- Posty: 764
- Otrzymane podziękowania: 2
- /
- /
- /
- /
- /
- Grudnióweczki 2013 :)
Grudnióweczki 2013 :)
- Gosica
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-

Natala również mam inhalator z Microlife i jestem zadowolona z niego


Moofka wózek bajera



Kristi konowały a nie lekarze.U nas jak ropiało oczko na początku to pobrali posiew i okazało się że to wina gronkowca.Na szczęscie samo przeszło,ale miały być antybiotyki.,Może faktycznie u Was coś innego jest winne.Ja smarowałam różnymi żelami ale dentinox raczej prowadzi w rankingu
Nefri ja na szczęscie mam na co dzień mamę która mi pomaga przy Szymku bo męża całymi dniami nie ma od 7.30 do 18.30 jest poza domem plus weekendy do tego co jakiś czas wolnych kilka dni w tyg za to i ciężko byłoby samej.Choć jak zostajemy sami to jakoś się to kręci i nie jest źle,ale fajnie mieć kogoś kto wybawi jak nerwy puszczają

Monisia100100 Lilku cudowna

U nas znów marudzenie,niechęć do zupek,pobudki nocne czyli dalszy ciąg ząbkowania.Chyba idzie dolna jedynka kolejna ale nie wiem dokładnie bo w paszczę nie da sobie popatrzeć tyle co wymacałam jak spal


Dziś byliśmy na zakupach,chciałam małemu kupić szalik i rękawiczki ale nic mnie nie urzekło.Za to o siebie zadbałam i uzupełniłam kosmetyczkę


Poza tym to nic się nie dzieje u nas szczególnego,mąż był chory,ale tak kurowałam co by wyzdrowiał na te moje zaplanowane zakupy,że faktycznie mu zaczęło przechodzić,mam nadzieję że Szymonka nie zaraził.
A to porządki według moje dziecka

Pozdrawiamy
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- moofka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2549
- Otrzymane podziękowania: 258



Gosica Zośka też długo się leniła a Szymek młodszy od niej to pewnie lada dzień zrobi Ci niespodziankę


mąż dzisiaj zaczął urlop rodzicielski




Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- anitka90
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 485
- Otrzymane podziękowania: 0
Dawno mnie tu nie było, ale widzę, że od kilku dni cisza na forum.. Wszystkie mamuśki zapracowane...
Tak szybko napisze co tam u nas, a więc, mamy już dwa ząbki, idą kolejne dwie jedynki, chodzić się boimy - nie wiem jak pomóc mojemu maluszkowi przezwyciężyć strach... a taki dożarty się robi, że szkoda już gadać, na sekundę nie mogę go spuścić z oka, bo zaraz jest coś rozwalone...
A ja, ku mojemu zaskoczeniu, zostałam w pracy, tzn tą drugą dziewczynę zwolnili, więc czasu brak na wszystko.
Tak mnie wzięło na wspomnienia i pamiętam jak rok temu się zastanawiałyśmy wspólnie nad prezentami świątecznymi, choinkami, i nad tym, czy nasze bobaski będą już z nami na święta... aż mi się łezka w oku kręci jak sobie tak przypominam, nasze forum wtedy tętniło życiem... ech...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6
Wróciliśmy po weekendzie u babci i dziadka i nadrabiamy

Nefri a widzisz czyli z tymi czopkami Viburcol jak ze wszystkim, jednym pomagają a drugim nie. Mi je kilka osób polecało, bo się u nich sprawdzały i u nas też jest po nich lepiej

To masz dobrze z mężem, że tak dużo z Wami w domu jest. Szkoda, że mój nie ma takiej pracy



Natala my mamy inhalator cormed ale nie mam porównania z innymi i u nas mały się go boi więc nawet do końca nie wiem czy się dobrze sprawuje

moofka do 9 stycznia trochę czasu jeszcze zostało, choć pewnie szybko zleci

Gosica nasz mały też uwielbia robić "porządki" w szufladach i szafkach

anitka90 to fakt rok temu każda z nas miała kupę czasu na forum no i było nas zdecydowanie więcej


No to super, że to właśnie Ciebie zostawili w pracy

Z weekendu wróciliśmy z 8 zębami, mamy wszystkie jedynki i dwójki

Dzisiaj planujemy skończyć słoiczkowe obiadki i zaczynamy przygodę z gotowaniem. I dlatego mam pytanie? Same wymyślacie przepisy czy korzystacie z jakichś gotowców? Ile razy w tygodniu podajecie mięsko? Czy przygotowujecie większe porcje i mrozicie?
A i jeszcze co dajecie na deser? Chyba niedługo lekarz pozwoli nam na wprowadzenie jogurtów i kefirów

Jaki rozmiar ciuszków noszą Wasze maluchy? Nasz mały najwięcej ma teraz w użytku r.74, rozmiarówka ze Smyka, bo w każdym sklepie inaczej, a najwięcej w Smyku kupujemy, jakoś tak nam przypasiło ")
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- marti1234
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 209
- Otrzymane podziękowania: 2
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- moofka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2549
- Otrzymane podziękowania: 258


anitka gratuluje pracy

mała na pewno zleci szybko i ani się obejrzę a będę siedzieć w robocie



marti jeszcze się wahamy między prywatnym żłobkiem a nianią, nasi rodzice pracują więc babciowanie odpada. trzymam kciuki za maila z dobrą wiadomością

mąż dopiero od piątku na rodzicielskim a ja już w pełni korzystam - zaliczyłam ploty z koleżankami, duże zakupy w galerii, w planach wizyta u fryzjera


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Nefri
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1313
- Otrzymane podziękowania: 71

Mała82 Tymek nosi rozmiar 86. Ja też już nie pasteryzuję, gotuję mu zupki na 2-3 dni i trzymam w lodówce, obiadki to tak na 1 - 2 dni, dania wymyślam sama, szkoda tylko, że młody tego nie docenia i nie chce w ogole jest, jestem mega zdołowana, przed chorobą jadł tyle posiłków a teraz nie je prawie nic, tylko pierś i jakaś kaszka rano wciśnięta na siłę, przed chwilą wciskaliśmy mu na siłę zupkę, ale co musieliśmy wyprawiać to szkoda gadać, a i tak prawie nic nie zjadł.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- marti1234
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 209
- Otrzymane podziękowania: 2

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Nefri
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1313
- Otrzymane podziękowania: 71


a tak poza tym, to wszystkiego najlepszego dla Adasia z okazji skończonych 10 miesięcy, mój Tymcio też wczoraj skończył 10 miechów. Już niedługi roczek, ale szok
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gosica
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 764
- Otrzymane podziękowania: 2

Moofka No mam nadzieję że Szymuś zacznie mi sprawiać takie niespodzianki bo już się trochę martwię tym jego brakiem postępów.No to musisz jak najwięcej skorzystać z urlopu męża


Anitka90 super że udało Ci się zostać w pracy.Ząbków gratulujemy

Mała82 ja zupki wymyslam sama gotuję tak żeby na 2-3 dni było,staram się urozmaicać mu te posiłki raz je buraczki,raz pomidorówkę,ot tak co jest pod ręką to dodaję

Marti1234 przeważnie tak jest że rączka rączkę myje,masz znajomości to wszystko załatwisz.Szkoda tylko że na drugi plan schodzi wiedza i umiejętności.A za wyboksowanie większych pieniążkóq trzymam kciuki,trzeba się cenić

Nefri szkoda że tak się Wam wyjazd zepsuł,ale jeszcze nadrobicie.Kochana brakiem apetytu się nie przejmuj,u nas było to samo,choroba osłabia.Jak miał mały 3 dniówkę to potem wróciło do normy szybko wszystko,ale u nas była bardzo łagodna.A przy ząbkach to też wcale nie chciał jeść teraz się dopiero normuje wszytsko więc nie musisz się martwić
Przepraszam Laseczki jeśli się pojawiają błędy,ale niestety i mnie choróbsko dopadło,ledwo żyję,teraz gorączka spadła bo lekarstwa,ale w nocy była masakra do 39 skoczyło baardzo szybko.do tego jestem sama,jak na złość mąż miał trochę wolego ale tylko do dziś,mama u brata mojego i muszę jakoś da radę.Ugotowałam teraz póki jakoś chodzę a potem zobaczymy,najwyżej teściową zatrudnię,choć Szymek raczej z nią długo nie posiedzi.
Jak by tego było mało jesteśmy bez wody,bo coś tam robią,ja się rano kapię na szybkiego bo od 8 miało nie być,a te ciule wyłączyli wcześniej i zostałam z szamponem na włosach.Musiałam w garnku grzać,bo zapas zrobiliśmy do garów,gdyż ma być woda dopiero wieczorem.Masakra
A Szymuś jak na razie ok,nawet całe noce przesypia,aż miło.Zabków kolejnych na razie brak,ale one się niedługo pojawią i pewnie znów dadzą popalić.
Zmykam do łóżka,mały śpi zdrzemnę się i ja bo głowa zaczyna mi pękać. Echh choróbska paskudne
Miłego dnia
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Natala
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 280
- Otrzymane podziękowania: 0

mała82
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
co do słoiczków to my niestety na kupnych... a rozmiar głównie 74 ale coś tam jeszcze 68 w szafie się znajdzie

Gosica dużo zdrówka dla Ciebie, u nas też nocki o niebo lepsze, może najgorsze już za nami?

Nefri mały dojdzie do siebie to i apetyt wróci, zobaczysz;)
moofka jak tam rozróba w Twoim domu? dajesz radę ?
anitka90 no niestety już coraz ciszej u nas... ale odzywaj się chociaż raz na jakiś czas!
marti1234 a nie myśleliście o niani? wiem, że teraz ciężko o taką "z sercem" ale może jakaś by się znalazła...
Marysia buja się już 2 tydzień z katarkiem, byliśmy u lekarza, poza katarem wszystko ok, dostaliśmy wapno, fenistil wit c, inhalacje i czekamy na efekt.. Nocki znacznie lepsze, w zasadzie od momentu wprowadzenia na nocne karmienie Bebiko "smaczny sen". Zębów nadal 0, ale doktor mnie uspokoiła, że dziewczynki najczęściej dziedziczą to w genach po mamusi - ja miałam 9 miesięcy jak miałam pierwszego więc też późno. Też do mnie to nie dociera, że zaraz mija rok od narodzin naszej gwiazdeczki... i pomyśleć, że ja dalej doskonbale pamiętam każdy poziom bólu jaki mi towarzyszył w danej fazie porodu... a niby szybko się zapomina


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6

Kurcze to nieźle z tą pracą, oby udało dogadać się na fajnych dla Ciebie warunkach

A o pracy w urzędach nie będę się wypowiadać, też wiem coś na ten temat i szkoda sobie psuć nerwów

Mój lekarz też mówił, żeby za często nie odciągać katarku, tylko jak już naprawdę trzeba. No i żeby przed i po dobrze nawilżyć nosek.
JA tak myślałam, żeby ugotowane obiadki przechowywać do następnego dnia albo mrozić W sumie dobry pomysł z czytaniem etykiet słoiczków


Adaś już nosi rozmiar 86? Duży chłopak musi być

moofka no chyba te przestoje forumowe będą nas dopadać od czasu do czasu

A może szybciej pojawi się rodzeństwo dla Zośki

Pewnie trzeba wykorzystać urlop męża

Nefri o jaa to wypad nie udany

To Tymek też wysoki pewnie jest

Gosica a jak w książkach piszą? Kiedy dziecko powinno zacząć się turlać? Ja już nie pamiętam


Przesyłamy dużo zdróka. Kurcze, że akurat teraz jak jesteś chora to jesteś sama, na pewno łatwo nie masz

Natala
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Nas też około 2 tygodnie trzymało przeziębienie

Ja też jeszcze z pamięci nie wykasowałam na dobre bólu porodowego, dlatego też się ociągam z decyzją o drugim maluchu!
Wczoraj ugotowałam małemu pierwszy obiadek


Kurde dwa tygodnie temu mąż kupił na tablicy używane lego duplo, zestaw już niedostępny w sklepach i do czasu jak babce nie wpłaciliśmy kasy, a mało nie było to odpisywała regularnie i odbierała tel. Po wpłacie kasy to się zmieniło, nagle miała problemy z komputerem i telefonem. Ale kolejne ogłoszenia jakoś potrafiła wystawiać na tablicy! Jak już się dodzwoniliśmy to obiecała kilka razy, że dzisiaj wyśle i tak dwa tygodnie zleciały. Od dwóch dni mąż częściej dzwonił i pisał i wczoraj podała nam numer nadania paczki. Mam tylko nadzieję, że to nie 6kg ziemniaków! A już szykowaliśmy się na policję dzisiaj. Normalnie jacy nieuczciwi ludzie potrafią być masakra! Już trochę stracha miałam!
Powoli zaczynamy myśleć o roczku. A że nasz mały jest sylwestrowy to chcemy poszukać lokalu który nam w ten dzień zrobi popołudniu małą imprezkę. Dlatego chyba szybciej muszę o tym pomyśleć. Zobaczymy czy się uda. Poza tym chyba zdecydujemy się na wyprawienie roczku w Wlkp bo całą rodzinę tam mamy i tylko my musimy dojechać, a tak wszyscy musieliby jechać ponad 300km

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- moofka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2549
- Otrzymane podziękowania: 258


Gosica zdrówka dla Ciebie

Natala prawdziwa rozróba rusza jutro o 8 rano - startujemy z kuciem ścian





mała plan na drugiego dziecia jest za rok i tego się będę trzymać



Zośka dzisiaj rano zrobiła rozpierduchę z jajecznicy



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Nefri
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1313
- Otrzymane podziękowania: 71
Mała82 u nas jak mały miał katar też nie było problemu z jedzeniem, ale teraz miał prawie 40 stopni gorączki przez 3 doby, więc w sumie miał prawo nie mieć apetytu, ważne że pił dużo, całe szczęście waga nie spadła. Tymek mierzy pewnie jakieś 83/85 cm teraz, więc chyba calkiem długi, ale jak już kiedyś pisałam, mąż ma 2 metry, więc pewnie też wysoki będzie. Ja uwielbiam gotować dla małego i w ogóle gotować, więc z wymyślaniem potraw nie ma problemu. wczoraj ugotowałam młodemu ogórkową, całkiem mu smakowała, mimo tego osłabienia.
No trzeba uważać na te zakupy przez internet, na ogół jest wszystko ok, ale czasem się trafi taki nieuczciwy sprzedawca, a potem ciężko jest cokolwiek wyegzekwować, my tak się bujamy już strasznie długo z takim jednym na allegro, ale to dłuższa historia.
Marti, Gosica zazdroszczę, że macie mięsko i warzywa swoje własne, ja muszę kupować niestety i ufać zapewnieniom, że to jest eko

Gosica kuruj się i uważaj, żeby Szymka nie zarazić, nie ma nic gorszego niż chore dziecko z gorączką.
marti praca w urzędzie ogólnie fajna sprawa, ale chyba w każdym mieście niestety na ogół te stanowiska już dawno obsadzone a rekrutacja to pic na wodę. Co do zostawiania małego na cały tydzień teściom, to też sobie tego kompletnie nie wyobrażam, umarłabym z tęskonoty

Natala ja miałam tak okropny poród, że też dokładnie pamiętam ten ból, więc wiem co czujesz. Rodziłam 16 godzin z oksytocyną, znieczuleniem a mimo to nie mogłam urodzić , wyłam tak, że nie da się tego opisać, autentycznie myślałam, że umieram a mąż był przy mnie i był tak przerażony, że zaczął latać po lekarzach, ordynatorach i w końcu wybłagał, żeby zrobili mi cc, a doszłam już do tych skurczy partych, ale Tymek za nic nie chciał wyjść. I tylko dlatego, że skońvzyło się na cc, więc i przy drugim będzie cc, to zamierzamy zacząć działać z drugim bobasem, gdybym miała rodzić naturalnie, mając w pamięci ten poród, to też bym się nie zdecydowała niestety...
Moofka to straszny łobuziak z tej Twojej Zochy. Uśmiałam się z tych klusek na pluszakach

Wiecie co, ostatnio oglądałam jakiś program o hodowlach łososi norweskich, z których to większość trafia również do Polski, i ponoć są te łososie tak naszprycowane różnym gównem, że już nie wiem co mam o tym myśleć. Bardzo lubię łososia, ale przestałam go kupować, chyba, że atlantycki, ale o te trudniej, a do tej pory małemu jeśli chodzi o ryby to tylko łososia gotowałam, teraz kupuję halibuta głównie, albo doradę, flądrę. A Wy jakie ryby jeszcze dajecie?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6

Zdecydowaliśmy się na te klocki z tablicy, a w sumie mój mąż bo on uwielbia takie klimaty, a to jakiś duży zamek podobno i w sklepach już nigdzie go nie ma, a trochę się naszukaliśmy. W końcu znalazł babkę na tablicy i jej zaufał. No i teraz mam nadzieję, że nie będzie trzeba kasy odzyskiwać przez policję, chociaż w końcu podała nam numer nadania przesyłki więc może będzie wszystko ok

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.