- Posty: 127
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- Styczniówki 2014 =)
Styczniówki 2014 =)
- haniaa
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-



Niteczka:przeczytałam o Twoim synku i z tego co wyczytałam proponuję żebyś zrobiła badanie moczu u synka.Najszybciej bedzie wynik z moczu ogólnego ,jeżeli poprosisz to nawet tego samego dnia bedziesz miała wynik.Dobrze byłoby zrobić też posiew moczu ale to już trochę wiecej pracy.Ważne żeby złapac mocz do sterylnego pojemnika ,ze środkowego strumienia i oczywiście przedtem umyć dokładnie. Może to ząbki ,ale objawy bardzo podobne jak przy zapaleniu dróg moczowych.
objawy infekcji dróg moczowych często są niecharakterystyczne.Dziecko może być niespokojne, rozdrażnione, odmawiać jedzenia, wymiotować. Infekcję dróg moczowych może też sugerować gorączka bez objawów takich jak katar czy kaszel.
Pozdrawiam serdecznie
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- remiśleoś
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 654
- Otrzymane podziękowania: 5
Haniaa Witamy fajnie ze dolaczylas.udzielaj sie ile tylko chcesz.my lubimy plotkowac;) a swoja droga tez mialam byc styczniowka a nawet 2 lekarzy to termin na 01.02.2014 podaali a tu 8 grudnia urodzil sie mio Leos.Napisz nam cos o sobie i dziecku.chlopiec czy dziewczynka? Skad jestes?
Niteczka jejku wspolczuje Ci pracy potakiej nocy.dzielna jestes.
Anitka no szalenstwo w pelni na budowie u Was.tylko gratulowac organizacji i trzymam kciuki za bezproblemowa prace.A Hania szpinak sprobuje,moze bedzie sie zajadac jak Leos.on juz w roznychbpostaciach jadl: makaron z sosem smietanowo szpinakowym,szpinakowe kluseczki jajecznica ze szpinakiem;)co do rybki to ja mu podaje ze sloiczka ale rzadko.w sumie jadl 3 razy.2 pierwsze go uczulilo.ostatnio juz nie.z tym ze ja za ryba poza smazona nie przepadam i tylko taka robimy.no czasmi maz zrobi dla do siebie i Remika w piekarniku .ja nie lubie.Turbomama ze mnie? Chyba nie.ja nie umiem nad czym ubolewam odpoczywac.to jedt naprawde problem dziewczyny.i mowie n powaznie ze Wam tego zazdroszcze.bo to jak Anitka powiedzialanwazne dla zdrowia.
Leos robi podkuwke i zaczhna plakac od 3 dni jak mu czegos zabraniam.slucha sie ale mu przykro jak krzykne ze mie wolno.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- MoNiaaa
-
Autor
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Julka :* 04.08.2010r. Zuzia :* 19.12.2013
- Posty: 7467
- Otrzymane podziękowania: 46



Anitka az sama się waszego domku nie mogę doczekać

niteczka szkoda Julka strasznie mi się nie wydaje ze to zabki chyba za długo ta goraczka i za wysoka

ja rybe raz dalam ze słoiczka ale zuzia plula strasznie i nie chciała jesc ja zresztą ryby nie lubie wiec nie robie wogole. jajecznice jej zrobiłam kilka dni temu ale tez jej nie podeszla i wypluwala.
za to jak je kaszke to wyczaila ze na dnie jest kubus puchatek i teraz jak ja karmie musze miske pionowo trzymać żeby mogla patrzeć kiedy zacznie się pokazywać kubus i się strasznie cieszy

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- anitkade
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1405
- Otrzymane podziękowania: 5
Hania - witamy serdecznie! Pisz o Was, jaka dzidzia, co robicie, skąd jesteście. Chcemy wiedzieć wszystko

Remiś - ja uwielbiam ryby i owoce morza. Chyba nie ma takiej ryby czy sposobu przyrządzenia, którego nie lubię, choć przyznam gotowanej nie jadła i mam obawy

Pysiaczek - co do tej toksyczności to nie popadajamy w obłęd, ile kilogramów na raz chcesz dać Zuzi? Jak łyżeczkę to naprawdę olej reportaże żerujące na taniej sensacji i ludzkim strachu. O wiele bardziej szkodliwe dla zdrowia jest zrezygnowanie z ryb niż zjedzenie nawet takiej bałtyckiej od czasu do czasu. Ja zacznę od łososia ze względu na to, że łatwo się ości pozbyć. Ja uwielbiam pstrąga, węgorza, śledzie też zajadam, że hej, bardzo mi halibut nad morzem smakował, mój tata często leszcze łapie i też pycha. Karpia na Święta też wcinam aż mi się uszy trzęsą.
Hania mi tak daje w kość, że jestem na skraju wytrzymałości. Zjada po parę łyżeczek, w nocy budzi się po 10 razy, zasypia koszmarnie albo wcale, w dzień usypiam ją drącą się wniebogłosy przez pół godziny lub godzinę, żeby pospała pół godziny potem, ja nawet nic nie zdążę przygotować. Mam naprawdę dość tego już, tylko nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Chyba skończę nocne karmienia, będą wrzaski i nic nie pośpię, ale trudno. Jest z nocy najedzona, to nie musi jeść w dzień cwaniara.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- remiśleoś
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 654
- Otrzymane podziękowania: 5
A z r bami masz racje,sa bardzo zdrowe a ja nie przepadam:/
Monia usmialam sie z miseczki.cwana bestia z tej Zuzki i panna ciekawa swiata. A zaczela pelzac czy raczkowac ?i noce nadal zle?
Pysiaczek dasz rade z dieta dla Was.a jest juz dobrze po sterydzie? A masc juz macie ta robiona?
U nas dzis krem z dyni na obiad.mniam uwielbiam.a na deser tiramisu z wczoraj dla nas a Remik ma swoje niezdrowe smiej zelki,a Leos biszkopta;)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Dagnes
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 809
- Otrzymane podziękowania: 15
Niteczka współczuję nawrotu choroby. Oby Julkowi szybko minęło i obyście szybko znaleźli przyczynę tej gorączki. Twarda babka z ciebie skoro po nieprzespanej nocy potrafisz jeszcze funkcjonować.
Pysiaczek jest poprawa u Zuzi po lekach? Posterydowe zapalenie zrobiło mi się na brodzie i to był taki czerwony suchy placek z krosteczkami.
Potwierdziło się to, co już kiedyś podejrzewałam - mała po kupowanych obiadach dostaje wysypki. Nie jest jakaś duża ale jednak ma krostki na buzi i brzuszku.
Dziś robię właśnie rybkę na obiad dla małej. Ja przeważnie kupuje łososia norweskiego - gotowy filet. Obkładam go natką pietruszki albo koperkiem i gotuję na parze. Dziś będzie ze szpinakiem, ziemniaczkiem i jajeczkiem.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- haniaa
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 127
- Otrzymane podziękowania: 0

Zatem kilka słów o Nas w skrócie żeby nie przynudzać.
Hania(matka)urodzona 31lat temu,Lenka (corka)urodzona 30 grudnia

Mieszkamy w Warszawie
Pierwsza planowana ciąża zakończona niepowodzeniem,druga nieplanowana ,ktorej owocem jest Lenka 3880g
Pierwsze 3 miesiące to była masakra,dziecię spac nie chciało,w ciagu dnia spała dopóki bujałam w wózku,a noce to tez szkoda gadać,
Nie obyło się bez atrakcji typu,stan zapalny pępka,zapalenie ucha,lub śluz w kupie przez wiele miesięcy.Samo życie...
Teraz noce w miarę ok(o ile zęby nie dokuczają)apetyt różny ale matka dwoi sie i troi żeby do brzucha coś trafiało
Ogólnie to przesłodkie maleństwo ale widać już charakterek,to mała dominantka i uparciuch.....trzeba to rozpracować

Co do ryb to ja robię zazwyczaj łososia lub dorsza w parowarze z koperkiem i pietruszką plus różne warzywa i jest ok.Słoiczki rybne to była masakra ,w ogóle tego nie chciała jeść i pluła dalej niż widziała-czemu się nie dziwię,strasznie śmierdzą
Lenka to też do niedawna był niejadek a przy okazji robiłam dodatkowo błąd i skoro nie chciała jeść obiadków ja dawałam zaraz cyca,wiec ona wiedziała ,że jak nie zje to i tak dostanie to co lubi najbardziej.
Teraz obiad to jest obiad i zaczęła zjadać porcje np. po 180ml zupy
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- MoNiaaa
-
Autor
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Julka :* 04.08.2010r. Zuzia :* 19.12.2013
- Posty: 7467
- Otrzymane podziękowania: 46

remis Zuzia niby nie raczkuje ani nie pełza tzn ustawia się jak do raczkowania tylko jej jedna noga zostaje pod spodem i nie bardzo sobie z tym radzi ale naciąga się tak do przodu później siada i znowu do przodu i się tak przesuwa:P mysle ze w końcu sie odwazy i pojdzie.bo jak na razie nawet jak wyciągnie ta noge to od razu na brzuch sie rozkłada nie potrafi na kolankach.
noce kiepskie nie tyle ze je ale budzi sie musze jej dac smoczka przykryk i spi dalej ale po kilkanaście razy

ale w dzień jest o niebo lepiej w sumie niedawno sobie to uswiadomilam potrzebuje co prawda dużo mojej uwagi ale już sie troszkę pobawi jak jedziemy wozkiem to tez spoko jedzie ladnie jak wychodzimy z domu to sie w glos smieje i piszczy na klatce już



aa remis kiedyś pytalas czy zuzia sie latwo wybudza? powiem ci ze roznie kiedyś wiercenie za oknem jej nie obudzilo a czasem nieduzy hałas i po spaniu ;/ na noc jak zasnie to spi dosyć twardo w dzień kiepsko a z domofonem to porazka bo mamy taki na kod i jak ktoś zadzwoni to nie jest taki krotki dźwięk tylko dopóki nie odbiore to dzwoni strasznie glosno ;/
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- pysiaczek19918
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 410
- Otrzymane podziękowania: 2
Dagnes poprawa jest po tych sterydach i mam nadzieje ze po mleku. Niby nie ma juz takich czerwonych plam tylko takie jakby znamie zostalo. Mam nadzieje ze zejdzie.
Remis dopiero wczoraj odebralam masc bo na smierc o niej zapomnialam. I posmarowalam jej na noc sxyjke i buzke i rano wstala z plamami myslalam ze to moze po tej nowej kaszce i posmarowalam jeszcze raz rano i sie nasililo takze buzi nie smaruje. Jeszcze na noc szyjke posmaruje i zobacze czy bedzie z rana czerwona. Jezeli tak to nie bede juz tego uzywac. A jak tam u Leosia po badaniu sluchu.?
Haniaa Witamy serdecznie super ze znalazlas nasze forum, pisz do nas jak najczesciej. I pochwal sie swoja Lenka:)
A ja dzisiaj wzielam sie za robienie kopytek i ,mylalam ze nigdy nieskoncze. Zuzia poszla spac no to ja do kuchni. Zanim sie zebralam to moja mala dama stwierdzila ze sie wyspala i do tego jeszcze byla glodna. Tak wiec wszystki na raz karmilam ja, robilam kopytka, wrzucalam do wody, wyjmowalam. Jak juz zjadla to wsadzilam ja do hustwki posidziala 15 min i sie znudzilo to wsadzilam ja do lozeczka a tam poprostu histeria ale niedalam sie wzielam ja dopiero jak skonczylam gotowac i ogarnelam kuchnie. Wymuszacz maly. Kopytka wyszly troche nie rowne ale wazne ze mezusiowi smakowaly:)
A mam pytanko co wasze maluszki pija w ciagu dnia i ile?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- niteczka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 473
- Otrzymane podziękowania: 2
Anitkade- ja dawalam Juleczkowi dorsza robionego na parze i bardzo mu smakowal. Ale to dobrze ze chcesz podawac rybke malej.
Hania- witamy na forum. Zagladaj tak czesto jak tylko chcesz i czas Ci pozwoli.
A wiec co u nas. A no dzisiaj bylam z malym u lekarza. Okazalo sie ze ze maly ma spuchniete gardlo. I Pani doktor przepisala mu czopki na zbicie temperatury, syrop na gardlo i taki proszek, ktory sie rozpuszcza w wodzie i on jest od tego zeby malego wzmocnic. A na dodatek Julkowi jak sie nie myle wyskoczylo uczulenie, bo dzisiaj zauwazylam ze mial kilka krosteczek na klatce piersiowej i troszke na brzuszku. I co jeszcze maly ma biegunke, wiec tych czopkow nie moge mu podac bo sa niewskazane przy biegunce. Masakra jaks. Co do badan moczu to tutaj takich rzeczy prywatnie nie robia, a Pani doktor stwierdzila ze nie ma takiej potrzeby zeby robic badanie moczu bo maly normalnie siku robi. Uwierzcie mi ze czasami mam dosyc.Wyc mi sie chce,bo jestem zmeczona, ne wiem co dolega mojemu dziecku, a tak bardzo bym mu chciala pomoc. Pocieszam sie tym ze jak bedze weekend to moze odpoczne i ze ta choroba szybko minie. Dziewczyny dziekuje za mile slowa, ale gdzie tam ze mnie twarda babka. Robie poprostu dobra mine do zlej gry. Bo wiem, ze ten maluszek ma tylko mnie, znaczy ma tez tate, ale wiadomo ze tata nie zajmie sie tak jak mama. Sa momenty kiedy brak mi sil, ale usmiech mojego malca mi wystarcza zeby zebrac sie do kupy i isc do przodu. Przepraszam ale troszke sie rozkleilam.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- haniaa
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 127
- Otrzymane podziękowania: 0
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- remiśleoś
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 654
- Otrzymane podziękowania: 5
Ach uwielbiam kopytka smaa mi na nie narobilas;)
Niteczka no porazka z tymi lekarzami.sika? No sika a co ma robic jak pije? Przeciez zapalenie nie obiawia sie brakiem sikania czy zmniejszona iloscia! Chyba chciala Cie zbyc.oj ale moze to faktycznie gardlo i przejdzie.do weekendu coraz blizej .
Haniaa Lenka sliczna.pieknie ubrana i taki slodziak z niej.ja w Wawie miszkalam 2 lata ale zatesknilam za rodzinnym Plockiem za znajomymi i rodzina i wrocilismy z mezem z powrotem.ale ja jak pracuje to 2 w tyg jedtem w Wawie.taki rodzaj pracy.mieszkalismy na targowku.
Leos pije wode zrodlana butelkowana,sok jablkowy i herbatki dla dzieci z melisa.wypja okolo 150 ml.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- anitkade
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1405
- Otrzymane podziękowania: 5


Remiś - super, że słuch ok. W ogóle Leoś to teraz już nic z wcześniaka nie ma. I ile pije!!
Monia - Zuzinka się nauczy wszystkiego, jak będzie gotowa. Daj cynk, czy idziecie razem na balet

Hania - Lenka słodka jak cukiereczek. I jaka dama szykowna, czyżby Chrzest?. Hania to lata ciągle w gaciach, tylko od wielkiego dzwonu ją ubiorę jakoś bardziej elegancko

Niteczka - no co za pech z tą chorobą. Okropna ta lekarka. Ale moze chodziło nie o ilość, tylko, że nie krzyczy przy sikaniu? Przy infekcji boli lub piecze często, może o to chodziło. W każdym razie jak mówisz, że krostki to może jednak trzydniówka? Tylko jaka wydłużona i upierdliwsza?
Hania pije wodę przegotowaną i wypija maks 30ml dziennie, ale zwykle mniej. Bardziej ją interesuje gryzienie butelki niż picie. Noc jak zwykle dramatyczna. Dałam mm na noc i Piotrek mówi, że chyba ją brzuch bolał, bo krzyczała niemożliwie i puściła wielkiego bąka i jej się odbijało. Chyba wrócę do sinlacu na wieczór, wydaje mi się, że to jeszcze najlepsze było. A kupy i tak ma twarde, więc może nie ma co cudować. Budziła się z 10 razy, ani raz nie spała dłużej niż 2 godziny ciurkiem, karmiłam o 1.00 (ale przetrzymałam, bo zwykle o 23.00 ostatnio już karmiłam - oczywiście budziła się ze trzy razy w czasie tych dwóch godzin), potem o 3.00 nie dałam, o 4.00 nakarmiłam i o 6.15 i dospała do 7.30 około. Ale nawet nie jestem jakaś dramatycznie padnięta ani wściekła. Dziwne. Jedziemy dziś do lekarza to pogadam znowu, co mam począć z moim niejadkiem niespałkiem


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- MoNiaaa
-
Autor
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Julka :* 04.08.2010r. Zuzia :* 19.12.2013
- Posty: 7467
- Otrzymane podziękowania: 46
niteczka rzeczywiście dziwna ta lekarka co ma zapalenie do ilości sikania??
mi dziś z kolei Julka nie dala pospać budzila się i o zgrozo tylko po to zebym jej misia do spania wymienila!!! no przecież te dzieci mnie wykoncza no i później ja zasnąć nie mogę wiec zanim zasnelam to już zUZIA SIE OBUDZILA I TAK W KOLKO:(
pogoda się poptrawila na szczęście !!!
ja dziś już o 8;30 wzielam się za robienie placka


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Bella27
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 656
- Otrzymane podziękowania: 3
Idziecie z tym forum jak burza!
Remiś, piękny domek, super, że badanie słuchu wyszło dobrze, mały Leoś tyle przeszedł po urodzeniu

Anitkade, kochana ciesze się na ten Twój domek jak na własny:-) Gratulację dla Hanusi:* Mój nie raczkuję ale pełza coraz szybciej:P Mały dostaje od poniedziałku to żółtko przepiórcze i jest ok:-) a dzis daje szpinak...zobaczymy:P
Haniaa, witamy na forum:-* szliczną masz perełkę

Pysiaczek, mam nadzieję, że Zuzi się polepszy, my mieliśmy zapisany steryd afloderm ale ja sie bałam Jaśka smarować i wiesz co udało mi się bephantenem zaleczyć wysypkę i teraz tylko tego używam!
Niteczka, szkoda mi strasznie Julka,kurcze mój jak miał ZUM to miał tylko goraczke 38,8, miał wtedy 3 miesiące, sikał normalnie i od razu przyjęli nas do szpitala i zrobili posiew.Powiem Ci szczerze, ze ta służba zdrowia w tym UK jest tragiczna, my niby narzekamy na naszą ale tam jest jeszcze gorzej!
Dagnes, witaj w klubie, nasze noce są koszmarne!!!!!!!!!!!
Dziewczyny, podmienili mi dziecko!!!!Zabrali słodkiego Jasia, a dali małego terrorystę-wymuszacza!!!!Modlę się żeby to był tylko skok bo jeśli nie to jestem mamą małego gremlinka!!!! Jasiek ciągle marudzi, rzuca zabawkami, ciągnie mnie za włosy przy każdej możliwej okazji, pluje jedzeniem, a w nocy ugryzł mnie w cycka i co...zrobił to z perfidnym uśmiechem na ustach!!!!!!Teraz zasnął i nawet nie oddycham bo spanie w dzień trwa po 20 minut.Teściowa nie przyjechała:-) Będa dopiero na swięta!!!! A dziewczyny ja już prawie zdrowa jestem, obyło się bez antybiotyku, młody ma jeszcze trochę katar, a jak podchodzę z aspiratorem to dre sie na całe osiedle..także jak zapukają do mnie z Mopsu to nie będę zaskoczona!!!!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.