BezpiecznaCiaza112023

Mamusie Lipcowe 2013

11 lata 5 miesiąc temu #777422 przez jorgus_krk
My dzisiaj mamy koszulkę z krótkim rękawkiem taką cieniutką na to body z długim i spodenki. A na pole do tego cienka czapa i kombinezon taki misiowy, jak jest chłodniej to przykrywam go jeszcze kocykiem.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #777428 przez osobka85
qltoorka- nie martw się o laktację. u nas przerwy nocne trwają nawet 8-9h od ponad miesiąca a pokarm wciąż mam tak, jak miałam. Choć piersi już mi nie eksplodują, to Młody się najada, więc chyba jest ok :) na początku jak Jasiek zaczął tak długie przerwy robić też myślałam, że wstawałam i nie pamiętam :)

co do ubierania to po domu zakładam body, koszulkę i spodnie + skarpetki albo półśpiochy. Na spacer zakładam czapkę, bluzę ciepłą z kapturem i przykrywam kocykiem polarkowym. Do tego osłona od gondoli bo u nas nad morzem zawsze wieje... karolinap ja też zawsze zakładam czapkę, bo nawet 80% ciepła może uciekać przez głowę.

moje storczyki też wypuszczają nowe pędy :D

dzisiaj jedziemy do rodziców i zostajemy chyba aż do 11 bo mąż wziął urlop. Ciekawa jestem jak Jasiek zniesie tak długi pobyt poza domem.. I stresuję się, czy aby na pewno wszystko spakowałam. Z takim małym dzieckiem taka podróż to cała wyprawa i cały bagażnik rzeczy :)

synek- Jaś <3

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #777508 przez bea2a
Ja właśnie wróciłam ze spaceru i mała miała na sobie bodziak z długim rękawem, śpiochy, dresik polarowy, buciki i czapeczkę. W wózku przykryta była grubym kocykiem i osłonką od wózka. Zimno jej nie było. Na zimę zamiast dresiku założę kombinezon i może zamiast koca wezmę kołderkę.

Co do TV to specjalnie dziecka nie sadzam ale czasami główkę obraca i ogląda chwilę. Nie będę z tego robiła wielkiego halo!Wszystko jest dozwolone z umiarem.

My dzisiaj jedziemy do pediatry bo Martynka ma już od tygodnia chrostki na buzi i pupie i dodatkowo 2 dni temu miała rozwolnienie a dzisiaj mi ulewa,wręcz wymiotowała mleczkiem. Na moje oko to jakaś alergia pokarmowa ale niech pani dr lepiej zobaczy.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #777514 przez Qltoorka
Ja ubieram dokładnie tak samo jak osobka :) W domu body z krótkim, koszulka, spodnie i skarpetki, a gdy wychodzimy dokładam czapeczkę, bluzę ciepłą z kapturem i przykrywam kocykiem. Wg mnie starczy. Buciki zakładam tylko i wyłacznie jak wychodzimy w chuście. Wtedy też pod spodnie rajstopki, bo jednak nóżki spod chusty wystają. Zawsze mam przy sobie osłonkę na gondolę i zakładam, gdy jest chłodniej niż się spodziewałam...
Btw, ja nawet upalnym latem widziałam kobity, które spacerowały z głebokim wózkiem zakrytym tą osłonką- Bosheee, i jak to dziecko ma się przewietrzyć..?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu - 11 lata 5 miesiąc temu #777545 przez Jamajka
Obskoczyłam. Spacerek udany :) Ubrałam Mikusia w bodziaka z długim i cienki bawełniany sweterek, do tego spodnie na podszewce, na to cienki polarkowy kombinezon i kocyk, taki z mikrofibry :) Było mu dobrze, trochę pospał, trochę pooglądał, ale grzeczniutki jak (prawie) zawsze :)

KarolinaP dziękuję bardzo :) Miło słyszeć :) Ale żadna ze mnie bohaterka. Po prostu każdy ma swoją codzienność :) Moja wygląda tak, że od rana na nogach, mycie, ubieranie, ganianie za Lalą z majtami, rajtuzami itp. :laugh: obrobienie Mikusia (cyc, pielucha, ubranko), wyjście, skrobanie auta (to dzisiaj akurat :ohmy: ale będzie się częściej zdarzać o ile nie codziennie) Lala do przedszkola, wpadam spowrotem do domu.. śniadanie, sprzątanie, karmienie, przewijanie, zabawianie, spacerek, zakupy, gotowanie obiadu, jazda po Lalę, czas dla dzieciaków, powrót taty, jedzenie wspólnego obiadu i zabawa do wieczora :) W między czasie trochę forum, czasem kawa u sąsiadki albo u mnie :) Ot co :) Każda by dała radę :) Ale dziękuję Ci za komplement :*

Co do znajomej to bardzo się cieszę, że ktoś podjął taką decyzję i zostawił dziecko całe i zdrowe w oknie życia, aby ktoś inny mógł je pokochać i stworzyć mu dom :) Naprawdę, aż się miło na sercu robi jak się słyszy takie historie :) Gratulacje dla znajomej, i dużo miłości i szczęścia dla nich :) :kiss:

Dorkiszon stara łodyga albo uschnie i wtedy ją obetniesz, a jak nie to możliwe, że boczny pęd wypuści i zakwitnie :)

Qltoorka ja zasłonkę do wózka używam tylko jak mocno wieje no i zimą :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #777675 przez agusiaa26
ochane czy tylko ja ubieram malego w kurteczke?? Zimni na dworze, nie wyobrazam sobie Julcia bez kurtki tym bardziej ze na spacerku czesto chce na raczki ;), w domu ubieramy body z dlugim, czasem koszulke z dlugim, spodenki i skarpetki, w domu nie grzejemy a nawet otwieramy okna.

Moj.szaleje dzis od 4 nie spal az do 8, za to kupki robi juz codziennie i nie ulewa, mysle ze to dzieki tym naszym kropelkom. Lece bo pobudka.

Kaska mnie tez nadal boli w okolicach ciecia!!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #777750 przez dorkiszon
Ja tez po spacerze,a ubieram podobnie jak wy. Dzis miałam cyrk na spacerze płakał i dwa razy na ręce musiałam plecy mi już bez kitu wysiadają z tego noszenia.Za to potem jak zasnął to spał cały czas obudził się na mleko i spal dalej. Z wózka go przełozyłam do fotelika spal dalej, a w domu go musiałam wybudzać na kapiel potem się posmiał zjadł i znowu śpi. Boli mnie kregosłup, łopatki i ramiona nie wiem już co zrobić, a Kubus ciagle przybiera na wadze ja chyba padne.
agusia no wlasnie ja cos ide kupic do smyka albo kurtke , albo drugi kombinezonik jesienny , bo mam , ale taki używany co dostałam szału nie ma. Jedną kurtke mam, ale za duża jeszcze jest. Powiedzcie mi czy wasze dzieci na spacerze maja zimne dłonie, bo ja juz nie wiem ubieram jak wy, a nawet cieplej, a dalej ma zimne dłonie i stopy. Martwie się czy mu nie za zimno i co chwile , albo mojego sie pytam, albo mamy czy nie ubrałam go za lekko jakas obsesja normalnie :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #777782 przez jorgus_krk
dorkiszon my ubieramy się podobnie i nie ma zimnych rączek, ale generalnie zimne rączki czy nóżki nie są jednoznaczne z tym że małemu zimno, myślę że jakby faktycznie marzł to dał by znać płaczem albo marudzeniem także może taki jego urok że rączki ma zimne.

My dzisiaj zaliczyliśmy pierwszy cmentarz taki wyjazdowy 60 km, Kubuś spisał się na medal w autku spał, na cmentarzu nosiłam go w nosidełku i wszystko podziwiał z góry potem w autku dostał flachę i znowu spanko w drodze powrotnej :) mój kochany aniołek (tfu tfu oby nie zapeszyć bo jutro ciąg dalszy podróży po cmentarzach)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #777786 przez NataliaK
Na spacer ubieram w kurtke, czapke ale cienka. Pod spodem body z krutkim i bluzka no i spodnie oraz skarpetki czasem buciki. Okrywam kocykiem i teraz juz zakladam okrycie. Mysle ze jest mu cieplo bo jak go wyciagam to jest cieplutki po powrocie ze spacerku.

Dorkiszon moj tez ma chlodne roczki i nosek ale mysle ze to nie oznacza ze jest mu zimno tylko to sa czesci ciala nie osloniete i dlatego bo ja rekawiczek nie zakladam jeszcze.

Kaska mnie boli przy ranie jak za duzo dzwigam, wczoraj troche wiecej nosilam mlodego, wozek i fotelik i dzis odczowam delikatne bole

Dzis nie moglam spac w nocy i jakos tak caly dzien chodzilam do tylu. Maz zabral go na spacer po powrocie z pracy a ja sie polozylam ale zasnac nie moglam. Mam nadzieje ze dzis
bedzie lepiej.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #777939 przez kasiak
Dziendoberek :) wiem, że mój błogi spokoj zaraz zostanie zburzony, ale dawno nie mialam tyle czasu rano! I oczywiscie zamiast zjesc sniadanie to robie cos innego :laugh: wyregulowałam brwi, machnęłam lekki make-up, zaczesałam włosy po ludzku :) zaraz wbijam się w kieckę i lecę bo skarbek sie obudził :P

Ostatnia nocka dziwna, bo jak szłam spać mały był w łożeczku a obudziłam się i leżał koło mnie przypięty do cyca! Zmęczenie ze mnie wyłazi, że nawet nie zauważyłam, że wstawałam :ohmy: ogólnie to zasnęlam juz o 21! Potem pobudka, pizama i spać :P
A Sebek wczoraj przestał marudzić, bo strzelił 5 kup! 5! Normalnie robi jedna na dwa dni, nie wiem co mu zaszkodziło, nie jem nic nowego :( ehhh nic nie poradzę, mogę tylko pomasować i dać kropelki, z resztą da radę sam :laugh:
Pogoda pikna, jak na listopad :P sniadanko i spacerek kolo 12. No i trzeba forum rozruszać bo zastój straszny :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu - 11 lata 5 miesiąc temu #777972 przez kasiak
No i mówiłam, że zastój :P zero aktywności, ale biję się w cyc bo ja też ostatnio mam mniej energii na pisanie...

Wczorajsze kupole to był wstęp do dzisiejszej biegunki. Dosłownie sie z małego leje, przy przewijaniu zużyliśmy 4 pieluchy, bo co zmieniłam to znowu sie lało. I do tego jeszcze zadek go piecze, ale nie ma kiedy posmarować jak co chwilę cos leci :( bigulek. Ale gorączki nie ma na szczeście. Chyba odpuszcze spacer dzisiejszy...

A i taki mam ajdija. Wiem, Qltoorko, że czasu mało...co Wy na to żeby powiększyć tabelkę i wpisać wymiar dzieci po np. 3 i 6 miesiacu :) ciekawa jestem jak nasze szkraby rosną :)

Ale ze mnie tępa dzida...przepraszam :) zapomniałam, że dziś 1listopad. Kościól, cmentarz, my tu nie mamy jak tego dnia obchodzić, więc dla mnie to zwykły dzień. Jak byliśmy w Pl to odwiedziliśmy cmentarze, kupiłam wiązankę na grób teścia, zapaliliśmy znicze...
Miłego, refleksyjnego dnia dziołszki :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #778071 przez kasiorek001
Jak zastoj na forum to moze sie udziele, co prawda czytam was kilka razy dzien bo bez was jeden dzien to dzien xtracony;) ale zazwyczaj nie udzielam sie bo i tak bylam pomijana ale teZ sie temu nie dziwie skoro tak oozno dolacZylam, a wy juZ mialysie za soba wiele przezyc, emocji itd ale dosc narzekania, kasiak pisalas o biegunkach niestety moma ania ma je non stop na dobe robi minimum6 kup, dokladnie nie pamietam bo bardzo duzo ich robi na dodtek zielone, jezzcze doszla wysypka, czerwona, szorstkz, szczegolnie na stopach, widac ze jej to dokucza wilekarka kazala mi zmniejszyc nabialu itd, ale to ni. Nie pomaga, chyba zzczne ja dokarmiac mlekiem ha, bo moja piers nie zA bardzo jej sluzy choc szkoda mi mleka ale nie zrezygnuje calkiem z mleka bo mam slabe. Zeby:/

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #778104 przez dorkiszon
Ja byłam na spacerku na cmentarzu nie byłam, bo poszłam wcześniej. Kubuś tez aniołek wogóle nie płakał nawet nie mruknął.
No, a teraz sobie siedzimy i niedługo kąpiel.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #778113 przez uniuni
Kasiorek to może odciągaj i zamrażaj? Kto wie, może niedługo przejdzie cokolwiek ją uczula? Albo spróbuj pół na pół? Kurcze szkoda by było Żeby Twojego pokarmu nie dostawała.

Kasiak a może ząbki mu idą i stąd te kupony?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #778124 przez moonia154
Witam, Koleżanki :)
Wczoraj byłam w szpitalu na usunięciu cewnika. Niestety, nie wszystko poszło po mojej myśli, w zasadzie, to jestem załamana :ohmy: Otóż, na początku papiery, duperele i po mniej więcej pół godzinnym czekaniu zostałam przyjęta. Zabieg miał trwać ok. 30 sekund i być bezbolesny. Niestety... Okazało się, że kamień zablokował cewnik i w trakcie wyjmowania strasznie zabolała mnie nerka. Okazało się, że nie da rady tak wyjąć, więc zabrali mnie na blok operacyjny, dali znieczulenie ogólne i usuwali mi kamień i ten cewnik. Po obudzeniu się, ordynator powiedział mi, że zabieg się nie powiódł i w nerce został mi kawałek tego cewnika :ohmy: Byłam jeszcze przyćmiona i nie łapałam co do mnie mówił, ale później byłam się dopytać. Mało tego, w wyniku nieudanego zabiegu, mam obrzmiałą nerkę i kazali mi zostać do poniedziałku. Dziś jednak był inny lekarz i mnie wypisał :unsure: Ale mam się w tygodniu zgłosić i umówić na kontynuację zabiegu. A, jak byłam po zabiegu to zabronili mi karmić piersią, a ponieważ Patryk nie chciał sztucznego, to pielęgniarka kazała mi trochę upuścić mleka do umywalki i resztę mu dać. Plus tej wizyty w szpitalu był taki, że miałam Syneczka przez cały czas ze sobą i wszystkie panie pielęgniarki były nim oczarowane :blush: Jedna zorganizowała mleczko NAN1 z oddziału noworodkowego, druga mi Go "wykąpała" pod kranem, a reszta co chwilę zaglądała, zobaczyć "Cudeńko" :blush:
Dziś jestem strasznie wymięta, nawet nie wczytywałam się w Wasze posty, tylko śpię przez cały czas. Boli mnie głowa, nerka, boli jak siusiam, temperatura niebezpiecznie idzie w górę (37.7st), od wczoraj nie mogę jeść i wymiotuję (dostałam nawet dwie kroplówki glukozy) :huh: dobrze, że Patryś ma się dobrze (odpukać w niemalowane)
Laseczki, powiedzcie mi, co mogę brać na gorączkę, jak karmię piersią?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilonaQltoorka
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl