- Posty: 642
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- Mamusie sierpniowe 2013
Mamusie sierpniowe 2013
- MamaBąbelka
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Expect The Unexpected
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- MamaBąbelka
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Expect The Unexpected
- Posty: 642
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- klauduska89
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Ciąża- dziewięć miesięcy stwarzania świata.
- Posty: 1143
- Otrzymane podziękowania: 1


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- katarzynaxxx89
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 505
- Otrzymane podziękowania: 0
Miałam piec ciasto ale zrezygnowałam bo w niedzielę jedziemy najpierw do teściów a potem do rodziców i na pewno dostaniemy wołówkę(do teściów 25km i 5 do rodziców w sumie z drogą powrotną 60)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mami_nka
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Zakochani od pierwszych chwil <3
- Posty: 514
- Otrzymane podziękowania: 0


Do moich rodzicow moge isc nawet na nogach dzieli nas 15 domków, a do tesciow mozna się orzespacerować jakies 10-15 min ale teraz wole autem

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- EwelinaB87
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- http://sierpniowki.pokazywarka.pl/
- Posty: 1634
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gro-szek
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 483
- Otrzymane podziękowania: 0

Niesia - ale uśmiałam się z tych przesądów... akurat czas wielkanocny sprzyja przytulaniu baranów... heheh
Ja tak na prawdę to tych świąt nie mogę doczekać... ostatnio chodzę wiecznie głodna... co chwila coś podjadam... a na świętach to będzie czysta rozpusta

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Niesia
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 676
- Otrzymane podziękowania: 0

eh
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- katarzynaxxx89
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 505
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Niesia
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 676
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- agniesia1604
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1993
- Otrzymane podziękowania: 52
współczuję
Jest to bardzo nietypowa sytuacja... jednakże zalecam zaprosić na ślub a nie na wesele

I zaznaczyć że tylko to ślub - nie wiem kościół? urząd? i tyle.
Niegrzeczne byłoby nie zapraszać w ogóle.
Ja wciąż bez kasy i nawet dziś dowiedziałam się że mój pracodawca jeszcze nie złożył dokumentów które są potrzebne do wypłaty zasiłku.... nie chcę przeklinać - szkoda słów ... pracodawca jest bezkarny ... a ja kurde nic nie mogę zrobić - rozumiecie coś z tego?????????
eh ... szkoda gadać...
na drogę sądową nie ma sensu ...
cholera nie wiem co zrobić
Do kogo się zwrócić ...kogo prosić o pomoc... ech ... przecie jak złoże jakieś zgłoszenie do PIPu to może pracodawca olać to i np udawać że nie dostał ode mnie L-4 ... i mi się nie należy zasiłek ... boshe ...do dupy....
Ja jeszcze nie dostałam za luty kasy ani nie dostanę za marzec w ciągu najbliższych 30dni... to jest straszne!!!!!!!!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ziii
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 401
- Otrzymane podziękowania: 0

MamoBąbelka masz zamiar nosić w chuście? Też się nad tym zastanawiam, ale nie mam o tym zielonego pojęcia...
Niesiu nie smuć się, na pewno coś wymyślicie. Twój narzeczony chce tylko dobrze dla ciebie, więc się dogadacie! U mnie jest podobna sytuacja z bratem M. - nie chce go zaprosić. Nie wiem do końca jaki jest powód, chłopak jest rzeczywiście specyficzny i mają dziwny kontakt, ale zawsze to brat. Jeśli na takie okazje się rodzeństwa nie zaprasza, to nie ma co liczyć na dobrą relację w przyszłości... W każdym razie - ja zaproszenie wypisałam tak czy inaczej, będę teraz pracować nad realizacją

Hahahahah przesądy są prześmieszne. Dobrze, że mój maluch to syn, bo ciągle siedzę po turecku i wg nich powinien mieć mega krzywe nogi... Ale u faceta to nie przeszkoda

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- EwelinaB87
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- http://sierpniowki.pokazywarka.pl/
- Posty: 1634
- Otrzymane podziękowania: 0
co do przesadow to mi sie te testy na plec jednak sprawdzily 68% bylo na dziewczynke

Niesiu my tez mielismy klopot z rodzina ojca meza zaprosilismy dostalismy przynajmniej sporo kasy i obylo sie bez awantur

Ale rozumiem ze maz jako mezczyzna chce Cie ochronic przed wszelkim zlem i wystepkiem jak atomowka



A z tym zusem to masz konkretna kape, coza dyletant!!!!!
czy on nie rozumie ze jestes bez kasy?!
brak słowww....
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Niesia
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 676
- Otrzymane podziękowania: 0
Tak nie postępuje matka. Ale to matka... boli mnie to wszystko strasznie. Moje dziecko będzie miało i jednocześnie nie będzie miało babci. Nigdy nie zostawię go samego z nią...
Dziękuję za słowa otuchy.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- agniesia1604
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1993
- Otrzymane podziękowania: 52
uważam że to Twoja decyzja...
ale na ślub to bym zaprosiła

Opowiem Wam coś bardzo mądrego...
Kiedyś moja ciocia przez telefon powiedziała do mnie....." Ale Agnieszko Tobie się wszystko układa, masz studia i pracujesz a do tego masz mieszkanie bo odziedziczyłaś po tacie... masz wszystko"
Na co ja odpowiedziałam: "Ale ciociu wolałabym mieć rodziców aniżeli to co mam teraz!!!"
Od tamtej pory nie rozmawiam z cioteczką która zawsze była za kasą....obraziłam się ...
I jeszcze raz powtórzę... Wolałabym mieć rodziców ( których straciłam przed 18 rokiem życia ) aniżeli to co mi po nich pozostało!!!!!!!
I nie ważne jacy byli - też nie miałam łatwego dzieciństwa jak Ty Niesiu...więc rozumiem Twój problem. Jednakże wiem też że alkoholizm jest chorobą której tak naprawdę nie da się wyleczyć...Mój tato też był chory na to ....ale zmarł zupełnie na inną chorobę .... ale zawsze cała rodzina od strony taty próbowała mu pomóc ...

Może to też da trochę do pomyślenia.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.