- Posty: 97
- Otrzymane podziękowania: 3
- /
- /
- /
- /
- Sierpniówki 2015
Sierpniówki 2015
- natinka
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
Kasieńko skarbie nie przejmuj się, minie ten dzień a jutro będzie lepiej. Wytłumacz swojemu mężowi, że nie czujesz się najlepiej i powinien zrozumieć, że właśnie teraz wymagasz więcej troski. Pogadajcie ze sobą jak już opadną emocje. W złości niczego się nie załatwi. Ja na szczęście mam przeciwnie, mąż wszystkim się zajmuje w domu, nic mi nie pozwala, więc dobrze, że chodzę do pracy bo tam musze być aktywna. Ale zawsze po pracy przychodzę i idę na drzemkę obowiązkowo, bo organizm się sam domaga. Głowa do góry, zostaw to wszystko i wypoczywaj, bo to twój czas!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- 8kasia8
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 148
- Otrzymane podziękowania: 5
natinka napisał: 8kasia8
Kasieńko skarbie nie przejmuj się, minie ten dzień a jutro będzie lepiej. Wytłumacz swojemu mężowi, że nie czujesz się najlepiej i powinien zrozumieć, że właśnie teraz wymagasz więcej troski. Pogadajcie ze sobą jak już opadną emocje. W złości niczego się nie załatwi. Ja na szczęście mam przeciwnie, mąż wszystkim się zajmuje w domu, nic mi nie pozwala, więc dobrze, że chodzę do pracy bo tam musze być aktywna. Ale zawsze po pracy przychodzę i idę na drzemkę obowiązkowo, bo organizm się sam domaga. Głowa do góry, zostaw to wszystko i wypoczywaj, bo to twój czas!
dziękuję za miłe słowa
niestety takie argumenty, jak to, że teraz wymagam więcej troski do niego nie przemawiają
uważa, że skoro nie dokuczają mi żadne dolegliwości ciążowe, które utrudniałyby mi życie, to mogę robić wszystko to, co i jak robiłam do tej pory ... ehhh
teraz poszedł już do pracy i czeka mnie kolejna nieprzespana noc, nie lubię jak ma nocki, budzę się przez to kilka razy w nocy, nienawidzę tego poczucia, że nie ma go przy mnie, trochę to ironicznie brzmi, ale taka już jestem
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kasiorek0310
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Nikodem 28.06.2011 :D
- Posty: 1473
- Otrzymane podziękowania: 8
Czajusiatko mi sie już nudzi ale tylko jak malz ma 1 zmiany i mały w przedszkolu bo pusto w domu a jak ma nocki to tak samo bo on spi a mały w przedszkolu mimo ze szuakm sobie zajec w domu ale nie zawsze mi sie chce cokolwiek robic
8kasia8 pwoiem ci ze troche dziwny jest twój men mój mimo ze pracuje na 3 zmiany pomaga to on robi zakupy on sprząta łazienkę bo jak sie nie tykam tych chemikaliów np wczoraj leżałam caly dzien nic mi sie nie chcialo tylko gary pomyłam i nic caly dzien a robie tylko obiady nam śniadania i kolacje robi sobie sam na co ma ochote niczego nie dźwigam i od razu mu powiedziałam ze 2 ciaza bedzie inna bede sie oszczedzac i koniec w 1 ciazy wszystko robiłam sama zakupy sprzatanie wyprawka wszystko sama przez co sie nabawiłam potem po porodzie przepukliny i teraz powiedzialam koniec wiec teraz pomaga po prostu musisz z nim pogadac ze ty myślałaś ze to bedzie wygladalo inaczej ze bedzie ci pomagala a nie ze ty mu bedzie uslugiwac przyjdzie 8 9 miesiac nie dasz rady potem ostatnie miesiace sa ciężkie w nocy za bardzo spac nie mozna miejsca znaleźć bo ze tak powie ty sie zajedziesz a on nic nie pomoze nawet po porodzie pewno koniecznie pogadacie na spokojnie bez rozmowy nic sie nie zmieni w końcu nosisz skarb pod sercem
natinka to dziwne ze jeszcze jak mdłości miewam wieczorem jak nie zjem kolacji koniecznie daj znać jak po wizycie i czy twoje obawy zostały rozwiane
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Magiczna
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba.
- Posty: 191
- Otrzymane podziękowania: 14
czajusiatko dzięki za pocieszenie, trochę mi lepiej

natinka wspólczuję Ci ciągłych mdłości... Ja męczyłam się równo 4 tyg z codziennymi wymiotami i całodniowymi mdłościami a teraz mdłości mam tylko rano przed zjedzeniem śniadania, Teraz pilnuje zeby jesc co 2-3h i nie dopuszczać do głodu i jest w miarę ok

kasia doskonale Cię rozumiem, też bardzo nie lubię jak mój J musi gdzieś jechać i zostaję sama na noc, na szczęście zdarza się to kilka razy w roku ale nie najlepiej to znosze. A byliście już wspólnie na usg? Może jak zobaczy maluszka to zmieni podejście do Ciebie i okaże Ci troszeczke więcej zrozumienia.
Jak tam odwiedziny u dziadków?


Jutro usg, stresuję się ale chyba radość ,że razem zobaczymy maluszka przeważa nad strachem, także proszę jutro o masowe trzymanie kciuków

Miłego dnia!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kasiorek0310
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Nikodem 28.06.2011 :D
- Posty: 1473
- Otrzymane podziękowania: 8
za to syn będzie miał jutro niespodziankę bo miała być jedna babcia i dziadek a beda 2 babcie i dziadek moja mam jednak będzie leczenie jej przesunęli i da rade byc wiec mały sie bardzo ucieszy bo smutał sie troche ze jej zabraknie nic zmykam do prasowania wielka sterta sie do mnie uśmiecha wiec czas sie za to wziąć
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- roxi1987
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 128
- Otrzymane podziękowania: 5
ja myśle kochana, że powinnaś wtajemniczyć męża troszkę w ciążę bo meżczyźni czasem nie zdają soebie sprawy z sytuacji w ktorej znajdują się ich żony. Napewno musicie usiąść i spokojnie pogadać, musisz mu powiedzieć ze to co ci powiedział Cie zabolało. Każda z nas reaguje na ciążę inaczej i niestety ten gorszy dzień w którym tylko by się leżało i spało też się zdarza i się należy. Głowa do góry, Trzeba przede wszystkim ze sobą rozmawiać.
Ja troszkę jestem w innej sytuacji, bo po pierwszym USG dostałam dyspozycję, że mam duzo odpoczywać nie dźwigać, nie denerować się i Pani Doktor chciała mi dać od razu zwolnienie lekarskie niestety był to 23-12 a ja do 31-12 miałam umowe o pracę więc gdynym poszła wtedy na L$ to napewno nie przedłużyliby mi tej umowy, więc troszkę oszukałam podpisałam nową umowę popracowałam jeszcze póltora tygodnia i od 10-01 jestem na zwolnieniu lekarskim. Ja też nie mam żadnych objawów ciązowych opisywanych jako przepowiedniki ciąży, nie dolega mi zupełnie nic procz czasem bolacego brzuszka ale to sa bóle chwilowe i wcale nie uciążliwe. A siedzenie w domu juz mnie drazni wszyscy mowią korzystaj:) a ja juz mam dosc ile to mozna lezec i nic nie robic. Mieszkam z rodzicami wiec to oni na zmiany gotuja obiady a ja 2 razy w tygodniu zmyje naczynia i na tym koniec:( chyba musze nauczyc sie jakiegos szydelkowania czy czegos innego co zajmuje czas, bo zwariuje jesli moje zycie przez nastepne 7 miesiecy bedzie tak wygladało:(
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ZoryaX7
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 114
- Otrzymane podziękowania: 6
Ja jestem przeziębiona i jestem od wtorku na zwolnieniu. Pobierany miałam wymaz z gardła i mam nadzieję,że nie zakończy się antybiotykiem, ale to okaże się dopiero za tydzień. Z nudów sprzątnęłam całe mieszkanie i wymyślam różne dania na obiad. Rozumiem roxi,ze możesz się nudzić. Ja też tak mam, dlatego tyle robię, ale my mieszkamy sami. Najgorsze jest to,ze teraz nie mogę nigdzie wychodzić,że bardziej się nie przeziębić. Moi rodzice też do mnie nie mogą przyjść, bo są przeziębieni, a tata bierze antybiotyk. A mój kochany bratanek (1,5 roku) tez nie przyjdzie,bo to ja mogę go przeziębić, a znajomi pracują. Mam nadzieję,że ta kwarantanna potrwa tylko to przyszłego czwartku

Ja dziadków ma 130 km od siebie,więc tylko złożyliśmy im z mężem życzenia. Mój dziadek ma 90 lat, a babcia 85, wiec mam nadzieję,że jeszcze pożyją i nacieszą się kolejnym prawnukiem lub prawnuczką (będzie to ich 4).
Choć ja mam jakieś przeczucia na dziewczynkę. Łapię się na tym,że mówię o dzidzi jak o dziewczynce i mój mąż tez tak ma. Ciekawe czy moja intuicja się potwierdzi

No i najważniejsza dla mnie sprawa, wyszedł mi świetny progesteron, to się uspokoiłam,że dzidzi nic nie zagraża

Już nie mogę się doczekać kolejnej wizyty, ale to mam dopiero za trzy tygodnie,żeby potwierdzić,że wszystko dobrze.
A Wy kiedy macie wizyty???
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- tysiiiak
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 17.05.2013 przywitaliśmy Kubunia
- Posty: 2860
- Otrzymane podziękowania: 33


Ja teraz troszkę w biegu bo na weekend się przeprowadzamy więc czeka mnie pakowanie i ten cały bajzel związany z przeprowadzką :/ ehhhh

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- roxi1987
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 128
- Otrzymane podziękowania: 5
Ja właśnie szukam sobie zajęc na siłe:) włąsnie sobie wymyśliłam ze pojde z psami na spacer ale tata przyszedł i oznajmił ze deszcz pada, więc muszę poczekać moze przestanie,a teraz ogladam tv a wiecie czego najwiecej w niej jest? szpital itd masakra:)
Na wizyte ide w czwartek, bo miałam się zgłosić do niej w ostatnim tygodniu stycznia a przyjmuje ona tylko we wtorki i w piątki a do piątku to mi leków braknie więc muszę isć we wtorek:) a na pierwsze badanie prenetalne w czwartek 29,01, byłyście już na tym badaniu?
Ja na dniu babci byłam we wtorek przyjechała moja siostra i zrobiłyśmy sobie objazd po cmentarzach bo tam mamy dziadków i po babciach najpierw jedna potem druga ale mamy je blisko w obrębie 15 km, tak miałam fajnie urozmaicone przedpołudnie, bo moja siostra pojechała dopiero po 14:00.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- roxi1987
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 128
- Otrzymane podziękowania: 5
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- 8kasia8
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 148
- Otrzymane podziękowania: 5
dzisiaj trochę lepiej mi się z nim rozmawiało, wydaje mi się, że zaczyna mnie słuchać i tego co do niego mówię
to nasze pierwsze dzieciątko, ale ciąża druga i mimo poprzedniej poronionej nie podchodzi do niej inaczej, delikatniej, dbalej ...
oczywiście, że będę chciała żeby mi pomagał przy dzieciątku ale to będzie mógł robić dopiero, gdy się urodzi, teraz chciałabym żeby o mnie lepiej zadbał
w każdym razie ze mnie emocje na razie opadły i tak myślę, że to może ja za bardzo przesadzam, czepiam się go za bardzo może
Magiczna
Mi noce bez męża zdarzają się 6dni w tygodniu co 3 tygodnie, bo pracuje na 3zmiany
Właśnie nie byliśmy razem na usg, na pierwszej wizycie był w pracy, na drugiej poszłam tylko po zwolnienie więc sama (ale usg i tak gin mi zrobił), na trzecią nie chciał ze mną iść, znalazł wymówkę, która okazał się potem przekrętem tylko po to żeby nie iść ze mną, a teraz w poniedziałek znowu pracuje więc pójdę sama …
ehhh nie umiałam go wtedy na ta trzecią wizytę namówić i nie wiem czy go przekonam żeby w ogóle kiedyś ze mną poszedł
Tez tak myślę, że to zmieniłoby jego podejście ale przecież siłą go tam nie zaciągnę
roxi1987
Ja liczyłam, że to poprzednie poronienie da mu do myślenia i teraz będzie bardziej opiekuńczy ale niee
I chciałam, bardzo chciałam żeby poszedł ze mną do lekarza, to wtedy usłyszałby, że to nie moje wymysły, ze się boję, że nie przesadzam, i że jak gin powiedziałby mu to, to wtedy może by mi uwierzył …
ZoryaX7
Przeczucia żadnego nie mam, ale zwracam się do brzucha w rodzaju męskim, zresztą cała rodzina i moja i męża liczy na chłopczyka
A wizytę mam już w najbliższy poniedziałek, zaczynam się jak zwykle coraz bardziej stresować, czy aby z dzieciątkiem wszystko ok.
Kurcze strasznie mnie dziś od wieczora zgaga męczy, cały czas podżeram migdały to trochę ustępuje
Teraz zmykam, pokręcę się jeszcze trochę po necie i położę się, ciekawe tylko o której uda mi się zasnąć, wczoraj chyba o 3.30 dopiero usnęłam
Dobrej nocki!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- roxi1987
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 128
- Otrzymane podziękowania: 5
a może ty mężowi za mało opowiadasz o swoich odczuciach o obawach itd:) ja mojego zadręczam wszystkim dosłownie wszystkim ostatnio się mu żaliłam zę mam coraz większe i brzydsze brodawki:) błaha rzecz ja wiem ze tak musi byc ze organizm musi sie do tego wszystkiego przygotowac ale niech on wie co mnie dotyka:) zeby nie bylo ze on soebie wymysli dziecko a ja potem musze sama meczyc sie przez te 9 miesiecy. Za to mój mąż co chwile pyta kiedy bedzie mogl isc ze mna na usg bo tez chcialby je zobaczyc i uslyszec serduszka bijace a nie tylko na fotce:)
Kurcze ja to spie jak oszalała, rano wstaje kolo 10 klade sie razem z mezem kolo 23 i zasypiam czasem wczesniej niz on mimo ze on byl w pracy. Budze sie czasem jak on wychodzi kolo 6:30 i troszke mu pogadam ale potem znowu zasypiam bez problemu:)
Miłego dnia, mimo ze taki obrzydliwy mglisty zimny i mokry:(
ide wstawic pranie takie urozmaicenie dzisiejszego dnia:)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- 8kasia8
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 148
- Otrzymane podziękowania: 5
staram się mu opowiadać, ale on nie chce za bardzo tego słuchać, mówi, że przesadzam, poniekąd z tego powodu dołączyłam do forum, żeby chociaż od Was przeczytać, że macie takie same "dziwne" problemy
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Magiczna
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba.
- Posty: 191
- Otrzymane podziękowania: 14
Tak na szybko przedstawiam Wam naszego "małego, wielkiego" człowieczka

Miłego Dnia:)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- roxi1987
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 128
- Otrzymane podziękowania: 5
super ten wasz człowieczek, jak my mamy dobrze ze mamy podglad do naszych brzuszków przez USG:)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.