- /
- /
- /
- /
- /
- Styczniówki 2015 :)
Styczniówki 2015 :)
- Mon.tresor
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-




Monika, ja mam 155 cm więc wiem aż za dobrze co to znaczy mieć nisko brzuch





Ela, brzmi poważnie, ale okazuje się że u mnie to nie to. Tzn, nie mam jeszcze wyniku moczu, ale ciśnienie mi wróciło już do normy, możliwe że to był taki jednorazowy skok

Ten nieśmiertelnik to fajny pomysł, tylko pytanie czy będzie to nosił - mój M. na przykład by zrobił minę i wrzucił gdzieś do szkatułki żeby się kurzyło



Kelis, biedactwo, też bym pewnie ryczała że przejechałam jakiegokolwiek zwierzaka... W takiej sytuacji zawsze należy się zatrzymać i sprawdzić czy nie da się zwierzakowi jakoś pomóc, choćby po to żeby skrócić męki - dzwoni się wtedy na straż miejską która ma obowiązek przetransportować rannego zwierzaka do najbliższej lecznicy (i później ewentualnie do schroniska). Wiem jednak, że w takiej chwili za bardzo się o tym nie myśli.
Ło matko, czytam forum a tu nagle informacja o odejściu wód... KELIS, MIAŁAŚ NA MNIE CZEKAĆ!

L4 dla męża po porodzie? Nie słyszałam, ktoś mi wyjaśni w czym rzecz? Bo wiem że facetowi przysługują dwa dni urlopu okolicznościowego z powodu urodzenia się dziecka, ale o L4 nie słyszałam.
Kasiah, mnie też lewatywa nie napawała optymizmem, ale na SR pani ładnie to wyjaśniła, dlaczego ona raczej poleca lewatywę - pochwa i odbyt to dwie rurki przechodzące obok siebie i graniczące między sobą cieniutką ścianką. Gdy przez pochwę przechodzi główka dziecka, rozpycha ją na wszystkie strony - w tym naciska na odbyt. I teraz wyobraź sobie, że leżysz na porodówce. Jest z tobą mąż, który wspiera cię żeby przeć, prócz niego położna, prawdopodobnie dwie położne, lekarz neonatolog i lekarz ginekolog, cała ta czwórka wpatruje się w twoje krocze, bo wychodzi maluch. Dzielnie przesz i w pewnym momencie w całej sali czuć pewien "zapach"...
Więc stwierdziłam, że wolę chyba lewatywę, niż taki scenariusz jak wyżej, bo jeśli w tym ostatnim odcinku znajdzie się choć odrobina kupy, to przy parciu na sto procent wyleci ona na zewnątrz. Brr!
No ale nas to nie dotyczy, bo jesteśmy cesarkowe, więc lewatywy nam (przynajmniej mi


Masz racje, ja mam wrażenie że on się ciągle, bez przerwy rusza. Wczoraj rozmawiałam sobie z mamą i w pewnym momencie mi takiego kopa w pęcherz zasadził... I mama się patrzy, bo przestałam mówić i taka zaskoczona, że co się dzieje, bo mi łzy poleciały. Masakra. I mi najczęściej piętę w prawą pachwinę wpycha, bo on tak jakby siedzi na jednej nodze

Wiecie co dziewczyny, tak mówicie o tym przejeżdżaniu, to mi się przypomina zaraz, jak parę dni temu nam jakiś idiota na drogę wypadł jak mnie M. odwoził... Oboje zawał na miejscu, a M. na drugi pas odbił, który na szczęście był pusty. Koleś chciał przebiec przez ulicę i już na nią wbiegł i naszego samochodu nie zauważył... Dobrze że M. ma dobry refleks, bo prawie gościa żeśmy potrącili. Okropność, tak się wystraszyłam, że masakra.
Ania, no wiesz... mój M. na pewno by zapomniał o celu badania

Maja, kochanie... Nie wiem co mam ci powiedzieć. Siedzę i patrzę się na te trzy kropki po których miałam napisać coś konstruktywnego, ale nie wiem. Mam ciągle nadzieję, że może, może! gdy się mała urodzi, to coś się zmieni, może będzie lepiej między wami, może się zmieni... Chciałabym, żeby ci się ułożyło, żadna kobieta nie zasługuje na to, by samotnie wychowywać dzieci, żadna nie zasługuje na to by nie mieć wsparcia w swoim mężczyźnie.
Ulka, gratulacje z prawdopodobnego ujemnego gbsa


Asik! xD Pani doktor mówi że masz się nie przemęczać bo możesz urodzić lada moment a ty się za sprzątanie w szafie i mycie okien bierzesz?! Kobieto!




O, doczytałam do końca posty... I widzisz?! Mówiłam, to to mycie okien wychodzi teraz! Jeśli po prysznicu przechodzą skurcze, to to są przepowiadające, więc na razie siedź, ZRELAKSUJ SIĘ, zjedz coś co lubisz, poleniuchuj, bo być może ostatnie chwile na to masz przed porodem

Studentka - ja ostatnio wspominałam moją histeryczną reakcję na te magiczne dwie kreski... Aż wstyd, jak zareagowałam! Ale masz rację, czas tak szybko leci... Choć mi się wydaje że i tak do terminu mam jeszcze TYYYYYYYYLE czasu

Kelis miała też mieć CC, bo obie miałyśmy ten sam termin, te same wagi chłopaków i te same imiona



Gratulacje dla Kelis i dla Aleksandra! Pierwsza zaczęła... to co dziewczyny, która chętna na drugą?

Co do Ninoczki, zastanawiam się cały czas co u niej i wiecie co dziewczyny... ja tam myślę, że ona się już "rozsypała" parę dni temu, tylko przy dwójce to nie ma czasu na zajrzenie do nas i dlatego nic nie wiemy. Bliźniaki zwykle się rodzą szybciej niż dzieciaki w terminie a u niej było też już "ostro" z tym wszystkim zapowiadającym poród. No i pytanie co u Luśki - ona też milczy.
Tak tu o skurczach opowiadacie, jak w poniedziałek czekaliśmy z M. na zajęcia z SR to dostałam skurczu, a że akurat go po ramieniu głaskałam, to jak go ścisnęłam... Myślałam że mu oczy wyjdą na wierzch xD Z tym że powiedział coś wyjątkowo głupio-śmiesznego i dostałam jednocześnie ataku śmiechu i od razu mi skurcz przeszedł

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Mon.tresor
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-

Przy okazji popychania, dziewczyny, powiedzcie mi, czy u was w rodzinie się praktykuje "prezent za urodzenie dziecka"? Bo i mój ojciec mojej macosze kupił prezent i mojej mamie jej facet... Sąsiadki, znajome, wszystkie wszystkie coś podostawały, a jak ostatnio napomknęłam o tym M. to powiedział że pierwsze słyszy i u niego czegoś takiego w rodzinie nigdy nie było. I tak wiecie, trochę mi smutno, że mam nic nie dostać, jak wszystkie w okolicy dostają, więc pytam. Jak z tym u was wygląda?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ela85
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 438
- Otrzymane podziękowania: 68


Martadina nie nie miałam na myśli mydła, tylko taką z apteki do domowego użytku, bo np moja bratowa sobie kupiła tylko nie zdążyła zużyć. No i ma mi ją dać.
Asia podziwiam Cię za ten spokój, mi to się wydaje ze to już u ciebie się zaczyna.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kasiah06
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 311
- Otrzymane podziękowania: 77



asik spokojnej nocki życzę

ela ja nie myślałam o domowej lewatywie, szczerze mówiąc mam nadzieję że mnie samo z nerwów przeczyści

monika a ja właśnie nie mam cyprysika i muszę jutro zakupić bo co roku miałam i mi brakuje



martadiana życzę żeby dzisiejsza noc była przespana

montresor no to nasze chłopaki dają nam troszkę popalić



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- martadiana
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 491
- Otrzymane podziękowania: 41

Mon.tresor to pewnie mi pobiora jak juz sie porod zacznie bo wczesniej to watpie


Ela a to sorki bo moj mnie straszy ze cos na mydlo mi zrobia haha to pewnie se jaja robi

Kelis pewnie przez tego kota tak szybko urodzila nie ladnie ..

Ja z nudow se henne zrobilam i paznokcie u rak u nog jakos mi sie nie chcialo juz malowac moze jutro

Wkoncu skonczylam prac rzeczy malej jutro wszystko mam zamiar poprasowac i z glowy bede miala tylko czekac zostanie

A przez kelis sprawdzilam i dopakowalam torbe do szpitala az :O I zostaly mi tylko podpaski ale to juz szczegol

Zaraz 23 i cos mnie muli do spania wiec moze szybciej zasne dzisiaj oby

Mam nadzieje ze jak jutro wstane to nie zobacze nastepnego postu ze nastepna rodzi heheh zartuje

Dobranoc
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- chasiami
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- 21.08.2012 - Alicja i czekamy na Paulinkę :)
- Posty: 821
- Otrzymane podziękowania: 19

Czekamy, odezwij sie z ranka co ta u ciebie? moze jednak pojechhałaś?
Ja dzisiaj znów mialam w nocy skurcze co 7 min, nawet bolał mnie kręgosłup, ale ide w zaparte, poszłam siku i położyłam się


U mnie to już jest śmiechu warte, bo gin mogła mi nic nie mówic ze poród bedzie tak blisko, bo teraz mam tylko strach się gdzieś ruszyc, a tak bym wszędzie śmigała.
Luska no wszystkie sie zastanawiały czy ty już na porodowce nie wylądowałaś

montresor ja dostałam 2 w 1 bo urodziłam Alicje w sierpniu a pod choinke dostałam pierscionek (bo u nas za urodzenie dziecka kupuje sie złoto) i miało to byc i pod choinkę i za urodzenie dziecka.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ulka1983
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1359
- Otrzymane podziękowania: 130



Łał




Kelis gratulacje synusia Oluś ślicznie i 10 pkt super


kołyska złożona czeka na właściciela





Maja
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Asik chyba teraz każda z nas co wizytę usłyszy że w każdej chwili może rodzić


Martadiana to może teściową ci podrzucę na jakiś czas bo marudzi ostatnio



Kasia ja już sama nie wiem co z tym l4 ale jakby co to jeszcze spróbuję z lekarzem zagadać





Maja super że gbs ujemny


Mamuśka ja też tyle przytyłam fajnie ze nie jestem sama z tą wagą

Luśka to teraz tylko odpoczynek

Montersor co do prezentu to raczej się praktykuje ale jakoś nie pamiętam co dostałam


Ela my też mieliśmy na początku przeboje z piecem bo zawleczka się zrywała ale mężu kupił inny węgiel i od razu poprawa

trzymajcie sie w dwupaku dziewczyny

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Asik92
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 204
- Otrzymane podziękowania: 12
A tego okna jednak nie umyłam bo akurat mąż zadzwonił jak szykowałam sobie płyn i jak mu powiedzialam to powiedział ze mnie zabije jak je umyje i powiedział ze sam będzie je mył

Miłego dzionka

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ela85
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 438
- Otrzymane podziękowania: 68
Montresor u nas nie ma takiej tradycji z prezentem za urodzenie, ale np mój szwagier kupił siostrze chyba coś złotego i kwiaty. Mnie jak mężu zapyta to zasugeruję mu branzoletkę złotą.
Luska fajnie, że remont się zakończył, jeszcze troszkę ogarniesz przed świętami. Asik wsumie to dobrze, że przeszło., no i oszczędzaj się.
Chasami no racja, jak wiesz że już takie rozwarcie i że może się zacząć w każdej chwili to strach się ruszać gdziekolwiek.
Ulga no obyś jeszcze trochę wytrzymała w dwupaku.
A mój bąbel jakoś do wczorajszego wieczoru mało aktywny. W nocy jak wstawałam to miałam straszne parcie tak bardzo nisko na spojeniu aż takie jakby kłócie.Chyba dzidziuś tak naciskał . Dziś zaś rano miałam ucisk na żołądek i mnie po śniadaniu zmordowało


A swoją drogą ciekawe co ja się dowiem na jutrzejszej wizycie.?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kasiah06
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 311
- Otrzymane podziękowania: 77

chasiami no to faktycznie nieźle u ciebie


ulka super że masz kołyskę złożoną





asik i bardzo dobrze, że mąż umyje ty już lepiej się za to nie bierz

ela maluszek pewnie już ma malutko miejsca stąd twoje odczucia


miłego dzionka dziewczęta

ja dziś o 18 wizyta więc poproszę o kciuki a wieczorem postaram się zdać relację

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Stokrotka34
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 410
- Otrzymane podziękowania: 58
Ja jutro ide do szpitala i juz do porodu tam zostane:-\ w sumie to dobrze KTG zrobia, przeplywy, wiec i dzieciaczki i ja bedziemy pod kontrola:-) ale za duzo czasu na myslenie:-)
No i moja sunia biedna sama zostanie:-\
Chasiami współczuje Ci teraz siedzisz i czekasz, denerwujace uczucie:-)
Dziewczyny a moze maluszki pchaja sie juz do porodu glowkami i dlatego takie uciski?
Luska to teraz odpoczywaj na max !!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- studentkaae
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- zostać matką... to nie prawo tylko dar
- Posty: 1584
- Otrzymane podziękowania: 95

Kelisssss - gratulacje nasza pierwsza rozpakowana Mamusiu



Asik - oooo jacie, ale stracha narobiłaś, że Ty też już... to bvy był wysyp dopiero

Chasiami - wow, to Ty w sumie też juz na wylocie, a w sumie to nie wiadomo czy któraś Cię nie wyprzedzi, hehe

raport z mojej wczorajszej wizyty:
receptę na leki na nadciśnienie mam, jak mi skoczy powyżej 150/90 (bo wczoraj u niego takie miałam) to mam wykupić i łykać i się zobaczy co się podzieje, na bakterie żuravit i urosept narazie i powtórka badań, może akurat antybiotyk znów nie będzie potrzebny. wszystko mam pozamykane, zero rozwarcia, szyjka może odrobinę miększa, ale ma prawo ponoć. także w tym roku gin nie przewiduje, żeby sie na porodówce znalazła, choć do końca roku jeszcze 2 tygodnie prawie, więc wykluczyć niczego nie mozna... natura i już. kolejna wizyta 7 stycznia, albo nie, jak wcześniej w szpitalu się zjawię

także jeszcze nie wiadomo co mnie czeka- czy sn czy cc, pewnie wyjdzie w trakcie jak tam z moim ciśnieniem będzie.
aha - i mój Łobuziak waży już prawie 3 kg





Stokrotka - ojejj, to powodzenia Kochana, oby czas w tym szpitalu leciał szybko


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Mamuśka 2222
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 236
- Otrzymane podziękowania: 26
Stokrotka to trzymam kciuki zeby wszystko sie szczęśliwie zakończyło i twoje dziewczynki przyszly na swiat


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- martadiana
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 491
- Otrzymane podziękowania: 41
Ulka haha tesciowa dobra zawsze swoje 5 groszy wsadzi


Asik i maz mial racje gdzie ty okna chcesz myc w takim stanie ! na twoim miejscu i tak bym pojechala na ktg moze masz rozwarcie czy cos dobrze wiedziec na czym sie stoi nawet jezeli cie do domu wysla

Ela ja tak samo pije jogurt na sniadanie albo troche platkow zjem bo nie idze dalej .. a wizyta napewno bedzie udana ...
Kasiah ha to jednak nie bylam sama ze tak pomyslalam o tym kocie


Stokrotka a nie wiesz ktorego dokladnie urodzisz ? kurde to ty na swietach bedziesz w szpitalu przerabane troszke

Studentkea oj to z tym cisnieniem nie fajnie :/ to w sumie ciesz sie ze na grudzien nic nie wskazuje porodu


Ja poszlam wczoraj spac o 1 to dzis wstalam o 10



A w nocy mialam skurcze juz myslalam ze swojego obudze ale mi przeszly :O oj tylko zebym ja w grudniu nie urodzila


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Stokrotka34
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 410
- Otrzymane podziękowania: 58
Ja tam bede miala neta (bez niego sie nie ruszam:-D ) to dam wam znac co i jak, bo mysle ze najwczesniej to mnie potna po swietach jak skoncze 37 tc, choc ja bym chciala miec juz na swieta dziwpewczynki przy cyckach:-) !
Jej teraz z tymi skurczami sie dzieje!
Martadiana dobrze ze rozumiesz moja tesknote:-)
A wiecie co sobie uswiadomilam ze jak wroce to juz bedzie wszystko inaczej, szok:-) !
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.