- Posty: 919
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- Listopad 2011 cz. 2
Listopad 2011 cz. 2
- Kredka
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- malutkie rączki a chwycą za serce na całe życie
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- polunia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1264
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- madziaska
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- SZCZĘŚLIWA MAMA :)
- Posty: 2984
- Otrzymane podziękowania: 34


Dobra,ja skoczyła ten temat. Pola, sory, na zjeździe mnie nie będzie. Nie obrażam się żeby nie było. Nie będą się też tłumaczyć, bo i tak usłyszę , że dla chcacego nią trudnego.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1
Czytam i oczom nie wierzę.
Właściwie to odpisywać nie będę, ani „nadrabiać”, bo odechciało mi się wszystkiego.
Jak to Madzia ładnie napisałaś, gwiazdka socjometryczna, ale troszeczkę przypięłaś etykiety do niewłaściwych osób.
Mój problem co do Kredki był taki, że po pierwszym zjeździe tak bardzo obiecywała, no wręcz zapierała się, że na pewno pojedzie, i że tak bardzo żałuje, że nie jechała, no taka była „zaangażowana”. A wiadome było, że jak przyjdzie co do czego, to i tak nie pojedzie. Nie to, żebym była wróżką, ale wiadome to było nie tylko dla mnie. I tylko należało poczekać aż tak się stanie. Najgorsze, że argument ten sam. Wchodzenie komuś z łapskami do portfela, uzasadnianie, wyliczanie, licytowanie kto ma lepiej, a kto gorzej po prostu nie działa. Każdy ma trudną sytuację, mogą się zdarzyć sytuacje losowe, to oczywiste.
Ja Kimę rozumiem w zupełności, bo pewnie gdyby taka sytuacja, jak wypadła u nich, dotyczyła którejś z nas, to by się to zrozumiało. To oczywiste. Mimo to ani ona się nie tłumaczy (bo coś jest oczywiste nie tylko dla niej, ale dla wszystkich), a ja mam naprawdę nadzieję, że poznam Kimę osobiście przy kolejnym zjeździe. Kto wie, może naprawdę zrobimy go bliżej niej, ja bym chciała.
Natomiast u Kredzi tłumaczenie się znowu tym samym po prostu mnie osłabiło. Skoro tak bardzo chciała jechać, to mogła już od września odkładać kasę, a nie teraz tak głupio się tłumaczy. I owszem – głupio, bo to jest głupie tłumaczenie i nie jest konsekwentna w tym, co pisała i rzekomo obiecywała. Bo akurat to dało się przeskoczyć i do tego przyłożyć. Ale trzeba było chcieć.
Madziu, wkurzyło mnie też to, co napisałaś o priorytetach, bo najwidoczniej i ja Twojego sarkazmu nie zrozumiałam, a odebrałam to identycznie jak Malina. Nie żebym się z nią solidaryzowała, bo pewnie zaraz to napiszesz, po prostu tak to się odczuwa.
Każda z nas kocha swoje dziecko, żadna bardziej, ani żadna mniej. Każda ma swoje priorytety i pisanie z podtekstem, że my najwidoczniej wolimy poimprezować jest nieprawdą.
Kredka nie chciała pisać o tym na forum, więc po co w ogóle ta rozmowa.
Dla mnie wiadome było, że Kredka nie pojedzie na zjazd i tylko czekałam czym tym razem to uzasadni (tzn. jakim wydatkiem).
Jadą te, które mają jechać i to mi wystarcza, nie zamierzam ani wdawać się w dyskusje odnośnie kilometrów, czy tego, że na paliwo trzeba wydać więcej niż na nocleg. Jak komuś to nie pasuje, to po prostu nie jedzie, ale niech nie pisze tych swoich odtłumaczeń, bo mnie nie jest to do niczego potrzebne. Nie musi się nikt tłumaczyć, bo każdy przecież ma swoje priorytety. I jedzie ten, kto naprawdę chce.
Madzia Ty napisałaś o pracy i ja to kumam, bliżej zjazdu będziesz wiedziała co i jak i wtedy będziesz mogła nam o tym powiedzieć i ok. Rozumiem, że teraz to jednak nie chcesz jechać, ale nie jest to moja decyzja.
I tyle w temacie, bo nie mam ochoty nic więcej pisać. Chociaż zaraz odezwą się nożyce, bo przecież ja swoje pięć groszy zawsze muszę wcisnąć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Malina86
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1838
- Otrzymane podziękowania: 0
madziaska mysle, ze tym sarkazem wlasnie chcesz nam przekazac swoje zdanie

A teraz poprosze o oklaski dla gwiazdy socjometrycznej (madziaska czy ten "sarkazam" tez opacznie zrozumialam?

A wogole to chyba mam deja vu

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Malina86
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1838
- Otrzymane podziękowania: 0
madziaska mysle, ze tym sarkazem wlasnie chcesz nam przekazac swoje zdanie

A teraz poprosze o oklaski dla gwiazdy socjometrycznej (madziaska czy ten "sarkazam" tez opacznie zrozumialam?

A wogole to chyba mam deja vu

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1


A Ty wstajesz w nocy przykrywać Misię? Zuzia prawie ciągle śpi odkryta i przestałam z tym walczyć. Czasami ją przykrywam, ale i tak zawsze się odkryje. Chyba ma jakiś czujnik w główce i wie, kiedy ją przykrywam

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- polunia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1264
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- polunia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1264
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Dorciaition
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Moje Szczęścia *Lenka 16.11.11* *Blanka 9.01.14*
- Posty: 6282
- Otrzymane podziękowania: 1
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- polunia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1264
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- vestusia
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Zuzanka - 15.11.2011 :*
- Posty: 3607
- Otrzymane podziękowania: 1
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- madziorskie
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 980
- Otrzymane podziękowania: 0
Jestem dopiero teraz bo w ciągu dnia moje dziecię wogóle nie pozwalało mi wejść na kompa... a jak juz weszłam by popłacić rachunki to ryk straszny przy mojej nodze i spasowałam, bo nie było sensu...
O 16 zasnęła więc miałam nadzieję, że nadrobię.. no ale najpierw rozpakowałam zmywarkę, potem zapakowałam ją częsciowo na nowo


Dzisiaj bawiłysmy się na kanapie, a ona stoi przy oknie... w pewnym momencie moje dziecko podeszło do okna, zastukało piąstka w szybę i zawołało "tata"... takie to słodkie było, że aż do męża zadzwoniłam by mu opowiedzieć... ale z drugiej strony smutno mi było, że ona tak za nim tęskni a "mama" nie chce mówić...

Z tym pukaniem w okno to ona ma opanowane, bo jak mąż przyjeżdża, albo kręci się na podwórzu, to stawiam ją w to okno i ona puka by on spojrzał na nią... no albo jak moja mama jest na podwórzu...
Ok idę czytać co nadzirgałyście, a sporo tego widzę...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.