- Posty: 1386
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- Mamusie Luty 2014 !
Mamusie Luty 2014 !
- tweety1992
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Nikola mój największy skarb :**
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kasiek21
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1355
- Otrzymane podziękowania: 3
ja też jestem już zmęczona... małym zajmuje się praktycznie cały czas ja... w dzień jak w dzień i tak nie śpię a więc jakoś jest ale w nocy eh... padam ze zmęczenia... w dzień szkoda mi czasu na spanie... no cóż jakoś trzeba to przetrwać... uśmiech mojego serduszka wynagradza wszystko


chciałam się też wam pochwalic że moje męki z zusem właśnie się skończyły... dzwoniłam dzisiaj no i z następnym tygodniu wreszcie mam dostać kasę za moje zwolnienia ( październik, listopad, grudzień no i te 9 dni stycznia ) no i oczywiście za macierzyński za styczeń i luty :-D fantastycznie


co do przybierania na wadze... nie wiem ile dziennie czy coś aczkolwiek w ostatnie 2 tygodnie przybrał 900g :-D
no nic... dziecię moje śpi, a więc mam jeszcze jakieś 2,5 godziny a więc biorę się za to prasowanie...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- andzia90
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 468
- Otrzymane podziękowania: 2



Tweety- No to poród zbliża się wielkimi krokami

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aska27
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 3689
- Otrzymane podziękowania: 0
Hej dziewczyny,
My już nie śpimy od 6 rano bo mojemu synowi coś się poprzestawialo. Teraz też leży w lozeczku i nie śpi a najgorsze jest to że nie lubi leżeć w lozeczku i odrazu wymusza płaczem aby zabrać go na ręce ech ja nie wiem co mam robića nie wiem jak sobie poradzę jak mąż pojdzie do pracy a ja cały dzień z nim sama. Na dodatek budzi się przed kąpielą i nic nie można przygotować. Powoli brakuje mi sił i zalamuje się powoli...
Dasz sobie radę na 100%



moja Sara też tak potrafi "wymuszać".. cwaniaki małe

Poza tym bardzo reaguje na mój gło... słyszy mamę,oczy jak 5zł bo melko idzie


anja18 jak pępuszek??
wiesz ja nie robiłam patyczkiem tylko zwyczjanie spryskiwałam.
Sarenka jak tam brzuszek Natalki? kubka była?
Edi Sara jak do tej pory duzo przybrała, tydzien temu jak była wazona miala 4280g
a jak Twoja Hania?
Isska CUDNA jest ta Twoja kruszynka!


oo kolejny słodziak Anjaprzeuroczy jest Twój synek

Kasiu buziak od Sary dla przystoniaka Igorka


fajnie, że z z Zusem juz jest ok i pieniążki beda.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- anjaa18
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 88
- Otrzymane podziękowania: 1

Aska27 nam położna na wizycie powiedziała żeby spsikać kilka razy dzienne i patyczkidm do okoła przeczyścić, w szpitalu mówili żeby tylko psikać, więc pewnie tak też jest dobrze

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Edi28
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 363
- Otrzymane podziękowania: 0


Kasiu super że w końcu sprawa z Zusem się wyjaśniła i w końcu dostaniesz pieniążki

Andzia karuzele są fajne, już nie mogę się doczekać, kiedy Hania zacznie swoją się zabawiać



Asiu właśnie mamy problem, bo Hania mało przybiera na wadze, niby położna mówi, że mam się nie martwić, bo nie jest źle, aczkolwiek mogłoby być lepiej, dziś aż się popłakałam z tego wszystkiego


Odpadł nam pępuszek

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Asia09
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 120
- Otrzymane podziękowania: 0
U nas tez dzis ruch...Ola od rana spi po 20 minut i budzi sie z placzem...dopiero jak pojawi sie znajomy dzwięk z okolic pieluszki widac ulge i znowu drzemka. Juz mam wyrzuty sumienia bo czasem jestem swiadoma pelnej pieluszki,ale wiem ze jak ja przebiore to bedzie czkawka i ze spania nici...W dodatku zaczelam ja delikatnie wozic w wózku dla uspokojenia. Dla chwili spokoju wszystkie chwyty dozwolone

dzis w pępuszku tez zauważylam po nocy taka zaschnieta krew, ale uspokoiłyście mnie swoimi wpisami.
Niestety mamy jeszcze jeden problem, mianowicie oczka. Od szpitala Olusi ropieja oczka i obawiam sie ze trzeba bedzie przetykac kanaliki. Na razie przemywam przegotowana woda i robie masaz w kącikach i mam nadzieje że samo ustapi.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Sarenka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 317
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Lysy
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 93
- Otrzymane podziękowania: 0
Tak jak wcześniej pisałam, postanowiłam jechać do innego szpitala... pojechaliśmy i w jednym szpitalu powiedzieli, że czas oczekiwania na konsultacje z lekarzem wynosi około 5-6 godzin - od razu wyszliśmy. W drugim szpitalu w poczekalni były 4 pary, weszłam zarejestrować się do izby przyjęć (osobny pokoik) i pani stwierdziła, że jest pacjentka i żebym przyszła później (pacjentki w rejestracji nie było, pewnie w pokoju obok) grzecznie czekałam pół godziny ale potem zdenerwowana wyszłam; jeśli oni przez pół godziny przy czterech pacjentkach nie byli w stanie mnie zarejestrować, to co dopiero zbadać (nawet nie zapytali czy rodzę, czy coś się dzieje). Wszyscy na mnie źli, rodzina zaczyna się wtrącać a ja mam dość. Czuję ruchy Małej, byłam we wtorek na ktg, jestem strasznie osłabiona i nie mogę jeść ale mam nadzieję, że zagrożenia życia dla dziecka nie ma.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- zubi
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 390
- Otrzymane podziękowania: 4
Hejka,
Tak jak wcześniej pisałam, postanowiłam jechać do innego szpitala... pojechaliśmy i w jednym szpitalu powiedzieli, że czas oczekiwania na konsultacje z lekarzem wynosi około 5-6 godzin - od razu wyszliśmy. W drugim szpitalu w poczekalni były 4 pary, weszłam zarejestrować się do izby przyjęć (osobny pokoik) i pani stwierdziła, że jest pacjentka i żebym przyszła później (pacjentki w rejestracji nie było, pewnie w pokoju obok) grzecznie czekałam pół godziny ale potem zdenerwowana wyszłam; jeśli oni przez pół godziny przy czterech pacjentkach nie byli w stanie mnie zarejestrować, to co dopiero zbadać (nawet nie zapytali czy rodzę, czy coś się dzieje). Wszyscy na mnie źli, rodzina zaczyna się wtrącać a ja mam dość. Czuję ruchy Małej, byłam we wtorek na ktg, jestem strasznie osłabiona i nie mogę jeść ale mam nadzieję, że zagrożenia życia dla dziecka nie ma.
Lysy a co twój lekarz na to? Chodziłaś prywatnie? Wiem ze w dniu wyznaczonym na termin masz prawo pojechać do szpitala i powinni cię obejrzeć, ten dzień to chyba jutro wiec może poczekaj a jutro udaj się ponownie do szpitala.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- issska1986
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1021
- Otrzymane podziękowania: 2



Sarenka mi położna mówiła,ze kupy może nie być nawet do tygodnia i niby jest to ok...
A ja pępuszek przemywam Octeniseptem ale psikam na patyczek i tylko wokół kikuta... w szpitalu kazali wodą z mydłem na jałowym gaziku i na wieczór ,ze można psiknąć, ale ja wolę nie psikać tylko przemywać samą pępowinę bo to wysusza skórę wokoło.
Lysy brak słów,w jakim Ty szpitalu byłaś? bo Ty chyba z tego samego miasta co ja?
Asia ja oczka przemywam solą fizj. na gaziku jałowym... ale zastanawiam się,czy jej nie drapie ten gazik powiek, to taka delikatna skórka ...
Ja wczoraj i dzisiaj mam jakąś lekką deprechę chyba, popłakuję sobie i mała niespokojnie śpi , taki ma oddech szybki i zanosi się płaczem wiec trzeba siedzieć przy niej aż nie zapadnie w głębszy sen....Wszystko minie jak tylko zaczniemy spacerować, to siedzenie w domu na uwięzi wykańcza psychicznie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aska27
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 3689
- Otrzymane podziękowania: 0
Ja wczoraj i dzisiaj mam jakąś lekką deprechę chyba, popłakuję sobie i mała niespokojnie śpi , taki ma oddech szybki i zanosi się płaczem wiec trzeba siedzieć przy niej aż nie zapadnie w głębszy sen....Wszystko minie jak tylko zaczniemy spacerować, to siedzenie w domu na uwięzi wykańcza psychicznie
Dobrze Cię rozumiem, buziaka wiec wysyłam



Lycy co u Was??? A Twój lekarz co na to wszystko??? Aż nie moge uwierzyć,ze tak Cię potraktowali


Asiu Mikołajek też miał problem z ropiejącym oczkiem i żadne krople nie pomagały,a wiesz co pomogło? Przemyłam mu moim mleczkiem

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Sarenka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 317
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Asia09
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 120
- Otrzymane podziękowania: 0
Asia - a jak Ty mlekiem przemywasz? Na wacik/gazik troche odciagasz? Byłoby super gdyby pomoglo wiec na pewno spróbuje.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- andzia90
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 468
- Otrzymane podziękowania: 2
A powiedz mi bo ty dajesz Natalce na noc butelkę? nie odzwyczaja się cyca po tym? bo tak się zastanawiam czy własnie nie dawać mu po kąpieli , bo wiem ze jak sobie poje to prześpi mi nawet 6 godzin. A z drugiej strony nie chce żeby się nauczył z butelki bo cyca nie będzie chciał.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.