BezpiecznaCiaza112023

Mamusie Luty 2015

10 lata 4 miesiąc temu #945602 przez meli1990
a mam pytanie z innej beczki kontaktowałyście się już z położną żeby przyszła po urodzeniu dziecka? bo ja jakoś nie po drodze mam a trzeba deklaracje wypełnić i specjalnie mi się nie chce iść. a jak mam gina to wtedy jest poza przychodnią ostatnio

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu - 10 lata 4 miesiąc temu #945603 przez meli1990
Dżasta86 co do prania nie pomoge

a ja już sama nie wiem jaka powinna byś szyjka. a teraz mi się tak zdaje ze ja wam źle napisałam bo ja chodziłam przy Dominiku z rozwarciem na 1,5 cm

e.d. znalazłam coś takiego:
''Często spotykamy się z wyrażeniem „krótka szyjka macicy”. Co to znaczy i jakie ma znaczenie dla dalszego przebiegu ciąży?
Szyjka macicy ma długość około 4 cm (w USG), w czasie ciąży obserwujemy jej skracanie się, ale zwykle pozostaje dłuższa niż 3 cm. Przedwczesne skracanie się szyjki macicy może wynikać z wady tkanki łącznej szyjki czy wcześniejszego uszkodzenia szyjki macicy (niewydolność szyjkowa) lub może być spowodowane przedwczesnymi skurczami. Przedwczesne skracanie się szyjki macicy wymaga niewątpliwie bacznej kontroli i ewentualnie podjęcia działań lekarskich (szew szyjkowy, pessarium, leki). Terminem „krótka” określamy szyjkę od ok. 2,5 cm. Istotny jest również moment ciąży, kiedy rozpoznaje się skróconą szyjkę, w trzecim trymestrze ciąży nie budzi już wielkiego niepokoju.''

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945609 przez Ejka84
Dzasta - smacznego przede wszystkim :) , ja ciuszki prałam w 40 z dodatkowym płukaniem. Po co na więcej jak i tak będą prasowane :huh: ? Ja mam kocyk z minky i też nie wiem jak go ugryźć bo ma instrukcję prania jakoś dziwnie napisaną...
Dzięki Meli - i z szyjką już wiadomo co i jak ;) . A co do położnej to ja nic nie wiem, tak sobie żyję w nieświadomości aż do porodu. Ja nawet nie wiedziałam, że jakieś deklaracje się wypełnia :blink: . A gdzie ja mam latać za tą położną?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945615 przez J.J.
Justyna -ty się tak nie nabijaj, licznik sobie zamontuję to zobaczysz ile kilosów dziennie robię, a myślałam że tylko moje dziecko takie inteligentne że odpowiada kopniakiem na pytanie, a tu kolejne czwane „bestie” rosną :) a odnośnie lamparcicy – są ludzie i taborety :) jak się ma miękkie serce to trzeba mieć twardą dupę :) wersja z antybiotykiem zawsze się sprawdza :)

MagdaK -ważne że dałaś radę z tym cukrem, będzie dużo pracy bo apetyt rośnie, ojjjjćććććććć

Dżasta -nie żartuj z tą długością :( ale ochoty narobiłaś tymi babeczkami, mniam :)

Ejka – mój po ostatnim piciu omija wódeczkę z daleka, woli piwko cieplutkie od żonki w domciu :) Ale zobaczymy jak mu się syn urodzi, czy wytrwa :) ciuszki też nie zamierzam prać w większej temp. niż ty :)

ivet – mnie na początku też bolał kręgosłup od leżenia teraz się przyzwyczaiłam, jak dzisiaj za długo posiedziałam to też mi brzuch zaczął twardnieć :(

meli – z położną jeszcze nie działałam, jutro idę do gin, a takto siedzę na dupie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945628 przez meli1990
Ejka może spytaj w przychodni albo tam gdzie chodzisz do gina o położną? ja mam położną w przychodni gdzie chodzę no gina. albo poszukaj na internecie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945652 przez Marti
Hej :)

Dziecko położone, ciekawe ile razy jeszcze wyjdzie z łóżka, bo ostatnio bije rekordy wymyślania powodów, dla których nie może jeszcze spać :angry: A ja do końca tygodnia sama z nim jestem, bo mi mąż w delegację wybył.

Ivet, tak, ja miałam z Piotrusiem mini krwawienie w 30. tygodniu, a potem skróconą szyjkę i musiałam bezwzględnie leżeć, co najmniej do 36. tygodnia. Ale bez leków, więc chyba nie było tak źle :) Tylko magnez brałam. Teraz się zbliżam do magicznej 30, więc trochę mnie to stresuje, bo mam zdecydowanie bardziej fizycznie męczące dni niż poprzednio :unsure: Więc staram się polegiwać jak tylko mogę i zobaczymy co ginka w piątek powie o mojej szyjce.

Justyna, nie stresuj się na zapas! Hehe, z tymi kalkulacjami co do daty to tak sobie można :) A i tak dzidzia sama wybierze moment, w którym się najmniej spodziewasz :evil: Szkoda że nie możesz się wymigać ze ślubu, na takich wymuszonych imprezach to czas ciągnie się i wlecze jak nie wiem! Ciekawe z tymi papierosami. Ja też strasznie nie znoszę papierosowego smrodu, a ciąży to już w ogóle. A niestety często jest tak, że do budynku nie wejdziesz bez przejścia przez chmurę. Bo oczywiście palarnia musi być koniecznie przy samym wejściu, tak żeby nie dało się jej ominąć :angry:

meli, na siedząco niestety też jest ucisk, grawitacja działa... chyba że na półleżąco. A najlepiej w pozycji horyzontalnej na lewym boku :) Mi tam na położnej nie zależy specjalnie. Poprzednio mąż ją wezwał, ale za bardzo nie była pomocna. A to nie jest tak, że jak rodzisz w publicznym szpitalu, to jakoś przekazują info do położnej środowiskowej i ona sama przychodzi?

MagdaK, super że wyniki dobre!

Dżasta, też mi się raczej wydaje że 12 mm a nie cm :) co do wizyt w szpitalu, zawsze możesz na politykę szpitala zwalić - niestety z powodów epidemiologicznych wpuszczają tylko tatusia dziecka :) i koniec odwiedzin :) nieźle ciach brzmi :) ciuszki zwykle mają znaczki prania w 40 st., bo kolorowe. A niektóre nawet 30 st. Minky jeszcze nie prałam

Ejka, no to wesoło masz z księciem, następnym razem powiedz mu, że Ci niewygodnie w fotelu kierowcy i on musi za kierowcę robić :) Ja to już dawno gram na tej nucie - wiesz kochanie, na pewno będę taka zmęczona po imprezie, jeszcze w ciąży słabiej widzę i dekoncentracja w pełni, Ty musisz prowadzić... Bardzo kochany jest i zwykle to działa :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945668 przez kocham_cie
Heloo mamuśki :)
co tam u was ciekawego słychować??? bo u mnie nastrój nadal do dupy! mam nadzieję że ta chandra w końcu przejdzie a nie będzie trwała do rozwiązania, bo to się może źle skończyć... albo ja kogoś zabiję albo ktoś mnie ;)

Kurcze dziś w pogodzie widziałam że w przyszłym tygodniu w całym kraju już mrozy zapowiadają... niewielkie no ale... czyżby zima się zbliżała wielkim krokami do nas? hmmm tak właściwie to miło by było w końcu po wielu latach znowu zobaczyć śnieg w Boże Narodzenie :)
... dobrze że okna już sobie pomyłam ;) teraz nic tylko choinkę ubierać ;)

Dżasta86 ojej dżasta podziwiam ja bym bez glutenu umarła! nie no mogę ostawić wszystko ale pieczywo... makarony... nie to już wolę mięsa nie jeść ;)

Ejka84 no kurka właśnie że ja w ogóle nie biorę witamin bo mam wyniki książkowe i gin powiedział że nie ma takiej potrzeby więc sama nie wiem od czego ta moja "kruszynka" w miesiąc utyła 1kg :woohoo:

GabrysiaSta

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

a czy myślę o porodzie... hmmmm jakoś nie szczególnie, wychodzę z założenia że i tak musi jakoś wyjść, i boleć też musi więc nie ma co się wcześniej tym stresować ;)

Justa82 u mnie kołyska stanie w sypialni dopiero jak ja będę w szpitalu:)

Marti mój damian właśnie w miniony piątek zaliczył ten dzień a raczej zgon alkoholowy po którym stwierdził nigdy więcej alkoholu i imprez firmowych... a mowiłam mu żeby dał sobie spokój, że imprezy zakrapiane alkoholem na których ma być kierownik nie są dobrym pomysłem... no cóż nie wiem co nawywijał ale kaca moralnego to miał chyba z 3 dni ;)

luska właśnie ogarnęłam tą stronę z F&F i no całkiem całkiem a piszą że mają poszerzać asortyment :) no i ceny mają niższe niż w tesco...np bodziaki te po 5 szt pakowane mają po 28 zł a w sklepie są po 55 :woohoo: ciekawa tylko jestem jak będzie z sale'm

MagdaK u mnie też 106 :woohoo: hihi nie ma to jak mieć w pasie metr :lol:

meli1990meli ja tu ciągle się zarzekam że zabieram się za wyprawkę i dupa, a ty za to ciągle piszesz że koniec już nic nie kupujesz i sru następne mega zakupy ;) i super za taką kasę nie ma co sobie tzn dzieciakom żałować :cheer:

ivet89 to teraz nic tylko odpoczywać... wiem wiem rzecz nierealna... sama mam malucha w domu i to rocznego i jak gin mi powiedział na wizycie wypisując L4 że życzy miłego wypoczynku to się go zapytałam jak to zrobić z wieszającym się na zasłonach dzieciakiem ;) no ale choć spróbuj troszkę zwolnić....
A jeśli chodzi o szyjkę... to ja nie mam pojęcia... nawet nie wiem ile moja ma... mój gin tylko sprawdza mówi że wszystko dobrze trzyma i tyle

Ejka84 ciuszki pikne :) no i dobrze że ta kurtka jednak jest ok ;) hahha a sweterek dla ciebie wymiata :woohoo:

Justyna_1709 mnie po porodzie się lekarz pytał czy paliłam papierosy bo łożysko już na wykończeniu podobno było... a ja odkąd się dowiedziałam że jestem w ciąży nie wypaliłam ani jednego papierosa... potem rozmawiałam o tym z moim ginem i okazało się że najprawdopodobniej od kawy.... bo w poprzedniej ciąży piłam jej naprawdę dużo :S tak że to prawda z łożyska idzie wiele wyczytać ;)

Dżasta86 ja mam już z rok minky pod którym śpi antek i piorę go normalnie na 30 stopniach i nic się nie dzieje... i wszytskie nowe ubranka piorę w 30-40 stopniach nic więcej

meliooo ja też jakos mam nie po drodze do położnej a już chyba pora się z nią skontaktować :ohmy:

Magda M


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945708 przez Kasiuszka
Hej dziewczyny!

Mi też humor nie dopisuje, ale i tak jest lepiej niz było ;)
Słuchajcie...od jakichś 2 tygodni przed snem wyobraźcie sobie mocze stopy w lodowatej wodzie, bo jest mi tak gorąco w stopy, że nie moge zasnąć :unsure: Masakra jakaś...plus do tego te żebra bolące :angry:

Dziewczyny odpisuje ogólnie bo już nie wiem co która pisała ;)

Ja ciuszki prałam w 40 st. chyba że coś jest na wskroś delikatne to w 30 st. :)

Wybór położnej przynajmniej u mnie w przychodni gdzie pracuje wygląda tak, że wypełnia się deklarację wyboru położnej (w tym samym momencie ja wybierałam lekarza interniste i pielęgniarkę). Po wypełnieniu takiej deklaracji położna ma obowiązek po urodzeniu dziecka, przyjść do domu na wizytę patronażową do dziecka(zważenie dziecka, zmierzenia, sprawdzenie ogólnego stanu zdrowia) i do nas matek np. na zdjęcie szwów. Taką deklarację można wypełnić 3 razy do roku bezpłatnie, potem kosztuje to 80 zł ;) I u mnie wygląda to tak, że jeśli matka urodzi dziecko, dzwoni do naszej przychodni po kilku dniach i zamawia wizytę położnej. My informujemy położną, która bezpośrednio kontaktuje się z pacjentką i idzie na wizytę domową ;)

Jeśli chodzi o piwkowanie mojego, to odkąd jestem w ciąży nic :P Powiedział, że się ze mną solidaryzuje i nie będzie imprezował etc. A wynika to z tego, że tutaj w Gdańsku na miejscu mogę polegać tylko na nim. Całą rodzinę mam na Warmii. Więc on twierdzi, że skoro moge tylko na niego liczyć, to on nie wyobraża sobie żeby w którymś momencie był niedyspozycyjny, żeby np. zawieść mnie do szpitala w razie "wu" :) Mnie to oczywiście bardzo cieszy :laugh:

U nas miał dziś spaść śnieg ale ni widu ni słychu :lol: Trochę już czekam na biały puch i ten piękny widok zza okna :)

Ja już w następnym tygodniu wyruszam na zakupy prezentowe, bo potem niestety tyle ludu będzie, że się nie przecisnę ze swoim brzuszkiem ;)

Miłego B)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu - 10 lata 4 miesiąc temu #945742 przez Justyna_1709
Dziewczyny, które mają brać żelazo... powiedzcie jak Wy się po nim czujecie.

Ja mam zapisany 2x1 sorbifer - z tym, że dwie tabletki mam brać na noc, bo rano biorę euthyrox a żelazo i leki na tarczyce wzajemnie się wykluczają i musi być między nimi jak największa przerwa.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
to normalne? Przejdzie?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu - 10 lata 4 miesiąc temu #945755 przez Ejka84
Witam, witam i o zdrówka pytam :cheer: .?
Ja miałam dziś w nocy takie koszmary, że nie mogłam się rano dobudzić, ehh.
Coś mi siadło na żołądku rano i tak się rozmasowywałam i trafiłam na twardą gulę :woohoo: , a ta gula mi uciekła.... chyba to była głowa małego :blink: , no mam nadzieję, że mu jej nie zgniotłam. To już wiem co mi na żołądku siedziało :P .
Zamierzam po pracy skoczyć do "taniego armaniego" zobaczyć, czy nie mają jakichś czapeczek zimowych na maluszka, szukałam na necie ale nic mi się nie podoba :S .
Jak coś upoluję to Wam pokażę.
Meli - no ja właśnie nie chodzę do przychodni do gina tylko prywatnie :huh: . Ale pamiętam jak dawno dawno temu w mojej przychodni rodzinnej jak chodziłam do ginekologa na NFZ to mi w rejestracji podsunęli do podpisania dokument o wyborze połoznej :blink: . No ale tak sobie myślę, skąd oni będą wiedzieć że urodziłam, jak między czasie zmieniłam adres i już nie korzystam z ich usług 7 rok?? Swoją kartę internistyczną mam założoną już w innej przychodni na drugim końcu miasta i tam chodzę do lekarza pierwszego kontaktu, ale mieszkam teraz tak czy siak po za miastem 20 km, no i w swojej gminie mam przychodnię ale do niej nie należę zupełnie i szczerze powiedziawszy to nawet nie wiem gdzie się mieści :blink: .
Kocham_cie - mogłoby trochę popruszyć śnieżkiem, kurtkę mam więc zima mi nie straszna ;) , najgorzej się boję, że będzie ślisko :( .

A tak w ogóle to zapomniałam zapytać - jaki rozmiar czapeczki mam kupić? To jest taka rozmiarówka jak ubranek?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945766 przez Dżasta86
Kocham Cie niech bedzie juz ta zima wymrozi wszystkie zarazy świata :) wracajc do tematu nie jest tak zle bez tego glutenu sa chleby i makarony można pocwiczyć swoje zdolności piekarskie. Tylko strasznie to drogie ;/ wczoraj kupiłam mąke kasztanową 20 zł :side:

Marti własnie tak mnie coś gryzło że chyba zle napisałam, oczywiscie chodziło o mm :)

DZięki dziewczyny za podpowiedz z praniem :)

Kasiuszka ja tutaj tym podobnie, liczyć mogę tylko na mojego mena więc wiem jak to jest.

Justyna ja biore Bifer zelazo i euthyrox od poczatku ciązy bo musiałam. To zelazo co bierzesz radze zmienic, Biofer jest najdrozdzy ale najlepiej sie wchłania i nie mam problemu . Aha chyba dawke musisz zwiekszyc bo dwie na dobe to całe nic :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945773 przez MagdaK
kocham cię tylko Ty jesteś 3 tygodnie dalej niż ja i to mnie przeraża :blush:
Ejka u mnie było tak, że w szpitalu musiałam podać adres przychodni, do której będę chodziła z dzieckiem i oni wysyłali tam informację o urodzeniu dziecka i wtedy położna się ze mną kontaktowała i przychodziła na wizytę.
Justyna mi się zawsze wydawało że żelazo to w drugą stronę powoduje może Twój organizm tego nie przyswaja, ja tak jak Dżasta biorę biofer.
Kasiuszka ja też mam ostatnio kiepski nastrój wczoraj na wieczór to nawet płaczki mi się włączyły
Dżasta podziwiam Cię za te wypieki jak następnym razem upieczesz babeczki to czekam na fotki

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945798 przez luska
hej laseczki melduje się i jak .Czytam Was na bieżąco ale przez to , ze mój notebook walnięty to ciężko mi odpisywać , chyba na święta sobie kupię , bo ciężko mi się bez niego funkcjonuje .a na tabletach i reszcie to nie pisanie a wku****nie się

Dzasta no z tą szyjką to cos ci się pomyliło , bo ja znowu czytałam , że taka norma to od 2,8 cm do 5cm .
Meli fajne wyjaśnienie znalazła , U mnie się skraca ,ale lekarze siedzą cicho , fakt w wszystko w normie , skurcz mam raz na tydzien a szyjka jak na razie z długością ok z 39mm skróciła się na 34mm ale nic się nie rozwiera .Byłam na wizycie we wtorek , wiem tylko , że chłopcy maja coś koło 1100g szyjka ok i generalnie wszystko książkowo .......wkurzyłam się bo jakoś tak mnie olała i się go pytałam czy już wszystko i dowiedzionym się , że tak , że jest super i mam kolejną wizytę 23.12 .Akurat to mi pasuje ,. bo ten(czyt. grudzień ) miesiąc mam zawalony.

Oj uśmiałam si,ę z tego uzewnętrzniania hahah , ale mój cierpi na tą sama dolegliwość poimprezową z mocniejszym alkoholem na szczęście on zdaje sobie z tego sprawę.Przeważnie pierwszy ze stałego naszego towarzystwa odwraca kieliszerk , a najczęściej łapie szybko za piwo i mówi , że nie miesza.No i często i gęsto wymiguje się , że jest kierowcą .Z tym nie ma u nas problemu , aczkolwiek ja lubię jak on się upije , bo wtedy jest taką duszą towarzystwa , że wszyscy siedzą ze śmiechu pod stołem , a ostatni raz upiła się tak chyba w czerwcu na grillu u teściów mojego brata , aż moi rodzice byli w szoku , że z niego taki kawalarz :P

Co do minki mi pania dała instrukcje , ze 30 stopni , nie suszyć w bębnie , prasować od strony bawełny.

Kocham cię oj zaraz święta i ma nastrój się poprawi .u mnie lepiej już , ale jak co chwila kurier w domu , to igęba mi się cieszy .Tylko teraz dopadła mnie wieczny spioch , akurat teraz kuzwa jak mi się zacznie armagedon w chacie i ogólnie śle się czuje.

A co do tegop f&f ja tam już klika niby przecenionych śpioszków kupiłam o 50% faktycznie ,/Paczą dotarła , troszkę długo idzie ale wszystko jest , także pewnie jeżeli chodzi o bodziaki zwłaszcza ,to z powrotem tylko tam będę kupowała

Meli kurcze ja nawet już nie chce myslec jak twoja szafa dla maluch a wygląda :woohoo: /Ciuszki super :) jejku to ja chyba bidnie tak mam w porównaniu do ciebie , ale jakoś wiążę to z tym ,ze będę miała mniej prasowania :P A tym bardziej , ze nie mam zamiaru prasować haha tylko po tym pierwszym praniu , a resztę , to tak jak na zasadzie teraz szarańczy , bo wygląda jak psu z gardła

Ivet JJ pj nie fajnie jak trzeba tak cały czas leżeć , niby jak ma się już malucha w domu , to człowiek narzeka , że nie ma kiedy .Ale jak juz trzeba to też nie dobrze .spokojnie nabiegacie się po , a uważać teraz musicie

Dzasta to szalejesz 20zł za makę :woohoo: A co do szpitala to chyba tak jest , że tylko tata może , ew dziadki ..u mnie był mąż na 5dni 3 raz i raz mama i wsio ,nikt sie nie pchał i generalnie jakoś u nas utarte jest , ze tylko tata jeżdzi .do szpitala .Logiczne , ze po porodzie w połogu , to człowiek ledwie żywy i raczej wizyty mu nie potrzebne dodatkowe.Mnie to nawet trochę irytowała jak mi się ktoś pchał do domu za wcześnie.

Co do położnej , to u mnie było tak , ze właśnie wypełniałam w szpitalu , a oni to już zgłaszali , tylko mnie położna wkurzyła , bo zadzwoniła , że zajrzą na dniach i akurat wpadła z naszym pediatra akurat w najmniej oczekiwanym momencie ,teraz na pewno ja poprosze o telefon nawet tą godzinę przed .

no i ssię zagapiłam i pewnie spóźnię się trochę do szkoły po szarańcze hahah , dyskotekę maja , to im się nie ukrzywduje :laugh:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945823 przez K1C1A
Hej Mamuski
Wczoraj mialam wizyte bez usg tak jak pisalam wczesniej ,ale kolejna mam za 2 tyg i wtedy wreszcze zobacze niunie.Mialam badanko powiedziala ze wszystko ok.
A propo poloznej .Doslownie 15 min temu zadzwonil domofon maz sie pyta kto to ,Pani odpowiada ze przyszly zobaczyc miminko( noworodka).Ja na meza oczy jakiego nworodka przeciesz ja jeszcze w ciazy he he. Maz stwierdzil ze moze zle uslyszal i moze to kontrola Mateusza po szpitalu w koncu to Czechy i moze tak u nich jest.Byla to pediatra mateusza ,ktora zrobila wielkie oczy spogladajac na moj brzuch i mowi ,ale przeciesz Pani jestejeszcze w ciazy( mysle powaznie?)Od slowa do slowa okazalo sie ze powinna pojechac do meza kolegi z pracy ,ale niewiedziec czemu cos jej sie pomyllilo ze to u nas sie urodzilo :pinch: :pinch:
Luska super ze blizniaki maja sie dobrze, a waga super
Co do picia meza,moj lubi jezdzic autem wiec alkohol odpada.A jak juz wypije to robie mu duzo zdjec i filmikow bo strasznie komicznie wyglada ,no i oczywiscie 2 dni jest obloznie chory wie czesto sie to nie zdarza,tym bardziej ze jestesmy W Czechach sami to musi byc dyspozycyjny.
No i zapomniala co reszta dziewczyn pisala,ogarne reszte pozniej:)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945828 przez Dżasta86
Luska no jasne ze mi sie pomyliło, mam jakieś takie zaćmienia mózgu :whistle:

Kurde wczoraj mam jakiś dzien skórczy małych chociaz niektóre jakos bardziej odczuwam, a to wszystko przez to ze siedze nad dokumntacją dla mojego i mi sie brzuch napina, mozna wyczuc ze termin sie juz zbliża :). Ostatni dzien dzisiaj i laba cały weekend.


Co do wizyt szpitalnych, Luska fakt nawet jak mi na chate wjadą za wczesnie to będę poirytowana. Mam nadzieję że nie dojdzie do konfliktów :]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl