- Posty: 335
- Otrzymane podziękowania: 25
- /
- /
- /
- /
- Lipcówki 2014
Lipcówki 2014
- malgorzatawalak
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-

Jak dawno mnie nie było...ze cztery dni i dopiero dziś zdolalam was doczytać

Dziewczyny mówiłam to już nie raz ale powtórzę...super fotki waszych rodzin ale przede wszystkim maluchy do schrupania.

Co do dźwigają główki to mój syns jest strasznym leniem i po minucie spędzone na brzuchu zaraz sie buntuje i sie denerwuje. Ostatnio jakoś zapominam by go położyć bo najzwyczajniej mi czasu czasem brak i zapominam ale postanowiłam widząc wasze maluszki ze mój czy będzie jechał czy stekal to pójdzie na brzuch

Dziewczyny super ze udały sie wam chrzciny. My tak jak już pisałam chrzciny małego dopiero w przyszłym roku


Marzenka zazdroszczę zdolności i talentu do szycia

A ja dziś jadę z Tymkiem do lekarza. Coś mi za często kaszel i kicha i wydaje mi sie ze ma trochę zatkanym nosek...masakra

Meniado jak ja sie cieszę ze poruszylas ten temat bo sama wstydziłam sie o tym napisać. U mnie miłość do Tymcia nie pojawiła sie od razu mimo ze był wyczekiwany i wypracowany to mój instynkt macierzyński pojawiał sie stopniowo. Jak czytałam twój post to tak jakbym czytała o sobie




Miłego dnia dziewczyny




Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Agnilla
-
Autor
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Najważniejsza :*
- Posty: 4445
- Otrzymane podziękowania: 56
Kurde moja Pola ochrzczona bedzie dopiero na wiosnę, a już bym chciała widząc te piękne kreacje

Lyanka Pola pyta czy Twój mały by się z nią włosami nie podzielił

moja córka odkąd skończyła mc nie śpi w dzień dłużej niż 40 min.i tak w kółko 1-1,5 aktywności i drzemka, jedynie na spacerze potrafi dłużej pospac. Wiec moje priorytety do południa to po 1 zjeść, po 2 jak się uda to umyć a obiad jest już loteria bo wtedy ucuekam na spacer żeby mieć spokój


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Agnilla
-
Autor
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Najważniejsza :*
- Posty: 4445
- Otrzymane podziękowania: 56
No wiec Pola mając 11 tyg wazy 5300, to nawet nie tak malo choć wagę urodzeniową miała dużą, ale mamy problem z tym, ze malo przybiera bo w ost tygodniu zaledwie 100g.wyniki krwi i moczu są ok, mamy ja na sile karmić i zbadać jeszcze toksoplazmoze i cytomegalie i lekarz coś wspominał o klinice gastroenterologii :/ powiedzialam Poli, że ja nigdzie nie jade i ze ma jeść

Młoda już steka, zaraz bedzie drzemka. O ile rano zasnie mi przy muzyce, wtedy dosypiamy w moim łóżku a im później tym gorzej i trzeba ją polulac. Czekam aż peknie magiczna bariera 3 mc i chce wprowwdzuc jakiś rytm dnia
Miłego dnia laski: kiss:
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- MarzenaBZ
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Amor Vincit Omnia
Kochane a ja myslalam ze cos zle robie,moze zle nosze dziecko czy cos,skoro ona nie chce spac. Teraz np.spi juz ponad pol godz na mnie,a ja siedze przed tv. To juz nasza codzienna ranna tradycja- budzi sie przed 7,ja biore ja do salonu,ukladam sie na kanapie,wlaczam TLC i ogladam po kolei:Masterchef Australia, Slodki biznes i Wywiady Oprah Winfrey. A emilka spi na cycu lub po prostu na rekach.
Wiecievo,noc mialam ciezka bo obudzila sie po polnocy,zjadla,ulala z dziesiec razy i na zmiane spala,budzila sie,smiala sie i plakala. I tsk az do 3. Juz padalam. Ona za zadne skarby nie zasnie sama w lozeczku,musze ja nosic i bujac a to pottafi zmeczyc. Zreszta wiecie to dobrze. Ja w ogole obawism sie ze sami ja tego nauczylismy.
Pisalyscie o milosci do dziecka. To przez ten baby blues i szalenstwo hormonow. W dodatku bol i zmeczenie na poczatku porodu. Ja tez przez pierwszy tydzien plakalam,bo mialam dosc tej ciaglej "harowki" i tez tesknilam za ciaza,gdy lenilam sie. Tez mialam wyrzuty sumienia,bo kocham Emilke nad zycie,ale czesto trace sily i plakac mi sie chce...
Naprawde mam malo czasu dla siebie,a do lustra patrzec nie moge. Nie mam w co sie ubrac,bo idac gdzies musze pamietac zeby ubrac bluzke w ktorej latwo bedzie karmic. Obcisle ubrania odpadajabo widac mi wkladki w staniku,a staniki z grubsza miseczka odpadsja. Wole sportowe,bo szybko z nich wyciagam piers. No i ten moj image mnie teraz dobija. Na chrzvinach wygladalam w koncu ladnie,ale i tak patrzac na zdjecia widze potwora wiec nie wstawie Wam tu nic...eh...masakra...
Tyle,nie narzekam juz. Ide sprobowac odlozyc mala do lozeczka,bo musze siasc do komputera-pisalam Wam o tym ze chce rozkrevic dzialalnosc. Mysle o sklepie internetowym z produktami dla dzieciaczkow. Na poczatku jednak zaczne od allegro. Musze zrobic szablony aukcji itd.a czasu nie mam na to wcale. Wiec idziemi to slimaczym tepem.
Na szczescie jednak bede miec poki co zasilek z urzedu pracy,wiec nie musze sie spieszyc.
O nie,mala juz sie wierci. Moja sliczna!
Buziaczki i milego dnia!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- gabi28
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 907
- Otrzymane podziękowania: 33
czytam was codziennie nawet po kilka razy dziennie tutaj wchodzę..ale nie jestem w stanie pisać.
wczoraj dzwoniłam do mojej poradni by zapisac sie na wizyte,mojej gin nie ma jeszcze przez dwa tyg. Pani położna która tam jest chciała mnie zapisać na 28 pazdziernik,poniewaz moja gin ma juz zajęte wszystkie terminy. .. ale jak powiedziałam o co chodzi,to zdziwienie i nawet niedowierzanie,że to może być szyjka macicy tak nisko pani położnej spowodowała,że zapisała mnie na pierwszy termin w trybie pilnym. czyli 30 wrzesień. porozmawialam z nią o tym troche. powiedziała,że mam być spokojna,że dopóki tego nie zobaczą to mam się nie bać,chociaz ona rozumie mój strach. takie sytucje zdarzają się kobietom po 50 roku życia. .. a nie kobietom w moim wieku ,które urodzily tylko jedno dziecko. Niestety już jestem pewna na 100% ,że to szyjka macicy. Nie wiem co dalej będzie.. jestem w totalnym dołku psychicznym,nie jestem w stanie na niczym się skupić,opieka nad Olkiem jest nawet dla mnie ciężka... i fizycznie i psychicznie.
Będę was czytała nadal,ale udzielać się chyba narazie nie. Czekam z niecierpliwością na wizytę,to już za 13 dni. trzymajcie kciuki za mnie,prosze.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Lyanka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 355
- Otrzymane podziękowania: 39

Karmię młodego i pisze do was z telefonu, a że głównie karmimy się na leżąco to dwie ręki mam wolne

Agni twoja Pola i bez włosków wygląda przeuroczo :-D a u mego Kubusia z przodu włoski gęste, a z tyłu trochę się wytarly i śmiesznie to wygląda

Co do nocki, to mieliśmy trochę więcej pobudek, bo synek jak zasnął przed 19 tak o 22 obudził się...i już nawet nie było mowyo kkąpieli



Marzena fajny pomysl na biznes


Dziewczyny, a jak wasze buzie po porodzie? Bo mi w ciąży koło skroni zrobiły się małe przebarwienia i cholerstwo nie schodzi

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ggabii
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 388
- Otrzymane podziękowania: 41
Agnilla ja też mam ten problem płaskich brodawek. Ale gdyby nie to ze mleka śladowe ilości miałam to karmilabym przez te nakladki na brodawki. Probowalas? A nawet udało mi sie pare razy dac piers. Wsadzilam mu cala otoczke do buzi tak by miał szczelnie zamknięta buzie i sie udalo hehe :-D ale oczywiście przed takimi eksoerymentami musiałam go wpierw podkarmic z butli żeby pierwszy głód zabic a potem juz próbowaliśmy.
Gabi trzymam za ciebie kciuki. Mam nadzieję że lekarka szybko coś pomoże i będzie dobrze. Widocznie wyjątki się zdarzają bo do 50 ci jeszcze daleko. Musi być wszystko ok.
Marzena super pomysl. Pokazalas nam tutaj nie raz pokaz swoich umiejętności i masz ogromny talent więc dlaczego go nie wykorzystac? Powodzenia!!!
A co do baby blues to też go miałam chociaż miałam świadomość że jak się zalamie to juz nikt sie nie zajmie małym więc staralam sie jakos nie poddać. jak go pierwszy raz zobaczyłam to w ogóle byłam zszokowana emocje ktore dostalam nie były takie jak oczekiwałam. I faktycznie może dlatego że mi go z brzucha wyjeli a nie rodziłam naturalnie. No ale cóż. Dopiero terazpowoli kazdy dzień to silniejsza więź. Ale miłości do dziecka się uczy. Dobrze ze to najgorsze chwile już minęły

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- rewelka1312
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 518
- Otrzymane podziękowania: 23
Lenka spi juz u siebie w pokoiku za sciana, drzwi mamy pootwierane i slysze jak ciaga smocza i jak go wyplówa:)
Nie chciala wogole spac w swojej kolysce ale u siebie usypia, jeszcze mysle z tydzien dwa i juz bedzie sama bez placzu usypiala. nad ranem to wlasnie nie myslala o spaniu, zostawilam ja sama a ona smiala sie w glos! az obudzilam Piotrka mkojego i mowie sluchaj haha i sie smielismy
Lyanka Twoj synek to widze tez lubi jak lenka ze tak smiesznie raczki zwisaja jak ja trzymam
MArzena trzymam kciuki za sklep! bedziemy robic u Ciebie zakupy:)
Malgorzatawalak, ja mialam tak samo i chyba to nie przez porod, bo ja do tej pory mysle ze jakbym wiedziala co mnie czeka to bym saie nie zdgodzila i zarzadala cesarke bo przez moj porod wlansie nawet nie spojrzalam na lenke jak mi ja polozyli na brzuch.. wogole nie bralam jej pozniej na rece jakos mialam opory i mam uraz do tej pory przez porod i jak nie raz czyta sie lub slucha ze porod naturalny to taka wiez z dzieckiem to dla mnie to bzdura! tez nie raz bylam zla bo brakuje mi dawnego zycia i to ze musialam przejsc ten straszny porod zeby urodzic mala a wolalabym zeby mi ja wyjeli z brzucha i chyba nie zdecyduje sie na kolejne dzieco.. tez przez to co przez 1,5 miesiaca przeszlismy z mala. dopiero teraz jak juz wiemy co malej dolega i jak ma nowe mleko to ja zaczynam sie z nia oswajac, widze jak sie do mnie smieje jak sie wtula we mnie to dopiero przychodzi ta milosc matczyna. dzis mamy pierwsza szczepionke wiec pewnie bede plakac razem z mala
Codziennie jestem przemeczona niewyspana i tez mam chwile slabosci jak mala placze nie wiem czemu to i ja placze i mam chwilami dosyc ale w przyszlym tygodniu moja mam wkoncu przyjedzie do nas i juz nie moge sie doczekac, jestem z mama bardzo zwiazana i moja mama to ma podejscie do dzieci wiec mi duzo pomoze bo od porodu to zbytnio duzo pomocy nie mialam od nikogo. moja tesciowa to jak mala placze to juz przychodzi z nia ze spaceru bo ona sama powiedziala ze ja denerwuje placz dziecka i ona sie zajmie jak mala bedzie wieksza... a poza tym ona nie ma podejscia jak widze jak ona mala chce uspokoic to az we mnie sie gotuje, zamiast mala sie uspokoic to drze sie ejszcze bardziej haha a teraz powiedzielismy-jak na spacer ktos chce wziasc to na 3-4 godziny do nastepnego karmienia bo mnie pol godziny nie ratuje.
Jeszcze jest siostra mojego to ostatnio prawie na cala niedziele mala wzieli ona to umie sie zajac mala i chetnie sie zajmuje i teraz mzoe w sobote przyjda to moj ze szwagrem wypije piwo ja mojde spac a jego siostra zajmie sie mala chociaz do 1-2 w nocy to bede mogla od 20 do 4-5 pospac to napewno sie wyspie wkoncu:) i tez w pazdzierniku chcemy jechac do amserdamu na mecz to tez zostana z mala bo swoich dzieci nie ma, niby nie chce ale widac jak wpatrzeni sa w mala:)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- magduska
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walc
- Posty: 581
- Otrzymane podziękowania: 17


marzenka masz talent, slicznie mala wygladala


agni moj tez uwielbia spac na dworze, potrafilby caly dzien hihi, tyle, ze bym nic nie zrobila, ej chyba,ze nianke zatrudnie hihi


wydaje mi sie, ze wiekszosc z nas przezyla chwile zalamania i zwatpienia czy nadaje sie na matke i ta milosc nie przyszla odrazu, ale teraz kazda z nas zabilaby za swojego malucha


moj Fabian tez byl malym leniem, nie chcial podnosic glowki na brzuszku, ale zawzielam sie i klade go kilkanascie razy dziennie chociaz na 2-3 minutki i sa efekty

Załącznik nie został znaleziony
Załącznik nie został znaleziony
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Lyanka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 355
- Otrzymane podziękowania: 39
Chociaż nie ma co jeszcze stawiać werdykt, bo tak jak powiedziała położna w twoim wieku to się rzadko zdarza. Musisz być dobrej myśli.
A co do pisania na forum, to nie przestawaj. Zawsze tu znajdziesz wsparcie i zrozumienie, bo czasami łatwiej jest się wygadać komuś obcemu niż rodzinie, czy bliskiej koleżance.
Trzymam za ciebie kciuki

Dziewczyny, piszecie o waszych odczuciach zaraz po urodzeniu. To ja powiem, że bardzo się bałam zostawać sama z synkiem, bo nie wiedziałam czy sobie poradzę. Bałam się z nim nawet gdzieś wychodzić, bo jak zaczynał płakać, a ja nie wiedziałam jak go uspokoić i pomóc, to było mi bardzo wstyd.... Cieszę się, że wtedy mąż byl miesiąc na urlopie, bo to on był bardziej dojrzały i zachowywał zimna krew, a ja to panikara

Na dodatek płakałam z byle powodu....i to też było straszne.
Ale teraz już jest zupełnie inaczej i tak jak piszecie uczymy się wszystkiego z czasem


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- rewelka1312
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 518
- Otrzymane podziękowania: 23
a tu nasz wyskrobek jak to szwagier mojego nazwal hihi:) w czapce z ktorej tatus sie smieje ale neistety kazda inna nie wiazana mala tak sie kreci ze sciaga hah
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ewa1001
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 160
- Otrzymane podziękowania: 18

Baardzo dawno się nie odzywałam ale podczytuje Was regularnie

Pisałyście o swoich mężach...powiem wam, że mój bardzo dużo pracuje. Wstaje do pracy wcześnie i wraca wieczorem około 18-19. Ile może tyle mi pomaga, ale w zasadzie całymi dniami jestem sama z synkiem. Ogólnie jest bardzo ciężko, brak czasu na cokolwiek i ogromne zmęczenie. Mały w dzień mało co śpi. Robi sobie trzy lub cztery drzemki po 30 minut i na spacerze jak jadę wózkiem to śpi. Jak tylko się zatrzymam to oczy już są otwarte

Mój mały ma już 3 mce i nienawidzi leżeć na brzuchu. Kładę go kilkanaście razy dziennie na 2-3 minutki., ale głowę zadziera już naprawdę wysoko

Ewelina, Twoja Lenka chyba ma już ochotę na tą kiełbaskę ;p
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Cania
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- "mamo, słyszałaś kiedyś o cierpliwości?"
- Posty: 1060
- Otrzymane podziękowania: 96






Agni a kontrolujesz ile on zjada? albo odciagajac z piersi i dawajac butle albo wazac przed i po jedzeniu? niedobrze ze zaczela tak mało przybierać... trzymam kciuki żeby jednak jadla!
gabi28 trzymam za Ciebie mozno kciuki! bądź dielna i nie martw się na zapas! Mi ostatnio w badaniach od hematologa wyszla dużo podwyzszona ferrytyna, co może swiadczyc nawet o zmianach nowotworowych w organizmie. Ale nie martwię się na zapas! mam wizyte w pierwszym tygodniu października i dopiero zaczne się martwic jak uslysze to od lekarza!
Rewelka ale mala by kielbache wtracila!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- MarzenaBZ
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Amor Vincit Omnia
Nie wierzę mała dziś drugi raz sama mi zasnęła, więc mogę coś zrobić na komputerze:)
Więc najpierw weszłam na forum żeby nadrobić posty:)
gabi28 może jednak wszystko będzie dobrze! Przeżyłaś poród to tego nie ogarniesz??? Dasz radę. A skoro to niby zdarza się po 50-tce, to znów potwierdza fakt, że poród niesamowicie wymęcza kobietę... Ja nigdy nie miałam problemu z hemoroidami, a poród rozmiażdżył mi tam wszystko...czasem się zastanawiam, czy nie byłoby lepiej mieć cesarki....dziecko było za duże, jak na moje gabaryty...
Trzymaj się i nie opuszczaj nas. Takiej grupy wsparcia jak Lipcówki ze świecą szukać

Lyanka moja twarz masakryczna. Hormony szaleją i syfy mi straszne wyskakują...Już mnie to drażni!!!! A jeszcze z powodu braku czasu, trochę zaniedbałam pielęgnację buźki..no i mm konsekwencje...
Ggabii, ja też na początku byłam w szoku. Bardziej nie docierało do mnie, że ja urodziłam takie dziecko:) Miłości i naszych relacji uczę się każdego dnia, coraz więcej rozumiem i staram się być lepsza. Ale chwile załamania pewnie jeszcze nie raz się zdarzą

Rewelka zdjęcie małej z tatusiem i kiełbasą jest the best!!!! Już je podziwiałam na Facebooku;)
A ja dziś byłam na zakupach z mężem i szwagrem. Kupiliśmy fotel, bo ja się strasznie męczę karmiąc małą na krześle. Znowu na łóżku mi źle bo na leżąco ciężko mi ją podnieść do odbicia, a wiecie że ona często się krztusi (teraz już słabiej ale podczas jedzenia często pokasłuje), więc muszę być w gotowości. W dzień siadam na kanapie w salonie ale w nocy nie chce mi się świecić światła w całym mieszkaniu. Zatem kupiliśmy fotel, bo mała coraz cięższa. Teraz będzie mi wygodniej, i pewnie będę razem z nią przysypiać podczas karmienia:)
No i kupiliśmy też wózek spacerowy. Trochę za wcześnie, ale akurat był w fajnej promocji. Na razie schowamy go aż mała do niego wyrośnie. Długo zastanawialiśmy się jaki model wybrać, żeby był lekki ale dobry. Zdecydowaliśmy się na 4baby shape. Dokładnie taki, w takim kolorze:
www.google.pl/imgres?imgurl=http%3A%2F%2...e=2&start=15&ndsp=23
Ma jeszcze pokrowiec na nóżki.
ale mnie senność ogarnia:)
Ok, póki małą śpi zabieram się za pracę

Pozdrowionka)
A to kilka fotek:)
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- meniado
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Powtórka z rozrywki!
- Posty: 343
- Otrzymane podziękowania: 53
dzisiaj powrócił koszmar zeszłych tygodni - a teraz na wieczór to nastąpiło już apogeum - mała znowu zaczęła płakać( tzn. w jej wydaniu wrzeszczeć) i widać że coś jej dolega i za nic nie dała się uspokoić. Dopiero zmęczona płaczem, ściśle opatulona, usnęła przy dźwiękach białego szumu. Mam nadzieje ze to tylko taka reakcja na szczepienie bo wczoraj szczepiłam ją na pneumokoki i to minie w 2-3dni. A zaraz muszę ją budzić i dać jej butlę bo bardzo mało je a najchetniej to bym jej nie ruszała.
Dziewczyny co karmicie mm - jakie przerwy w nocy robicie swoim maluchom bez jedzenia?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.