- Posty: 980
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- MAMUSIE GRUDZIEŃ 2011 !!
MAMUSIE GRUDZIEŃ 2011 !!
- madziorskie
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-

widzę, że Adaś programowo pije mleczko

a my wczoraj po powrocie od teściów pojechaliśmy z małą o 21:30 na koncert Rynkowskiego do Tarnowa Podgórnego. Mała jak tylko Rysio zaczął śpiewać zasnęła i spała praktycznie do 6:30. nie wyjmowałam jej z gondoli do fotelika tylko w gondoli (co prawda bez przypinania pasami) przewieźliśmy i ją rozebrałam i sobie do rana bez przebudzenia spała



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- KasiaT
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 248
- Otrzymane podziękowania: 0
butelka, butelka, obiadek, deserek, butelka, kaszka na noc.
madziorskie u nas butelka nie przejdzie na noc bo się budził 3-4 rano głodny

Mój z pleców na brzuch bez problemu i to ciągle. Ma problem na odwrót bo nie może pojąć, co zrobić z ręką, żeby mu nie przeszkadzała



Ja to tylko czekam aż zacznie siedzieć i fotelik mu zmienimy bo chłopak co raz mniej lubi jeździć w nosidle... za mało widzi i ciągle odwraca głowę, żeby widzieć co dzieje się z przodu. po za tym zaczyna marudzić w nim.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- drynek88
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Dziecko Jest Nadzieją,ktora Rozkwita wciąż na nowo
- Posty: 177
- Otrzymane podziękowania: 0

Monja ja juz mam fotelik ale dostalam wiec nawet pozadnie go nie obejrzalam jak narazie jeszcze nosidelko uzywam bo mi wygodnie i mala sie jeszcze miesci a poza tym uwielbiam wpinac go na stelaz wozka jest super lekko i wygodnie, wspolczuje z jednej na urlopie a od lipca wychowwcze 2 lata a pozniej to nie wiem co bedzie a jak narazie nawet nie mialabym innej mozliwosci pozostawienia z kims malutkiej ale nie narzekam dobrze mi z nia w domku choc czas tak szybko leci. A co do nosidelka mam ale powiem ci szczerze ze malo go uzywam mimo tego ze bardzo chcialam moze zaczne teraz jak bedzie tak ladnie zamiast wozka to bede nosila mala
A tak to ciagle chce skakac co sie ja wezmie na kolana to sie podnosi i skacze sama hehe i ciagle sie smieje do wszystkich fajnie bo nikogo sie nie boi, a tak to ciagle na brzuszku lezy i sie obraca wkolo takze musze miec oczy wszedzie nawet na sekunde nie moge jej samej zostawic.A o w lozeczku wyprawia to juz nie wspomne i na dodatek mamy bujane

Tygrysico twoj maluszek slodki a fryzurka megga
A nasze menu wyglada tak:
ok. 7-cycus
9-kaszka
czasami pomiedzy cycus jeszcze ale rzadko 12-mm
15-obiadek zupka jarzynowa albo marchewka, czasami deserek
17-mm
19-cycus
ok. 21,22-mm
czasami noc: 3-cycus
5-mm
i pomiedzy jak jest cieplo diostaje herbatke zastanawiam sie czy nie za czesto mi je wlasnie co 2h czy moze musze sprobowac wydluzac jej przerwy do 3h jak myslicie?
Pozdrawiam
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- tygrysica
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- tygrysica
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- KasiaT
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 248
- Otrzymane podziękowania: 0
drynek nie bardzo Ci pomogę bo ty stosujesz karmienie mieszane więc nie wiem jak to jest w takim przypadku ale z tego co wiem to po mm powinna być 3 godzinna przerwa bo tyle się mniej więcej trawi. A nie lepiej żebyś dawała dzidzi kaszkę na noc? U nas sprawdza się rewelacyjne na przespanie nocy

Nasz jada mniej więcej co 3-4 godziny z czego rano większe przerwy niż po południu i wieczorem - po to żeby dziecię miało zapas na noc. Na razie nasz jada ostatni posiłek o 21 ale zmniejszam mu powoli przerwy tak żeby jadł ostatni posiłek między 19 a 20. A deserek traktuję jak soczek i daję między posiłkami a dokładnie po obiedzie bo po warzywkach szybciej robi się głodny niż po mleku - zresztą nie podaję mu całego słoiczka tylko dzielę na razie na 3 dni. Pojutrze szczepienie więc dowiem się dokładnie ile waży.
Na razie jesteśmy w trakcie zmiany mleczka na następne. Obecnie je pół na pół i jest dobrze. Odpukać żadnej niepożądanej reakcji. W piątek będzie już całkowicie na "dwójce". Mam tylko nadzieję, że w piątek pediatra nie ogłosi skazy białkowej i nie każe nam przejść na bebilon pepti... Bo ponoć dużo dzieci nie chce tego jeść

Dziewczyny trzymajcie kciuki żeby wszystko było dobrze! Strasznie się o niego martwię

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- monja
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 93
- Otrzymane podziękowania: 0
Moje dziecko w sumie je jak chce. Najczesniej jest to mleko, 180 x 3 lub 4, dynie ze sloika uwielbia, w porze obiadowej daje mu cos z mieskiem, ale na razie reaguje na to srednio. Placze i wypluwa, wiec go nie zmuszam. Juz sie nauczylam, ze musi sie oswoic z nowym smakiem i przyjdzie taki dzien, ze zalapie. ale w sumie to co eryk je bardzo zalezy od tego, jaki mamy dzien, co robimy, czy jest goraco, czy zimno. W gorace dni je bardzo malo, ale za to pije jak smok. Rozmawialam z lekarzem, ktory mnie uspokoil ze to jest ok i nic sie nie dzieje. Staram sie pilnowac tylko wieczornego posilku. zawsze mamy kleik, potem kapanie i spanie. Tego staram sie trzymac.
zaczelismy chodzi na basen i jest fajnie. Mlody rozluznia miesnie i chyba sprawia mu to frajde. A mnie sprawia frajde obserwowanie go na tle innych podobnych dzieci. Generalnie mam wrazenie, ze jest strasznie spokojny. Inne dzieciaki smieja sie glosno, chlapia woda, a Eri taki zdystansowany podgryza sobie swoja zabawke i nie wchodzi za bardzo w interakcje. Ciekawa jestem czy to efekt wczesniactwa czy juz jakis rys jego charakteru sie ujawnia?
ja juz zaczelam na 1-2 dni chodzic do pracy, na razie na pare godzin. Na poczatku sie wkurzalam, jak mi moja szefowa to zasugerowala, ale teraz w sumie sie ciesze, bo strasznie ciezko mi wejsc w sprawy firmy i ciezko tez zostawic mlodego. Tak wiec w sumie z tych dwoch wzgledow jest to dobre rozwiazanie. Potem sobie te godziny jakos odbiore.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- adiafora
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 234
- Otrzymane podziękowania: 0
[image noborder] www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=36991 [/image] [/link]
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- KasiaT
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 248
- Otrzymane podziękowania: 0
Przeszliśmy już wszystkie szczepienia w tym roku. Rafi był dzielny, uśmiechał się do wszystkich, nawet do 8 miesięcznej koleżanki

Co do alergii... pediatra nie powiedziała nic konkretnego. Niekoniecznie to musi być skaza białkowa. Czasem u dzieci występuje alergia i nie można dojść na co, a testy w tym wieku są niemiarodajne. Podała przykład swojej wnuczki. ma półtora roku i dalej nie mogą dojść co ją uczula. Powiedziała, że takie alergie w 99% mijają po 2 latach. Mam co jakiś czas próbować wprowadzać znowu mięsko. Jak wystąpi wysypka, odstawić i próbować znowu za jakiś czas. Tak czy siak wybierzemy się do alergologa, bo w razie skazy musi być od niego zaświadczenie do refundacji bebilonu pepti. Na razie przeszliśmy bezboleśnie na nan 2.
No i na suchą skórę dostał maść cholesterolową z witaminą B.
monja mój też uwielbia dynię... a ja nie lubię jej zapachu

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- madziorskie
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 980
- Otrzymane podziękowania: 0
Dzisiaj byłyśmy w mojej pracy i mała smiała się do wszystkich bab, które zleciały się obejrzeć Izunię... ech do kolegów moich też sie usmiechała...
wypełniłam wnioski na urlop i wczasy pod gruszą


a jutro wybywam na cały dzień i córcia zostaje z tatusiem... mam nadzieję, że da mu w kość tak jak mi czasami daje

Witaj wśród ząbkowych mam Adiafora Nie pamiętam czy karmisz piersią, ale mnie czasami Iza tymi zabkami tak złapie że aż z bólu podskakuje... i wtedy od razu najchetniej zrezygnowałabym z karmienia piersią, ale na szczęście tylko 2 razy dziennie karmię ja piersia więc nie jest tak źle;)
już nie pamiętam co chciałam wczesniej napisac.. skleroza się pojawiła, bo na chwile odeszłam od kompa by umyć laktator, bo jak zaczęłam pisać to byłam podłaczona pod dojarke;)
więc idę się wykapać i spać bo rano musze wczesnie wstac:( czego baaardzo nie lubię...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- tygrysica
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- madziorskie
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 980
- Otrzymane podziękowania: 0
ciagle coś się jej nie podoba... nie ma mowy by dłużej się sama soba zajęła tylko trzeba się z nią cały czas bawić i jej towarzyszyć... nawet nie posiedzi w krzesełku do karmienia w kuchni tak bym mogła ugotować obiad... samo mówienie do niej jej już nie wystarcza... chce wiekszego zaangazowania z mojej strony

spac tez zbytnio w dzien nie chce:( w wózku na spacerech gdy nie spi to tez niezbyt chce lezec ani siedziec... czesto spacer konczy sie że jedna reka pcham wózek a w drugiej niose Ize... czasami mam juz dosc i czekam, az zacznie raczkowac... moze bedzie łatwiej????
dobrze, ze chociaz w nocy spi i daje sie wyspac... bo inaczej to nie wiem...
czas przełozyc laktator do drugiej reki wiec mykam... miłej nocki
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- tygrysica
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- NaMAgapas
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 99
- Otrzymane podziękowania: 0




7-8 160 mojego
10- 160 mojego
12- deserek z jabluszka
13- 160 mm
16- 160 mojego
18- 160 mojego lub mm
20- 160 mojego
godziny sa orientacyjne. czasem jedno karmienie wypada czasem jedno wpada. i czasem nie ma w tym sensu hehe
gdzies czytalam ze dzieci okolo 4 miesiaca zycia wlasnie zmieniaja sobie pory karmienia, spania, zabawy. ja jednak wole stary system ;] no zobaczymy... za niecale trzy tyg jedziemy do PL wiec pewnie i tak wszystko przestawi sie do gory nogami... albo gorzej

Chrzest 30 czerwca w sobote, bo mamy tylko cywilny i ksiadz powiedzial ze nie ochrzci w niedziele... ja mam to w dupie. swiatek piatek czy niedziela chrzest to chrzest.
mialam porzucic sciaganie do tego czasu ale jakos mi szkoda... ale przerzucialam sie na sciaganie tylko rano i wieczorem no i jest mniej mleka wiec sciagam szybciej w sumie moze byc...
zaczelam chodzic do pracy. na razie jeden dzien w tyg ale teraz jest wiecej roboty to moze bede chodzila 2 razy. tatus zostaje z coreczka i musze wam powiedziec ze radzi sobie swietnie... w ogole zaczal wiecej kumac przez to i inny teraz z niego pozytek.. po pierwszym razie jak z nia zostal zacza na drugi dzien wchodzic po cichu do domu...


po skoku Nadia nauczyla sie mnostwa nowych rzeczy. wyciaga po wszystko obie raczki, jak ja przewijam to nawet po moj kucyk








Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- NaMAgapas
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 99
- Otrzymane podziękowania: 0

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.