- Posty: 384
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- STARANIA O CIAZE
STARANIA O CIAZE
- kivi
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
Mniej Więcej
15 lata 2 tygodni temu #8327 przez kivi
No nic
nie przejmuj się jeszcze...mojej przyjaciółce test ciążowy pozytywny wyszedł dopiero 2 tygodnie po spodziewanej @, nie pojawiła się wiec zrobiła test i 1 krecha, dwa tygodnie później dwie 
Uśmiechu życzę!!!!!!!!!!!!
Ja walczę z sobą by nie zrobić testu przed 28-mym


Uśmiechu życzę!!!!!!!!!!!!
Ja walczę z sobą by nie zrobić testu przed 28-mym

Temat został zablokowany.
- eash
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
Mniej Więcej
- Posty: 557
- Otrzymane podziękowania: 0
15 lata 2 tygodni temu #8343 przez eash
no ja tez sie musze powstrzymywac, bo mnie korci jak cholera. dobrze, ze mam teraz troche pracy, to nie mysle o tym non stop. sluchajcie, rozmowy wyszly dobrze - chyba zalatwie ten kontrakt dla firmy
kosztuje mnie to jednak strasznie duzo nerwow, co na pewno nie wplywa dobrze na moj organizm. no ale moze do piatku dopne najwazniejsze sprawy. trzymajcie kciuki.

Temat został zablokowany.
- Madzia89862
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
Mniej Więcej
- Posty: 2124
- Otrzymane podziękowania: 0
- basik_twins
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 21.07.2010 - Najpiękniejszy dzień w moim życiu
Mniej Więcej
- Posty: 1173
- Otrzymane podziękowania: 0
15 lata 2 tygodni temu #8380 przez basik_twins
Kurde laski ja też taka cwana jestem, no ale w sumie z tstem to fakt poprostu.
Szczerze to ja w listopadzie ( a staraliśmy się od 27 sierpnia) poleciałam do lekarza żeby dał mi skierowanie na jakieś badania, bo może mam coś z jakimś jajnikiem np - tak sobie wymyśliłam.
Bo mnie 'kuło' czasem. Ja sądziłam, że to jajeczkowanie, a mama że może torbiel, albo cysta idź się zbadać tak o dla pewności.
Ja już załamka i czarna rozpacz.
Lekarz oczywiście powiedział, że jestem młoda, kłucie to jajeczkowanie z pewnością i że do roku czasu moge soboie nie zachodzić w ciążę a być w pełni zdrowa, bo tak naprawde to przy każdym jajeczkowaniu mamy zaledwie 5% szans na zapłodnienie i że powinnam się odprężyć.
Później się okazało, że jak byłam u tego lekarza wymyślając już Bóg wie co, to byłam w 2 tyg ciąży
Szczerze to ja w listopadzie ( a staraliśmy się od 27 sierpnia) poleciałam do lekarza żeby dał mi skierowanie na jakieś badania, bo może mam coś z jakimś jajnikiem np - tak sobie wymyśliłam.
Bo mnie 'kuło' czasem. Ja sądziłam, że to jajeczkowanie, a mama że może torbiel, albo cysta idź się zbadać tak o dla pewności.
Ja już załamka i czarna rozpacz.
Lekarz oczywiście powiedział, że jestem młoda, kłucie to jajeczkowanie z pewnością i że do roku czasu moge soboie nie zachodzić w ciążę a być w pełni zdrowa, bo tak naprawde to przy każdym jajeczkowaniu mamy zaledwie 5% szans na zapłodnienie i że powinnam się odprężyć.
Później się okazało, że jak byłam u tego lekarza wymyślając już Bóg wie co, to byłam w 2 tyg ciąży

Temat został zablokowany.
- Katarzynka
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Kingusia i Mateuszek -Kocham miłością bezwarunkową
Mniej Więcej
- Posty: 960
- Otrzymane podziękowania: 0
15 lata 2 tygodni temu #8382 przez Katarzynka
Ja też już po 4 miesiacach zapisałam się na wizyte bo wymyśliłam że jestem pewnie bezpłodna i zadzwoniłam ale moja ginekolog nie miała terminów i zapisała dopiero za miesiąc... 
A w tym czasie jak juz myślałam że będe się leczyć i odpuściłam to do ginekolog poszłam ale już potwierdzić ciąże

A w tym czasie jak juz myślałam że będe się leczyć i odpuściłam to do ginekolog poszłam ale już potwierdzić ciąże

Temat został zablokowany.
- eash
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
Mniej Więcej
- Posty: 557
- Otrzymane podziękowania: 0
- kivi
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
Mniej Więcej
- Posty: 384
- Otrzymane podziękowania: 0
15 lata 2 tygodni temu #8520 przez kivi
Ajć!!! zmienie ten sznureczek pozytywnych opisów o tym spokojnym czekaniu na termin miesiączki, nie wytrzymałam i po cichaczu niemalże (tylko napomknęłam mężusiowi) zrobiłam test...popołudniu, na 10 dni przed spodziewaną miesiączką...głupia jestem...TEST NEGATYWNY>>>>oczywiście
jaka szansa na pozytyw w dniu @..... ?
ohhh ta kivi kivi.....
jaka szansa na pozytyw w dniu @..... ?
ohhh ta kivi kivi.....
Temat został zablokowany.
- Mirella
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Klaudia - najcudniejsze dziecię na świecie
Mniej Więcej
- Posty: 7015
- Otrzymane podziękowania: 72
15 lata 2 tygodni temu #8524 przez Mirella
No! Ja wiedziałam że nie wytrzymasz
Ja też bym nie wytrzymała 
No oczywiście że negatywny, a czego Ty się dziś spodziewałaś? po południu w dodatku, jak wszystkie ulotki wrzeszczą żeby rano robić
a jest szansa, jest...... bardzo mocno trzymam kciuki za tę Twoją szansę


No oczywiście że negatywny, a czego Ty się dziś spodziewałaś? po południu w dodatku, jak wszystkie ulotki wrzeszczą żeby rano robić

a jest szansa, jest...... bardzo mocno trzymam kciuki za tę Twoją szansę

Temat został zablokowany.
- Madzia89862
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
Mniej Więcej
- Posty: 2124
- Otrzymane podziękowania: 0
- angellika1
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 08.08.2011 cud narodzin
Mniej Więcej
- Posty: 1457
- Otrzymane podziękowania: 0
15 lata 2 tygodni temu #8534 przez angellika1
oj kivi kivi jednak jakiś diabełek namówił cie na test....a trzeba było słuchać aniołka 
ja jeszcze sie jakoś trzymam z testem
Dziewczynye ja chce BYĆ W CIĄŻY .......

ja jeszcze sie jakoś trzymam z testem
Dziewczynye ja chce BYĆ W CIĄŻY .......
Temat został zablokowany.
- Madzia89862
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
Mniej Więcej
- Posty: 2124
- Otrzymane podziękowania: 0
15 lata 2 tygodni temu #8535 przez Madzia89862
angellika..kazdej bedzie to dane w odpowiednim czasie...z pewnoscia teraz:)czuje ze w najblizszym czasie posypia sie tesciki z dwoma krechami
Temat został zablokowany.
- _aga86_
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 16/10/2009- najszczesliwszy dzien w moim zyciu:)
Mniej Więcej
- Posty: 2367
- Otrzymane podziękowania: 0
- Madzia89862
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- 04-11-2009 najcudowniejszy dzień mojego życia
Mniej Więcej
- Posty: 2124
- Otrzymane podziękowania: 0
- eash
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
Mniej Więcej
- Posty: 557
- Otrzymane podziękowania: 0
15 lata 2 tygodni temu #8560 przez eash
eh, dziewczyny... ja juz tez prawie zrobilam, ale po wyznaniu kivi jednak postanowilam troche zaczekac. niby wmawialam sobie i wam, ze w tym miesiacu przestaje sie przejmowac, myslec o tym wszystkim, a jednak jak juz jest zdecydowanie po owulacji, to mi sie testy ciazowe po nocach snia i znow zaczynam sie nakrecac, ze moze tym razem sie udalo... pewnie znow sie zalamie, bo test wyjdzie na nie
eh, kurde. no ale nic, czekam, chociaz do 30 dnia cyklu chce dotrwac, czyli do tego 26 czy 28 marca.
w ogole - od 29 ide na urlop tygodniowy, czyli wolne w sumie od 27 marca do 4 kwietnia. odwazylam sie, mam nadzieje, ze w pracy mniejszy magiel bedzie, no najwyzej bede musiala na urlopie przyjsc popracowac... i tak sobie mysle, ze byloby ekstra na poczatku urlopu dowiedziec sie, ze jednak ciąża, a potem na spokojnie w domu przygotować mężowi jakąś ekstra kolacyjke ze świecami, płatkami róż i tak dalej, po czym wręczyć mu ten nieszczęsny test z dwoma krechami, owinięty wielką czerwoną kokardą
a rodzinie zrobić niespodzianke w niedziele wielkanocna lub w lany poniedzialek... hehe, tylko nie 1, bo pewnie wezma to za prima aprilis 
no nic, biore sie do roboty. ale zmeczona dzisiaj jestem - zachcialo mi sie ogladania filmow wczoraj, "Niepokój" na tvn skonczyl sie gdzies kolo 23:30, zanim sie rozebralam, umylam i polozylam bylo juz dobrze po polnocy, a w nocy spac nie moglam, bo do rana ekipa pod moim oknem wylewala, suszyla i utwardzala posadzke w nowym magazynie ojca. masakra. zapowiada mi sie strasznie rozlazly dzien...
pozdrowienia dla was wszystkich i dla waszych brzuszkow, w ktorych wlasnie dzieje sie cud, albo niedlugo cud sie stanie

w ogole - od 29 ide na urlop tygodniowy, czyli wolne w sumie od 27 marca do 4 kwietnia. odwazylam sie, mam nadzieje, ze w pracy mniejszy magiel bedzie, no najwyzej bede musiala na urlopie przyjsc popracowac... i tak sobie mysle, ze byloby ekstra na poczatku urlopu dowiedziec sie, ze jednak ciąża, a potem na spokojnie w domu przygotować mężowi jakąś ekstra kolacyjke ze świecami, płatkami róż i tak dalej, po czym wręczyć mu ten nieszczęsny test z dwoma krechami, owinięty wielką czerwoną kokardą


no nic, biore sie do roboty. ale zmeczona dzisiaj jestem - zachcialo mi sie ogladania filmow wczoraj, "Niepokój" na tvn skonczyl sie gdzies kolo 23:30, zanim sie rozebralam, umylam i polozylam bylo juz dobrze po polnocy, a w nocy spac nie moglam, bo do rana ekipa pod moim oknem wylewala, suszyla i utwardzala posadzke w nowym magazynie ojca. masakra. zapowiada mi sie strasznie rozlazly dzien...
pozdrowienia dla was wszystkich i dla waszych brzuszkow, w ktorych wlasnie dzieje sie cud, albo niedlugo cud sie stanie

Temat został zablokowany.
- kivi
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
Mniej Więcej
- Posty: 384
- Otrzymane podziękowania: 0
15 lata 2 tygodni temu #8645 przez kivi
He, he mam chyba deja'vu
test pokazał w nocy 2 kreseczke, cieniusią i wyraźną ale po przejściach z zeszłego miesiąca ( to samo na wielu testach) nie przejełam się z nią zbytnio, jednak po uwagach, że nie dość że zrobiłam test na 10 dni przed miesiączką i na dodatek po południu...powtórzyłam teścik rano...i wiecie co...prześwituje tam prawie nie widoczna 2 kreseczka, pojawiła się nie odrazu ale po krótkim czasie...ten test mnie intryguje :-)bo wygląda inaczej niż tamte
no nic nie ma co gdybać, trzeba poczekać.
Mam dobre przeczucie, nie wiem czy dobrze robię, że głośno to mówię ale wydaje mi się że będę mamą, bo śpię na max, właśnie się kładę, urwałam się z pracy bo chodzę jakaś ospała i mam wrażenie, że zemdleję ale może to nie ciąża, może to przesilenie wiosenne lub stres (którego być nie powinno wiem, wiem) daje się we znaki (małe problemy w pracy)
Ściskam Was i proszę o siłę by wytrwać bez testów do 28-go...Choć podświadomie myślę, że nie wytrzymam i kolejny zrobię w weekend....
Buziaki


Mam dobre przeczucie, nie wiem czy dobrze robię, że głośno to mówię ale wydaje mi się że będę mamą, bo śpię na max, właśnie się kładę, urwałam się z pracy bo chodzę jakaś ospała i mam wrażenie, że zemdleję ale może to nie ciąża, może to przesilenie wiosenne lub stres (którego być nie powinno wiem, wiem) daje się we znaki (małe problemy w pracy)
Ściskam Was i proszę o siłę by wytrwać bez testów do 28-go...Choć podświadomie myślę, że nie wytrzymam i kolejny zrobię w weekend....
Buziaki
Temat został zablokowany.