BezpiecznaCiaza112023

Grudnióweczki 2013 :)

9 lata 9 miesiąc temu #989393 przez mała82
Goscia extra nowa fryzurka Szymka :) A zdjęcia z wesela? Wow :D Super :) My zachorowaliśmy i nie dotarliśmy na wesele :( A podobno niezła imprezka była!

marti1234 ja też bym przeprowadziła się do teściów nawet żeby tylko być z małym! Wg mnie dobra decyzja :) Filip przyzwyczaił się od razu do nowego wyrka. Dzisiaj drugą noc nad ranem sam przyszedł do nas i wgramolił się do nas na drzemkę. Śmiesznie wygląda wchodzi do pokoju taki zaspany i targa w ręce kocyk swój :D
Trzymam kciuki, żeby się ułożyło w pracy po Twojemu :D
To jednak teściówka może u Was też trochę posiedzieć?

Nefri ciuszki extra :) Mi tez by się może przydały jakieś dodatkowe ciążowe ubrania :)

Brukselka Jak mała po użądleniu? Bolało bardzo? My nadal walczymy z katarem, ale teraz lekiem na alergię, bo niby może to być alergiczne. Zobaczymy

A ja od soboty czuję ruchy dziecka, już zapomniałam jak to jest, a dzisiaj wizyta :)
Filip właśnie drzemie a ja lecę posprzątać trochę :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #989404 przez Gosica
Brukselka
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Marti fajnie że wszystko się układa,oby tak dalej :) my z weselami mamy już spokój, za dwa tyg za to idziemh na chrzciny i to będzie tyle z większych uroczystości

Mała no szkoda że Was choróbsko dopadło,niestety,tego nie przewidzimy,ważne zebyście teraz szybko wyzdrowieli:) pierwsze ruchy i to niesamowite uczucie,super :)

[/url]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #989425 przez Nefri
Brukselka mąż to już metki pozrywał, co by cła nie płacić. A ponieważ dostał całkiem niezłą dietę na ten wyjazd, to z tego te ciuchy kupił, więc stratni nie jesteśmy. Tam gdzie mieszka jest niedaleko outlet z markowymi ciuchami, więc tanie były i jeszcze z racji, że zrobił tych zakupów naprawdę dużo, bo jeszcze sobie w grzyb, to dostał rabat na kolejne zakupy i np teraz spodnie dla małego typu chinos, wranglery albo lee kosztują go 15zł w przeliczeniu ;)
Mała super, zę Filip już taki dorosły, sam w pokoju i w łóżeczku. Też bym tak chciała, ale u nas póki co nie ma warunków. Dzisiaj odebrałam pozwolenie na budowę, możemy zacząć najwcześniej 22 lipca i taki mamy plan. Długo Was trzyma to choróbsko. Może to faktycznie alergia, teraz tyle tych płyków.
No mi też się przydadzą nowe ciuchy ciążowe, wiec tym bardziej czekam na jego powrót. To chyba wcześniej poczułaś te ruchy niż z Filipem co? Ponoć w drugiej ciąży wcześniej kobiety je czują, bo wiedzą, czego się spodziewać. Ja z Tymkiem to może w 22 tygodniu poczułam a i tak pewności nie miałam.
Gosica świetnie wyglądałaś, naprawdę!!!
Marti już nawet po "tonie" Twojego posta można wyczuć, że jesteś teraz szczęśliwsza. Bardzo się cieszę i trzymam kciuki, żeby Ci się z tą pracą poukładało tak, jak chcesz. No i gratuluję umowy.

A my jeszcze 6 dni bez męża. Super, że już zaczął się ten tydzień, teraz zleci szybko, tym bardziej, że każdy dzień mam w miarę zaplanowany

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #989488 przez mała82
No to my już po wizycie, wszystko dobrze i wygląda na to, że będzie chłopak :)

Nefri też czytałam, że w drugiej ciąży szybciej czuć ruchy. Nie pamiętam który tydzień ciąży był jak poczułam je z Filipem, musiałabym zerknąć :) Ale był to koniec lipca, byliśmy wtedy na Węgrzech. A teraz od soboty już dobrze czuję ruchy, a w tygodniu takie łaskotanie czułam.
No to niedługo z budową ruszacie :) Fajnie! Zazdroszczę, ale tylko tego swojego domku, nie tej całej budowy :) Nas też to chyba czeka za jakiś czas bo coraz bardziej nas kusi, tylko nie wiemy gdzie go postawić!
A łóżko u Filipa się bardziej sprawdza niż łóżeczko z wyciągniętymi szczebelkami. Trochę się bałam, żeby mi nie wypadł, ale spoko, sam wchodzi i sam schodzi. Po drzemce sam przychodzi do nas bez płaczu i w nocy tak samo. Budzi się bierze koc w rękę i maszeruje do nas :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #989518 przez Nefri
Mała to gratuluję!!! Chłopaki górą :laugh: Ja tam się nawet jaram tą budową a wiadomo, efektu końcowego nie mogę się doczekać.
Właśnie ja to bym się bała, że mi Tymek z takiego normalnego łóżka spadnie, bo on się strasznie wierci przez sen, nawet mu szczebelki wkładam na noc, bo się boję, że głowę przez nie wystawi w nocy ;) No ale może panikuję i jak bym miał normalne łóżku, to by inaczej spał. Grunt, że na razie musi być jak jest. A Filip z tym kocykiem musi być słodziak :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #989543 przez mała82
Nefri powiem Ci ze miałam podobne obawy. Filip trz strasznie się wierci w łóżku, nawet jak z nami śpi to się różnych bardzo. Raz śpi w poprzek raz nogami przy naszych twarzach. ;-) Tak samo na noc wkładalam mu szczeblki do łóżeczka bo się bałam że zapomni że tam dziura jest i wypadnie. A w łóżku od początku śpi ładnie i wychodzi tylko tedy gdzie nie ma barierki ;-)
Jak go widzę w nocy z tym swoim.kocyki to śmiać mi się chce ;-) taki super to.widok ;-)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #989572 przez mała82
A mam jeszcze pytanie ;-) co zamiast pieczywa proponujecie maluchom na śniadanie lub kolacje? Na pierwsze śniadanie mały zaczął jeść Jogurt naturalny z banany czy jagodami czy innymi owocami, więc mam mały sukces z nabialem.od.dwóch.miesięcy!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #989609 przez Brukselka
Ola miała starcie z osą już drugi raz. Za pierwszym był oczywiście strach, czy nie ma uczulenia (tym bardziej że w rodzinie mamy historię, jak to moi teściowie ratowali jakąś kobietę za pomocą wbicia długopisu w gardło :woohoo: ). O dziwo, drugi raz pomogła cebula - przekroić i natychmiast położyć na ugryzienie, opuchlizna zaraz schodzi. Jedyny ślad to wspomnienie Oli: Osa tutaj była i wglnliła (coś na podobieństwo "użądliła").

My na śniadanie ostatnio głównie gęsty koktajl owocowy, jajecznica, owsianka lub płatki jaglane (5 minut), bób. Ola wciąż nie chce jeść chleba, więc musimy kombinować. Szczególnie polecam te płatki, można do nich wkroić owoce.

Co do spania, to Ola też na dorosłym łóżku, tyle że z dwiema barierkami: mną i moim W. :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #989613 przez mała82
Brukselka dzięki za odpowiedź :) A Filip odwrotnie, uwielbia pieczywo! Płatki jaglane na razie mu nie przechodzą przez gardło, bób też nie :( A coś do tej jajecznicy podajesz? Filip miał długą przerwę z jajecznicą, w niedziele dał się w końcu namówić :) Na pierwsze śniadanie dajemy jogurt naturalny z owocami czy amarantusem. Ale na drugie już się dopomina pieczywa.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #989704 przez Agacior
Hej laseczki ;*

Trochę naskrobalyście ale już nadrobiłam ;D Ja niestety pracuję na różne zmiany i jakoś nie umie się zorganizować. Po za tym ostatnio jestem tak przemęczona, w pracy sajgon na maksa, że jak układam Ige do snu to pierwsza zasypiam ;/ a zazwyczaj tyle rzeczy miałam w planach do zrobienia i klapa na 2 dzień wszystko przechodzi i tak np. prasowanie czasami czeka u mnie tydzień ;D


marti1234-gratuluję żłobka!!!! Wiedziałam, ze musi się udać i tak się nacierpiałaś jako matka więc teraz będzie już tylko lepiej ;) naprawdę super wieści domyślam się jak spadł Ci kamień z serca ;) no i aby przetrwać ten okres wakacyjny i wszystko się unormuje ;*

Brukselka- masz rację z tym jedzeniem. Tyle gadają o zdrowym odżywianiu dzieci a tu takie menu, jak zwykle najniższym kosztem i pomsyłem. Ale niestety wszystkie dzieci chyba to czeka i w 100 % nie uchronimy ich od tego. Zazdroszczę takiego ładnego mówienia u nas nadal pojedyncze słowa ale w miarę dogadujemy się dobrze. Fotki super i dobry pomysl z tym laptotem;) chociaż u mnie Iga posiedzi 2 min w piaskownicy i lata za dziećmi po całym placu zabaw ;/

mała82- ale mnie rozczuliła ta fotka Az mi się zachciało znowu być w ciąży, ale ja mówię do koleżanek, ze chyba jak nie wpadnę to na 2 się nie zdecyduję, wiec chciałabym wpaść tylko jak to zrobić jak człowiek się zabezpiecza hehe ;D Gratulacje dla Filipa zuch chłopak a z kocykiem na pewno musi być słodki widok. Co do ruchów dziecka to był przepiękny okres, gratulacje ;) U nas przeważnie śniadanie, kolacja jeszcze kasza a w ciągu dnia przegryzki typu rożne placuchy, omlety, mufinki, pieczona cukinia w panierce, frytki z batatow itp

Natala- fajne fotki a Marysia na każdym od ucha do ucha uśmiechnięta pewnie mała z niej chichotka ;)

Nefri- u nas ze spaniem różnie zależy czy noc cała przespana czy z 2 godzina przerwa w nocy ;/ ale tak zazwyczaj ok. 11-12 ale wieczorem z zasypianiem i tak jest zawsze problem ;/ Nim się obejrzycie mąż już będzie w domu a ciuchów już Wam tak po cichu zazdroscze ;)


Gosica- wcięcie eleganckie chyba i ja się przemęczę i zarzucę majtochy na wesele ;D bardzo ładnie wyglądałaś.



A mnie dopadło jakie przeziębienie nawet nie wiem skad i kiedy ech z nosa leci ciurkiem, masakra. Mam tylko nadzieję, że małej nie zarażę.
Iga dziś przeżyła pierwsze zderzenie z huśtawką :( tyle szczęścia ze nie dostała w nos tylko usta, oczywiście rozsciete i cale sine ale zeby cale. No i oczywiście nic z tego nie wyniosła nadal się pcha tam gdzie nie powinna ale taki jej już urok mały kaskader;) No dobrze, ze o nie było przy mnie bo ja chyba bym spanikowała i po karetkę dzwoniła ;)
Tak po za tym nic nowego AZS skóry nadal jest więc podajemy syrop p/alergiczny ,żeby chociaż swędzenie załagodzić. No i nasze częste katary tez ponoć są aergizne ;/ jednak mam mała nadzieję, że z wiekiem jej to minie chociaż aergolog nas nastraszył, że raczej może przerodzić się w astme;/ ale jak na razie na zapas się nie martwie.
Aj idę spać bo padam jutro wolne ale mam zamiar malować palety bo robimy z nich wypoczynek z mężem na taras także pracowity dzien ech
Pa kobietki

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu - 9 lata 9 miesiąc temu #989793 przez Gosica
Hej
Mała Szymon na śniadanie nie zgruntuje nic innego jak mleko.Na drugie zje kanapkę,owoca itd ale po spaniu mleko musi być:)
Agacior dobrze że na tym tylko się skończyło. Szymek też nie uczy się na błędach i łazi tam gdzie nie wolno,taki urok naszych urwisów:) a majty nie są takie złe,idzie wytrzymać bez problemu:) Zdrowiej szybko :)
U nas owocowe szaleństwo.Byliśmy wczoraj w moi. Rodzinnym domu pomóc mamie w porządkach a mamy tam drzewka owocowe.Tak się obżarliśmy że chyba uzupełniliśmy wszystkie niedobory witamin;) Szymon tylko chodzi i 'am am' pokazując na owoce.Uzupełniam też zapsy na zimę i szaleję z przetworami,.
A Szymek dziś miał spotakiem pierwszego stopnia z mrówkami,bo umyslało mu się klaść na ziemi,niestety trafił prosto w mrowiski.Dobrze że zauważyłam i obeszło się bez pogryzień.

[/url]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #989955 przez Nefri
Agacior nie zazdroszczę przygody z huśtawką. Ja za każdym razem jak jestem z małym na placyku, boję się, że coś sobie zrobi, że się przewróci na beton i się nie zaasekuruje dobrze i np. rozwali sobie głowę, złamie nos, wybije zęby, albo właśnie wpadnie pod huśtawkę... tfu, tfu, mam nadzieję, że to się nigdy nie przytrafi. A teraz jeszcze upodobał sobie uciekanie mi, ciągle biega a ja muszę za nim. Tak bym chciała sobie kiedyś wyjść na spacer z małym i móc sobie po prostu posiedzieć na ławce...
czekam już na powrót męża, jeszcze 4 dni, jutro już 3, strasznie mi się ten czas dłuży. Już mu zapowiedziałam, że jak wróci to będzie go po pracy zabierał na długie spacery, rower itp, bo ja muszę w końcu odpocząć.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 9 miesiąc temu #990543 przez jeta
HEEEEEJ!!!! B)

A co tu taka cisza?? Melduję powrót! Nadrabianie postów i relacja z wyjazdu później, muszę się odnaleźć w rzeczywistości ;)

Ogólnie wakacje udane, lot Julek zniósł super jak na pierwszy raz.

Odezwę się pewnie po weekendzie, zrzucę już fotki i coś podeślę.
Buziaki!!!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 8 miesiąc temu #990768 przez mała82
Agacior to może tak raz zapomnieć o zabezpieczeniu? Ja też jeszcze jakieś pół roku temu mówiłam, że nie wiem czy się zdecyduję kiedyś na drugie, a tu już 5 miesiąc ciąży się rozpoczyna! Filip będzie miał rodzeństwo, ja tez nie chciałabym być sama :)
Ja już zapomniałam, że kasze dzieci w Filipa wieku jedzą, a te przegryzki to w jakich godzinach dajesz?
Jezuu ja też mam zawsze stracha na placu zabaw, to chyba już taka przypadłość wszystkich mam :)
Pochwal się fotką jak Wam wyszedł ten wypoczynek z palet, podobają mi się takie rzeczy :)

Gosica no tak gdyby u nas było normalnie to też Filip by wsuwał mleko na śniadanie.

Nefri I jak tam? Mąż wrócił? Ciuszki pasują? Ja to ostatnio też się czuję jakby mąż w tygodniu wyjeżdżał bo akurat teraz w wakacje ma dużo pracy, a on to taki pracoholik raczej, więc też sporo z małym sama siedzę. Za to w weekendy nadrabiamy.

Jeta super, że wakacje udane i Julek dobrze zniósł lot :) Czekam na krótką relację i fotki :) To teraaz kolejne wakacje już nie będą Wam straszne!

My weekend spędziliśmy na festiwalu szantowym i na plaży :) A dzisiaj od rana pada i siedzimy w domu :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 8 miesiąc temu - 9 lata 8 miesiąc temu #990801 przez Nefri
Mała to już nie podajesz Filipowi kaszek w ogóle? Tymek rano pije mleko a na kolację kaszę. Oczywiście w ciągu dnia są też inne posiłki ;)
Mąż wrócił wczoraj, Tymon przeszczęśliwy. Mąż jeszcze się nie przestawił na zmianę czasu, więc tak odsypia w ciągu dnia, teraz własnie z małym, ku uciesze Tymka, bo mama już się przestała dla niego liczyć :laugh: wiem, że to chwilowe, więc się nie martwię. Ciuchy na mnie pasują idealnie, cieszę się bardzo. Mój mąż całe szczęście nie jest pracoholikiem, więc stara się jak najwięcej przebywać w domu, oczywiście na ile to możliwe. My musimy małemu wyrobić paszport i jak się Eryk urodzi też, bo prawdopodobnie mąż będzie musiał tak ze 3 razy w roku do tych stanów latać i my już wtedy koniecznie razem z nim, innej opcji nie ma. Ogólnie zajebiście się cieszę, że już wrócił, mały był w końcu dzisiaj na rowerze, bo się dopominał przez te 2 tygodnie. A ja dzisiaj robiłam badania rano, wieczorem pewnie wyniki i w czwartek wizyta u gin. Jak się miewa grupa grudniówek na fb?
Jeta czekamy na fotki i relację z wyjazdu.

U nas też wreszcie zaczął padać deszcz, nareszcie :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl