- Posty: 261
- Otrzymane podziękowania: 8
- /
- /
- /
- /
- /
- Mamusie Luty 2015
Mamusie Luty 2015
- Justyna_1709
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
Samopoczucie nadal do d... Do tego jakoś mi ciężko już. Brzuch coraz bardziej mi twardnieje. Za tydzień wizyta, więc nie ma sensu lecieć wcześniej do ginki, chyba, że będzie coś poważniejszego. W ogóle jakoś wydaje mi się, że do lutego nie dotrwam. A całe szykowanie daleko w lesie i to mnie najbardziej martwi. Z pracą już też coraz ciężej, bo na samej końcówce chcą człowieka jak najbardziej wykorzystać, a 8 godzin przed komputerem trudno wysiedzieć. Echhh... muszę Wam trochę ponarzekać. Cieszę się tylko z jednego. Z tego, że wcześnie zaczęliśmy kompletować wyprawkę i teraz nie muszę tego wszystkiego wybierać i zamawiać. Został tylko wózek, kosmetyki, pieluchy i nie pamiętam już co

Pozytyw jest jeszcze taki, że Maluch wydaje się już całkiem świadomie reagować na zaczepki. Wystarczy, że M. dołoży tylko rękę do brzucha i otrzymuje dawkę kopów. Cieszy się wtedy jak dziecko, ale takie zabawy o 23 średnio mi się podobają, bo spać nie mogę.
Na wagę już dawno nie wchodziłam... Chyba nie będzie dla mnie zbyt przychylna...
Dziewczyny, jak chcecie coś dopisać, to nie twórzcie jednego posta pod drugim. łatwiej będzie nam wszystko ogarniać, jak będziecie je po prostu edytowały.
Pozdrawiam ja i mój wisielczy nastrój.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ejka84
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 363
- Otrzymane podziękowania: 3



Dziś chyba jadę po wanienkę, brakuje mi jeszcze prześcieradeł, wyprawki dla mnie, pieluch dla małego. A wczoraj jeszcze siadłam i przejrzałam te ubranka posegregowane i nie wiem co mam robić


A mam pytanie - czy szlafrok do szpitala to jakiś grubszy brałyście, czy raczej z takich cieńszych bawełnianych? Bo widziałam fajowy wczoraj w TK Maxie i się waham, bo był taki misiowaty z kapturem i nie wiem czy do szpitala nie za gruby

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Justyna_1709
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 261
- Otrzymane podziękowania: 8
Z tymi ubrankami to dla mnie też wielka zagadka. Ale myślę, że najbezpieczniej przygotować zestawy i 56 i 62. Albo zabrać np. jeden zestaw na 58 a resztę na 62, a w domu naszykować dodatkowe na 56 i wtedy menio przywiezie na podmianę. Bo żeby mąż - przynajmniej mój - miał coś sam znaleźć i zorganizować, to ja to czarno widzę...
Co do szlafroka. Mi w szpitalach jest zawsze bardzo gorąco. Jak z SR zwiedzaliśmy porodówkę i sale, w których się później leży, to naprawdę bardzo ciepło tam było. Ja mam szlafrok cieniutki, bo będę go bardziej traktowała jako okrycie zasłaniające, a nie ocieplające

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Marti
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 496
- Otrzymane podziękowania: 5


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- monique1983
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 954
- Otrzymane podziękowania: 78

Marlena - ja mam cukrzycę ciążową
Ejka84 - ja biorę do szpitala ubranka w rozmiarze 56, ale moja mała zapowiada się na razie na małe dziecko. A szlafroka specjalnie nie kupuję, mam w domu taki z weluru i taki wezmę.
Wyprawka prawie gotowa, tzn. dzisiaj zamawiam sobie jeszcze pieluchy bo w miarę okazję znalazłam, chusteczki nawilżane muszę jeszcze kupić i została w sumie tylko kołyska do sypialni. Na koniec jeszcze tylko staniki do karmienia muszę kupić. A tak to już chyba wszystko mam, po świętach biorę się za pranie i prasowanie.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Justyna_1709
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 261
- Otrzymane podziękowania: 8
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Super, że już końcówka wyprawki. Mnie ciągle najbardziej te kosmetyki zastanawiają - nie mogę się na nic zdecydować.
Marti tak też właśnie mi się wydawało, że raczej gorąco będzie, ale nigdy nie wiadomo

Wchodzę w naszą tabelkę, patrzę, patrzę i oczom nie wierzę... Jak nam mało zostało! a dla mnie im bliżej, tym bardziej odległe się to wydaje. Porodu jakoś się nie boję. Tzn. bólu. Bardziej martwię się, żeby z maleństwem było wszystko dobrze.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mila2015
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 67
- Otrzymane podziękowania: 1

Urodził się chłopiec, a od tego czasu pozmieniało mi się i teraz podoba mi się Milenka.
Justyna - postaram się pisać jeden a dłuższy post, ale daj mi jeszcze czas bo na razie próbuję was jakoś rozpoznać.
Jeśli chodzi o pracę to pracowałyśmy chyba na podobnych zasadach - z tym że ja dotrwałam do połowy 6 miesięcy. Tzn. sama już sobie odpuściłam.
Podziwiam dziewczyny które tak długo pracują. Ja fizycznie to mogłabym max 7 miesięcy, ale w 8-9 to nie wyobrażam siebie siedzącej 8 godzin przy komputerze.
Co do szlafroku to ja wezmę cienki, albo taki granatowy dłuższy rozpinany sweter. Poprzednio miałam upał więc tylko w koszuli latałam.
Wiecie co tym razem to będzie dla mnie nieco inna bajka, bo wtedy rodziłam praktycznie latem, a teraz zimą.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Marti
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 496
- Otrzymane podziękowania: 5

Justyna, Piotruś na razie odpukać zdrowy, dzis drugi dzień w przedszkolu. Ale nie nastawiam się ze to dlugo potrwa, bo ostatnim razem był 3 dni w przedszkolu i tydzień w domu. Fakt ze tym razem dość łagodnie przeszedł katar, wiec myślę ze trochę lapie odporności.
Masz racje ze nigdy nie wiadomo z temp, może być też tak ze będzie siarczysty mróz, a w szpitalu Np nieszczelne okna... Chociaz tam gdzie są noworodki to chyba dbają żeby nie było zaś chłodno, bo to dla takich maluchów mogłoby być niebezpieczne, w końcu u mamusi miały 36,6

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kocham_cie
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1476
- Otrzymane podziękowania: 5
obiad w piekarniku, antonio drzemie... wiec ja zrobiłam sobie dużżżżeeee latte i w końcu mam chwilę wolnego żeby nadrobić zaległości lutowe

ostatnio ciągle gdzieś latamy, dni przelatują mi między palcami... ale co najważniejsze... temat wyprawki mamy zamknięty... wczoraj zrobiłam ostatnie zakupy w aptece internetowej i teraz tylko czekam na info że można odebrać towar


ooo właśnie przyjechała kołyska i wanienka



aaaa właśnie wiecie co się dziś stało
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Marti hmmm u mnie tez już światecznie, choinka stoi.... tylko niestety mój szerszen skubie z niej kokardki i słomki więc tam gdzie sięga muszę ją dzień w dzień ubierać od nowa

szpitalana wyprawka... u mnie w szpitalu jest tyle dobrego że nie muszę barać rzeczy dla maluszka bo szpital ubranka daje swoje i pieluszki tetrowe też.... więc ja tak właściwei muszę zabrać rzeczy tylko dla siebie... i tak ja kupiłam podpaski z bella mama- 5 opakowań i podkładów na łóżko 15 ... mi i jednego i drugiego szło bardzo dużo bo mocno i długo krwawiłam więc wolałam się tym razem zaopatrzyć w większą ilość.... dodatkowo mydło z nanosrebrem w płynie, maltan na sutki i wkładki laktacyjne, 3 koszule nocne plus jedna do porodu.... dla małej pampersiaki i mokre chusteczki... rzeczy na wyjście przywiezie mi damian...i to by było tyle z tych niezbędnych rzeczy
aaaa no i jeszcze lewatywa tzn ten roztwór.... no chyba że ktoś nie chce.... ale ja chcę, wolę mieć przeczyszcone jelita przed parciem

Ja szlafroku w ogóle nie biorę do szpitala bo u nas na oddziale jest tak gorąco że w ogóle go nie używałam
mi tez po porodzie było ciągle goraco... o boże jeszcze przez miesiąc pociłam się jak mały prosiaczek! żaden antyperspirant nie była w stanie tego ogarnąć

shit chyba mi się coś pali w piekarniku



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ejka84
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 363
- Otrzymane podziękowania: 3


Bo a propos dziurek:
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
nie wiem jak ten mój dzieć się układa bo czuję go pod żebrami aż... Albo taki duży, albo się tak wyciąga, brzuch mi lata w każdą stronę teraz

Tylko nie mogę wyczuć co gdzie ma...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- K1C1A
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 224
- Otrzymane podziękowania: 1
Witam nowa mamusie


Meli mam nadzieje z lek pomoze Domonikowi
Kocham cie to ciekawa mialas przygode


Ja swoja wyprawke bede konczyla na urlopie w pl z mlodym nie chce mi sie po skleoach smigac bo maruda a lozeczko dla malej kupie koncem stycznia albo poczatkiem lutego
Ivet ja tez lubie czytac ksiazki, ale tylko romansidla

zaraz mnie szlag trafi jakas reklama mi sie wcina i juz 2 razy mi posta wcielo


Juz nie moge sie doczekac poniedzialku bede miala szczegolowe USG, wreszczie zobacze moja krolewne


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- meli1990
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Czekamy na drugie dzieciątko
- Posty: 1163
- Otrzymane podziękowania: 53
Ejka moje rzeczy dla dziecka na wybranie będę miała w innej torbie przygotowane i mi przywiezie ktoś. bo mi wcześniej nie trzeba. ja biorę dla dziecka ciuszki 56. a szlafrok mam bawełniany średnio gruby i był wystarczający w zimie. a najbardziej się przydawał na ktg jak trzeba było nogi zasłonić i brzuch wystawić i w tym szpitalu co rodziłam na korytarzach było zimno i w łazience też. i chyba jednak wole rodzić na szopena bo tam już rodziłam niż tam gdzie mój gin jest bo koleżanki mi odradzają tamten szpital
Kocham cie nie zła przygoda. to super że skończyłaś wyprawkę
Doradźcie co mam kupić mojemu tacie pod choinkę? bo nie mam pomysłu żadnego a do świąt mało czasu zostało
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- meli1990
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Czekamy na drugie dzieciątko
- Posty: 1163
- Otrzymane podziękowania: 53
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Justa82
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 80
- Otrzymane podziękowania: 1

Znowu kilka stronek do nadrobienia

Marti z tym olejkiem herbacianym to ja bym się nie bała, że może uczulić. W końcu to 100% natury, więc prędzej chemiczny proszek uczuli niż olejek. Przetestowałam na razie na naszych ubraniach. Pranie po wyjęciu pięknie pachnie, a jak wyschnie to już nic nie czuć.
Jak patrzę na Twoją choinkę to od razu świąteczny nastrój się włącza. U mnie na razie stroik na stole, choinka pewnie będzie przed samymi świętami. No, ale jak się jest we dwoje i nie ma jeszcze dzieciaczków to trochę inaczej.
Fajnie, że w dalszym ciągu dołączają do nas nowe mamusie. Swoją drogą, ciekawe ile takich "podczytujących nieujawnionych" jest wśród nas. Dziewczyny odzywajcie się! Im więcej nas tym lepiej, bo każda na pewno ma się czym podzielić

Meli fajnie, że u Dominika postępy z odpieluchowywaniem. Na pewno będzie Ci łatwiej.l Trzymam kciuki za wiecznie suche majty

Dżasta już dawno miałam zapytać ale ciągle zapominam: jak Twoja dieta bezglutenowa? Dajesz radę? No i życzę skończenia tego remontu. Fajny pomysł z wyjazdem w góry. Na pewno dobrze Ci zrobi. odpoczywaj i nabieraj sił

Luska powiedz nam skąd Ty masz siłę i energię na takie sprzątanie? Jak czytam o Twoich wyczynach to mam wrażenie, że im więcej dzieci w brzuszku tym większy power



Kocham_cie boskie tipi

Jeśli chodzi o lewatywę to ja planuję zrobić sobie w domu przed wyjazdem do szpitala. Tej szpitalnej boję się bardziej niż porodu i nie dam sobie jej zrobić za żadne skarby. No i obawiam się, że nasze dziurki coraz bardziej będą nam odmawiały posłuszeństwa i żyły własnym życiem

Ejka ja też nie potrafię powiedzieć jak ułożony jest mój maluch. Cały czas czuję go jakoś inaczej i jak inne dziewczyny mam wrażenie, że ma więcej jak dwie nogi i ręce

Jeśli chodzi o listę do szpitala to ja bym dopisała jeszcze pomadkę ochronną. Nie pamiętam czy któraś z Was o tym pisała, czy może czytałam to gdzieś indziej, ale podobno się przydaje, bo po porodzie usta wysychają i mogą pękać.
Ivet Ciebie widzę też energia rozpiera. Nie szalej tak z tymi podłogami

J.J u mnie też szaro i ciemno, a słońce to już nawet nie wiem jak wygląda. Też wczoraj zdałam sobie sprawę z szybkiego upływu czasu. Pamiętacie jak narzekałyśmy na upały? Aż ciężko to sobie teraz wyobrazić.
Justyna tak to już niestety jest, że w pracy myślą tylko o sobie. Ja jak szlam na zwolnienie to tez oczywiście musiałam robić na zapas, bo przecież koleżanki księżniczki się obawiały, że sobie nie poradzą. A teraz jak widać dają sobie radę same i nawet nie dzwonią. Nie ma ludzi niezastąpionych, trzeba tylko mieć chęci. Pamiętaj, że zdrowie Twoje i Twojego maluszka jest najważniejsze.
U mnie z wyprawki też został tylko wózek i kilka drobiazgów. Pranie mnie jakoś nie przeraża, gorzej z prasowaniem, bo tego nie znoszę. Nie mogę zrozumieć ludzi, którzy zostawiają wszystko na ostatnią chwilę "żeby nie zapeszać". Jak to ogarnąć w tak krótkim czasie?
Ja do szpitala biorę grubszy szlafrok bo tylko taki mam. Nie będę kupować specjalnie cienkiego.
K1C1A powodzenia na wizycie. Trzymam kciuki


U mnie włączył się syndrom wicia gniazda. Właśnie skręciłam przewijak i ustawiłam go w pokoju małego. Jeszcze tylko za radą J.J. muszę skręcić w najbliższym czasie łóżeczko, no ale to już razem z moim małżem. niech się chłopak wykaże

Ostatnio dostałam weny twórczej i zrobiłam małemu na drutach czapkę i spodenki. Planuję zrobić mu sesję zdjęciową więc mi się przyda




Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- meli1990
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Czekamy na drugie dzieciątko
- Posty: 1163
- Otrzymane podziękowania: 53
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.