- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6
- /
- /
- /
- /
- /
- Grudnióweczki 2013 :)
Grudnióweczki 2013 :)
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
Ja chciałam wcześniej oduczyć Filipa smoczka ale się nie dawał, jak zrezygnowałam to w kwietniu sam go odstawił.
Kurcze to trochę masakra z tą pracą, ale pewnie nie łatwo znaleźć coś fajnego. A do poprzedniej już nie ma powrotu? A może w tej sytuacji warto jeszcze na coś innego próbować zmienić.
My też od miesiąca bez pampersów, tylko teraz na wyjazdach trzeba uważać, żeby niespodzianki nie było

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gosica
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 764
- Otrzymane podziękowania: 2
Ja sie balam na poczatku wyjazdow,jak Szymob bedzie sobie radzil z tym,ale jestem dumna z niego bo ladnie wola i nie zdarzyla sie mu jeszcze wpadka,ale tez na wszelki wypadek zawsze biore cos do przebrania
Nam tez wszyscy mowia ze Szymek ma takie ladne oczy a rzesy to juz w ogole,a pani doktor widzac go po raz pierwszy od razu wypalila ze oooo typowe rzesy alergika,bo podobno dzieci z alergia często maja takie własnie rzęsy. A ile w tym prawdy to nie wiem

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- marti1234
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 209
- Otrzymane podziękowania: 2
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- marti1234
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 209
- Otrzymane podziękowania: 2
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- jeta
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Dziecko to uwidoczniona miłość.
- Posty: 697
- Otrzymane podziękowania: 1

marti1234- jak Adaś zniósł testy skórne?
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
mala82 - u nas te szorstkie plamki pojawiają się i znikają głównie dzięki użyciu kremu specjalnego z emolium.
Nad tranem też się zastanawiam,ale obawiam się, że smak może mu nie podejść.
motylek270 - u nas z butlą wyglądało dokładnie tak samo. Wypijal, a ja w tym czasie czytałam bajkę. Ale póki co nie pogarsza się. Zjada tyle, ile uważa. Ostatnio chciał kanapkę zamiast kaszy. Jakoś dajemy radę.
nefri- butla tak ze smoczkiem. Myślałam o niekapku,ale nie wiem czy bym znalazła odpowiedni, bo on dość gęsta kasze je. Poza tym chciałam pozbyć się już tych wszystkich butelek i kubeczkow.
moofka - też mi się wydaje, że i tak za długo się trzymalismy tej butli. Przyznaję Ci rację. Trzylatek z butla już nie bardzo...
Co do wyprawki- nic nie zaczęłam. W ogóle to zła jestem jak osa.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Strasznie Wam zazdroszczę, że macie tak wszystko zrobione....
gosica - u nas w ogóle smoczek nie był w użyciu. Ale do pozbycia się butli wykorzystałam wymyśloną butelkowa wróżkę, która w zamian za butlę przyniosla mu klocki, które sam sobie wybrał. Kilka razy wspominał butelkę, ale ostrzegłam, że jak chce ją spowrotem, to klocki wracają do wróżki. I jakos pomoglo.
Nie fajna sytuacja z praca. Człowiek chce, żeby było lepiej a tu psikus. Mimo wszystko mam nadzieję, że dobrego zle poczatki i z czasem się poprawi sytuacja.
U nas z pielucha bez zmian. Siku woła. Kupę jak ma ją w połowie na zewnątrz. Więc jak gdzieś się wybieramy to ciuchy zawsze ze sobą. No i nie ma nocy bez pieluchy.
Nie słyszałam o tych oczach,a rzęsy też u Julka spore...
Teraz trochę o nas. Weekend wykorzystaliśmy ładną pogodę. W sobotę jakieś jesienne porzadki a w niedziele wypad do Kazimierza. I kilka atrakcji. Ogólnie miły dzień.
W pon miałam wizytę. Pleć potwierdzona. Wszystko ok. No może oprócz mojej "wizji" porodu. Zapytałam jak to będzie wyglądać w moim wypadku. Nastawiona na planowe ciecie zostalam ściągnięta na ziemię. Do szpitala jadę jak się zacznie porod. I nikt mi od razu cc nie zrobi. Muszę im sama dać do zrozumienia, że mam obawy przed pn. Że np.boli mnie blizna. Przerażona jestem. Byłam nastawiona na wyznaczenie terminu cc a tu się okazuje,że nic z tego. Boję się, że się umecze znowu albo znowu po terminie będzie. No i sama wizja kolejnych świat w szpitalu... Julek beze mnie w domu... Może to głupio zabrzmi, ale po wywiadach u innych cietych mam byłam przekonana,że innej opcji niż planowe cc nie będzie. Jak do tej pory byłam spokojna o porod. Tak teraz sie boje jak za pierwszym razem, bo znowu nie wiem co mnie czeka...
No a poza tym ok.

Przepraszam za błędy. I za chaos w wypowiedzi.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- moofka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2549
- Otrzymane podziękowania: 258



oczy alergika to bardziej chodzi o cienie pod nimi niż o rzęsy


Gosica wyrzuć smoczki i bądź twarda, w końcu o nich zapomni - pewnie łatwo powiedzieć nie?



jeta ja zamówiłam teraz jakiś nowy tran mollersa o aromacie owocowym ale jeszcze Zośce nie dawałam, napiszę Ci czy jej podeszło to może i Julkowi posmakuje. do tej pory miała cytrynowy ale dodawałam jej przeważnie do wieczornej kaszy, tyle że tej już raczej nie je a kanapek nie poleję

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
co do porodu to ja miałam sn ale od wszystkich mam po cc, które znam to słyszałam że drugi poród same decydują czy chcą sn czy cc. oby to się jednak u Ciebie wyjaśniło

chyba czas spać bo i tak czekają mnie pobudki na siusiu i pewnie Maryśka będzie tańcować w nocy o północy - gnojek mały

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6

Ja też się stresuje przed wyjazdami, chociaż do tej pory jestem pozytywnie zaskoczona


marti też tak czasem mam, ale mnie wkurza jak się nie wklei wszystko co tam wklepię!
jeta u nas taka wysypka jakby ale nie czerwona jest cały czas, postaram się fotkę jakoś zrobić to Wam wrzucę jak to u nas wygląda.
U nas z piciem tranu raczej by nie było problemu Filip łyka wszystkie leki jak jakieś przysmaki i woła więcej zawsze, za to Artur próbuje się migać nawet od wit D, podaję mu tą z dha i śmierdzi rybą.n
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Też marzę o dniu w którym na dobre pozbędę się butli

Czyli już pewne, że dziewczynka


moofka to ty byś widziała jak u nas wygląda każdego dnia! Filip raczej też odkłada na miejsce, ale nie wszystko no ale jest jeszcze Artur, ten to bałaganiarz na całego. CO chwilę targa jakieś zabawki z drugiego pokoju, to wiaderko z klockami (po drodze już gubi część a resztę wysypuje w salonie, chwilę się pobawi i rusza dalej na poszukiwania) to inne auta i zabawki. Albo stoi przed półkami u Filipa w pokoju i zrzuca po kolei wszystko co sięgnie. Więc u nas zabawki są wszędzie, na podłodze, na ławie, w kuchni, a nawet w łazience czasem się coś znajdzie! Ja chodzę i sprzątam 2-3 razy dziennie ale to syzyfowa praca przy moich chłopakach. Także o porządku mogę tylko pomarzyć.
Sama wybudzasz Marysię na siusiu czy ona wstaje? Ja jestem w szoku bo Filip od niedawna nie siusia w nocy wcale, łatwiej mi było odstawić na noc pieluchę niż w dzień. A tego się nie spodziewałam bo wcześniej dużo pił na noc i w nocy i tak pompował pieluchy że szok.
U nas zapowiada się dzień w domu, za oknem mokro i strasznie wieje. A chciałam się wybrać w poszukiwaniu liści i kasztanów bo Filip na piątek potrzebuje jesienny kapelusz

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gosica
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 764
- Otrzymane podziękowania: 2




Moofka- oj niestety łatwo powiedzieć,a z tą moją twardością w stosunku do niego to hmmm różnie bywa

Mała-mam nadzieję,że to tylko tak źle wygląda teraz,zobaczymy. Niestety tak jak piszesz w mniejszych miastach i miejscowościach dużo ciężej o dobrą pracę,a jak jest to dostaje się ktoś,kto ma jakieś wtyki. Ale co tam,musi być dobrze i tyle


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- motylek270
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 742
- Otrzymane podziękowania: 3
Dzis robiłam badania na przeciwciała prywatnie, jutro wynik. Zobaczę czy przyjdzie mi sie leczyć przez cala ciaze.
30.10. mamy chrzest u synka mojej siostry. Będę chrzestna. Syszalyscie zabobonze kobieta w ciąży nie powinna chrzestna?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- jeta
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Dziecko to uwidoczniona miłość.
- Posty: 697
- Otrzymane podziękowania: 1
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
mała82 - ogólnie nie jest źle. Zadyszka złapie na schodach i spojenie łonowe daje o sobie znać po nocy lub większym wysiłku. Poza tym ok.
Dziewczynka pewna.


Ja też byłam pewna, że powie - proszę przyjechać wtedy i wtedy i będziemy robić. Tak, lekarz z tego szpitala, w którym chcę rodzić. Nie wiem, może tak tylko gada, ale później mi zrobi cc. On ma mieć w grudniu na porodówce dyżury. Mam tam znajomą położną. Mówiła mi, że już mają rozpisane który lekarz i zapewniała mnie, że na pewno mi zrobi cc bo on nie chce ryzykować u kobiet po pierwszym cięciu. Może musi na wizytach propagować poród naturalny. Powtarzał mi, żebym mówiła, że się obawiam porodu sn i boję się o bliznę i inne takie. No nic, będę dzwonić jeszcze do tej położnej i podpytam.
Super fotki. Jak oglądam takie zdjęcie to sobie Julka wyobrażam. Strasznie mnie rozczula takie coś

gosica - mam nadzieję, że mimo wszystko skończy się po mojej myśli

motylek270 - coś o tym słyszałam, ale nie do końca wiem o co chodzi. Nasza kuzynka też kiedyś opowiadała, że komuś odmówiła, bo była w ciąży. Ale ja nie wierzę w takie rzeczy.
Idę pranie powiesić. A poprzednie wreszcie uprasować...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- marti1234
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 209
- Otrzymane podziękowania: 2
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6
Co tam słychać po weekendzie? U nas było zimno i deszczowo


Gosica łe to w Większych miastach na lepsze stanowiska też trzeba mieć wtyki niestety




motylek270 no i super, ja kiedyś, żeby zachęcić Filipa do takiego picia to pozwalałam mu wybrać kubek z jakiego będzie pił i kolor słomki

O zabobonie nie słyszałam, ale ja i tak w nie nie wierzę. Jak byłam z Filipem w ciąży to pojechałam na pogrzeb i wszyscy mi się dziwili, że w ciąży się odważyłam.
jeta no już dużo CI nie zostało, a w ogóle jakieś typy na imiona macie? Już kiedyś chyba pisałam, że mi to bardzo się podobają takie krótkie typu Pola, Nina, Kaja, Maja, Nelia

Moja koleżanka rodzi za miesiąc, pierwsze miała cc i teraz nawet o innym porodzie jej nikt nie wspominał, więc może warto pogadać z ginem.
A ja za to nie prasuję nic


marti1234 też czasem tak mam, że kasują mi się wiadomości


Jak tam Adaś? Zdrowy teraz?
O kurde nie wiedziałam, że tak wyglądają testy skórne, nie wiem czy męczyć teraz nimi Filipa o ile dostaniemy w ogóle skierowanie na nie. Nie dokońca jestem przekonana, że to alergia. A robiłaś mu też testy z krwi wcześniej? My robiliśmy i nic nie wyszło.
Kurde ostatnio Filip mi wył w jednym sklepie, była duża kolejka i nie chciałam przedłużać, więc sama zapłaciłam, a często jemu pozwalam podać pieniądze. Moim zdaniem musi też wiedzieć, że nie zawsze na wszystko mu muszę pozwalać. Ale ekspedientki jak usłyszały, że ryczy to zaraz dwie przyleciały pytać o co chodzi i w nagrodę mu dały kinder bueno, jakby było co tu nagradzać. A potem jak mam mu tłumaczyć, że robi coś źle. Zresztą już nie pierwszy raz taka sytuacja jest. Ogólnie go lubią we wszystkich sklepach do których chodzimy bo on się zawsze do Pań uśmiecha, więc czasem wychodzimy z darmową bułką czy inną czekoladką.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- jeta
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Dziecko to uwidoczniona miłość.
- Posty: 697
- Otrzymane podziękowania: 1
mala82 - u nas weekend nudny. M prawie cały był w pracy. Ja bez samochodu. Moi rodzice nas tylko odwiedzili.
Co do typów na imiona, to takie zwyczajne. Wspominana była Małgorzata, Natalia. Coś jeszcze, ale nie pamiętam teraz. W każdym razie - na żadne nie możemy się zdecydować.
Pogadam jeszcze z ta znajomą polozna. Onazna tego lekarza. Wcześniej mówiła mi,że na pewno zrobi mi cc,bo on nie ryzykuje przydrugim porodzie. Przypomniałam też sobie, że na ostatniej wizycie mówił, że za miesiąc będzie badanie gbs. I dodał, że w moim przypadku, jak ja chce cc, to w sumie bez znaczenia, ale tak czy siak badanie będzie. Więc trochę skolowana jestem, bo trochę przeczy sam sobie. Mój M mnie uspokaja i mówi, że jego zdaniem bedzie cc.
Ruszyło z garderoba

Ja nie zawsze lubię jak ktoś czestuje Julka slodyczami. Czasem zwracam uwagę. A najbardziej nie lubię jak Julek zachowa się tak jak nie powinien, zwracam mu uwagę, a ktoś mi mowi,że on mały, że jemu jeszcze wolno. Wtedy reaguję zawsze!
Halo reszta dziewuch!!!!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Nefri
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1313
- Otrzymane podziękowania: 71
Jeta wg mnie powinnas miec wybor czy chcesz cc czy nie i normalnie ustalony termin, zeby sie nie stresowac. Ja tak mialam, dodatkowo moja ginka mi to cc robila. Wczesniej mialam obrzydliwa blizne, bo pierwsze cc bylo na szybko a teraz zapkanowane, ona ki wycuela stara blizne i tak mi ladnie zszyla, ze po tygodniu blizna wygladala lepiej niz tamta po dwoch latach.
reszcie nie odpisze, bo nie mam sily. Od soboty mieszkamy w domu, Tymek chory, Erykowi juz przeszlo, ogolnie jest super, tylko pogoda do dupy i siedziny w domu non stop no i masa roboty bo cuagle sie rozpakowujemy
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.