BezpiecznaCiaza112023

Mamy Kwietniowe 2013

11 lata 10 miesiąc temu - 11 lata 10 miesiąc temu #646164 przez creatura
Dziewczyny i jak tam pępki, jeszcze się trzymają czy już odpadły całkiem?
Ten "guzikowy" strupek Leosia od wczoraj wisi na włosku, jest trochę mokry i niezbyt ładnie pachnie...... :dry: położna powiedziała, żeby osuszać i można psiknąć octeniseptem. A jak jest u Was?

A co do kawy, to chętnie piłabym jedną dziennie, ale czytałam gdzieś na marcówkach czy lutówkach, że dzieci mogą być bardziej pobudzone jeśli mama pija kawę i karmi piersią, i boję się zaryzykować.....

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #646180 przez agat
U nas kikut odpadł, ale jeszcze jeden strupek czarny został i się trzyma. Codziennie po kąpieli traktuję Octaniseptem i patyczkiem kosmetycznym oczyszczam.

No właśnie o tym 'pobudzeniu' dziecka po kawie czytałam i to mnie powstrzymuje. Choć czytałam też, że jak mama w ciązy piła 1 kawę dziennie to i po porodzie nie zaszkodzi, bo dziecko jest przyzwyczajone do tej kawy. A kawka by się przydała, nie chodziłabym taka śnięta :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #646198 przez Suzi
U nas kikutek odpadł :) , trochę mu na ostatnim etapie pomoglam, po prostu docieramy nozyczkami tego " włosa" na którym jeszcze dyndał i po sprawie, tym bardziej ze no zapach delikatnie rzecz ujmując rozsiewal nie za fajny :P :P :P

Kawę pijam - INKĘ ze spienionym mleczkiem :lol: polecam :side: 2 dziennie zazwyczaj, są przynajmniej 3 rodzaje INKI w sklepach więc jest w czym wybrac :blink:

Pogoda mało spacerowa u nas, zachmurzenie duże i co jakiś czas coś skrapia, więc póki co stacjonujemy w sypialni :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu - 11 lata 8 miesiąc temu #646289 przez creatura
Inką też się uraczam, z mleczkiem :) ale jednak co kofeina to kofeina ;)
Męczy mnie ten pępek na włosku, daje mu jeszcze jeden dzień, a potem chyba mu "pomogę" :S

Wyszło słoneczko, więc tato ma teraz swój "quality time" (jak mawiała Janice z "Przyjaciół" :silly: ) z synkiem - spacerek :woohoo: Trochę mi przykro, że mnie nie zabrali, ale jeszcze się nachodzę jak małżowi skończy się wolne od następnego tygodnia :side:

Dzisiaj kończę 2 tygodnie :) :
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #646346 przez Dave
Creatura - ale cudeńko :laugh: i jaki śliczny kubraczek.

Ja kawy nie piłam, od czasu do czasu lekką lozpuchę. Teraz też bym miała czasem ochotę, ale jakoś wolę nie. A tą inką mnie zaciekawiłyście. Muszę spróbować.

U nas jeszcze kikut się trzyma zawzięcie :(

Też mamy fontanny i niespodzianki podczas przewijania. Tego się chyba nie da uniknąć :laugh:

Z mojego dzisiejszego uwolnienia się od szwów nic nie wyszło. Bo w przychodni nie było lekarza. Ale chcę to jutro załatwić, bo już mam ich dość. A w czwartek sobie pogadam z położną.


Kurka drążę temat mebelków Maji. Zamówienie doszło szybko, ale nie kompletne. Obiecali, że doślą kurierem i dorzucą lampkę gratis. I do dziś cisza totalna. Za to dotarł paragon na całość. A tym czasem oddali nam 200 zł. Co za dziwaki :unsure: :unsure: Nie dodzwoniłam się do nich póki co, ale napisałam maila, więc czekam.



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #646353 przez Dave
Mały się aktualnie weranduje, bo jest cieplutko ale pada deszczyk więc śpi sobie w wózku przed oknem :side:

A powiedzcie mi czym zaspokajacie słodkie zachcianki? Kurde po ciąży mi został ciąg do słodkiego. A nie chcę jeść takich "ciężkich" słodkości.

p.s. aktualnie zjadłam jogurcika Majce :silly: Bosze, co za matka ze mnie :cheer: :cheer: :cheer:



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #646356 przez ilonah
creatura fajniusi ten Twój syneczek :laugh:

Mi Emilka też usypiała przy piersi ale ją rozpracowałam a mianowicie jak mi zasnęła przy piersi to ją odkładałam albo do łóżeczka albo do wózka a ona wtedy w płacz i się rozbudzała więc ja znowu ją do piersi przystawiałam i malutka dopiła sobie jeszcze tak ok 5 minut mleczka i spokojnie mogłam ją już odłozyć i sobie smacznie spała :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #646374 przez Dave
Chyba każda z nas przerobi / przerabia etap cycusiowego zasypiania :side: :side: Tak to już jest, oby tylko maluchy się z tym nie zaprzyjaźniły na zbyt długo.



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #646420 przez agat
Creatura słodka krówka z Twojego synka :)

Co do słodyczy to ja zajadam biszkopciki, ciasteczka owsiane, itp. Dziś sobie zjadłam 2 bułeczki "puchatki" z serkiem. Ale głoda na czekoladę mam ogromnego :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #646423 przez Dave
Agat - ja właśnie też biszkopty uruchomiłam :side: :side:

Mati dziś wyjątkowy głodomór. Objada dwa cycorki i śpiocha i tak cały dzień. A wczoraj prawie cały dzień nie spał, tylko oglądał świat.



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #646537 przez agat
Dziewczyny czy waszym maluszkom zdarza się zwymiotować to, co dopiero zjadł? Nie mówię o ulewaniu, ale o fontannie dopiero co wypitego mleka niemal od razu po odstawieniu od cycka? Dwa razy mi się teraz zdarzyło i rano raz, nie zdążyłam go wziąć do odbicia, a wszystko zwrócił. Po chwili jednak nadal szukał cycka i juz zjadł bez problemu.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #646566 przez Dave
agat-przyznam,ze nam sie poki co nie zdarzylo. a maly pije bardzo lapczywie??
nie wiem co doradzic,moze w trakcie karmienia daj do odbicia i przystaw ponownie.
mam nadzieje,ze to tylko dzis masz takie atrakcje.

my po kapieli sie karmimy, Maja sie myje i mam nadzieje ze za chwile w domu zapanuje cisza i spokoj.



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #646649 przez malwinsien
Dave :) Ja wcinam takie duże wafle i smaruje je dżemem, kisiel, biszkopty, pyszne ciastka maślane z lidla, jabłecznik i sernik na zimno. Na to wszystko dostałam pozwolenie od położnej. Sernik i kisiel mogłam dopiero po 2 tygodniach.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #646743 przez Suzi
Dave, pochwał sie lutówkom Matim, bardzo na to czekają :laugh: w końcu jesteś ich " matką założycielką" :silly:

creaturko, słodki Leoś, jaki ma fajny kubraczek :woohoo:

Dziewczynki, jeżeli chcecie zrzucać kilogramy pociązowe to przestrzegać Was przed produktami zawierającymi mąkę pszenną... To idzie w tłuszczyk z prędkością światła... No i cukier, ehhhh.....

agat, nie wymiotuje po jedzeniu, ale czasem ulewa, dlatego ukladam na boczku do spania

Nam sie nawet dziś spacerek 25minutowy udał, nie było płaczu, nawet Mikuś podrzemal :lol: , mam nadzieje ze pogoda będzie sprzyjać dalszemu treningowi :silly: :side: póki co u nas leje, a nawet sie błyska, czyżby nocna burza? A mój starszy synek sobie zamarzył ognisko w ogrodzie, zaprosił gości a teraz wszyscy uciekli do domu..... Dobrze ze mamy piętro dla siebie :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #646764 przez Dave
malwi - nam w szpitalu lekarka mówiła, że po 2 tygodniach to już można powoli z wszystkim próbować. Oczywiście nie naraz i obserwować reakcję malucha.

A mój Muminek dziś miał kłopoty z zaśnięciem. Maja z resztą też. Dopiero teraz się ogarniam.
Coś mu po brzuszku chyba chodziło, ale nawet nie purknął. Czyżbym z czymś przesadziła :unsure: Raczej nie bo nie jadłam nic nowego i dziwnego.

Dopijam kubek mleka i spadam do łóżka :side:

Aaaa... Suzi - lecę do lutówek :lol:



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl