BezpiecznaCiaza112023

Mamusie Luty 2015

10 lata 4 miesiąc temu #941622 przez olka_ka
Ja z tych dodatków w poprzednim wózku nie korzystałam (moskitiera i folia), więc teraz nawet tego nie kupuję :) Więc między tymi dwoma wybrałam w sumie wg koloru ;) Kupiłam brązowy :) Ja kupiłam zestaw butelek, bo nie zamierzam karmić, więc butelki niezbędne. Córka nigdy w smoczkach i butelkach nie wybrzydzała, no chyba, że Avent był taki super i jej pasował ;) Każde dziecko jest inne, więc nie wiadomo jak będzie teraz :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #941628 przez Gosiaczek1331
na zgage polecam gaviscon sprawdzony i mozna go w ciazy brac :)
Kolejne piekne brzuszki :cheer:
Meli no to nieciekawie z ta praca zagranica ze go przy Tobie nie bedzie tylko zjazd raz w miesiacu?
dzieki juz zakupilam w biedrze proszki teraz tylko zabierac sie za pranie :ohmy:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #941689 przez luska
heloł po nocy , a może ktoś do mnie dołączy??

Ivet jejku jaka ty zgrabna i ładna , no brzuszek u ciebie jak u wieloryba :woohoo: :woohoo: Ale ty zwariowana jesteś :laugh: :laugh: cudny zgrabny i mały

Goiaczek ja nie chodzialm do szkoły rodzenia , ale jak pomyślę o tym szkoleniu na lalkach , tomi słabo , chyba gorzej z nimi jak z noworodkami

Macie tu link do fajnego pana , ja uwielbiałam go słuchać , a pózniej stosowałam jego metody .Aczkolwiek ja mam starsze nagrania , bo od małża płytkę dostałam



proszek mam tez na razie do koloru z loveli i muszę dokupić , bo pranie cierpliwie czeka i jeszcze conajmniej z 2-3 tygodnie poczeka

Ejak zrówka , jak się tak żle czujesz , to chyba wyjścia nie masz z tym antybiotykiem.
A do nosa jak masz jakieś krople dziwne to odstaw , ja polecam naso drill to jest z jaką woda , ale nie morską z duza zawartością siarki czy czegoś tam ;) ale bardzo dobre na zatkany nos , ogólnie do higieny nosa przy mega katarze , solidnie czyści bo delikatnie nie dozuje jak to jest w przypadku wody morskiej

Kocham cię ale ja mam to samo z tym spaniem , cały dzien na nogach ciągle coś robie i wstaje najpózniej 6.30 i dupa .Jak już się maluchy porodzą , to mam nadzieje , że też tak spać nie będę mogła ,Dziś co prawda wstałam o 7.50 (brutalnie obudzona zostałam w sumie ) ale tez dlatego , bo obudziłam się o 4 i jakoś po 5 zasnełam , a dzis nie było sensu bo budzik na 5.05 ustawiony a ja 2.30 oczy jak 5 zł :angry: po 22 skończyłam myć podłogi i dziś w ramach "na zmeczenie " ambitnie , bo cały dom w parterze umyłam

Uff kocham cię z Amelka , w sumie długa historia .W każdym razie coś przy porodzie poszło nie tak , chyba nie pora pisać mi o tym , później będę miała wyrzuty , że Was nastraszyłam .aczkolwiek dużo znaczyło chyba to , że rodziłam we Włocławku , znacie z tv pewni.Urodziła się w stanie ciężkim z duża zamartwicą , tydzień walczyła , ale powiększyła grono aniołków........ :( teraz już sie pogodziłam z tym na dobre , już nie zdarza mi się płakać po nocach , ale ból w sercu nie do opisania na całe życie :( :(

haha bo ja całe życie dupsko małe i nogi suche , ale za to opona i cyc :blink:

Marti no jak nianie miałaś nawet w zusie , to czapki z głów :woohoo:

Minoque , co taka poważna, brzuszek cudny .Fuck jakie wy zgrabne i te brzuchy takie malutkie.zaczynam mieć stresa jak ja za te 4 tygodnie będę wyglądała .chyba na serio wieloryb bez możliwości poruszania się na suchym lądzie

Ania wy mnie obić chcecie czy co tymi mini zgrabnymi brzuszkami :lol:

Meli szkoda , że akurat teraz małżonek wyjeżdża , ale jak mus to mus , a wiadomo jak dziś z pracą jest.Szkoda tylko , że w razie co przy porodzie go nie będzie , a na codzien masz rodziców do pomocy ,to chyba aż tak żle nie będzie , ale jednak mąż o mąz .

