wybrać rodzinę, w necie jest dużo inf.
Monia, Marusha, Madlen jutro Bydgoszcz za pół ceny. Może z czegoś macie ochotę skorzystać powalająca oferta nie jest, ale... bydgoszczzapolceny.pl/
Marusha biedne, to zdrówka dla Was.
Satine, to masz chyba dużo młodsze rodzeństwo. Fajnie tak chyba, co?
Banana Dagusia jest przesłodka, ma takie piękne oczy, też zawsze chciałam mieć brązowe (a do tego być drobniutka i ruda). To nieźle Ci w szufladzie naplącze:)
Chomiczka Olek starci wygrał po mistrzowsku:) Musisz mieć rzeczywiście niezłe cyrki przy i po karmieniu.
Pliszka ale ogólnie da się naprawić, tak? Mam nadzieję, że jutro od rana zaświeci dla Ciebie piękne słoneczko, a po zumbie, to już na pewno humor wróci.
Widać, jednak Ciebie też jesień dopada i musisz ciutkę posmutkować.
Co do mamy, to myślę, że mogła też mieć po części na myśli to, że lepiej ona się nim zajmie w domku, niż Ty biorąc go na spotkanie ze znajomymi, chcąc się dobrze bawić. Na pewno nie uważa Cię, za gorszą matkę dla Olusia niż ona by była.
Ja dziś zrobiłam ciasto z jabłkami. Uwielbiam jeść ciasto:)
Byliśmy z Anią na wystawie malarskiej znajomych-organizują co jakiś czas, a tak miło czasem się spotkać.
Mam pytanie do gotujących obiadki mam. Jak robicie z miesem? bo jak odmrożę takie "eko" udko, to przecież Ania go nie wtrąbi na raz. Robicie też gotowe zupki na później? tylko to się jakoś chyba dłużej gotuje, czy jak?
Ja przeważnie jak gotuję, to od razu robię ze 2-3 słoiczki. Dziś zrobiłam 5 takich po 90g i 4 takie ok.200g z ziemniaczka, marchewki i brokuła.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- katarinka1
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 302
- Otrzymane podziękowania: 0

Nie spodziewałam się, że mam córcie aż takiego "cycusia"



Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Pliszka Rozumiem, że mogło Cię zrobić przykro. Dajesz z siebie wszystko i słyszysz coś takiego właśnie od mamy. Krytyka najbliższych (i to niesłuszna) najbardziej boli. Myślę jednak, że Twoja mama nie miała złych intencji i tak chlapnęła bez zastanowienia. Nie myśl o tym i relaksuj się

Chomiczka Gratuluję pomyślnych perspektyw powrotu do pracy

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Satine Maryś bardzo podobna do Twojego brata

Kasia Tosia świetnie sobie radzi

Banana Dagusia obłedna, niezła z niej łobuziara


Martyna Dobrze, że niania szybko dała się poznać

Princess Bardzo się cieszę, że z Adasiem już wszystko dobrze


Madlen Problemy z zasypianiem Adasia pewno chwilowe. Może skok, a może zęby. Gorzej, że róznie z M. Ale skoro się stara, to znaczy, że jednak mu zależy i to jest ważne

Michasia Koleżanka nie powinna bez pozwolenia dawać jedzenia dziecku. Bez dwóch zdań, nieodpowiedzialna. Ale Ty może zbyt impulsywnie zareagowałaś? Ania się nie wystraszyła tego gmerania w buziaku? A na jakim etapie jesteście z dietą? Rozszerzyłaś już jej bardziej? Przecież to już duża pannica

Ola U nas też jest stały schemat, co wieczorny rytuał kąpieli, na który Ania czeka z niecierpliwością. Później jemy i się miziamy, tulimy. Jak była mniejsza to zasypiała podobnie jak Igusia przy cycusiu. Teraz się tulimy spokojnie czekamy na sen. Czasem da się położyć i zostawić w łóżeczku, ale częśicej na kolankach. Nie nosimy na rączkach. W ciągu dnia jak przychodzi pora drzemki to miejsce nie ma znaczenia - pada w ramionach, na podłodze, w łóżeczku, w wózku (jeśli to spacer). Ale ja osobiście lubię ten czas przytulanek tuż przed snem i nie zamierzam tego zmieniać.
Monia I co z tym TV? Udało się wszystko usunąć? Co do zasypiania, wiem co czujesz - mam tak samo. Te chwile z małą są dla mnie bezcenne

Dominia Jak Igorek? I jak Twoje samopoczucie? Nadal taka wymęczona? Jak mi Ania da przespać jedną na kilka nocy to czuję się jak nowonarodzona

Jadzia Co u Ciebie? Jak sobie radzisz i co właściwie się stało??? Często myśle o Tobie. Wirtualnie przytulam

Marusha Zdróka dla Was i gratulacje dla Martynki


Pati A Ty gdzie się ukrywasz?
No to na dzisiaj wystarczy. Dobrej nocki dla wszystkich i miłej niedzieli spędzonej z rodziną.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- princess
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1262
- Otrzymane podziękowania: 0


Na szlachetną paczkę wchodzę co jakiś czas i akurat nie ma żadnej akcji

Jak gotuję Adaśkowi zupkę rybną to najczęściej wtedy, kiedy sami jemy, wtedy uszczknę kawałek do jego zupki, gotuję w garnku razem z warzywamy. Wpadłam na pomysł, żeby świeżą rybę poporcjować, pomrozić i wtedy na bieżąco rozmrażać do zupki. Gotuję na dwa dni, jedną porcję podaję świeżo ugotowaną i drugą w pojemniczku nazajutrz.
Katarinka super wieści małżeńskie

Ok czas zakończyć posiedzenie, Królinio się miętosi to może go przeniosę do łóżeczka


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- anoda89
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Moje Słoneczko 08.10.2012 [*]
- Posty: 3440
- Otrzymane podziękowania: 72
Dzięki za rady na wizycie zapytam się jak mam grać ten nieszczęsny magnez a teraz będę brała 3 dziennie no chyba że brzuch będzie dokuczał to więcej

Princess mam nadzieje że nic mnie nie dopadnie chociaż od czasu do czasu mam rewolucje więc nie wiem czy się połapie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- dominia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 15.02.2013 Moje życie stało się piękniejsze <3
- Posty: 2731
- Otrzymane podziękowania: 0

Katarinka







Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Monia_T
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1239
- Otrzymane podziękowania: 0
Miałam dziś najgorszą nockę od urodzenia Iguli...zasnęła o 19.30 a od 20.30 były pobudki co 20-30 minut...koło 2 nie wytrzymałam, wzięłam ja do łóżka ale i tak nie było lepiej, a o 4 wstała na godzinę usmiechnięta do zabawy. Później znowu płytki sen z pobudkami, masakra...jak wstała na dobre m wziął ją do zabawy do drugiego pokoju, ale moja głowa tak boli

Padam na pysk

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- bananamana
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Kocham Cię nad życie córeczko
- Posty: 422
- Otrzymane podziękowania: 0
Monia my tez dzis nocka fatalna Daga wlasni odsypia moze to jakis skok czy co nie mam pojecia m tez wzial ja rano do drugiego pokoju nakarmil i bawil sie z nia ja zasnelam i snilo mi sie ze ona ciagle placze przebudzilam sie i slysze marudzenie straszne to wstalam wchodze do pokoju i jak mnie zobaczyla to od razu usmiech od ucha do ucha raczki wyciagniete i gotowa do zabawy ze mna a napomkne ze drzemlam sie tylko 40min teraz mega mocna kawa i czas sie obudzic

Dagula dziekuje za mile słowa od Cioteczek

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- anoda89
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Moje Słoneczko 08.10.2012 [*]
- Posty: 3440
- Otrzymane podziękowania: 72


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- chomiczka
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 846
- Otrzymane podziękowania: 0

Princess po ciąży to niestety nie mieścimy się już oboje w jednej wannie więc ze wspólnej kąpieli nici

Michasia ja zawekowałam w słoiczki obiadek z króliczkiem, ale powiem Ci że dość mocno zmienił się smak i zupka nie była smaczna. Teraz spróbuję taki gotowy obiadek zamrozić. A jak dalej będzie coś nie tak to jak pisze Princess poporcjonuje mięsko i będę robić na bieżąco.
Katarinka dobra myśl z tym żłobkiem. Muszę poszukać odpowiedniego dla nas i chodzić z Olkiem. A nie myślałaś o zmianie pracy? Ja w dotychczasowych pracach też dochodziłam do momentu że już mnie to męczyło i nudziła. Zmieniałam pracę, bo uważam że nie wykonywałam już tak dobrze swoich obowiązków jak kiedyś, a i po co miałam się męczyć. A czym się zajmujesz?
Super prezent od męża, ja mojemu też truje o kindlu ale póki co z kasą krucho to przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać. A powiem wam że kindel kindlem, ale jednak papierowa książka ma jakiś urok

Monia i Banana współczuje zarwanej nocki.
Anoda w 4 tc to nic dziwnego że lekarz nic nie widział. A nie widział zarodka ani nic? Jak widać to jeszcze za wcześnie, nie masz się co martwić na zapas. A ile zrobiłaś testów ciążowych?
Olo padł wczoraj o 22 dopiero a wstał jak zwykle, o 7. Może dziś nadrobi trochę i więcej pośpi. Od wczoraj umie już pełzać do przodu, pracuje tylko rączkami i teraz już wszędzie "łazi" Najbardziej interesują go kable, przedłużacze i kontakty. No i wszelakie nogi (od stołu, krzeseł, biurka) Właściwie tylko tym się interesuje, chyba z 5 razy go odkładałam na matę a on chyc i już z powrotem. Mam takie małe biurko na laptopa i najbardziej lubi złapać za nogę tego biurka i ruszać. Już raz mi laptop spadł na ziemię. Kurczę trzeba teraz coraz bardziej pilnować malucha.
Rozważam pójście na studia teraz. Dostałabym stypendium naukowe za ostatni rok licencjata, bo miałam prawie same 4 i 5. Jak w tym roku nie pójdę na mgr to mi przepadnie to stupendium. Nie wiem co robić, bo już teraz ledwo starcza nam do końca miesiąca a studia to miesięcznie kolejne 400zł w plecy. Ale tak bardzo bym chciała, oczywiście M uważa że póki co nas nie stac i żebym poczekała do następnego roku.
Kuźwa gdyby nie ten kredyt na mieszkanie to żylibyśmy jak pączki w maśle. eh ta nasza Polska dołująca rzeczywistość. Może trzeba było wyjechać stąd w pizdu i mieć spokój.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.