- Posty: 6282
- Otrzymane podziękowania: 1
- /
- /
- /
- /
- /
- Listopad 2011 cz. 2
Listopad 2011 cz. 2
- Dorciaition
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Moje Szczęścia *Lenka 16.11.11* *Blanka 9.01.14*
Polunia z ekskluzywnymi to chodziło o jakieś kaczki nadziewane czy cuś.

O kuźwa to aż tak daleko??? Ja w sumie mieszkam juz prawie w Sopocie, więc to jeszcze dalej

Na leżąco to nie możliwe przecież. KRzysiu ją trzymał. Był odwrócony tyłem, a ona lookała na mnie, a przede mną była fotografka.
Ale masz pomocnika

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- polunia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1264
- Otrzymane podziękowania: 0

Oj Dorcia nie rób szumu o te pare kilometrów , co to dla Was;) Dacie radę


Malina w Powidzu pierwszy dzień byl na tzw "orientacje w terenie" , co kto jak i na ile sobie mozna pozwolic , teraz to juz wiemy to od wejścia może byc grubo tak jak mówisz


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Dorciaition
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Moje Szczęścia *Lenka 16.11.11* *Blanka 9.01.14*
- Posty: 6282
- Otrzymane podziękowania: 1
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- polunia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1264
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- polunia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1264
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Dorciaition
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Moje Szczęścia *Lenka 16.11.11* *Blanka 9.01.14*
- Posty: 6282
- Otrzymane podziękowania: 1

Zara Lenie wrzucą. Mam kilka filmików, ale oglądam i coś słabo jej idzie. Zrobię mix
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- luska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Amelka nasz Aniołek 25,12,2008-o1.01.2009 [*]
- Posty: 2475
- Otrzymane podziękowania: 27
Malina no miska jest boska z tymi zjazdami , hehe az jej się w głowie kręci od tych tańców
Kredzia święte słowa jak zaczyna być cicho w domu i malucha nie słychać, to trzeba się bać , bo coś broi
Madziorska no chyba oszalałaś z tym postem hehe nie to , że ze mnie jakiś ave szatan , no ale nie przesadzajmy......nie sądzę , żebyśmy tańczyły , będziemy pewnie dużo gorsze rzeczy robić


EE Madziorska , tylko nie z biedry , bo ponoć beznadziejne są do wódki
No nie ciekawei z tym poślizgiem i tak dobrze , że wam sie nic nie stało.My z mojm ł tez tak wpadlismy w poslizg , ale wracalismy z baletów i wszyscy myleli , że on se jaja robi i pankia się zaczeła ja już się obróciliśmy wokoło własnej osi , ale Ł wyprowadził i nic sie nie stało.
hehehe Pola no nie przypominbaj mnie .Malina była boska heheh.Szybko gładko i kulturalnie w lasek hehehehe
Pola a jaki masz temometr do ucha , bo nam sie tez ostanio przestawił , ta przestawił bolesław dorwał w soje łapki , ale na szczęscie znalazłam instrukcije
Pola ładnie juz wazy , zreszta wasze dzieciaczki juz wszytkie koło tej dychy waża tylko ta moja mała , taka mała jest , że już sie wkurzam
Malina noco ty nie pamiętasz jak Docia imprezuje , takie dwa dni to dlaniej pikuś.Jakk by był tydzien , to i moze dla niej to by była impreza hehehe
Docia dawaj na fotke Lenci do paszpartu
Dziewczyny no co wy to nie jest żarcie ekskluzywne , to jest żarcie do robienia dla dwóch lewych rak w kuchni , no prostrzego ,a tak dobrego przepisu drugiego to nie ma
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- luska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Amelka nasz Aniołek 25,12,2008-o1.01.2009 [*]
- Posty: 2475
- Otrzymane podziękowania: 27
A jest juz tak wymeczona , że po zastrzykach rano zasneła i spała 1,5 h .Teraz glebła się na facjate z tego stoliczki edukacyjnego , bo wlazła na niego.Myślałam , że rączke złamała , bo miała tak dziwnie wygjętą dłoń , ale było oki .Furia nie z tej ziemi była , bo jej tatusia nie było i olka w tej furi poszczypała, mnie zlała po gębie , a na kniec porozwalała tor samochodowy i ksiązki.....No i jak doszła do siebie , to polazła do skrzynki wlazła i jak wyłaziła to znowu buzka zaliczyła spotkanie z płytkami , że polała się krew......wykoncza siebie i mnie kiedyś .Z tego wszystkiegoo zasneła.....
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- polunia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1264
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- luska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Amelka nasz Aniołek 25,12,2008-o1.01.2009 [*]
- Posty: 2475
- Otrzymane podziękowania: 27
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Dorciaition
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Moje Szczęścia *Lenka 16.11.11* *Blanka 9.01.14*
- Posty: 6282
- Otrzymane podziękowania: 1
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- luska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Amelka nasz Aniołek 25,12,2008-o1.01.2009 [*]
- Posty: 2475
- Otrzymane podziękowania: 27
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- madziorskie
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 980
- Otrzymane podziękowania: 0
No nie wyrabiam już dzisiaj... nie dość, że w nocy nie mogłam spać... to jeszcze moje dziecko mnie dziś wykańcza... o 11 zasnęła na całe 15 minut!!! gdzie zawsze pól godz do 50 minut śpi... a o 13:30 jak poszłyśmy na spacer to przed 14 zasnęła i o 15 się obudziła! więc całe pół godz miałam od niej spokój bo nim wróciłyśmy do domu, to już 14:30 była... i zdążyłam wstawić pranie, włączyć kompa no i już koniec spania...
Teraz siedzi mi na kolanach, bo bawić sama się nie zamierza!
Malina w Prima Aprilis jest Wielkanoc więc ja też nigdzie nie jadę, tym bardziej, że tego dnia moja mamcia ma im...

Polunia Kacper widzę też dobry

Ja akurat rozumiem, że w Adwencie już nie ma postu, ale Wielki Post to chyba nadal obowiązuje... no chyba, że coś przeoczyłam lub przespałam (co mi się zdarza) kazanie...

No ale spoko może być ten 1-3 marca

U nas Przemo czasami kapie się z Izą, bo ja nie dałabym chyba rady, bo nim ja bym się ogarnęła to ta zarycza łaby się za mną... heh a tak to jak jej się znudzi to ja ją biorę, a mąż się ze spokojem ogarnia

No i jak On się z nią kapie to dłużej trwa kąpiel i jest bezpieczniej bo on ja trzyma... ja nie wiem, ale to moje dziecie w wannie jakieś wywrotne jest... Dzisiaj mąż miał mi kupić matę coś w styli Michasi maty.. zobaczymy czy bedzie lepiej..


Nasypałam Izie ryzu preparowanego w miseczkę i wcina na podłodze... trochę śmiesznie to wygląda, no ale przynajmniej chwila spokoju

Wogóle to jutro mam iść znią do lekarza do kontroli i już się martwię czy będzie miejsce, bo dodzwonić się tam od rana ciężka sprawa... a jechać razem z Iza nie bardzo mi się chce o 8 by potem znów drugi raz tam jechać już na wizytę...
wogóle to u nas w osrodku jakoś dziwnie jest.. pielęgniarki pracują osobno i lekarze też... każdy na swój rachunek tak jakby.. no i jak chcę jechać na przegląd typu wzrost, waga to musze w poniedziałek między 8 a 9... a szczepienia u nas są od 11... więc tak czy siak musze dwa razy jechać, więc ani razu u nich nie byłam by ja zmierzyły i zważyły! Na poczatku wiadomo połozna przyjeżdżała z wagą... a potem coś koło 3 miesięcy jak Iza miała była pielęgniarka i ją zważyła i pomierzyła i koniec! Sama ją ważę i mierzę w domu...


Ciotka coś w tym jest, bo ja na początku też oszczędzałam ciuszki i w te ładniejsze na co dzień nie uberałam... co było zupełna głupotą, bo potem raz czy dwa jej załozyłam i wyrosła.. teraz juz tak nie robię.. zmądrzałam hi hi Jednak człowiek uczy się na błędach..
Teraz nasze dzieciaki już bardziej kumate i coraz gorzej będzie chodzić do szczepienia...
Ojj biedna Pola! Oby jednak nie miała tempki! Daj znać co z nią!
Mnie się wydaje, że może to jakiś skok rozwojowy i chwilowo przestała mówić, a zaraz się znów rozgada! A powiedz Kacper coś tam po swojemu mówi? czy wogóle? tzn sporadycznie? Mojego brata syn w zasadzie jak skończył 3 latka zaczął tak wyraźniej mówić,a wcześniej tylko jakos tak niewyraźnie, że ja go wogóle nie rozumiałam! Brtaowa więcej go rozumiała, ale ja za nic nie mogłam skumac o co mu chodzi! Więc może Kacper podobnie? Wogóle słyszłam, że chłopcy zazwyczaj później zaczynaja mówić... więc nie ma się co martwić jak na razie! Jeszcze się rozgada!
Iza tylko 5 słow chyba umie powiedzieć a nawet "mama" nie mówi więc nie narzekaj!
Z termometrem nie pomogę, bo ja mam na czoło do mierzenia więc inny...
Dorcia no idealny nie jest, ale czy wogóle jakiś idealny istnieje? No ale jak dla mnie to jest prawie idealny... serio ja na swojego nie mogę narzekać, bo bym grzeszyła!!! W domu mi sporo pomaga, Izą się zajmie, na zakupach doradzi

Jak to Kacper pyry stróże?
Luśka Twoja i moja takie małe! Nie jesteście same

Z tym żarciem to tak jest, że jak ktoś coś często robi to dla niego pikuś właśnie, a dla drugich może być ekskluzywne...
A jaki tym razem antybiotyk macie?
O kurcze! W taką furię wpada Aureśka? No nieźle! Biedna jednka ona z tymi zastrzykami!
Iza jak miała 2,5 miecha to nam zachorowała tzn zaraziła się na chrzcinach od mojego chorego bratanka (szkoda, że bratowa wtedy nie powiedziała, że jest chory!) no i właśnie jeden antybiotyk nie zadziałał wogóle i chcieli nam zastrzyki dać... ale lekarka powieedziała, że ona się nie podejmie bo Iza wtedy miała dosłownie 3 cm dupkę a te zastzryki niby pojemne więc nie było opcji by ją kłóć i dostała drugi antybiotyk, który na szczęście podziałał... oby teraz na Aureśkę zadziałał! Leosze to niż zastzyki bolące!
Z Lenki też super tancerka! Niesamowite sa Wasze dziewczynki!
Nic zmykam obiad podac męzulkowi...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Malina86
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1838
- Otrzymane podziękowania: 0


Lusia oby antybiotyk pomogl Aurelci i zaciskam kciuki, zeby wszystkie nasze dzieciaczki byly zdrowe na zjazd!
Niezla z Relki zlosnica.
Bagiety koniecznie trzeba kupic, mysle, ze kazdy po minimum 5 szt.

madziorskie lany poniedzialek przypada w prima aprilis haha smiesznie. Przynajmniej mojemu A. bedzie moglo sie bezkarnie mylic, bo czasem jak komus jakies jaja zrobil to zamiast na koncu powiedziec "prima aprilis" to mowil "smingus dyngus"

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1

Madziorka Kochana to się zastanów poważnie nad zjazdem, bo my w Powidzu dotykałyśmy się tam i ówdzie, no i rozbierałyśmy nie swoich mężów (np. Dorcia


Jak to mąż nic nie pije? Kochana, my tam pić będziemy przede wszystkim


Madziorka ja mam śpiwór, ale sanek jeszcze nie więc nie wiem, jak on będzie się spisywał na sankach. Wydaje mi się, że powinien być dobry.
Boziu Lusia, ale jakie cukierki trzeba wrzucać do jakiej wódki? He, he, he


Co do jedzenia to jeszcze się zgadamy przed zjazdem, bo zapewne zapomnę

Jeju Kochana, dobrze, że nic Wam się nie stało w tym poślizgu. Biedna Aurelcia, tyle się nacierpi.
Lusia moja Zuzia też robi mi niektóre rzeczy na przekór, ale oddycham wtedy głęboko i staram się nie śmiać, bo ona wtedy myśli, że to jakaś zabawa. Ale skubana też wie, czego jej nie wolno i często chce coś napsocić. Więc nie jest na pewno jakąś tam super grzeczną dziewczynką, bo swoje broi

Z tymi zupkami chińskimi żartowałam, ale nie przesadzajmy w drugą stronę, że jakieś nadziewane kaczuszki, albo schabiki ze śliweczkami i nie wiem co jeszcze

Aurelka jaki ma fajny komplecik w panterkę. No a z pchacza chyba najbardziej jest zadowolony Olo

Jaka Aurelcia drobniutka, jejor pewnie na żywo też malusia i znowu taka najmniejsza będzie, no z Izą oczywiście.
Zdjęcie „ja chcę do wanny” rozwaliło mnie he, he, he, gdzie ona nauczyła się tak nogę zadzierać? Wow

O proszę, jak mój zięć pozuje do zdjęć, będzie z niego model, nie ma co!

Aurelce też włosiwa rosną

A Malina teraz rozumiem, to ja w takim razie zadzwonię na dniach do ortopedy i zapytam też, bo może i mi mówił o kontroli, ale nie pamiętam tego. Zadzwonię dla pewności.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Ha, ha z Aureśki padłam, ale ma wymach nogą! Już rozumiem, że te ćwiczenia z wchodzeniem do wanny do czegoś służyły


Z tańcującej Misi uśmiałam się prawie do łez. Ona to chyba od tego kręcenia w kółko chodziła jak pijana. I te przytupy nóżką, no jak prawdziwa kobieta wprawia się w foszka (z przytupem)


Batman dzielnie obserwował Misię, cudna taka relacja dziecka z pieskiem. A właśnie Malina, Batman już więcej nie startował do Misi z zębami po ostatniej akcji?
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Boziu Madziorka jak przeczytałam o środku wielkiego postu to zrobiłam wytrzeszcz oczu. Mi weekend pasuje, zresztą od dawna taki ustalałyśmy i nie ma co zmieniać. Będzie się można potem wyspowiadać z grzechów

Kurka niebezpieczna ta historia z autem, ja tak samo kiedyś wpadłam w poślizg. Wracałam Polonezem od Piotrka, z moim nieżyjącym już pieskiem, i też wpadłam w poślizg i okręciłam się wokół własnej osi i zatrzymałam się przy brzegu jezdni na tym zbitym śniegu. Potem jakiś pan pomagał mi wyjechać autem, bo ja oczywiście byłam cała roztrzęsiona, a mój pies aż się zrzygał w aucie

Kurka Madziorka aż mi głupio, że pokazywałaś komuś ten filmik z tańczącą na wpół goło Zuzanką

Izunia się roztańczy, zobaczysz.
Polunia to ja do zbiorowego spania mogę się pisać, np. na stole (lub pod) bilardowym

Polunia, Piotrek też się nie kąpie z Zuzią, może kiedyś też raz, ale nawet nie pamiętam dokładnie. Ja kilka razy kąpałam się, ale podobnie, jak u Ciebie – tylko się umęczyłam.
O, Polunia po szczepieniu, dzielna dziewczynka


Dorciu z Lenki to ciepła kobieta, ale Zuzia np. w nocy ma podobnie. Ja jej zakładam piżamkę, skarpetki, to ona układając się do snu potrafi usiąść, zdjąć sobie te skarpetki i dopiero układa się do snu. No lubi tak cienko być ubrana do snu, ja też jej nie przegrzewam i nie nagrzewam zbytnio pokoju. No ale na dwór to jednak ją opatulam, choć wiadomo, że zależy wszystko od tempki. Może tak mi dziwnie, bo u nas np. wczoraj sypał śnieg i jak zobaczyłam zdjęcia Lenki takiej „odkrytej” to mi się zimno zrobiło

Dziś jechałam wózkiem do żłobka. No sam wózek super, ale muszę opracować technikę schodzenia na dół, bo dziś dałam ciała i schodziłam po pół piętra – raz z Zuzią, raz z wózkiem. Jutro z rańca jakoś szybciorem zniosę wózek na dół, a potem tylko z Zuzanną zejdę i po kłopocie. No ale leciutki i aż mi dziwnie. Prowadzi się dobrze, choć po śniegu nie aż tak super, jak tym starym wózkiem, no ale to spacerówka, a tamten ma wszystkie cztery pompowane koła, więc co się dziwić. Ale sam wózek mi się podoba, tylko jakoś wkurzyło mnie to, że nie umiem zapiąć Zuzi w szelki w kurtce jak założyłam śpiwór. Tzn. już poluzowałam te szelki maksymalnie, a jednak za małe są, żeby zapiąć w śpiworze Zuzię. Nie wiem, muszę na spokojnie jutro spróbować, bo dziś też się spieszyłam, więc nie wiem.
No wierzyć mi się nie chce, że Lenia jak pulpecik wyszła na zdjęciu. Pewnie robione tak z bliska i tak się wydaje. Lenia to chudzinka.
A propos zdjęć, u nas w żłobku są wywieszone zdjęcia z Mikołaja, zamówiłam oczywiście, fajniuśna pamiątka będzie

No i wyobraźcie sobie, że moja Zuzanna będzie miała 24 styczna swój pierwszy bal karnawałowy w żłobku! No cieszę się jak głupia, muszę jej jakiś strój wykombinować

Zuzia z kolei ostatnio się rozgadała na dobre, dziś w żłobku Agata była zdziwiona, bo ona chodziła po korytarzu, wołała swoje „dzidzia” i jeszcze masę innych dziwnych słów pod nosem, których nie rozumiałyśmy. Tymek aż tak dużo nie mówi, więc widziała różnicę. No zobaczymy jak to się rozwinie, ale fakt, że coś tam po swojemu Zuzanka ostatnio dużo opowiada.
Malina jak słodkie ciasta są dobre na kaca, to najlepiej upieczmy i zostawmy w domu, ewentualnie na podróż powrotną sobie weźmy he, he, he

Ha, ha Polunia, to teraz już jadąc do Ciebie zacznę pić, co by Wam dorównać

Jejor Lusia, Aureśka jakąś demolkę odstawia. Biedna jak tak upadła buźką w płytki. Zuzia ostatnio też ma fazę wdrapywania się na swój stolik edukacyjny, albo przewraca go do góry nogami i się wciska między nogi, a potem skrzeczy i się drze, bo ją np. noga boli, bo ją sobie gdzieś tam wsadziła.
O jest i Lenisławka tańcząca, no genialna

I jak sobie podryguje nóżkami he, he, he



No a Daisy najlepsza i jak liże Leni buzię! Ojejor he, he, he

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Zuzanka usnęła o 18 na leżaczku, więć jest chwila ciszy.
Idę zmyć kilka naczyń, bo jutro mamy kolędę! Stresuję się, no ale jak mus, to mus

Nie wiem, co to miałam jeszcze pisać, bom zmęczona

Miłego wieczorku Laski

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.