A kocham cię pytałas o mą Pelagię z piekła rodem , no jest biedula na nefrologi , chociaż jak na moje powinna być na urologi , ale w kazdym bądź razie ze swoim najukochanszym tatulkiem na świcie na oddziale .o jest dopiero długa historia .Ku dumie rodziców w wieku 1,5 roku nauczyła się od brata robić kupę i skiku na nocnik .I tak pięknie z tego korzystała do dnia w którym ukończyła 2 lata , kupa ładnie dalej na kibelek , ale z siusiu schodki.Zaczęła wstrzymywać ,siadać na piętce i zaciskać , początkowo wiązaliśmy , to z jej ujawniającym się paskudnym charakterkiem , ale problem narastała , był nawet powrót do pampków.Lekarze ,badania i wielkie nic z tego nie wyszło , bo niby taki wiek i mam obserwować .ale problem cały czas jest , raz się nasila raz jest przyzwoicie.ale często popuszcza , dalej wstrzymuje , ogólnie jak już chodzi do toalety to tez bardzo często w ciągu dnia .Moja mama widziała znaczące podobieństwo między nią , a mną w jej wieku(miałam zum -zwierzoną cewkę moczową w konsekwencji rozszerzana chirurgicznie )Odnalazła lekarz który mnie leczył i tak sobie jeździliśmy do pana profesora do Wawy .On też widział problem ,i po ogólnych badaniach , naszej obserwacji dał skierowanie (pediatra dał ,ale on zlecił )na cystografię (rtg z kontrastem ) .To jest tylko badania i powinniśmy iść tylko na parę godzin na odział na badanie i do domu .ale , że przed miała mieć wyniki moczy dobre , a ciągle złe .w ostaniach to i leukocyty ponad normę , erytrocyty , nabłonki , liczne bakterie , śluz itd..... posiew o już wogole zbieranina bakterii.Oczywiście twierdza , że żle pobraliśmy , ale w szpitalu to samo przecież .No ale jak babka usłyszany te wyniki , to kazała na się zgłosić na umówiony termin tego badania z zastrzeżeniem , że zostaniem do piątku i zobaczą co z tym moczem , a jak na złość w dzień przyjęcia początek infekcyj wirusowej , także małżonek przeszczęsliwy , bo nie wiadomo czy w poniedziałek nie wyjdą dopiero .Ale najbardziej się teraz martwię o psychikę małej , bo strasznie tam się na stresuje , nadenerwuje tam :( no i to badania , mam nadzieje , że to jakaś błahostka , do wyprowadzenia lekami

Ola ja ratuje się reni , ale o dziwo od kilku dni mnie nie męczy zgaga .Chyba jaśnie pan łaskawy Adam się przekręcił .......

ja mam butelki aventu , po przeszperaniu okazało się , że nawet w opakowaniach nowe stoją w szafkach hahaha u mamy są dwie małe,ja mam dwie te największe , kupię tylko smoczki nowe , a nastawiam się na karmienie , ale zobaczymy

no i jak mi sie w nocy fajnie pisze i czyta :lol: Cisza i spokój

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #941739 przez meli1990
zobaczymy jak to będzie z tym wyjazdem jeszcze. a rodziców mam do pomocy ale wieczorami mama pracuje prawie codziennie i mój tata też coś czeka na wyjazd za granice. wiec jak to się wszystko z leje w czasie to nie wiem z kim Dominik będzie jak ja będę w szpitalu mam nadzieje że nie będzie tak źle

luska to oby wszystko się szybko unormowało u córeczki

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #941760 przez Kasiuszka
Hej dziewczyny :)

Dziewczyny wszystkie brzuszki macie piękne i zgrabniutkie :)

Ja po wczorajszej wizycie u gin dowiedziałam się, że....jestem tłusta :( Kumacie to? Tak powiedziała do mnie gin :( Oczywiście jestem załamana, odstawiam słodycze kompletnie...

Poza tym te wodniste upławy to prawdopodobnie nie upławy, bo powiedziała, że szyjka trzyma wszystko porządnie, a to dla pocieszenia może być nietrzymanie moczu :( Super :(

Dostałam skierowania na badania i usg, wszystko poumawiałam i wróciłam załamana do domu.

luska ten filmik bardzo ciekawy i faktycznie gościa słucha się fajnie :cheer: Mam nadzieje, że u córy się polepszy.

Meli mam jednak nadzieję, że dla Twojego M uda się być przy porodzie. My od samego początku też zdecydowaliśmy, że mój będzie też uczestniczył.

Marti z tymi wskazaniami lekarzy pewnie masz rację, nawet ze względu na Twoje doświadczenie w takich sytuacjach.

Olka ja na zgagę tylko rennie.

Jeśli chodzi o butelki to ja planuję kupic tommee tippee i jeszcze kocham cie mnie do tego nakłoniła, pisząc o tym szerokim wejściu i dokładnym umyciu butelki.
U mnie pochmurno, deszczowo, pranie czeka już kilka dni...
Mój luby cały weekend na inwentaryzacji :( Od rana do nocy :( Muszę jakoś sobie zorganizować czas, bo weekendy zawsze spędzaliśmy razem.

Miłego dnia :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #941780 przez J.J.
Cześć mamusie!

Ja po wczorajszej wizycie byłam zdołowana. Miałam ostatnio twardnienie brzucha ale chyba za często, szyjka się skróciła ale nie jest rozwarta. Dostałam luteinę 2x2 i teraz leżę, boję się cokolwiek robić, ale najgorsze to te myśli w głowie. Gin powiedziała że jakby się nasiliło to mam dzwonić, a od wczoraj wieczora doszło mi jeszcze takie ciągnięcie w dole jak na okres przy sikaniu i mam wrażenie że do końca się nie wysikuję, nie wiem co o tym myśleć czy rzeczywiście na razie jest ok i ta luteina pomoże :(

Postaram się szybko coś Wam odpisać i spadam z laptopa, jeśli kogoś pominę to przepraszam


Ivet -ja karmiłam prawie 2 lata i mile wspominam ten czas, nie wiem jak to będzie teraz, wszystko zależy od stanu zdrowia :( Mnie się wydaje że od 28 jest siódmy m-c, tak mam przynajmniej w mojej mądrej książce :) ty duży brzuszek, chyba sobie jaja robisz, popieram kocham_cie – koniecznie sesję sobie zrób

Ejka- najlepiej to raz dziennie duży jogurt naturalny, ja od laryngologa już Ci wcześniej pisałam miałam Vicks sinex, ale nie wnikam w ulotkę, bo pewnie nic bym nie wzięła łącznie z antybiotykiem, ja czytałam że jak jest zielona wydzielina to nie powinno się płukać zatok, poczekaj może aż ten antybiotyk zacznie działać i cię trochę rozblokuje, weź w ruch ten termofor z gorącą wodą

meli- nie martw się mężem, tak coś czuję że ogarniesz to wszystko i tak, sama czy bez niego :)

monique – brzusio malutki, a co tak ciemno u Cb?

Ania92- ładniusi brzucholek masz :)

luska- współczuję choroby córki, ja z moją jak była mniejsza też miałam przeboje, bo wyszło podczas cystografii bodajże że nie wysikuje do końca moczu, była trochę leczona, trochę pilnowana i minęło to ale od tamtej pory co jakiś czas powtarzam badanie moczu, czy aby coś nie wróciło

mamdwaserca -głupia ta gin czy co? Chyba z lekka przesadziła, albo wariatka :)

A i nie pamiętam, ale chyba żadna z was nie ma skróconej szyjki? Jak coś wiecie to piszcie :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #941789 przez olka_ka
J.J. ja w pierwszej ciąży miałam skróconą szyjkę i w 6 miesiącu wylądowałam w szpitalu z rozwarciem. Do końca ciąży brałam Fenoterol i leżałam. Urodziłam kilka dni przed terminem. Trzymam kciuki, że u Ciebie też będzie dobrze.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #941808 przez meli1990
postaram się rodzić jak mąż będzie w domu najwyżej . może się uda :)

Kasiuszka ja bym się wkurzyła jakby ktoś powiedział że jestem tłusta. przecież wcale dużo nie przytyłaś to o co jej chodzi?

J.J. ja miałam skróconą szyjkę w pierwszej ciąży i do tego rozwarcie na 1,5 cm i musiałam leżeć i się nie przemęczać i brać nospe i magnez i tak przenosiłam później Dominika 8 dni. kilka dni w szpitalu a później w domu. po prostu odpoczywaj i uważaj na siebie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #941813 przez meli1990

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu - 10 lata 4 miesiąc temu #941816 przez Ejka84
Cześć dziewczyny, oczywiście się opisałam i wcięło mi wszystko :( .
Meli- może faktycznie Ci sie uda urodzić jak będzie mąż :P , wszytsko będzie dobrze, przecież nie zostawią Cię bez pomocy jak będziesz tego potrzebować, wszystko się zorganizuje :) .
Kasiuszka - no też się gin popisała, naprawdę :huh: . Ostatnio rozmawiałam z moją mamą, jak ona przechodziła ciąże i znalazła swoją kartę, jak była w ciąży z moim bratem. Startowała z 64 kilo tak jak ja, skończyła na 80 ;) , ale też mi mówiła że się lekarz na nią wydzierał, że jest gruba i w ogóle. Moim zdaniem 16 kilo na plusie to nie było tak dużo, tym bardziej, że jest wysoką kobietą. A jak przybierają po 25-27 :woohoo: ? To co wtedy? Według mnie przesadziła ta lekarka Twoja.
Luska - zdrówka dla córy. Co do filmików to oglądam nie raz na necie różne o dzieciaczkach i ich pielęgnacji :P .
J.J - trzymaj się dzielnie, luteina na pewno pomoże. Wypoczywaj i nie przemęczaj się.
Jeśli chodzi o mnie to już mi zdecydowanie lepiej. Przespałam całą noc spokojnie. Od wczoraj nie biorę już kropli, choć brałam tylko na noc to wczoraj cały dzień i tej nocy ich nie potrzebowałam. W gardle mi jedynie zasycha, ale psikam jeszcze doraźnie Septoluxem (ma taki skład jak Tantum verde, ale jest tańszy o 10 zeta :P - pani w aptece poleciła). Poza tym ciągnę antybiotyk, nie mam wyjścia. Dogadzam sobie miodkiem i gorącą herbatką. Dziś przyjmuje moja ginka i tak się zastanawiam czy do niej dzwonic czy nie :huh: ... No bo teraz to po co? Żeby się doradzić?-bez sensu chyba, jak ja juz biorę tabsy 3 dzień :( . Po prostu zaczekam na kolejną wizytę i jej powiem że byłam chora. No nie wiem.
A co do porodu to jeszcze nad tym nie myślałam. Wydaje mi się, że mnie to nie dotyczy haha :silly: . Ale tak na poważnie to nie wiem czy ten poród rodzinny faktycznie jest lepszy? Mój żon też jakoś sceptycznie do tego nastawiony, a i ja nie naciskam, nie jestem zdecydowana jakoś. Chyba idę na żywioł, jak się to mówi :P .
Czy Wasze dzidzie też takie szalone jak mój :blink: ? Kopie i się wierci czasem, jak nie wiem :cheer: . Nie raz to aż mi brzuch podskakuje.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #941835 przez Marti
Ja też folii nie używałam, ale moskitierę bardzo często. Jakoś mnie nie przekonuje spacer w deszczu, z dzieckiem pod zaparowaną folią, nic nie widzi, tylko takie małe otwory na powietrze - dla mnie jakoś spacer traci sens.

Luska, oj tak, Zawitkowski jest teraz wszędzie, w każdej gazecie dla dzieci, w każdym programie o pielęgnacji itp. Wszystko fajnie, ale ja nie byłam w stanie dostosować się do jego porady, żeby nie nosić dziecka w pionie, tylko odchylić się do tyłu. Pan fozjoterapeuta bardzo fajnie myśli o dziecku, ale co z naszym kręgosłupem? Moim zdaniem przy ważącym 5 kg dziecku jest to już niebezpieczne dla pleców. Także do wszystkiego trzeba moim zdaniem podchodzić z rezerwą. Fajne ma metody przewracania dziecka z boku na bok i na plecki - to też stosowałam.

