- Posty: 20
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- Kwietniówki 2014
Kwietniówki 2014
- lodzianka82
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
dzienniczek-chyba się do tego nie nadaję


I jeśli chodzi o lekarza na nfz a prywatnie... do swojej pani prof endo. też chodzę na nfz i wiem że na pewno by się mną lepiej nie zajęła niż prywatnie. Jeśli chodzi i gin to chcę mieć tą świadomość, że w razie gdyby coś było nie tak, trafię natychmiast do niego na oddział.
A trochę się tego wszystkiego obawiam, bo w tamtym m-cu miałam robioną biopsję tarczycy i coś tam wylazło..;/ dodatkowo ten mój gruczolak to trochę się boję... Ale:D ma być dobrze i będzie dobrze innego wyjścia nie ma:D
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- tweety
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1094
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Renata Anna
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 614
- Otrzymane podziękowania: 0
Ale tu gwar od rana!
Ja jestem rocznik '83, ale co roku obchodzę 17-ste urodziny


Łodzianka WITAJ! Mieszkasz rzut beretem ode mnie. Ja jestem z Bełchatowa.
Łapię powoli doła dziewczyny... Wiecie, że cała rodzina już wie o ciąży... i nawet nikt mi nie pogratulował. Zero jakiejś radości, uśmiechu, życzliwości. Czuję się jak inkubator. Nawet nikt się nie zapyta jak się czuję. Mąż tylko czasami się przejmie...
I w ogóle w poprzedniej ciąży wszystko wyglądało inaczej. Teraz przy 2-latce czasami nawet zapominam o tym, że jestem w ciąży. Mam mało czasu dla siebie. Nawet nie mam kiedy usiąść i pomyśleć jako to dalej będzie... Przeraża mnie to...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- lodzianka82
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 20
- Otrzymane podziękowania: 0
i mam do ?Was takie pytanie? Jak byłyście, czy teraz jesteście, pobolewają Was jajniki? Ja z ndz na pn miałam takie skurcze w prawym jajniku że oddychać nie mogłam... Powiedziałam lekarzowi i dał mi duphaston 2xdziennie.. Przeszło:) I piekielne bóle piersi tyż

Czekam standardowo z niecierpliwością na Wasze odp:)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- lodzianka82
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 20
- Otrzymane podziękowania: 0
Ale ale... jeśli Ci cokolwiek to pomoże to ja Ci gratuluję z całego serca:)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- lodzianka82
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 20
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- anna91
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 3
- Otrzymane podziękowania: 0
Dziewczyny może wy mi doradzicie kiedy powiedzieć, pracuje w sklepie i czasami muszę coś dźwignąć i straszne boje się że może coś stać się z maleństwem ja chce jej powiedzieć szybko, ale inni mówią żeby poczekać do 3 miesięcy to będę miała pewność że mnie nie zwolni:( Co mam zrobić??

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- lodzianka82
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 20
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Anulka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-




U mnie o ciążach gdy tylko robiłam testy dowiadywała się natychmiast mama a potem odrazu mąż. Nie umiem trzymać w tajemnicy, nie chcę i nie widzę powodu. Teraz wiedzą już wszyscy

Renata Anna to prawda, u mnie też już przy drugiej ciąży nie było takiej reakcji jak przy pierwszej. Teściowa moja mi nawet nie gratulowała ani przy pierwszej, a ni przy drugiej. Mama moja to tak, cieszy się ze mną. No i mój mąż ucieszył się gdy mu powiedziałam.
Tweety ja myślę, że ze znalezieniem pracy, wszystko zależy co kończyłaś, jaki masz zawód i kwalifikacje, gdzie pracowałaś wcześniej. A twój mąż zgodzi się na przeprowadzkę? Też pewnie będzie musiał szukać pracy? Czy on ma swoją firmę? A ty jakie studia skończyłaś?
DOŁĄCZ i TESTUJ :
testmetoo.com/dolacz-do-nas/?token=f961f...39834dc9de0600db11eb


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ewelkaa
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 537
- Otrzymane podziękowania: 0

lodzianka82 - ja pytałam o te bóle gina to powiedział, że to więzadła macicy, która się rozciąga mogą pobolewać.
A co do pracy to ja też za biurkiem, ale pełne 8 godzin. Gin powiedział, że przy dzisiejszych komach nowej generacji nie ma szkodliwego promieniowania.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- lodzianka82
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 20
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- tweety
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1094
- Otrzymane podziękowania: 0

tymczasem myslimy zeby zostawić Wawe i budowac sie w Piotrkowie, ale jeszcze długa droga do tej decyzji, u mnie narazie wie maz i siostra. nie mam objawowo wiec czasami nawet mysle ze nie jestem w ciąży. i dźwigać musze bo kto zajmie się lepiej moim szkrabem jak nie ja.
skonczylam polibude w lodzi, informatykę. prace powinnam znaleźć ale to jeszcze sfera dalekich planów
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Anulka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-

A ja bardzo tęsknię z kolei za Warszawą w której studiowałam, mieszkałam i pracowałam wiele, wiele lat. Czasem aż mnie skręca z tęsknoty. No ale powrót raczej jest nie możliwy

Ja w Łodzi mieszkam przez rok, przy Pomorskiej dokładnie naprzeciwko kościoła św. Teresy. Ale to było uuuuu jak dawno w 1999 roku.

DOŁĄCZ i TESTUJ :
testmetoo.com/dolacz-do-nas/?token=f961f...39834dc9de0600db11eb


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Asia K
-
Autor
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2145
- Otrzymane podziękowania: 35
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Asia K
-
Autor
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2145
- Otrzymane podziękowania: 35
Hej, hej!
Ale tu gwar od rana!
Ja jestem rocznik '83, ale co roku obchodzę 17-ste urodziny![]()
Łodzianka WITAJ! Mieszkasz rzut beretem ode mnie. Ja jestem z Bełchatowa.
Łapię powoli doła dziewczyny... Wiecie, że cała rodzina już wie o ciąży... i nawet nikt mi nie pogratulował. Zero jakiejś radości, uśmiechu, życzliwości. Czuję się jak inkubator. Nawet nikt się nie zapyta jak się czuję. Mąż tylko czasami się przejmie...
I w ogóle w poprzedniej ciąży wszystko wyglądało inaczej. Teraz przy 2-latce czasami nawet zapominam o tym, że jestem w ciąży. Mam mało czasu dla siebie. Nawet nie mam kiedy usiąść i pomyśleć jako to dalej będzie... Przeraża mnie to...
nie przejmuj sie - jak sie urodzi malenstwo to napewno beda inaczej do tego podchodzic a dobrze ze masz wsparcie u mezulka

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.