- Posty: 1264
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- Listopad 2011 cz. 2
Listopad 2011 cz. 2
- polunia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-

No ja przyznaję się bez bicia , ze zaglądam tutaj od wielkiego dzwonu , obiecywałam , że będe częściej ale srednio mi to wyszło


Vesta ja tez stworzenie ciepłolubne i już rzygam zimą !!!
Co do pisania tutaj , tez mi się bardziej podobało , chociaż teraz mam taki okres jaki mam i moje pisanie jest raczej bez ładu i składu



Lecę , bzuiaki wielkie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1

Ja z tych samych względów co Wy wolę forum. Jest jakoś konkretniej, jasno i przejrzyście. Można się wczytać, wczuć i coś fajnego odpisać opowiadając tym samym o tym, co u nas się dzieje. Bez pominięcia innych jak to Madziu wspomniałaś

Dorciu, fajnie, że nowi sąsiedzi się pojawili z córcią w podobnym wieku do Blanki

Lenia chyba ma taki okres, w ogóle mam wrażenie, że Zuzia to też diabeł wcielony.
Sama nie wiem czemu się tak budzi, ale powiem Ci, że Zuzia ostatnio też budzi się często w nocy i chce kakao. Wnerwiam się, próbuję nie reagować, tzn. żeby spała, ale ona mnie szarpie i chce kakao. Może jakiś okres intensywnego wzrostu czy coś, że tak się zachowuje. Do tego cofa mi się z siraniem, no muszę jej zakładać pampersy, bo dwie noce się zesikała nawet nie wstając, a potem jak już jej założyłam pampersa, to sika sobie na dobre. Jeszcze dziś jej założę na noc a później już nie, bo przecież tyle miesięcy w ogóle nie ma papersów więc nie zamierzam do nich wracać! Mam nadzieję, że to tylko 3 sporadyczne noce z pampersem, bo mam serio dość.
U nas histerii Zuzi ciąg dalszy.
Od wczoraj ma fazę, że nie chce iść do żłobka, ale wyjść z niego również nie chce.
Wczoraj rano była łagodna wersja histerii, ale dziś już od bramy żłobka wpadła w szał, nie umiałam jej rozebrać, byłam mokra jak szczur, ona się rzucała i darła a ja sobie z tego wszystkiego rozerwałam kurtkę zbierając ją z ziemi. To chyba znak, że za gruba jestem skoro aż mi poszła na szwach. No zła jestem nieziemsko, zaraz muszę usiąść i dziergać tę kurtkę

Piotrek działa na budowie, coś mi to się wszystko dłuży, no ale już chyba bliżej jak dalej. Jeszcze wiele zostało, ale zaczyna to wszystko przypominać mieszkanie a nie totalną ruinę.
I tyle u nas. Ciągle jestem sama z Zuzią, bo Piotrek albo w pracy albo na budowie. I tak się kręci. Dobrze, że jutro już piątek, bo potrzebuję chwili spokoju

Miłego wieczoru Kochane.
Ps. Dorcia a zmieniałaś jakoś radykalnie fryzurę czy po prostu ją odświeżyłaś?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- madziaska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- SZCZĘŚLIWA MAMA :)
- Posty: 2984
- Otrzymane podziękowania: 34

Moze faktycznie dzieciaczki przechodza jakis skok rozwojowy. Hania naszczescie nie wpada w histerie, choc czasem ryczy jak czegos nie dostanie. Moze to dopiero przed nami ?


Dorcia, kurka o co chodzi z tym Lenkowym spaniem??? A Blanka sie przez nia budzi??? No i fajnie, ze bylas u fryca, ja ide jutro podciac dol, caly czas zapuszczam

Vestus, super, ze mieszkanko po malu dochodzi do siebie


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1

Uwielbiam tę ciszę w domku, gdy Zuzia śpi.
Oczywiście zawsze, gdy Piotrek jest wieczorem w domu, to Zuzia wymyśla. Ale dziś zasnęła razem z tatusiem, więc mam chwilkę dla siebie. Cisza jak makiem zasiał

Madzia sama widzisz jak to z dzieciakami jest. Zuzia zasnęła bez pieluchy, bo nie chcę, żeby się do niej przyzwyczaiła. Mam nadzieję, że nie zasika łóżka, mam podłożoną ceratę w razie czego.
Dla pocieszenia napiszę, że ostatnio kumpeli synek również cosik ma zaniki pamięci, bo dwa razy zrobił kupę w majtki hehehe. W żłobku przedwczoraj pani powiedziała, że po prostu stanął i zaczął cisnąć w majty


A ja nadal nie zszyłam kurtki, lepiej idę to zrobić hehehe


Nie wiem Madzia, czy ewentualna zmiana nocnika coś da?
Ja to wymyśliłam sobie, że na nowym mieszkanku nie będzie w ogóle nocnika (no oprócz nocy), bo chciałabym, żeby Zuzia korzystała z ubikacji.
Ja to mam ochotę zafarbować się na ciemno, no korci mnie jak nie wiem co. Ale mam ostatnią jasną farbę, więc chyba w sobotę w końcu zafarbuję kłaki a następnym razem na jakiś ciemniejszy

Dobranoc Babeńki, ja jestem zmęczona jak zwykle i czekam aż mąż zwolni mi miejsce w łóżku żebym mogła położyć się koło Zuzanki. On i tak idzie na nockę

Idę szyć tę kurtkę, Bananoc

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- madziaska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- SZCZĘŚLIWA MAMA :)
- Posty: 2984
- Otrzymane podziękowania: 34



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Dorciaition
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Moje Szczęścia *Lenka 16.11.11* *Blanka 9.01.14*
- Posty: 6282
- Otrzymane podziękowania: 1
Jak fajnie Was tu widzieć

Polunia jeszcze trochę i chyba będziesz miała wiecej czasu co? O Poście mówie

O tak, to chyba prawda z tym nie spaniem. Blanka śpi pięknie to Lenia szaleje. Ale dziś już było dobrze, choć budziła się bo miała mocny kaszel, aż wymiotowała. Ale chciała spać, nie biegała po mieszkaniu, nie darła się w niebogłosy.
Dziś Krzysiu ocipiał. Co się obudziałam do Blanki to on nie spał. Chyba zasnął o 5 rano dopiero. Dyskutował jak oszalały, no i wymyślił, że kupi sobie motor. Nienormalny!
Vestuś ta dziewczyna od córeczki w Leni wieku to dzwoni do mnie często, ale jakoś ciągle zabiegana i nie możemy się spotkać. Umówiłyśmy się teraz na wtorek, ale przyjdzie jak Róża i Lena będą w przedszkolu. Szkoda trochę, bo wolałabym żeby się pobawiły.
Jeju Vesta no aż nie wierzę, że Zuzka taki brój

Z tym rozbieraniem w żłobku to tez Zuzia wymyśliła kurcze :/ Już sobie wyobrażam jaka byłaś upocona. A z kurtki to sorrki ale się

Z tymi pampersami to też nie ciekawie cholerka. Ale pewnie jej przejdzie.
To chyba naprawdę jakiś trudny wiek. A co będzie przy dojrzewaniu. Osiwiejemy

U nas z pampkami nie ma problemu. Od września nie założyłam jej ani razu i mam nadzieję, że już nie założę. Za Was też trzymam kciuki.
No właśnie- opowiadaj jak mieszkanko. Krzysiu mnie często pyta jak Wam idzie. Dużo zostało?
Vestka zrobiłam odrost i grzywkę na skos. Trochę też podciełam. Szkoda mi było bo tak długo zapuszczałam, ale zniszczone były.
Jej, nie farbuj się na ciemno. Jakoś sobie Ciebie w ciemnych nie wyobrażam.
MAdziaska ha ha no spełnij marzenie córki z tym rodzeństwem.


MAdzia za Hanki siusanie też trzymam kciuki. Oby się przekonała do nocnika.
A może jakąs fajną nakładkę na kibelek jej kup?
Madzia Blanka przez Lenie się nie budzi, twardy sen ma Kobitka

Vesta zszyłaś kurtkę? ;P
Ja napawam się ciszą. Blanka śpi, Lenia w przedszkolu. Wysypka nie wróciła. Spała dosyć ładnie (poza kaszlem). Czytałam, że skutkiem ubocznym syropu który wczoraj na noc dostała jest kaszel. Nie wiem :/ Rano wstała cała zadowolona.
Z Blanką byłam pobierać krew. Mało jej leciało, troszkę płakała, ale nie było źle.
Muszę się wziac za ogarniecie mieszkania, ale nie chce mi się

Miłego dnia Babeńki
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Dorciaition
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Moje Szczęścia *Lenka 16.11.11* *Blanka 9.01.14*
- Posty: 6282
- Otrzymane podziękowania: 1
czy www.ebay.com/itm/Newborn-Baby-Rosettes-C...&hash=item2ecd467a56
na allegro nic nie ma, a białej nie chce.
Chrzciny 22 marca, wiec pewnie jakoś ciepło nie będzie.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1

Wreszcie cisza i spokój.
Madziaska ja też proponuję nakładkę dla Hanuli, a przynajmniej nie kupowałabym innego nocnika, bo to chyba jakiś pretekst, ale nie bardzo wiem, do czego heheh

Dorcia tak się zastanawiam, może to przez tę wysypkę Lenka była taka nieznośna? Swoją drogą dobrze, że to wszystko działo się na wizycie u lekarza, bo przynajmniej lekarka mogła odpowiednio zareagować i przepisać odpowiednie leki.
O Ludzie, ten Krzyś naprawdę zwariował, on w ogóle coś spał? I jak on do pracy poszedł??
Dorciu też byłoby fajnie, jakby się dziewczynki razem bawiły, no ale tak to przynajmniej pogadacie sobie troszkę. Następnym razem spotkajcie się z dziewczynkami, żeby się pobawiły.
O Ty Piczko, jak możesz się śmiać z mojej rozdartej kurtki


Zuzanka spała bez pampersa wczoraj i było ok, wierciła się w nocy, pytałam czy chce siku, odpowiadała, że nie i spała dalej, więc dawałam jej spokój i spała do rana.
Teraz też zasnęła bez pampersa, mam nadzieję, że nie zaleje mnie w nocy

Co do mieszkanka, to byłam tam dziś na inspekcji



Dorciu cieszę się, że Blanka grzeczna, bo faktycznie jakby Ci się taki drugi Brój trafił, to byś mogła oszaleć

No i mam nadzieję, że Lenia oki po przedszkolu?
Co do sukienek, to sama nie wiem, obydwie mi się podobają, ta szara może nawet bardziej elegancka, ale jakoś nie jestem przekonana do tych guzików i kokardki z tyłu, czy nie będzie Blanki uwierać w plecki (głównie ta kokardka)
No i u mnie nastał wieczór. Robię pranie, bo odwiedziłam babcię od dresu i mimo, że wyszłam z Zuzią do pokoju, to można było się uwędzić od tego smrodu papierosów. Zuzi musiałam myć głowę, bo śmierdzimy na kilometr, sama zaraz idę do wanny, bo nie mogę znieść tego smrodu. Fuj. No i piorę Zuzi kurtkę, czapkę i wszystko, bo normalnie uwędzone byłyśmy. Obrzydza mnie to. Zresztą, te ciągłe rady Babci też doprowadzają mnie do szału, nawet się nie odzywam, ale już na odchodne, gdy ubierałam Zuzię a ta robiła sceny słyszałam, że mam ją już bić i jej przywalić w dupę za to zachowanie. Nie powiem, bo święta nie jestem, ale bez przesady.
Dziś Zuzia nawet fajnie wstała, potem sobie przypomniała, że musi iść do żłobka i nie chciała, ale jakoś ją zagadywałam misiem i tak z misiem szła do żłobka. Jak do niego weszła, do Sali, to się rozdarła, ale ja stamtąd wyszłam. Przy powrocie nie było większych scen, więc było oki.
No i się wkurzyłam, bo u babci zauważyłam, że Zuzia nie ma kolczyka!!!! Pewnie zgubiła go w żłobku, a ja nawet nie za
uważyłam. Ale jestem wściekła i smutna, bo nie mam żadnych zapasowych

I tak u nas leci. Piotrka jeszcze nie ma, ja jestem zajechana ale idę jeszcze ogarnąć łazienkę i kuchnię, bo nie lubię jak się tu tak brudzi. Mała kawalerka a tak zagracona, że szok

Miłego wieczoru Kochane

Ps. Fajny suwaczek dziś mam, tzn. że Zuzia ma 2 lata, 2 miesiące, 2 tygodnie i 2 dni


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- madziaska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- SZCZĘŚLIWA MAMA :)
- Posty: 2984
- Otrzymane podziękowania: 34

Dorciu, super, ze Blancia taka grzaczna, anioleczek nasz maly. Pokaz zdjecia, plissss


Vesta, fajnie, ze prace remontowe ida do przodu. Piotrek ma kupe roboty i pewnie duzo kasy idzie w "sciany"...
Ojjjj z babcia, to masz urwanie glowy... Papierochy ohyda

Hania ma nakladke na kibelek... MUsze sie w koncu skonsultowa z nefrologiem, bo jednak na tym usg wyszedl zastoj moczu w pecherzu po mikcji, niewielki, ale jednak, wiec moze to jest przyczyna... Juz WAM nie marudze o tym siuraniu

Mnie chyba znowu jakies przeziebienie lapie... Dzisiaj bylam w szkole, mialam dwa zaliczenia. Jutro znowu jade


PS Dorciu, mnie sie podoba bardziej ta pierwsza kiecuszka, tylko chyba faktycznie bedzie jeszcze zimno...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Suari
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1174
- Otrzymane podziękowania: 0

Dorcia- wrzuć dużoooo fotek Blanki

Vestusia- Igor do tej pory się budzi, czasami tak koło 2-3, a czasami to już nad ranem ok. 5-6 i chce jeść. Raczej nie przejdzie u niego ignorowanie, musi dostać jeść, bo całe osiedle płaczemy by obudził.
Madzia- podam ci sposób na przeziębienie, który polecił mi kolega w pracy, jak chodziłam zasmarkana



Wy macie problem, że panny popuszczają, a ja Igora nie mogę oduczyć


Chłopaki śpią, a ja siedzę i się nudzę

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1
Nawet nie sądziłam, że ktoś tutaj coś napisze

Madzia, a że tak zapytam, to laptopa masz już naprawionego? Bo pamiętam, że wcześniej ciężko było Ci pisać tutaj właśnie z powodu jego awarii, a z telefonu to nie pisze się najwygodniej?
Oj nawet nie pytajcie, ile kasiury idzie, a tu równolegle trzeba przecież jeszcze robić opłaty, czynsz, gaz, prąd, żłobek Zuzi, no kasa leci przez ręce. Ja nie wiem dlaczego jestem tak niegospodarna, ale nie umiem nic zaoszczędzić, kasiura rozpływa się na bieżąco. Aż się boję co to będzie dalej, bo przecież tyle kasiurki jeszcze potrzeba.
Z Babcią to już nie marudzę, bo same widzicie, jaka ona jest...
Kurka Madziu, teraz to ja się zastanowiłam, czy może jednak powinnam zainteresować się Zuzią, jeśli u Hanulki wyszedł jakiś zastój w moczu. Kurka, sama nie wiem, bo niekiedy Zuzia zleje się w gacie, tzn. popuści zanim zdąży na nocnik, ale są dni takie, że nie ma żadnej wpadki. No i śpi nadal (tzn. z powrotem po 3 nocach w pampersie) bez pieluch i jest oki. Kurczę, sama jestem ciekawa co z tą Hanusią wyjdzie i czy to przez to jest to popuszczanie.
Powodzonka Laska na zaliczeniach, jejor jak Ty jeszcze znajdujesz czas na szkołę i naukę? Podziwiam a jednocześnie zazdroszczę, że jesteś tak zorganizowana

Suari, no kopę lat Cię tu nie było

Ja nie bardzo rozumiem czy z tym pieprzem to żart jakiś?

Oj, to widzę, że i Igor nie rozpieszcza Cię i chce w nocy jeść

No a u nas nieRdziela

Zuzia wstała o 6, więc nie rozpieściła mnie dziś, a znając życie, jutro nie będzie chciała wstać do żłobka i znowu będzie awantura!

Piję kawkę, pranko się robi, wczoraj miałam gości, więc fajnie zleciał dzień

Piotrek w pracy więc trzeba jakiś obiadek zorganizować, ale pomysłów mi brak

Miłego dzionka Kochane

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Suari
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1174
- Otrzymane podziękowania: 0

A długo jeszcze ten remont będzie trwał ? ja to jestem niecierpliwa i chciałabym żeby już było gotowe, a z kasą nawet nie mów



Do napisania !!!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- madziaska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- SZCZĘŚLIWA MAMA :)
- Posty: 2984
- Otrzymane podziękowania: 34

Vestus, maz mi kupil nowego laptopa, wiec teraz moge pisac


Zuzia i jej sikaniem od czasu do czasu sie nie martw. Przeciez nasze dzieciaczki naprawde sa jeszcze male i wiele dzieci w tym wieku nosi pieluche. U Hani wyglada to inaczej, bo ona czesto zrobi siku na nocnik, a po 10 minutach popusci, jakby faktycznie ten zastany mocz wyplywal mimowolnie. Nie wiem juz sama, ale martwi mnie to bardzo...
Vesta, szkola jakos bardzo mi nie przeszkadza. Mama mi pomaga, w sobote zostaje z Hnia, a Szymon w niedziele. Wogole moja mama bardzo mi pomaga, jestem jej wdzieczna. Kiedykolwiek chce gdzies wyjsc, to ona bez problemu z Hania zostaje, bawi sie z nia, przewaznie gotuje dla niej obiad, wogole jest zlota

Sauri, jejku Igorek je w nocy... A z tym pieprzem slyszalam, z tym wyjatkiem, ze facet ma byc obcy

O kasie mi nawet nie mowcie, ja nie wiem gdzie ona sie rozchodzi... Teraz jeszcze za szkole place 400 zl miesiecznie, oszalec mozna. Cos tam probuje odlozyc, mam koperty, hehe. Na majowke juz odlozylam, teraz zbieram na wakacje


Jesli chodzi o spanie Hani, to ja nie nazekam. Przychidzi do nas w nocy, chociaz od trzech nocy spi do rana u sibie. No, ale jak juz przyjdzie to kladzie sie i spi dalej

No i chyba zrobimy jej niedlugo pokoj, bo spi jeszcze u nas w sypielni, brat zgodzil sie oddac nam jeden ze swoich pokoi, wiec trzeba skorzystac...



Milego wieczoru

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Dorciaition
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Moje Szczęścia *Lenka 16.11.11* *Blanka 9.01.14*
- Posty: 6282
- Otrzymane podziękowania: 1
jej, jak miło, że są posty.

Vestuś super, że Zuzka znowu bez pampka w nocy. Widocznie miała kilkudniowy kryzys.
Jej faktycznie jeszcze sporo roboty w mieszkaniu macie, ale z czasem wszystko będzie pięknie i będziesz mega szcześliwa. Jak ja się nie mogę doczekać dnia kiedy się wprowadzicie.

Tak Kochana Lenia w przedszkolu ok. Dziś szła taka zadowolona, że byłam w szoku. No i pewnie dzisiaj tam pośpi, bo obudziła się o 5, ale włączyłam jej bajki i spałam dalej

Na Twoją babcię szkoda słów kurka. Nie dośc, że smród tak jak mówisz to jeszcze super rady. Nie wiem co gorsze.
Oj szkoda z tym kolczykiem. Ale Lenia też ciągle gubi. Ostatnio dokupiłam jej jeden złoty i teraz ma jedną parę wyjściową, a tak to jakieś zwykłe, bo bym zbankrutowała.
Jeszcze nie długo druga zacznie gubić :/
Magda jak zdrówko?
Mnie strasznie w nocy gardło boli i mam kaszel, a w dzien jest ok.
Suari dokładnie- nic na siłę. Jak będzie chciał to zacznie siadać na nocnik.
Super, że Igor ma pewne miejsce w przedszkolu. Od września idzie?
Też muszę w końcu iść, żeby Lenke zapisać do normalnego przedszkola od września, bo oszaleje z tym płaceniem za to do którego chodzi.
Oj Vesta tak, kasa idzie jak oszalała.
Ja w sobotę rano wybrałam 500 zł z bankomatu. Pojechałam do ortodonty, kupiłąm sobie jakiś ciuch i 2 dychy zostały. Masakra.
W ogóle w sklepie przymierzam spódniczkę. Wzięłam jakiś mały rozmiar i chciałam na siłę wcisnąć i co? Przy zamykaniu zamka wjechałam sobie w brzuch i nie mogłam tego odpiąć. No myślałam, że padnę. Chciałam kogoś wołać, ale było mi wstyd


Jak Zuzanka dziś do żłobka poszła? Była afera?
Madzia no Hanka pięknie śpi.
A pokój bierzcie, pewnie

Choć my tu jak w domu też. Podwórko zamknięte, wszyscy się znają, zabawki wszędzie i każdy z nich korzysta

No a u nas weekend fajnie. Sobote w sumie nie bardzo pamietam

No a ja się nagadałam. Koleżanka była pierwszy raz bez meza, no i fajnie, bo przeważnie wtedy faceci siedzą piją i bzdury gadają, a my słuchamy, a tym razem sobie fajnie pogadałyśmy, wiec dzień bardzo miły,
Lenka w nocy znowu dostała ataku kaszlu, że aż zwymiotowała. W dzień nic nie kaszle.
Ona w sumie podobnie do mnie, bo ja też tylko w nocy mam kaszel.
Jutro idę z Blanką do lekarza to zapytam o tą moją Lenisławę.
Blanka spała cudownie. I dalej śpi. Boska jest

Choć wieczorem coś popłakiwała i nie mogła zasnąć. Ona uwielnia być taka ściśnięta, mocno przytulona, wiec na rękach ją uspałam.
Smigam zabrać się za robotę, bo pewnie za chwilę mała kaczuszka się obudzi.
Miłego Dnia Kochane
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Dorciaition
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Moje Szczęścia *Lenka 16.11.11* *Blanka 9.01.14*
- Posty: 6282
- Otrzymane podziękowania: 1
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.