Bardzo Ci współczuję przejść z Aniołkiem, nie wyobrażam sobie tego bólu. Ale powiem Ci, że strasznie silna i pozytywna z Ciebie kobitka :) A z młodą na pewno wszystko będzie w porządku! Musi :)

Miałam nianię w zusie, bo nianie mogą mieć płacony zus z budżetu, trzeba je tylko zgłosić. Brzmi fajnie, niby wszystkie instrukcje w internecie, ale oczywiście diabeł tkwi w szczegółach. Albo raczej w paniach z zusu ;)

Ja na zgagę jadłam migdały w ilościach hurtowych. Ale tym razem o dziwo jeszcze się nie przypałętała.

Meli, dasz radę, też jesteś twarda baba :) Ale mimo wszystko życzę Ci, żeby akurat w dniu porodu mąż był w PL :)

Kasiuszka, ale naprawdę to jest cytat? Powiedziała "tłusta" ???? Co za krowa!!! Kurka wodna, wszystko można powiedzieć, ale żeby takim słowem? Nie wiem jak bym zareagowała na taki tekst, ale na pewno nie byłoby tej pani miło.

Ja pod koniec poprzedniej ciąży miałam tak z moczem, straszny miałam stres, czy to nie wody się sączą.

J.J., ja też w poprzedniej ciąży miałam skracającą się szyjkę i też musiałam leżeć przez 1,5 mies. Ale Piotruś urodził się o czasie. Teraz tez się tego boję, bo nie będę w stanie leżeć przy dwulatku. A już straciłam nadzieję, że kiedykolwiek wróci do przedszkola, bo ciągle coś...

Ja karmiłam 7,5 mies. Chciałam dłużej, ale moje dziecko zdecydowało o zakończeniu naszej współpracy. Nagle, pewnego dnia nie chciał już cyca i darł się dopóki nie dostał sztucznego mleka.

O, Meli, link do mojego szpitala podałaś :) Ja mieszkam 5 min. od tego szpitala.

Ejka, fajnie, że ze zdrowiem lepiej. Uważaj na siebie teraz, żeby znowu czegoś nie złapać :)

Moja dzidzia szalona po każdym posiłku, potem się uspokaja. No i oczywiście wieczorem jak się kładę spać :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu - 10 lata 4 miesiąc temu #941843 przez ivet89
Czesc dziewczyny!!
Dzieki za mile slowa...hehe mowicie ze nie mam wielkiego brzucha i ze zgrabna ale wiecie co ..to chyba ja taka nie gramotna , ze czuje sie wielka, ciezko sie mam zgiac i mecze sie drobnostkami
. No taka sesja ciazowa by byla fajna...hmm ;))
Wczoraj co chwile bolal mnie brzuch, twardnial na chwile i bolal jak na okres i przechodzilo i tak co jakis czas. Martwie sie tez czy nic sie mi nie otwiera, poki co staram sie lezec duzo. O

Luska wspolczuje ogromnie tych strasznych przezyc, to musial byc koszmar. Nie chce przywolywac wspomnien bo pewnie to ciezkie dla Ciebie ale czy rodzilas Amelke w terminie normalnie?
Zycze tez duzo zdrowka dla corci...i szybkiego powrotu do domku. :)

J.j. trzymaj sie i dbaj o sporo odpoczynku, a bolal cie brzuch przy tym twardnieniu?

Meli kurcze to szkoda ze musi wyjezdzac maz juz nie dlugo ale pamietajmy ze bez facetow tez damy rade:) to oni by mieli gorzej bez znas. A napewno przyjedzie jak tylko bedzie blizej porodu.. :)

Kasiuszka ty super wygladasz! W glowie mi sie nie miesci ze ci tak powiedziala! To nie profesjonalne i zlosliwe! Calkiem nieprawdziwe - moja kuzynka przytyla az 30kg i nikt jej nic nie powiedzial nigdy. Nie smuc sie bo najwazniejsze ze z dzidzia oki. Ja tez mam uplawy wodniste bardzo bardzo duzo hmmm i to moze byc nie trzymanie moczu? Nie czuly bysmy tego? Hmmm mi sie wydaje ze czula bym no ale moze sie myle...

Marti kurcze biedny ten twoj Piotrus...... niesprawiedliwe to zeby tak ciagle cos sie przypaletalo ! Grr ! Duzo zdrowka i odpornosci ;)

Ejka bardzo sie ciesze , ze Ci juz lepiej. Antybiotyk szybko podzialal - to dobrze;)

Moj maluszek jest nadal w polozeniu miednicowym czyli pupka zamiast glowka w dol. I wiecie co Aleks tez mial takie samo ulozenie...hmm ciekawe od czego to zalezy...
Ostatnio tak o tym pomyslalam ze ja nigdy nie zaznalam kopniakow w zebra itd. Nie wiem nawet jakie to uczucie ale wolala bym chyba gora to czuc bo jak kopie po pecherzu i jaknikach i wogole jakby w piczke od srodka to tak boli ze az lzy czasem w oczach stana. Ciekawa jestem jak jest przy normalnym polozeniu. Tez pewnie nie raz zaboli...

Mnie tez ostatnio jak sikne to na koniec boli ..takie ciagniecie w brzuchu i jakby szpilki sie wbijaly.
Oj lista dolegliwosci coraz dluzsza.
Juz nie narzekam bo i tak nie jest zle i pewnie moglo by byc gorzej;)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #941870 przez meli1990
Ejka84 tak 15 kg w ciąży na plus to mi się wydaję jeszcze ok ale już wiec to bym sama się martwiła. mój synek tez tak się wierci nie raz że aż brzuch mnie boli ale chyba ma coraz mniej miejsca

Marti właśnie dostałam to na meila wiec stwierdziłam że którejś z was się to przyda. bo mi się nie pisze z Rzeszowa do Warszawy jechać na poród :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #941974 przez monique1983
ivet89 - moja mała też główką do góry na razie ułożona :)

Marti - myślę podobnie odnośnie tej folii, ale jak jest w zestawie za darmo to niech będzie, może akurat się przyda jak by nas gdzieś deszcz zastał, a moskitiera myślę, że może się przydać latem.

Ejka84 - moja dzidzia też z tych szalonych, często ją czuję w ciągu dnia :)

Meli - oby się udało i mąż był przy Tobie :)

J.J. - a bo to zdjęcie w przedpokoju robione, drzwi musiałam zamknąć bo znowu słone bardzo świeciło, a do tego telefon mi się zepsuł, a w tym zdjęcia średniej jakości ;)

Kasiuszka - co Ty gadasz :ohmy: Jak lekarz może tak powiedzieć, tym bardzie, że wcale nie jesteś, szok...

luska - poważna chyba tylko na zdjęciu, skupiałam się żeby dobrze wyszło :P

Dziewczyny dzięki za miłe słowa odnośnie brzuszka :)

A ja zaliczyłam dzisiaj i diabetologa i ginekologa, tzn. wizytę ;) Diabetolog zadowolona z moich cukrów i z wyniku badania hemoglobiny glikowanej, powiedziała, że mam wynik jak zdrowa osoba i że gdyby nie ciąża, to w ogóle z takimi cukrami cukrzycy bym nie miała :) Kontrola za miesiąc. Co do wizyty u lekarza prowadzącego - dziewczynka została dziewczynką, urosła - waży ok. 760-860 g, ja nie urosłam, nawet waga trochę w dół, no ale przy tej diecie to się nie dziwię :) Siedzi sobie na razie główką do góry. A poza tym wszystko ok :) Na następną wizytę mam zrobić, morfologię, CRP, mocz, i toxo powtórzyć.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #942000 przez J.J.
Dzięki dziewczyny za info i pocieszenie. Ja właśnie się trochę spionizowałam i siadłam do laptopa. Tak to cały dzień leżałam ale jak wstawałam na siku to brzuch twardy. Teraz też 17:45 i 18:00 miałam te skurcze z twardnieniem. Nie wiem czy panikuję czy zadzwonić do lekarza? Czy nie mogło być już pięknie do końca? :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl