- Posty: 1838
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- Listopad 2011 cz. 2
Listopad 2011 cz. 2
- Malina86
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- madziaska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- SZCZĘŚLIWA MAMA :)
- Posty: 2984
- Otrzymane podziękowania: 34
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Kredka
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- malutkie rączki a chwycą za serce na całe życie
- Posty: 919
- Otrzymane podziękowania: 0
ooo widzę że sama zaczęłaś


zmykam papa
Dobranoc
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- madziaska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- SZCZĘŚLIWA MAMA :)
- Posty: 2984
- Otrzymane podziękowania: 34
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- emkapl84
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 939
- Otrzymane podziękowania: 0
Nie nadrobiłam was!!!!!!
Rzuciłam tylko okiem na fotki i tyle





Wczoraj byłam pierwszy dzień w pracy...Zgodnie z moja prośbą przeniesiono mnie do tzw.baby roomu i opiekuje sie maluszkami w wieku Natalki

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
A Kredzia teraz pamiętam. Przecież pisałaś o chęci założenia własnej działalności. Teraz mi się rozjaśniło

A to Ty jak zaszłaś w ciążę to nigdzie nie pracowałaś? Kurka, to ja się nie dziwię, że może Wam być ciężko, bo z jednej wypłaty to naprawdę ciężko żyć.
Malina, ja pamiętam jakie jest Twoje zdanie w kwestii dzieci na weselach

Misia dała popalić, myślę, że wszystko razem do kupy wzięte złożyło się na jej marudzenie. Wakacje zrobiły swoje, no a obecność tatusia tym bardziej. Myślę, że dziś może być już lepiej

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Malina nie bądź złośliwa odnośnie przyszłego zjazdu he, he, he

No wiadomość na nk powalająca. Jak mnie wkurzają takie wiadomości. Albo jak zaproszenie do grona znajomych wysyła mi ktoś, kogo zupełnie nie znam!
Kima Łoziaro, nie odtłumaczaj teraz tej Mamy Kwoki


Dla mnie sprawa krótka – wesele to nie miejsce dla dziecka i tyle


O Hanusia ładnie waży


O kurdę, jaki opis nas samych!

Madziaska, lepiej bym tego nie ujęła. Miło, że tak mnie odbierasz, mam nadzieję, że to jest szczere

Ja bym dodała do Suari „zdystansowana”, bo ona chyba jako jedyna (no chyba Anakol też) nie pisze nigdy o swoim M. Dopiero wczoraj w esie napisała mi, że „jej Konrad”, bo wcześniej nie umiałam skojarzyć jak nazywa się jej mąż

Madziasko, ja o Tobie napisałabym to, że jesteś bardzo dobrze zorganizowaną kobietą, bardzo spokojną i opanowaną. Wszystko, co robisz, jest perfekcyjne w każdym calu, dopracowane do najmniejszego szczegółu. Dałabym też określenie „mama kwoczka”, ostrożna, posiadająca dużą wiedzę.
Malinę też postrzegam jako taką postrzeloną kobietę, która opowiada zabawne historie i jeszcze w taki sposób je opowiada, że boki można zrywać. Naprawdę z T. to ja nie mogę i z tego, jak o niej opowiadasz. Ja bym tak nie potrafiła, a jest to przezabawne. Wydaje mi się właśnie, że jesteś taką postrzeloną kobietą, bardzo przebojową, z Tobą iść na imprezkę to naprawdę super zabawa. Jak dla mnie to masz realne i normalne podejście do życia, do wychowania. Masz głowę na karku, nie ma co.
Dorcia to taka spokojna dziewczyna, ostrożna, spokojna. Lubi dużo wiedzieć, wyciąga wnioski z tego, co się dowiedziała. Tak jakby... no sama bała się podjąć decyzję, wolała się upewnić. Ale na pewno jest dobrą duszyczką, zawsze chce pomóc, doradzić. Jest też wesoła i bardzo ciepła. Dobra mamusia, zdecydowanie (chociaż wiem, że każda z nas nią jest). Ale myślę, że Dorcia i Madziaska to są Mamy, które mają dużo cierpliwości do dzieci. Ja wiem, że nieraz mi tej cierpliwości brakuje, złoszczę się niepotrzebnie.
Kredzia to mama kwoka, jak już ustaliłyśmy, ale bardzo zabawna kobietka. Tak ja ją widzę. Zawsze opowie coś zabawnego, jest po prostu normalna. Można popisać na każdy temat, we wszystkim się odnajdzie. Ma dobre serduszko i dla swoich bliskich zrobiłaby chyba wszystko. Odmówi sobie czegoś, jeśli mogłaby kupić coś dla dziecka. To bardzo dobra cecha

Do Katki dołączyłabym to, że wali byki ortograficzne, jak to Kima wspomniała ha, ha, ha. Ale to nie cecha, wiem. Mnie jedynie to tkwi w pamięci, bo ona pedagog jest więc mi te orty do niej nie pasują, z racji jej zawodu

Kima to również mama kwoka, ale również przebojowa. Jej poczucie humoru jest w moim stylu, bardzo mi pasuje, lubię takie osoby. Wesołe, otwarte, nie mające tematów tabu, bezpruderyjne

Żałuję, że nie jedzie do Powidza. No ale.
Lusia to również dla mnie Matka Polka, mega zorganizowana i zaradna. Podziwiam ją, że daje radę szykować wszystko dla tylu osób, opiekować się wszystkimi, naprawdę. Mega uporządkowana kobieta, dbająca bardzo o porządek. Taka kobieta „z jajami”, potrafi dopiąć swego i nawet jak się powkurza, to ma zasady i zawsze osiągnie swój cel

Mia mi się kojarzy ze mną troszkę, bo mamy wiele życiowych cech wspólnych. Chodzi o partnera z dzieckiem z poprzedniego związku itd. Generalnie dobra kobieta, bardzo dobra mamuśka, aż za dobra, bo jak się jest za dobrym, to potem dostaje się po dupsku...
Batmanka dla mnie to postrzelona kobita. Dokładnie jak napisała Madziaska – pojawia się i znika. He, he, he : Rozwala mnie, jak pisze "marzę, aby Was nadrobić"



Iva – młoda mamuśka, myślę, że ma troszkę chaosu w życiu i w wychowywaniu Nadii. Może się mylę, ale tak nieraz to odczuwam, gdy o czymś opowiada. Jakby z jednej strony chciała wszystko sobie uporządkować, a z drugiej – jakby nie umiała.
Emcia... no rozrywkowa kobieta, o dobrym sercu. Uważam, że troszkę egoistka, bo pisze tylko o sobie



Anakol to dla mnie bardzo przedsiębiorcza kobieta, wykształcona i kształcąca się nadal. Posiada ogromną wiedzę, jest wspaniałym obserwatorem (w końcu taki też ma zawód), widzi sytuacje z różnych perspektyw i bardzo lubię jej posty.
Olcia – no to dla mnie taka Helga he, he, he. Jakby chciała ustawiać wszystkich do porządku, tzn. chodzi o najbliższych. Zaradna, konkretna.

O Różyczce nie wiem, co mam napisać, bo nic szczególnego nie utkwiło mi w pamięci. Przepraszam.
Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam?
Wiem, że miały być przymiotniki, ale wolałam opisowo.
My pospałyśmy prawie do 7, Zuza ogląda baje, ja piszę na forum rzecz jasna. Piotrek dziś ma wolne. Ja muszę iść do Mamci na mieszkanie, odkurzyć, pościerać kurze, przewietrzyć. Jutro przyjeżdża, chcę więc, żeby mieszkanko było odświeżone.
Kac minął. O tyle dobrze

Słonko świeci jak szalone, będzie znowu upał

Miłego dnia Kochane, do napisania później

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- emkapl84
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 939
- Otrzymane podziękowania: 0
Ale generalnie rozumiem Vestusiu o co ci chodzi...faktycznie z twojego punktu widzenia mogę być egoistką
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- katka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- W małych rączkach mieści się cała miłość.
- Posty: 300
- Otrzymane podziękowania: 0
Postaram sie ortów nie robić albo zaczne w woordzie pisac to mi na czerwono wywali

Wczoraj bylismy cały dzień w Wawie na kontrolach z Robuniem. No i jestem zadowolona bo wszystko jest ok. Olinka była b grzeczna wydaje mi sie że z niej to taki mały podróznik. Oglądała sobie wszystko przez okienko albo spała ale ogólnie to b zadowolona była z wycieczki. I teraz tym bardziej żałuje że nie jedziemy na zjazd

Kobitki musze pomyslec co o was napisać
Malinka ale super zdjecia Widac że urlop sie udał
Kima no kiecucha naprawde czadowa i bardzo ładnie w niej wyglądałas
Vestusia dobrze że z Zuzią ok mam nadzieje że na tym prześwietleniu to też nic poważnego
Suari zdrówka dla Igorka i obyście szybko wrócili do domku
Dorcia no przyznaj sie bo też jestem ciekawa

Uciekam troszke sie ogarnąć po wczorajszych wycieczkach
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- emkapl84
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 939
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- polunia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1264
- Otrzymane podziękowania: 0

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Dorciaition polecam ogórkową Hortexu – za specjalnych umiejętności do niej nie potrzebujesz


Lenia ale ma dobrze w tym domowym spa – też bym tak chciała. Też mam zamiar kupić małej basenik tylko coś się zebrać nie mogę żeby zamówić , ale za to wykorzystałam Twój link i kupiłam opaskę z kwiatkiem , nie mogłam się napatrzeć jak Lenka ładnie w niej wygląda

Przyłączam się do założenia vestusi w sprawie obietnicy względem Twojego M(gubię się jeszcze w tych Waszych Bobach Krzysiach i Pozostałych..)
vestusia uroki polskiej służby zdrowia … znam temat nachodziłam się w trakcie ciązy po wielu lekarzach . Spasowałam i w większości chodziłam już prywatnie , prawie od początku ciąży musiałam być pod okiem endokrynologa – chciałam iść na kasę chorych ale termin pierwszej wizyty wypadłby mi na końcówce 8m-ca , kardiolog umawiany w 6m-cu(wada serca się ujawniła) przypadłby na ok. 4m-ce po porodzie

Dobrze , że u Zuzki nic złego się nie dzieje. Może to temat pod pulmonologa.
Tak dokładnie , Pola urodziła się 28.11(tzn. kroili mnie) , na początku miała być Zuzią ale z racji tego , że jestem fanka Przepisu na Zycie to w końcu została Polą to gdzieś tak pod koniec ciąży stwierdziliśmy , że jednak Pola. Wszyscy już się przyzwyczaili do Zuzki a tu psikus. Zresztą Kacper(10.03.2010) miał być Leonem.. Miałam taką zajwkę na to imię , że masakra. W sumie to też trochę dlatego , że przy pierwszej ciązy od początku mówiłam , że będzie Kacperek ale niestety poroniłam i jakoś tak dziwnie mi było już przy drugiej ciąży mówić Kacperek , no ale po samym porodzie(też krojona) gdy wiedzieliśmy , że wszystko jest ok. to stwierdziliśmy , że jednak Kacper(masło maślane

Malina czy Misia w baseniku ma sukieneczke czy to kostium kąpielowy jest(tak mi się wydaje). Bardzo mi się podoba , zdradź tajemnice gdzie go kupiłas . A jak ślicznie stoi. Silna dziewczynka

Kredka chylę czoła za uwielbianie burzy. Ja mam wszystkie rolety w domu pozamykane jak jest burza i gdyby nie dzieci to bym chyba stopery w uszy wpakowała i jeszcze pod kołdrę się schowała

Kima moja siostra często mówi , że robi cos dla „zdrowia psychicznego”(czyt. odskocznia od dzieci i M, ma 2 córki) , wiec wydaje mi się ,że w Twoim przypadku zabranie Kubusia ze sobą na imprezę przysłużyło się właśnie dla „zdrowia psychicznego”. Każdy po trochu się nim zajął a Ty miałaś go na oku i nie zamartwiałaś się, co się dzieje w domku.
Madziaska wiem , że jestem tutaj nowa i tak średnio chciałoby się Wam słuchać moich rad ale i tak napiszę .. Pola ma permanentny katar i ja robię jej inhalacje z samej soli fizjologicznej. Pomaga, nosek się dobrze oczyszcza, rozrzedza katarek i praktycznie sam z noska wylatuje.
Nie żebym zajęła pół strony

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1

Ale nam tu zdradzasz poufne dane hi, hi, hi. Rozmiar buta mnie powalił

Ja też jak mam okazję wyjścia bez Zuzi to korzystam, bo tak lubię i wtedy też łapię chwilę oddechu.
Co do wakacji dzieciaczków z dziadkami. Sama nie wiem. Ja na razie Zuzi bym nie dała, bo dla mnie jest za mała. Może na jakiś weekend, ale też nie wiem jakby się zachowywała, czy by nie płakała. To chyba zależy i od dziecka, i od nas, no a w dużej mierze od dziadków. Teściom bym np. bez problemu powierzyła Zuzię, ja ich osobiście lubię, są normalni, życiowi, nie mają jakichś chorych teorii wychowania, więc zgadzam się z nimi w tych kwestiach. Wiem, że krzywda by się Zuzi nie działa - wręcz przeciwnie, fajnie spędzałaby z nimi czas. No ale nie wiem jak to u Was wygląda. Czy Pola zniosłaby taką rozłąkę z Tobą, no i Kacper?
Ja też uwielbiam Przepis na życie


Moja kumpela chciała nazwać synka, którego myślała, że nosi pod serduszkiem, właśnie Leon. A mi się to kojarzy ciągle "Leoś" właśnie z Przepisu he, he, he. No teraz i tak wychodzi na to, że będzie córa, ale kumpela bardzo się denerwowała jak mówiłam, że będzie "Leoś". Poprawiała mnie, że to "Leon" he, he, he.
Oj te opaski z H&M są niezłe. Zapisałam link. Dziś powinna mi wpłynąć kaska na konto (oby) to też zamówię. A co. Mam nadzieję, że się nie pomylimy na wyjeździ. A, bierzecie te muchomory? ha, ha, ha

Idę się zbierać do mieszkania Mamci. Buziole i do napisania później

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- madziaska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- SZCZĘŚLIWA MAMA :)
- Posty: 2984
- Otrzymane podziękowania: 34

Ojjjj oj ojjjj, zebysmy tylko sie nie poroznily przez ta "charakterystyke bohatera"

Poluniu, dziekuje za zyczonka








Katka, nie przemeczaj sie kobitko

Vestusiu, ja poukladana????




Milego dnia babenki

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1

Madzia scharakteryzowała nas wszystkie, więc poczułam się do obowiązku

Kurka, najgorsze jest to, że na forum (czy to w ogóle pisząc) nie zawsze napiszemy swoje odczucia tak, jakbyśmy chcieli, aby zostały odebrane. Co innego rozmawiać, a co innego pisać. Bo wtedy czytający ma swoje odczucia i odbiera nasze pisanie na swój sposób.
Podkreślam raz jeszcze Emcia - chodziło mi o przewidywalność i krótkość Twoich postów, ich tematyczność. Słowo egoizm to może za dużo, ale użyłam tego słowa w odniesieniu do postów, że są o Was. O to mi chodziło, a nie o to, że jesteś egoistką - bo nie jesteś. Dla przykładu ta pomoc Oli, będę to ciągle podkreślać, bo nie o taki egoizm mi chodziło. Nie gniewaj się i nie odbieraj tego właśnie tak osobiście i odnośnie Twojej osoby. Powtarzam się he, he, he, ale to przez to, że szybciej piszę niż myślę i nie tak ubrałam myśli w zdanie. Mam nadzieję, że mnie zrozumiesz, bo nie chodziło mi o nic złego. Nie pogniewasz się przecież na mnie o to, że napisałam coś, co może i nie tylko ja zauważyłam he, he, he


Madzia co tam teściowa znowu nawyczyniała?
Piotrek poszedł zanieść odkurzacz na mieszkanie Mamci, bo dla mnie to za ciężkie, aby nieść przez pół osiedla


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.