BezpiecznaCiaza112023

Mamusie Luty 2015

10 lata 4 miesiąc temu - 10 lata 4 miesiąc temu #945276 przez ivet89
Dziekuje kochane za wsparcie.
Macie racje. Poszalalam ostatnio z tymi oknami itd. Dobrze sie czulam i nie zdawalam sobie sprawy ze mozna sobie "dorobic". Do tego mysle ze stres w ostatnim czasie tez mogl zrobic swoje. Teraz grunt to dobre nastawienie i bede jak najwiecej lezec.
Myslicie ze ta luteina jest ok i dobra bo nigdy nie mialam z tym do czynienia.


J. J. napisz jak bedziesz po wizycie koniecznie jak twoja szyjka, lezysz caly czas?

Ejka ale super ze kurtka dobra:) udal Ci sie zakup :)
Pstryknij fotke jak w niej wygladasz:) a zakupy sliczne. Te kompleciki sliczne i jakie niedrogie!

Marti a ty cos mi sie kojarzy, ze chyba przy Piotrusiu tez Ci sie szyjka skracala, dobrze mysle?

Milego wieczoru...ja leze i leze i ja nie wiem jak ktos musi np. Cala ciaze lezec - i daje rade. Tu juz trzeci trymestr wiec nie jest zle.Musze poszukac koniecznie dobrej ksiazki.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945278 przez ivet89
Wcielo mojego posta...hmmm

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945318 przez J.J.
Ivet -ja biorę luteine i czuję poprawę, chyba że to tylko zasługa leżenia. Ja mam taką sytuację że leże ile wlezie, trochę pochodzę i dalej leżę. Niestety od tego leżenia niedługo będę jak hipopotamica, bo gdzie mam spalić kalorie? w drodze do wc? powodzenia i wytrwałości :)

Ejka - super zakup, twój sweterek boski :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945383 przez Justyna_1709
meli to teraz mnie nastraszyłaś, bo właśnie takie uczucie mam. Ale nie zawsze i dlatego myślałam, że po prostu tak musi być. Albo, że dziecko po prostu naciska na coś i dlatego jest takie odczucie. Niestety na zbytnie oszczędzanie nie mam co liczyć, bo w grudniu wreszcie mają być gotowe meble do salonu, co dla mnie jest równoznaczne z wielkimi porządkami i początkiem prania wszystkiego dla szkraba. Poza tym w sobotę ten cholerny ślub a mi już się podnosi ciśnienie na samą myśl o tym...

Ejka - zakupowy szał trwa jak widać :)
J.J. - jeżeli często chodzisz siusiu, to jakaś szansa na spalenie jest :P A na poważnie, łatwo powiedzieć, żeby leżeć... Ivet to samo tyczy się Ciebie. Trzeba postarać się jak najwięcej odpoczywać. Dla maluchów każdy dodatkowy dzień spokoju to dużo.

No i oczywiście nie ma szans, żeby któraś się rozpakowała przed styczniem. Co najwyżej możemy zacząć od połowy :D
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945396 przez meli1990
Justyna_1709 to musisz jak najwięcej odpoczywać i nie przesilać się. i jak najmniej chodzić bo wtedy wiem jest większy ucisk. a jak masz coś robić to najlepiej na siedząco. a nie możesz sobie odpuści tego ślubu? ja tak chodziłam z Dominikiem z takim uciskiem gdzieś od połowy grudnia do 25 marca. i dłuższe chodzenie powodowało że bolało bardzo

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945398 przez MagdaK
Ejka zakupy super, ja jakoś mocno z tym zwolniłam, bo czekam aż P. skończy pokój. Wczoraj przywiercał listy i dziś ma dokończyć. Poskręca mi meble i dopiero wtedy zobaczę czego mi jeszcze brakuje. Bankowo jest tego sporo.

Meli Tobie też udało sie super ciuszki upolować, ja też mam kilka takich perełek z ciuszka.

Justyna nie przesadzaj z tymi porządkami, a ślubem sie nie stresuj, teraz Ty i dzidziol jesteście na pierwszym miejscu. Tak szczerze to ja też nie chciałabym urodzić w urki teściowej, ale juz w mojego taty bardzo, a ma 16 lutego :) . Moja najstarsza córka urodziła się 2 lutego i mówiła ostatnio, że to jest jej dzień więc niech dzidzia siedzi i się wtedy nie wybiera ;)

Ivet waga malucha super i korzystaj z każdej wolnej chwili by choć odrobinkę odpocząć, chociaż wiem, że mając małe dziecko jest to ciężkie do wykonania.
J.J. Ty też wypoczywaj, bo porodzie założymy grupę wsparcia i będziemy zrzucać zbędne kilogramy, na sama myśl już mi sie coś robi, bo ciężka praca przede mną.

U nas po wczorajszej wizycie ok, tz. wyniki są dobre, a w szczególności cieszy mnie krzywa cukrowa. Okropne było dla mnie wypicie tego z dziewczynami jakoś łatwo poszło, a tu jakaś masakra. Na szczęście było minęło i do przodu. Następna wizyta przed świętami i wtedy dopiero usg.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945400 przez Justyna_1709
niestety... próbowałam już wszystkich sposobów, żeby się wymigać, ale zawsze słyszę, że przecież tylko na chwilę tam pójdziemy, że nie wypada inaczej, że się obrażą. A wiadomo jak to będzie wyglądało... to będzie przyjęcie w domku, będzie ścisk, hałas, a najgorzej przerażają mnie palacze, którzy przecież się nie liczą z tym, że kobieta w ciąży jest.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


à propos papierosów. Na SR położna ostatnio mówiła, że bez problemu z łożyska da się wyczytać, ile kobieta wypaliła w ciąży papierosów. Paląc powodujemy, że część łożyska nie pracuje tak jak powinna, więc do malucha nie dociera w pełni to, co powinno. To tak dla tych, które jeszcze sobie popalają :angry: Ale groźne jest też bierne palenie. A niestety czasami tego nie unikniemy. Jak na ulicy idzie przede mną jakiś pajac, który pali to mnie aż trafia... podobnie na przystankach.Ostatnio byłam z M. na spacerze i akurat przed blokiem stała taka stara lamparcica - wiecie, wiek po 60, brwi narysowane, w ogóle pełen makijaż, futro krótkie w centki - i pali sobie papierosa. Więc przechodząc koło niej wzięłam głęboki wdech, żeby nie zaciągnąć się dymem. A ta skubana akurat odwróciła się i chuchnęła mi tym dymem prosto w twarz... Myślałam, że mój mąż ją tam rozniesie. Ale cóż... już się nauczyłam, że od ludzi nie ma co wymagać.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945481 przez Dżasta86
O bosheeeto będzie ciężki dzień , poszłam spać o 2 bo pomagałam mojemu dokumentacje robić ( i tak nie skończyłam ) wstałam o 7 i na raty podsypiałam do 12 dzięki czemu zafundowałam sobie super migrenę. Do tego oczywiście wściku dupy dostałam, jak sobie smacznie spałam moj wbiegł dosłownie do pokoju ( a miałam zamknięte drzwi ) myślałam że zawału dostane :angry: wszytsko sie skumulowało i teraz bez kija nie podchodz.

Ivet musisz zatrudnic meza na weekend przy dziecku, przynajmniej w te dni totalnie odsapnij. Mi ginekolog powiedziała że szyjka nie może byc krótsza jak 12 cm. O cos takiego .

Justyna z imprezami to cie doskonale rozumie, u mnie przeważnie jest tak że ja juz chce jechać bo mam dość a mój odwrotnie aż dochodzi do kłotni i tyle z tych imprez pożytku dla mnie. Justa to taka polska króela demon z tym petem :P ja się nigdy nie oszczędzam rzucam wtedy spojrzenie dobermana i grzecznie zwracam uwagę ;]

Pikn e zakupy dziewczęta widze że sakiewka nie widzi dna :P a moja juz prawie spłukana czekam na dobroczynce zusowskiego aż posypie manne z nieba :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945492 przez Ejka84
Dzasta to faktycznie dzień okropny ;) , ale się nie denerwuj tylko, bo wiesz....złość piękności szkodzi :P .
Szyjka 12 cm powiadasz? a czasem nie 1,2 cm :woohoo: ?
A jeśli chodzi o imprezy to i ja się może wypowiem - u nas generalnie to jest tak, że nie mam problemu ze ściągnięciem mego księcia do domu, ale mam za to inny problem...a mianowicie - przed każdą imprezą, napominam "tylko się nie urzygaj" :silly: . Ale na nic moje napominanie, bo i tak kończy się to w waidomy sposób (no może nie zawsze, ale w większości)... i wtedy łapię nerwa, no bo przecież upominałam! Ale to mało tego. Z każdej imprezy wracam autem ja, no i staje się tak, że ów niedyspozycja łapie mego księcia w drodze do domu, więc na prędce muszę szukać pobocza co by się biedak uzęwnętrznił :evil: . Darciu memu nie ma końca oczywiście, ale cóż mi z tego, jak na drugi dzień on nic z tego nie wie, a mnie z nerwów łeb boli :( . I jeszcze się ze mnie śmiej, że on pije a ja mam kaca :lol: . O i tak.
Zakupów u mnie ciąg dalszy będzie w piątek bo wybieram się po wózek - nareszcie :lol: i to by było z tych większych rzeczy na tyle, jeszcze nie mam wanienki i takich tam drobiazgów.
A na papierosy to mam ogólnie alergię, czuję z kilometra, a nie daj bądź wejdę po kimś palącym do windy np. - jadę na bezdechu :side:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu - 10 lata 4 miesiąc temu #945493 przez Justyna_1709
dobroczyńca zusowski... toż to oksymoron jakiś! Dżasta dobrze chociaż, że masz na kogo zwalić winę za swoją migrenę. Zawsze to człowiekowi jakoś lżej na sercu, że nie przez swoja głupotę cierpi :P

A ja z tych cierpiących przez swoją wielką, wielką głupotę :angry: Jakby mi mało było stresu przez dzidziula, tę głupią "rodzinną" imprezę, pracę, szefa idiotę, który każe mi tworzyć poradniki (jak sam to nazwał) "do rozpakowania na wypadek porodu", to jeszcze wczoraj podjęłam się "pomocy" przy napisaniu pracy maturalnej (dodam, że część pracy ma być gotowa na jutro :D) jak człowiek głupi to aż miło!

Ejka, a mój na szczęście z tych niepijących, ale jak mu się przydarzy - a zazwyczaj to jest w tym towarzystwie, w którym w sobotę będziemy, to potem mam noc nieprzespaną, bo muszę siedzieć i mu pomagać przy "uzewnętrznianiu" :silly: a on bidulek rozpacza, za jakie grzechy musi się tak męczyć :D a pamiętam, jak mi się zdarzyło być w takim stanie, to mnie wygonił na balkon, bo w pokoju będzie śmierdziało :laugh: ale ja jakoś nie mam serca tak samo z nim postąpić. :angry: ale juz zapowiedział, że w sobotę nie chce pić i oficjalna wersja jest taka, że bierze antybiotyki :D

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945502 przez Ejka84
Justa - jeszcze odnośnie imprez, to żeby nie było, że wyszłam za pijaka jakiegoś, nie nie :P . Imprezy też jakoś często sie nie zdarzają i tu jest pies pogrzebany właśnie. Bo ja się drę, że nie zna umiaru, a on że mało pije, rzadko pije i dlatego nie ma wprawy :woohoo: ! No i bądź tu mądra. Argumenty ma powalające :laugh:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945513 przez Dżasta86
Justa powiedz szefowi że ty tylko w pracy chcesz rodzić, innego miejsca sobie nie wyobrażasz :silly: moze mu się skończa te żarty.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945537 przez ivet89
Witam ;)

Hahahha dziewczyny rozmieszylyscie mnie dzis na maksa.... hahh z tymi sakiewkami i dobroczyncami i z tym uzewnetrznanianiem:) niezle to brzmi. Ja tez nie mam jakiegos pijaka, ale tez zawsze jak jest okazja to tlumaczy to tym, ze teteraz wogole nie pije j wyszedl z wprawy i szybko go chwyta itd. U mnie niestety albo nawija w kolko glosno jakies glupoty albo spi nastepna dobe haha, czasem sobie mysle " a niech uzewnetrznia" i ma za kare, to jemu nawet nie dobrze nie ma. :evil: a ja jak troche to zara mi niedorze ;)

Dzis leze od rana praktycznie, ale juz mnie kosci i olecy bola, ale jak wstaje to zaraz mnie brzuch boli i napina.

Hmm szyjka 12 cm...a ja 2 cm ... :blink: czasem mysle kazdy lekarz ma swoja teorie, a ta moja tez nie moze wytlumczyc co i jak.....grrrr . Nie wiem juz sama o co chodZi.

Wspolczuje tego wesela i rozumiem doskonale zarazem odnosnie "mamusi"

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu - 10 lata 4 miesiąc temu #945564 przez Dżasta86
Ivet pewnie te 12 cm jest liczone w innych odległosciach , może to długośc a tobie rozwarcie podała, albo przekatną :P albo w calach :whistle: ja miałam 30.5, pare dziewczyn co kiedyś pisało też jakies koło 40 nawet więc to chyba inna miarka.

Moj jak przyładuję w palnik to bywa smieszny :P, całe szczescie nie ma takich kolegów z którymi chodziłby na miasto i wracał nad ranem... czy do klubów jeszcze gorzej... raz na ruski rok jedzie na jakies szkolenie ale tak rzadko bywa, tak że moje paznokcie jeszcze da rade zapuścić :) w sensie raz do roku mogę poobgryzać :)

AAAaa własnie ostatnio zaczełam nagrywać mojego wstanie upojenia :D chociaz najelpszych fragmentów nie udało mi się uchwycić to uważam to za dobry pomysł . Nie ma to jak na drugi dzień pooglądać sobie wspolnie film :lol:

Oj tam wesele , dla mnie najgorzej bedzie jak sie kazdy zleci do szpitala a ja bede po porodzie tak wypluta, dlatego też mam cichy plan urodzić i zrobić niespodziankę inaczej kazdy sie zjedzie a ja wizytacji nie lubie, ot to taki outsider ze mnie :)

A teraz czekam az moje ciasto bezglutenowe urosnie - robię bułeczki kokosowo rodzynkowe - skład kosmiczny : np: mąka kasztanowa, karob z melasy, olej ryzowy , maka ryzowa reszta składników bardziej ludzka ;]

Mi od wczoraj tez taki brzuch jak skała przestałam brac magnez ostatnio chyba tego wina ;/ dzidzi nawet jakos mniej aktywne może przez to że je tak bujam do snu jak tak łaże cały dzien , no sama nie wiem.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 4 miesiąc temu #945593 przez Dżasta86
bułeczki wyszły super :D kurde a jakie zapychające . wielkości muffinka zjadłam 1.5 i normalnie przejadłam sie :D a normalnie moge wsunąć 4 duże kanapki białego pieczywa , proszę jaka róznica :)


Pytanko :

Czy ktoś juz prał minky ? mam rożka z minky i nie wiem w ilu stopniach, bo tak to ciuszki wszystkie w 60 , tak ?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl