- Posty: 565
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- Mamusia WRZESIEŃ2010
Mamusia WRZESIEŃ2010
- wiola
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Groszek
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Michaś - nasze małe wielkie szczęście
- Posty: 3058
- Otrzymane podziękowania: 0



Trzymamy kciuki

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Madzia89862
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
- Posty: 2124
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- _aga86_
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 16/10/2009- najszczesliwszy dzien w moim zyciu:)
- Posty: 2367
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Madzia89862
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
- Posty: 2124
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- roxana
-
- Gość
-
U nas super - dziś po zdjęciu szwów dużo lepiej.
Słoneczko miałaś rację rozpuszczalne rozpuszczają się koło 14 dni - naczytałam się wcześniej jakichś bzdur.
Zgadzam się z Tobą Dziub - każdy przeżyw poród inaczej, i na pewno nie jest to bułka z masłek, ale jak się spojrzy na tą iskierkę to człowiek wie, że było warto i że to wcale nie było poświęcenie.
Pozdrawiam Was Dziewczyny, trzymam kciuki i czekam na wieści.
P.S. Jak u Mamuś "baby blues"? Ja mam wrażenie że moje hormony buzują jak oszalałe, popłakuję sobie bez powodu, na szczęście mąż mnie utwierdza w fakcie, że sobie radzę z Tymusiem:) Choć momentami nie jest lekko:)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- raczek10
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Rodzinka w komplecie :P
- Posty: 1315
- Otrzymane podziękowania: 0

/035/0354289b0.png?3420[/img] [/url]

s2.pierwszezabki.pl/035/0354289b0.png?6371

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Madzia89862
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
- Posty: 2124
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- wiola
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 565
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- raczek10
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Rodzinka w komplecie :P
- Posty: 1315
- Otrzymane podziękowania: 0






/035/0354289b0.png?3420[/img] [/url]

s2.pierwszezabki.pl/035/0354289b0.png?6371

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- roxana
-
- Gość
-
Powodzenie i trzymamy kciuki
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- iwo23_1990
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 137
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Madzia89862
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
- Posty: 2124
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Mika
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
wczoraj wróciliśmy ze szpitala:)
Mój mały Jasio przyszedł na świat 10 września o 7.55 przez CC.
Miałam bardzo mało wód, poza tym na USG powychodziły jakieś dziwne rzeczy typu dysproporcje rozwojowe, stare łożysko itp. Bardzo mnie nastraszyli, ostatnią noc przeżyłam w ogromnym stresie.
Ale z samego rana już było po wszystkim.
Jasio urodził się zdrowy, ma 52 cm i ważył 2750 kg.
Z tego powodu, że był taki malutki, pierwszą dobę spędził w inkubatorze, ale to dobrze bo ja i tak nie mogłabym się nim zająć, nie mogłam chodzić a co dopiero się nim zająć, a tam miał ciepełko.
Wczoraj przyszliśmy do domu, bylibyśmy dzień wcześniej ale dostałam wysokiej gorączki w niedzielę i musieli mnie poobserwować jeden dzień dłużej.
Ja czuję się dobrze, rana boli ale jak tylko spojrzę na moją Kruszynkę od razu wszystko mija.
Dzień po cięciu już normalnie chodziłam żeby tylko móc mieć go przy sobie.
Teraz właśnie śpi sobie pojedzony, cały czas je i śpi

Ja miałam wczoraj po przyjściu ze szpitala mały dołek. Płakałam co chwilę, że sobie nie poradzę, że nie wiem co robić jak płacze, taka kruszynka.
Dziś jest już lepiej i mam nadzieję że z dnia na dzień będzie jeszcze bardziej.
Dziewczyny gratuluję Wam Waszych pociech, piszcie co u Was i Maluszków.
Pozdrowienia !!!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ilona
-
- Wylogowany
- Moderator
-
- 12.05.2010 Wiktor 26.09.2014 Weronika
- Posty: 2480
- Otrzymane podziękowania: 24

na 100% sobie poradzisz


zmień suwaczek w wolnej chwili

pozdrawiamy
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.